Prześlij dalej:

Śmieszą mnie niezmiennie i ogromnie polityczne komentarze ludzi, którzy udają, że się znają na polityce. Odtrąbiono wielki sukces Tuska i kompromitację Polski, ale to melodia laików i ignorantów, rzeczywistość polityczna wygląda dokładnie odwrotnie. Dziecko wiedziało, że kandydatura Saryusz-Wolskiego nie ma najmniejszych szans, wiedział to również sam kandydat. Kaczyński dzieckiem nie jest i doskonale sobie zdawał sprawę, co się stanie, a mimo wszystko poszedł na starcie, którego wygrać nie mógł i to jest jedyna rzecz godna uwagi. W całości podtrzymuję swoją wcześniejszą wypowiedź o tym, że wybory na „prezydenta Europy” pokażą, czy Europa zaczyna traktować Polskę, jak partnera, czy nadal chce widzieć w Polsce chłopca na posyłki parafującego rachunki.

Mamy odpowiedź, w poważnej polityce wszystkie brednie o równości i wartościach europejskich robią za papier toaletowy. Nie ma sentymentów tam gdzie są interesy narodowe potrzeba lat, żeby zmienić swój status oraz pozycję w politycznej układance. Polska pod rządami PiS z całą pewnością zrezygnowała z przydzielonego statusu „przynieś, podaj pozamiataj” i tego faktu nie neguje nikt, nawet najdurniejsza na świecie opozycja. Problem polega na tym, że ów niezbędny pierwszy krok nie tylko nie daje żadnych gwarancji wejścia do pierwszej ligi, ale daje pewność odpowiedniej reakcji ze strony europejskiej elity. Działa tutaj bardzo prosty mechanizm znany od wieków, jeśli ktoś jest przypisywany do niższego stanu i nagle aspiruje wyżej, zawsze spotyka się z taką odpowiedzią, z jaką spotkał się Wokulski.

Polska dała wyraźny sygnał, że zamierza funkcjonować w Europie na takim samym autonomicznym poziomie, jak Niemcy, czy Francja, no i nie ma nic dziwnego, że Niemcy z Francją chcąc zachować swoje pozycje państw decydujących o losach UE, robią wszystko, aby nie dopuścić do głosu konkurencji. Oczywiście należy to dobrze rozumieć, Polska ze swoim potencjałem nie może się równać z krajami samego topu, ale tu nie chodzi o rozdawanie kart, ale o podmiotowość, czyli samostanowienie o własnym losie. Z tej pozycji można wyjść jedynie w dwóch kierunkach. Pierwszym kroczyliśmy 25 lat, a za czasów rządów Tusk zaczęliśmy biec na ślepo, to kierunek pełnej uległości tak żałośnie wyakcentowany przez Sikorskiego, który oddawał władzę Berlinowi. Drugi kierunek to suwerenność i na tej drodze nie może być mowy, aby Merkel, czy ktokolwiek inny, wbrew woli Polski, bezkarnie decydował o losie Polski.

Gdyby Kaczyński zgodził się na kandydaturę Tuska, bo tego sobie życzą Niemcy i Francja, nie różniłby się niczym od Tuska. Istnieje wiele słabych punktów tej ekipy, mnie do białej gorączki doprowadza poziom bezpieczeństwa państwa, co woła o pomstę do nieba i w ogóle nie odstaje od syfu z czasów Sienkiewicza i Bondaryka, ale to co robi Kaczyński dla przywrócenia Polsce podmiotowości jest wybitne. Trzeba mieć jaja, żeby zrobić taki numer z pełną wiedzą, że idzie się samemu przeciw wszystkim, ale inaczej nie da się budować pozycji Polski zyskać szacunku dla samego siebie i w oczach partnerów.

Traktowanie tych ustawionych pseudo wyborów w kategoriach sukces Tuska i porażka PiS, to czysty idiotyzm, którym podniecają się głupi i naiwni. Wybór Tuska paradoksalnie pokazał, że Tusk jest nikim w UE, nie ma poparcia własnego kraju, własna partia się modliła, żeby nie wrócił do Polski, a „prezydentem Europy” został tylko dlatego, że wszyscy uznali go za nieszkodliwego. Kaczyński dał najmocniejszy sygnał, jaki mógł dać. Nie będziecie sobie z Polską pogrywać towarzysze europejscy i choćbyście wszyscy kupą szli na nas, to będziemy robić swoje i o swoje dbać. Za ten widok napawający nadzieją mogą jedynie podziękować i wyrazić najgłębszy szacunek dla Polski, która w końcu zaczyna być Polską.

