Żubr, a sprawa niemiecka? Nie kpiłbym z tej potęgi!

Prześlij dalej:

TVN24 to taki telewizyjny tabloid, który co tydzień przedstawia jakąś śmieszną historię z udziałem zwierzątka, ewentualnie Ryszarda Petru lub innego członka opozycji. Historie są dobierane bardzo ostrożnie, aby nie wychylały się poza redakcyjną i ideologiczną linię. Generalnie TVN24 staje w obronie zwierząt, no chyba, że jest to ubój rytualny, wtedy liczą się inne wartości. Zdarzają się jednak ewidentne wpadki, które wynikają z pospiechu i skali propagandowej, tak też się stało z historią żubra, która ani trochę nie jest śmieszna. Zwierzę wydostało się z nadzorowanego terenu i przeszło ładny kawałek Polski. W końcu jakimś cudem przeprawiło się przez Odrę i trafiło do naszych niemieckich sąsiadów, gdzie natychmiast zostało odstrzelone przez niemieckich myśliwych.

TVN24 i przede wszystkim Internet nie poprzestał na informacji o zastrzeleniu żubra, ale opisał to, co się z nim stało po zgonie. Niemcy odcięli Królowi Puszczy głowę, w sposób charakterystyczny dla myśliwskich trofeów. Nie widomo jaki los spotkał resztę żubra, ale jest mało prawdopodobne, aby mięso nie trafiło na niemieckie ekskluzywne stoły. Cóż w tej historii jest takiego nadzwyczajnego, że trafiła na portal, który zajmuje się wyłącznie poważnym sprawami i wręcz tępi wszelkiego rodzaju bzdety robiące ludziom ciapę z mózgu. Najkrócej pisząc – WSZYSTKO. Od początku do końca genialna wpadka TVN24 jest historią, którą poważne polskie media powinny powielać do znudzenia. Zanim zostanę odesłany do psychiatry i usłyszę, że już sam nie wiem, co mam wymyślać, chciałbym prosić o odrobinę cierpliwości i przeczytanie kilku następnych akapitów, które wszytko rozjaśnią i wyjaśnią.

Zacznijmy od rzeczy najprostszej. Nie ma najmniejszego przypadku w tym, że najczęstszym bohaterem Internetu jest kot. Kto nie wierzy, niech sobie sprawdzi dostępne statystyki i zobaczy, że kot to pan i władca Internetu. Druga oczywista sprawa odnosi się do ludzkich emocji, po każdym bestialstwie dokonanym na zwierzęciu. Uruchamia się tutaj dokładnie taki sam mechanizm jak nie przymierzając przy biciu, czy molestowaniu dzieci. Pełno jest filmików i opisów bestialskiego traktowania zwierząt wraz z listami gończymi „znajdźmy tych skur…ów”. Stosunek człowieka do zwierząt jest tematem topowym w przestrzeni publicznej i bardzo często przybiera karykaturalną formę. W Polsce jest to szczególnie widoczne, dość wspomnieć o ochronie kornika, który zjada puszczę. Poza dyskusją pozostaje fakt, że ludzie reagują wyjątkowo emocjonalnie na historie z udziałem zwierząt i to jest zjawisko masowe.

Opis szerszego zjawiska jest doskonałym tłem dla bestialskiego zabicia żubra przez niemieckich myśliwych i to nie żadna tam „komedia”, ale potężny ładunek emocjonalny, który bardzo szybko przybrał formę schematycznych reakcji. Pierwsze głosy oburzenia wybrzmiały zaraz po ujawnieniu krwawej historii i nie odnotowałem żadnych niespodzianek. Żubr przeszedł pół ksenofobicznej Polski, a tolerancyjne Niemcy go zastrzeliły. Niemcy chcą kar dla Polski za kornika, a sami zabijają chronione żubry. TVN śmiał się z ministra Szyszko, jak „chroni przyrodę”, a niemieckich morderców żubra pokazują jako strażników bezpieczeństwa ludności cywilnej. Trybunał UE pod presją Niemiec wysyła do Luksemburga wniosek o ukaranie za wycinkę drzew, a Niemcy bezkarnie strzelają do ginących gatunków. I w końcu najcięższa armata. Niemcy zawsze strzelali do słabszych, taki naród.