6
191418 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

112 (liczba komentarzy)

  1. No no - czyżby piłka dalej była w grze? PBS: "Zgłosiłam iż nie będę przyjmować konkluzji z tego szczytu. Jest bardzo jasne moje stanowisko, że nie będę podpisywała konkluzji, więc szczyt nie będzie ważny. (…) Żadnego dokumentu z tego szczytu nie przyjmę. Mimo to, Donald Tusk wraz z przedstawicielami reszty 27 państ szuka rozwiązań, aby to ominąć". Robi się coraz bardziej interesująco ...

  2. Obyśmy tylko nie zostali sami nie tylko w sprawie Tuska. Jeśli wybór był zgodny z prawem unijnym, to nie ma sie co stawiać. Można co najwyżej zgłosić votum separatum. Jeżeli nie był zgodny z procedurami prawnymi, to trzeba zaskarżyć do sądu. Najlepiej w Złotoryi. Czy Legnicy. 

  3. Nic do Pana nie mam, ale z taką pewną dozą nieśmiałości poproszę o wykładnię, cóż to takiego to "prawo unijne"? Czy to jest "to coś" co uznało marchewkę za owoc, albo ślimaka za rybę lądową? Jeśli tak, no to rzeczywiście " ...trzeba zaskarżyć do sądu. Najlepiej w Złotoryi. Czy Legnicy". W każdym przypadku ...

  4. Podobno niezbadane są wyroki boskie oraz sądów rejonowych zatem mógłbyś się zdziwić ;)

  5. @ Olek.Interesująco?.Raczej idiotycznie i komicznie."Mała Ania nie zje kolacji bo tak.Przecież mama mówiła że może".POLITYKA Panie,nie aspirowanie DO polityki.A tym się kończy stan przewlekłego chaju paroma faktami o których Świat już dawno zapomniał.
     

  6. avatar

    Piotr,

    dziękuję za ten tekst.

    Skłamałabym, gdybym napisała, że cieszy mnie dzisiejszy dzien. Nie cieszy. Nie cieszy z powodu oczywistych, ale również z racji ponownego uzmysłowienia sobie skali głupoty ludzkiej. Czy tzw. lemingi naprawdę uważają, że DT został wybrany dlatego, że jest profesjonalistą w tym co robi? :) Z 2 strony czytam utyskiwania "naszych", że rząd za późno zgłosił kandydaturę JSW. Nawet gdyby lobbował za nim pół roku to i tak by nic nie ugrał. Przyczyna? Wróć do punktu 1, czyli odpowiedź na pytanie dlaczego został wybrany DT ;) :) Merkel i jej poplecznicy potrzebowali popychło i mają popychło. Zawodem jest dla mnie postawa Orbana, ale ja romatyczka jestem i od czasu do czasu dostaję po głowie ;)

     Nie ma co. Trza ostrząsnąć piórka i maszerować dalej. Tak jak pisze Piotr wyjaśniło się parę spraw przy okazji, tj. czym w swojej istocie jest Unia. I gitara. Myslę, że dzisiejsze wydarzenie przyda się jeszcze Prezesowi na przyszłość. Co prawda, nie mam pomysłu jak, ale jestem przekonana, że to był element długofalowej gry. Obrona suwerenności Polski to raz, ale jest coś jeszcze innego na rzeczy.

  7. avatar

    Moim skromnym zdaniem jest to początek polexitu. Bardzo się z tego cieszę. I jestem gotowy na fizyczną rozprawę z lemingami.

  8. Myślenie życzeniowe.

  9. @jo.aszka

    Obecnie chyba już nikt nie ma wątpliwości czym stała się Unia Europejska, a gdyby takowe miał, to powinien sobie na okrągło odtwarzać nagranie z panią kanzlerin Merkel, gdy w Bundestagu mówi niemieckim posłom: "dzisiaj wybierzemy Tuska" - zanim to się jeszcze stało. Brakuje tylko słów: "i nikt nam, Niemcom nie podskoczy". Te słowa niemieckiej kanzlerzycy to chyba łabędzi śpiew Unii Europejskiej.

  10. Politycy Unii jeszcze raz niewiernym Tomaszom potwierdzili, że z demokracją nie mają nic wspólnego i rządzi tam oligarchia. Niemcy usiłowali nam wskazać miejsce w szeregu ale z tego nic im nie wyszło. Orban wobec nas Polaków okazał się bardzo fałszym człowiekiem. Jeździliśmy na Węgry jak na sranie aby go popierać a on na nas jeszcze tyłek wypiął mówiąc pocałujcie mnie w d..ę.. Na dodatek TVP Info zaraz po wyborach Tuska jako komentatora dobrała sobie kolejnego „polaka” Schwertner’a z ONETu aby polski rząd opluć. Q…wa, tak jakby innych komentatorów nie było to należało sięgać po politycznego gówniarza, którego nie da się słuchać. Dobra zmiana w TV?
    Reasumując, jako taki wybór mnie w ogóle nie zaskoczył, a Orban to wyjątkowo cyniczny skurwysyn. Studiował w Oxfordzie jako stypendysta Fundacji Sorosa. Potwierdza się, że jak raz się skurwisz - kurwą zostaniesz. Ten cytat z Orwella zna chyba każdy. Przypuszczałem także, że po tym felietonie MK pojawi się tutaj stado trolli aby odtrąbić swój sukces. Rulewski nawet w TV wystąpił z szalikiem kibiców.

  11. @janusz49:"Orban wobec nas Polaków okazał się bardzo fałszym człowiekiem. "

    Nie czepiaj się Orbana. Pewnie nikt z nim nic nie uzgadniał. Chyba nie wymagasz ślepego poparcia od Węgier w sprawach z nimi nieuzgodnionych.

     

  12. Pewnie czy na pewno? Kaczyński już na ten temat się wypowiedział. A Orban to nie nie kumate dziecko.

  13. avatar

    Najwyższy czas organizować polskich patriotów od prawa do lewa wokół szeroko pojętego Polskiego Ruchu Narodowego wobec zagrożeń płynących z Komisji Europejskiej i całkiem realnego (mając na względzie sondaże wskazujące że PiS ma tylko 30-34 % poparcia) powrotu do władzy układu PO/PSL/SLD/. Zrobić to można TYLKO mając ogólnopolskie media narodowe. https://zrzutka.pl/medianarodowe

  14. Panie Marianie, sorry ale zanim zaczniecie organizowac kogokolwiek to zrobcie porzadek u siebie. Przykro mi to mowic ale trzeba duzej lewatywy i pozniej sporego samoksztalcenia mlodych itd. Teraz mamy 'kolo gospodyn wiejskich' - tak to troche wyglada.

    Moze nastepni beda lepsi. Ale wczesniej trzeba miec wewnetrzny kontrwywiad itd...

    Inaczej bedzie jak z dziesiatkiem inicjatyw medialnych prawicy. Sam w jednej z nich uczestniczylem...

  15. Przypomniało mi się powiedzonko: Tusek, Orban, dwa bratanki ... Albo jakoś podobnie.

  16. Jeszcze nie wiadomo czy Tusk jest wybrany. Szydło ogłosiła, że nie podpisze końcowego dokumentu ze szczytu. Podobno to skutkuje unieważnieniem całego szczytu. Prawnicy już się głowią jak to ominąć. Nie przypuszczałem, że pójdzie "na noże". Raczej myślałem, że to ma być demonstracja sprzeciwu. Komuś puściły nerwy?

  17. Kazimierz Górski, niedżałowany trener piłkarskiej reprezentacji Polski, w sytuacjach gdy nie do końca chciał coś dopowiedzieć, mawiał: "Mnie się wydaje ..." Też "mnie się wydaje" że PBS jechała do Brukseli z takim właśnie zamiarem. 

  18. avatar

    "Jedna baba drugiej babie..."