Gwarantuję, że historia polskiego żubra ustrzelonego przez niemieckich myśliwych ma większy potencjał w kontekście polskiej polityki międzynarodowej i reparacji niemieckich za niszczenie Polski i Polaków, niż to się niejednemu wydaje. Nie moja teza jest szalona i nie ja sam zwariowałem, ale takie szaleństwa w zwariowanym świecie są normą. Przypomnę, że głównym zarzutem UE wobec Polski w odniesieniu do „niepraworządności” jest „zabójstwo puszczy”, które de facto stanowi jej ochronę. Takie są współczesne realia i tak się współcześnie załatwia wielkie polityczne interesy, ogłupiając masy pierdołami, oczywiście pierdołami w wymiarze politycznym, bo samo zabicie żubra, to nic mądrego i ma prawo ludzi oburzać.

Kolejny raz zwracam uwagę, że największym błędem prawicy jest lekceważenie siły popkultury i brak właściwego rozpoznania mechanizmów społecznych, z których można się śmiać, ale nie można ich nie zauważać. Niemcy latami pokazywali Polaków z końmi przy furze i psami na łańcuchach, takie obrazki, po wizytach na najbardziej zapadłych wsiach, wciskali do niemieckich telewizorów do końca XX i na początku XXI wieku. Nie robili tego dla żartów, ale dla szyderstwa, którym załatwiali wielkie biznesy. Tragiczny los kota i żubra wzruszy miliony, ludobójstwo 6 milionów Polaków, co miało miejsce 72 lata temu, nie ma z żubrem i kotem najmniejszych szans. Warto wiedzieć, jak to działa i umieć wykorzystać, zanim się puknie w cudze czoło.

PS Zwracam też uwagę na syf w tle zdjęcia, chciałem powiedzieć, na legendarny „niemiecki porządek”, to też wynik popkulturowej ofensywy.

5.52
16554 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

19 (liczba komentarzy)

  1. Jak wpaść to na żubra...

  2. Niemcy (znów) zabili - tym razem naszego żubra

  3. avatar

    Bezwzględnie zarządać zwrotu zwierzęcia. Wystawić rachunek. Niech te spłaty reparacji się w końcu rozpoczną. Od czegoś trzeba zacząć. Ministrze Szyszko, proszę nie wymiękać. Żubr to nie jakaś koza czy dzik. Za takie traktowanie polskiego dobra narodowego jakieś urzędasy powinny polecieć ze stołków. Działaj pan albo podaj się do dymisji.

  4. avatar

    Świetny pomysł! (Jak i tekst Gospodarza.)

    Pzdrwm

  5. avatar

    Super mem!

    Pzdrwm

  6. bo to niemiecki las i Niemcy będą wycinać tam tyle żubrów ile chcą. w Polsce trzeba opoznic budowe autostrady o rok bo kładka dla pieszych żab.

    A te manewry to normalnie kpiny z pogrzebu. Prezydent Putin chcoał wysłać 100.000 żołnierzy, prezydent Białorusi pozwolił tylko na 5.000. Prezydent Białorusi wysłał Prezydentowi Rosji zaproszenie żeby pokazał się za nim jak nosi jego teczkę. Prezydent Rosji się obraził i lrzekazał swoje zaproszenie brygadzie pancernej spod Moskwy. Prezydent Białorusi przekazał że pancerniacy nie mają wiz więc nie wjadą. 

    Gdyby Prezydent Białorusi zgodził sie na wpuszczenie na Białoruś tvp to bylo coś....

  7. Straszny bajzel teraz w Niemczech. Nie mogli znaleźć weterynarza, nie mieli czym uśpić, nie potrafili złapać. Żubr miał niestety bardzo blisko do granicy, bo w lubuskiem siedzą w lesie spore stada.
    Instynkt kazał mu uciekać z kraju opanowanego przez PiS - tak powinni pisać.

  8. Schengen ma swoje ciemnie strony. Ale żeby uchodźcę z Polski tak potraktować....

  9. Typowo niemiecki sposób zaprowadzania porządku: przy pomocy karabinu...

    Oni nawet nie próbowali tego żubra odłowić. Przecież można było postawić łownię, zwabić zwierzę smakołykami, zatrzasnąć wrota i wywieźć daleko do lasu, albo oddać żubra do Polski. Ale nie, żądza mordu była większa. Ech, Niemiaszki.

     

  10. Żubr nie wiewiórka.