    To jest od początku 'ustawka' urzędnicza tzn. Pyrrusa na czele „Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego”, a  inaczej Gorgona z nowymi kolczykami w uszach  i z lusterkiem w ręce. Będzie zabawnie; biurwa jest biurwa jest biurwa. :)

  19. Co do Orbana, to on określi się na spotkaniu w Rzymie. Wynik dzisiejszego głosowania nie był na tyle istotny, by musiał wyrazić poparcie dla stanowiska BSz. W polityce przyjaciół nie ma, a gdy i zagrożenia brakuje, to często zaczyna liczyć się "micha".

  20. avatar

    Zdanie Polska staje się Polską w istocie nic nie znaczy. To tylko slogan.

     

  21. tak głupi czy tylko udajesz?

  22. Może i tak, ale czujemy o co w tym sloganie chodzi. Ja przynajmniej.

  23. Calkowita zgoda.Trzeba bylo pokazac ze sie nie boimy pojsc na zwarcie-cala ta niemiecka dominacja w UE opiera sie na pozornym konsensusie-ten pozorny konsensus wlasnie zostal zaklocony,to wywoluje dysonans poznawczy zarowno wsrod elit jak i mas.Ruch PISu byl wyjatkowo niewygodny dla unijnego establishmentu-i to wlasnie trzeba bylo im przekazac:nawet jak przegrywamy to bedziecie mieli z tym problem wiec lepiej z nami nie pogrywajcie.Udalo sie narobic zamieszania a Tusk jest juz jawnie marionetka,ze nie wspomne o tym ze co niektore perfyferyjne rzady unijne mogly sie zapoznac wreszcie z polskim a nie tlyko platformowym punktem widzenia-przy kolejnych glosowaniach przeciw Polsce ktos tam uzna ze moze warto z Polakami zrobic jakis deal a kazdy glos Tuska przeciw Polsce bedzie malo istotny bo uznawany za prywatana zemste.Na razie nie dajemy soba pomiatac,pokazujemy ze pomiatanie nami jest niebezpieczne,ryjemy w systemie,zaburzamy hierarchie "unijnego stada"-jeszcze nie dolaczylismy do alf i bet ale wlasnie przestajemy byc omega-kolejna fala "uchodzcow" nadchodzi przyjdzie i czas na oczywiste zwyciestwa.

    P.S.Oczywiscie istnieje ryzyko prazki ale raz ze male i malejace a dwa porazka oznacza tlyko powrot do tego co bylo za PO-nic gorzej-"mamy do stracenia tylko kajdany".

  24. Nie wiem czy podpisanie, czy nie podpisanie tzw. konkluzji coś nam daje - różnie piszą w różnych mediach - ale całym sercem jestem z Panią Premier.

  25. No niestety ale się z Wami nie zgadzam.

    Dziś niestety coś we mnie pękło gdy przeczytałem wypowiedź Pani Szydło „najważniejsze są zasady i wartości nie ma takiego kompromisu, dla którego sprzedalibyśmy polski interes”. I zdałem sobie właśnie sprawę , że przegraliśmy przyszłe wybory.

    Nie dlatego , że dziś wybrano Tuska – bo tę postawę PiS na szczycie oceniam bardzo pozytywnie i uważam , że wielu wyborcom się ona spodoba. Uważam , że przegraliśmy przyszłe wybory właśnie dlatego , że tych zasad o których mówiła Premier Szydło wcale PiS nie przestrzega i w miarę upływu czasu będzie to docierało do coraz większej części Polaków.

    Żeby było jasne , doceniam wszystko to co robi PiS w zakresie gospodarki, polityki socjalnej i  historycznej , edukacji i reformy sądownictwa. Ale dziś powiedzieli właśnie 700 tys. frankowiczów i ich rodzinom , że są mniej ważni niż Tusk i to durne stanowisko szefa Rady Europejskiej , która i tak ma niewiele do gadania bez pozwolenia Niemiec i Francji. Widzą i czują to również ci , którzy do frankowiczów nie należą. Uważam , że Kaczyński swoją wypowiedzią sprzed 2 tygodni odsyłającą frankowiczów do sądów , żeby sobie sami radzili i żeby się nie narażać banksterom i PBS powyżej cytowaną  uruchomili mechanizm zwątpienia w odpowiedzi na pytanie czego można się po PiS spodziewać ? Bo jeśli są gotowi iść na wojnę broniąc zasad i walcząc o wielką Polskę to ja i wielu innych pójdziemy za nimi , nawet jeśli trzeba będzie trochę oberwać po głowie. Ale jeśli tak jak pokazali dziś ważniejsza jest dla PiS walka o to głupie stanowisko niż walka o setki tysięcy Polaków to niech idą sami.

    Mam wciąż cichą nadzieję na  zresetowanie  pryncypiów w PiS i powrót do tych ideałów na które głosowałem. W przeciwnym razie za trzy lata będziemy razem gorzko płakać.

  26. avatar

    Leszekbiegacz, frankowicze to nie są wyborcy PiSu i się nimi nie staną nawet, jakby mieli pieniądze od PiSu w kopercie do domu przysłane. Podobnie jest z wieloma ludźmi, którzy biorą 500+ ale PiS jest fu, którzy szykują się na emerytury według przywróconego wieku, ale głosowanie na PiS jest poza zasięgiem ich mentalności. Tylko repolonizacja mediów może zmienić tę sytuację.

  27. Solano a skąd masz dane , żeby twierdzić że frankowicze to nie są wyborcy PiS ?. Nie twierdzę oczywiście , że wszyscy ale chyba powtarzasz slogany podrzucane przez banksterkę.

  28. Uniwersytet Jagielonski zrobil caly raport na ten temat-nawet mialem ale linkowalem go gdzies tu i tam i w koncu mi go wcielo(byl ten raport podany na blogu ekonomicznym Stoje i Patrze).Z pamieci:60% frankowiczow to wyborcy PO.Zas kolejne 22% to wyborcy SLD i PSL(ale nie pamietam jak tam sie dokladnie dzielilo choc pamietam ze duzo wiecej mialo SLD).Wyborcy PISu stanowia 11% frankowiczow.Pozostalych procentow nie pamietam.

  29. No ok , jeśli nawet wyborcy PiS to "tylko" 11% frankowiczów czyli jakieś 80 tys. kredytobiorców tzn.minimium 160 tys. głosów. I nawet jeśli PiS policzył , że dzięki 500+ przejmie część elektoratu od innych partii i zrekompensuje sobie z nawiązką puszczenie w trąbę frankowiczów tzn. że wszystko jest ok ? To czym się to różni od kalkulacji , które robiła PO? Nie ważne przestrzegania prawa , można zgodzić się na okradanie klientów przez banki bo to w większości nie nasi wyborcy? Czym to się różni od stwierdzenia Hollanda "wy macie zasady a my kasę" ? To miała być "dobra zmiana" i równość wszystkich wobec prawa.PiS odwołuje się do "zasad" gdy jest to dla niego wygodne i popularne wśród większości swoich wyborców ale gdy mu się to nie kakuluje to ustami Kaczyńskiego odsyła oszukanych przez banki do sądów. Z tego wynika , że PiS zaczyna coraz częściej kalkulować tak jak poprzednicy. I niestety z Prawem i Sprawiedliwością nie ma to nic wspólnego. I niestety za trzy lata skończy tak jak poprzednicy i to dokładnie na takiej samej "zasadzie" . I piszę to z wiekim żalem.