  11. a prezes Kaczyński nie wypowiedział się z żalem o bestialsko zamordowanym przez Niemców żubrze...

  12. Słoń, tfu! żubr, a sprawa polska. Żubr nie kot.

  13. No i tak skończą CELEBRYCI na "zachodzie" którym nie podobają się zmiany w Polsce .Zachciało się byczkowy zaszaleć ,a tu go wypchają i powieszą na ścianie .
    Niemieckich krów mu się zachciało ,europejskich wartości ,wolności ,tolerancji .W Polsce miał Naturę 2000 i był pod ochroną , a Niemaszki skasują 2000 € za jego łeb .

  14. Żubra zabili "naziści".

    Zaległe:

    Taka drobna uwaga. 80% Polaków chce reformy sądownictwa, to kogo miała przekonać "kampania", że reforma jest konieczna? UB i sądy?

    https://twitter.com/kontrowersje/status/908598829766860800

    Hint: takie moje skojarzenie - "gwałcenie Syfona przez uszy" (Gombrowicz, "Ferdydurkę"). Chodzi o przemoc czy demostrację siły w przestrzeni publicznej. Ciężko się walczy (znaczy za bardzo nie ma jak) z olbrzymim bilbordem który jest umieszczony kilkanaście metrów na ziemią, co może wywoływac poczucie bezsiły u przeciwnika. Mnie np. bardzo wkur... bilbordy Play-a z Owsiakiem czy Wojewódzkim. Do tego kwestia tych pieniędzy (szczerze mówiąc, nawet się w to niewgłębiałem, nie wiem, o co chodzi, nie czytałęm jeszcze wpisu na ten temat) - komunikat: mamy kupę kasy i będziemy wydawali ją jak chcemy, również po to, by mieć w tym własny interes.

  15. Szkoda żubra, ale oni mają tam chyba takie procedury, że jak zwierzę stwarza potencjalne zagrożenie dla człowieka to do niego strzelają. Kiedyś zabłąkał się do Niemiec wilk z Polski i gdy tylko zaczął się pojawiać w pobliżu ludzkich zabudowań został zastrzelony.

  16. "Niemcy zawsze strzelali do słabszych, taki naród. " Nic dodać , nic ująć ...

  17. Jak zwykle trafiony komentarz, rzeczywiście: (...) los kota i żubra wzruszy miliony, ludobójstwo 6 milionów Polaków, 72 lata temu, nie ma z żubrem i kotem najmniejszych szans. " Przykre, ale do bólu prawdziwe. Spróbuj to rozpowszechnić, bo okazja do dokopania wzorcowemu, praworządnemu narodowi miłośników korników jest dziś najlepsza na świecie.  

  18. Szkoda, że biedaka przed przekroczeniem granicy nikt nie poinstruował, jak trzeba się zachować za Odrą. Przede wszystkim oświadczyć, że jest się syryjskim uchodźcą, pokazać, że ma się brodę jak każdy szanujący się przedstawiciel "religii pokoju", zapewnić, że kocha się "Mutti Angelę" i zażądać porządnego zasiłku.

    Po takiej nawijce włos z grzywy by mu nie spadł, a w Sylwestra mógłby sobie nawet zgwałcić jakąś szawbską krowę...

  19. avatar

    Bardzo ciekawa interpretacja zaistniałych faktów, żałuje że blog nie ma większego zasięgu bo to bardzo dobra odtrutka na propagade polskojęzycznych mediów głównego nurtu. Niemcy od zawsze oczerniali Polske za pomocą swojej propagandy która przybrała na sile po 1945 roku aby zrzucić odpowiedzialność na "nazistów", świadczy o tym dobitnie stworzenie stereotypu powstałego jeszcze za czasów cesarstwa tzw. "polnische wirtschaft" w którym przyklejono polakowi łatke niegospodarnego i brudnego chłopa co miało na celu usprawiedliwienie dokonanego rozbioru w oczach germańskiej społeczności. Czasy się zmieniły i wojna konwencjonalna jest już nieopłacalna ale wojna ideologiczna trwa w najlepsze a poligonem jest  zbiorowa świadomość społeczeństw więc wszyscy bierzemy w niej udział i każdy z nas jest pod ostrzałem i tylko od nas zależy czy damy się omamić wszechobecnej post-prawdzie czy też odważymy się na bycie nonkonformistami z własnym zdaniem i postrzeganiem rzeczywistości.