  30. Badzmy realistami ok?PIS NIE JEST w stanie uzyskac pelnj niepodleglsoci dla Polski-NIKT nie jest-przynajmniej poki co.To tylko(az?)renegocjacja umowy kolonialnej na nieco mniej brutalna-cos/kogos trzeba bylo oddac aby choc nieco odpuscili-oddano frankowiczow jako w gruncie rzeczy wrogi elektorat-czysta polityka.Osobiscie mi ten uklad pasuje-raz ze to w wiekszosci elektorat PO czyli w sumie antypolski a dwa-ja dobrze pamietam fora frankwiczow i ich wzajemne porady jak sztucznie nabijac sobie dochody aby naciagnac bank na jak najwiekszy kredyt bo "kto nie kupi teraz to przegral zycie"-to po prostu zwykle cwaniaczki czesto byly ale trafili na cwanszych od siebie to i teraz krzycza o praworzadnosci.Krzycza o praworzadnosci i o tym ze panstwo polskie ma ich poratowac chocby to oznaczalo z gory przegrana wojne z banksterka a potem widze tych samych ludzi jak wypisuja na forach ze 500+ to "rozdawnictwo dla patologi ktora wszytsko przepije"-czyli im ma pasntwo dac setki tysiecy ale innym 500 pln zaluja.Na pewno jest tam wielu uczciwych ludzi ale w SWOJEJ MASIE frankowicze to byli cwaniacy i antypolacy-jesli to ich mamy odddac za renegocjajce umowy kolonialnej na lagodniesjsza to ja jestem za.Brutalne?-oczywscie ale to realia a nie bajka i tak to w realiach dziala.A na banki tez przyjdzie kolej za przekrety zaplacic-ale nie teraz,teraz jestesmy za slabi-w tydzien by nas na kolana rzucili.Takie sa BRUTALNE REALIA.

  31. @piotr34

    Fajnie by było abyś częściej się tu udzielał, bo miło się czyta taki głos rozsądku.

    btw, ja też pamiętam te dyskusje pełne pychy na forach, zresztą w realu też, o frajerach co biorą kredyty w złotym zamiast we frankach.

  32.  "Ale jeśli tak jak pokazali dziś ważniejsza jest dla PiS walka o to głupie stanowisko niż walka o setki tysięcy Polaków to niech idą sami."

    Leszek!  A ja myslalem, ze jestes, w miare, kumaty!

  33. Polonus ,to zdanie istniejące samodzielnie faktycznie nie jest zręczne ale nie wiedziałem , że ktoś na tym forum będzie mi je wyrywał z całej myśli. Skup się i postaraj zrozumieć cały tekst a nie tylko przyczepiłeś się do wyrwanego z kontekstu zdania.

  34. Wie pan co? Proszę ani nie uogólniać, ani nie obrażać inteligencji innych ludzi. Sama jestem "frankowiczką", jak Pan mnie nazwał,

    jestem zwolenniczką PIS i nie mam do nich pretensji o mój kredyt. Mój kredyt nie wpłynie również na to, na kogo w przyszłości zagłosuję.

  35. Pani Anno nie zamierzałem ani nikogo obrażać ani nie chodziło mi też o "frankowiczów" lecz o zasady o których mówiła PBS. I tylko podając za przykład postępowanie PiS w stosunku do frankowiczów chciałem pokazać , że PiS nie trzyma się własnych zasad np.właśnie w stosunku do frankowiczów. Np. propozycja PAD , że spready mają być zwracane jeśli kwota kredytu wynosiła do 350 tys. ale już nie muszą być zwracane jeśli kwota kredytu była powyżej 350 tys. ? Przecież to jest mówiąc wprost stwierdzenie , że jeśli banki stosowały nielegalne klauzule i w wyniku przestępczej działalności (potwierdzone wieloma wyrokami w UE) uzyskały korzyści to mają te nielegalnie zabrane pieniądze oddać jeśli to były "małe" kwoty ale jeśli "duże' to mogą sobie zatrzymać. To jaka to jest zasada ? I żeby to ocenić nie ma żadnego znaczenia jaki procent wyborców PiS czuje się oszukany a jaki nie , nawet jeśli dla niektórych tak jak dla Pani nie jest to aż tak ważna sprawa. Zasady są właśnie dlatego zasadami , że przestrzegamy je w każdej sytuacji. Albo zgadzamy się , żeby banki kradły albo nie . Albo zgadzamy się w UE , żeby silne państwa narzucały swoją wolę słabszym albo nie . W przeciwnym razie mamy zasady Kalego , które stosujemy gdy nam pasują.

  36. Temperatura dyskusji sie podniosla, to dobrze, @m napisal ze moj optymizm jest POrazajacy?! Niestety dla Polski, i nie tylko,  POrazajace jest MIEDZYNARODOWE ZLODZIEJSTWO POdatkowe, oraz Bankowe! Wynika ono wlasnie z "braku bezpieczenstwa", opisanego powyzej przez MK! 

    Juz prawie dwa lata EZB drukuje €, i POsyla do Bankow, miesiecznie 60-80mld.!!! Bez tego takie panstwa jak Wlochy, czy Francja nie moglyby funkcjonowac! Odbywa sie ten caly "przekret" pod  protektoratem  Niemiec! Udzielil one rowniez roznych finasowych gwarancji Panstwom EWG, na sume ponad BILIONA €!!! Kto placi ten wymaga, dlatego nie dziwi wynik glosowania! Wielu na tym forum wiesza psy na Orbanie, to Polityk do bolu pragmatyczny, Wegry to nie Polska, nie maja takiej pozycji w obecnej globalnej rozgrywce, jak Nasz Kraj! Dlatego Orban zongluje, bo musi, osobiscie mu kibicuje, gdyz robi to niezle! Wszystko sie OKAZE przy okazji 60 lecia EWG, STAGNACJA grozaca UPADKIEM, czy REFORMY?! Cena moze byc wysoka, najwiecej zaplaca wiadomo jak zwykle ci co nie maja "bezpieczenstwa, ktore lezy i kwiczy", tylko wtedy mozna "strzyc i golic, to bydlo, a jak padnie zrobic mydlo"! Polacy to znaja z autopsji, wiec sie bronia! POrazajace jest to ze wielu w Europie zapomnialo. bo "nasza zlota Pani" zlotem POsypala! Tylko kto jest w stanie to oddac?, nie dajac swojej duszy w ZASTAW!!!

  37. "Do momentu zaproszenia Tuska w zwiazku z afera Amber Gold, mamy ok. 4-6 mcy, do tego momentu poprawa "bezpieczenstwa" bedzie nieuchronnie zwiazana z nastepnymi aresztowaniami skorumPOwanych ! W konsekwencji "przestepstwa urzedniczego" popelnionego przez Tuska, pelnienie przez niego funkcji szefa Rady EU ustanie, najpozniej w jesien!" - POraził mnie optymizm wyrażony w tych zdaniach. 

  38. avatar

    Moim skromnym zdaniem jest to początek procedury wyjścia Polski z Junii Jewrejopejskiej, być może w porozumieniu z GB i USA.  Czy ktoś wie na czym będzie polegała pierwsza prędkość w Junii Jewrejopejskiej ? Odlecą w kosmos ? Moim zdaniem przyspieszą tylko DRUKOWANIE euro i wciskanie go na siłę krajom drugiej prędkości, w formie kredytów, aby miały one za co kupować produkty jewropy pierwszej prędkości. Czyli polityka kolonialna czystej wody prowadząca do wywłaszczenia Polaków ze wszelkich dóbr czyli nieruchomości, ziemi ornej, surowców, lasów a także wody pitnej. Mam nadzieję że Polacy i inni Słowianie przejrzeli już tą grę i wyjdą z takiej junii tworząc Wspólnotę Gospodarczą Słowian otwartą na współpracę gospodarczą z Białorusią, Rosją, Chinami, Indiami i Iranem. Będzie to druga prędkość ale zachowamy to co jeszcze posiadamy.  

    A sprawę naszych długów należy rozwiązać żądając odszkodowania za starty wojenne i niewolniczą pracę Polaków na rzecz Niemców.

  39. Wypowiedź Tuska przy wyborze jego poprzednika Van Rompuya: "Unia Europejska nie jest jeszcze gotowa, by najwyższe unijne stanowiska obsadzić takimi indywidualnościami wielkiego formatu." Jak widać nic się nie zmieniło i nadal to stanowisko obsadzone jest nic nie znaczącą osobą. 

    Zmieniła się za to reakcja na sprzeciw w wyborze, wtedy po tym jak UK i Węgry się sprzeciwił była dyskusja i negocjacje, teraz okazało się, że Polska nie ma nic do powiedzenia..

  40. Aleksander Ścios @SciosBezdekretu

    Hucpa w UE może przynieść jedną autentyczną"dobrą zmianę".Jeśli od dziś opowiadanie bajek o "wielkim,wybitnym strategu" będzie trudniejsze.

  41. Aleksander Ścios @SciosBezdekretu

    Podziwiam intelektualne wzmożenie mędrców z @wPolityce_pl .Z jaką finezją rozgrzeszają udział w przegranej hucpie.

  42. Aleksander Ścios @SciosBezdekretu

    Może choć dwie dobre rzeczy wynikną z hucpy w UE:trudniej będzie oszukiwać Polaków"przyjaźnią"z Niemcami i wmawiać nam"sojusz"z Orbanem.

  43. "Uważaj, jakie mosty palisz. Bo jak je spalisz, już nigdy ich nie przekroczysz."

    Taką groźbę Tusk skierował wobec wszystkich państw unijnych, szczególnie Polski, tuż po wyborze na szefa RE. Na naszych oczach rodzi się kolejna Rzesza Niemiecka, kolejny potwór, ze swoją butą i brakiem poszanowania dla innych kultur.

  44. "Z relacji dyplomatów wynika, że na zakończenie szczytu Tusk spytał co z wnioskami. Szydło miała powiedzieć, że ich nie poprze. Na to włączył się premier Belgii Charles Michael, który skrytykował przenoszenie sporów wewnętrznych na forum UE. Miał też użyć słów "dziecinne podejście", aby opisać powstałą sytuację.

    Premier się broniła podkreślając, że odwołuje się do podstawowych zasad, które powinny obwiązywać w UE. W dyskusji odpowiedział jej prezydent Francji Francois Hollande, który - według relacji dyplomatów - miał powiedzieć "wy macie zasady, my mamy fundusze strukturalne"." 

    (http://gosc.pl/doc/3741958.Koniec-szczytu-UE-ostra-wymiana-zdan)

  45. "Może i dobrze, że wybory szefa RE odbywały się za zamkniętymi drzwiami. Może i lepiej, że nie będziemy widzieć postaci premier Szydło, siedzącej z rękami na stole w momencie, gdy reszta partnerów głosuje przeciwko stanowisku jej rządu. Upokorzenie (nie na własne życzenie?) i tak jest wystarczające. Tyle że nie o samo upokorzenie chodzi. "

    (http://gosc.pl/doc/3740927.1-27-czyli-Miedzymorze-i-inne-legendy)

  46. Zanim się coś napisze na temat tego "głosowania" to dobrze by było dowiedzieć się jak się to odbyło. A głosowanie byo w stylu "radzieckim" - nie było żadnego głosowania - kto przeciw niech podniesie rękę - a potem pod ścianę, do rozwałki. Tak to się odbyło. Tak wyglądają te "ociekające demokracją" procedury w chujnijewrejskiej. Dobrze wiedzieć i widzieć jak powstają zręby IV Rzeszy ... Jak to się skończy tego chyba nikt nie wie. Ala jak dla mnie PBS powinna zrobić tak jak zapowiedziała wczoraj ... może kogoś z tych "jelit chujnijewrejskiej" taki ruch trochę otrzeźwi ... choć wątpię ...

  47. Kazdy kto jeszcze pamieta szkole(albo wie cos o socjologi grupy)wie ze mozna przegrac "bojke" ale nie mozna pozwolic sie zeszmacic bo juz ZAWSZE bedzie sie za szmate robilo.Przegralismy ale zeszmacili sie oni jedzac Niemcom z reki-i caly swiat to widzi.

  48. Pełna zgoda.

    Może nie do końca na temat, ale bardzo aktualne:

    http://www.stef...

     

  49. Doprawdy czujesz się upokorzony? Bo ja nie. Już dawno nie byłam taka dumna z Polski i z naszej Premier.

    Upokorzone to mggą czuć się pozostałe państwa unii, które tańczą tak, jak im Niemcy zagrają. Zwłaszcza, że nic na tym nie zyskają.

    Mieszkam już długo w Niemczech i powiem ci jedno - Niemcy nie szanują słabych.

  50. jezeli ktos mial watpliwosci ze kreml rozdaje karty(znaczonne) w brukseli, to ma teraz dowod. mierny polityk marionetka na ktora wszystkie wywiady maja haki - ktoz bylby lepszym "naszym czielowiekom" na stanowisku na ktorym wszysykie decyzje podejmuje sie w innej strefie czasowej niz siedziba marionetki

  51. Strony