Prześlij dalej:

Powraca jak bumerang stary i w dużej części uzasadniony zarzut pod adresem Jarosława Kaczyńskiego – ręki do ludzi, to Ty chłopie nie masz. Co do zasady zgoda, ale akurat powielanie tego zarzutu przy wyborze Andrzeja Dudy na kandydata PiS w wyborach prezydenckich, nie jest uzasadnione. W tamtym czasie nie było innego wyboru i mam na tyle na myśli osobę samego kandydata, co kierunek wyboru. Pamiętam spotkanie autorskie, chyba w Łodzi, na którym powiedziałam, że PiS musi wybrać nowego Marcinkiewicza poprawionego o dwie cechy: inteligencję i kręgosłup moralny. Tylko taki człowiek, co tu dużo mówić, miękki z charakteru, podatny na wpływy i jednocześnie nie tyle mądry, żeby rozumiał czym jest lojalność, daje gwarancje powalczenia o prezydenturę.

Nie wycofuję się z ani jednego słowa i Jarosław Kaczyński dokładnie takiego człowieka znalazł. Andrzej Duda ma wiele cech Marcinkiewicza, medialność, ładne zdjęcia, tańce na imprezach typu studniówka, łagodny ton wypowiedzi, dobre oceny krytyków mody itd. Jednocześnie jest człowiekiem inteligentniejszym i znacznie dłużej okazywał lojalność, niż Kazek z TVN. Jeśli chodzi o kręgosłup moralny, to tutaj na plan pierwszy wysuwa się głęboka wiara, ale pamiętajmy, że Marcinkiewicz też był z ZCHN-u. Być może ktoś się obrazi, a ktoś inny poczuje dowartościowany, ale Andrzej Duda to Kazimierz Marcinkiewicz II, wersja poprawiana, słowem znacznie lepsza. Pytanie, czy wystarczająco lepsza i czy nie skończy na politycznym marginesie, podobnie jak poprzednik? Ciągle nie daję ostatecznej odpowiedzi, niemniej moje nadzieje topnieją do poziomu, który znamy z historii zaginionych, po piątym dniu poszukiwań.

Gdybym się cofnął do 2015 roku z dzisiejszą wiedzą i tak wybrałbym Andrzeja Dudę, bo to był wybór w zastanych realiach optymalny, jednak na rok 2020 widzę co najmniej kilkoro kandydatów znacznie lepszych. Powszechnie wiadomo, że lepsze jest wrogiem dobrego i łatwo się srogo pomylić, dlatego też nie twierdzę, że lepszy by wygrał, wskazuję jedynie na większą gamę możliwości, która jest związana z nowymi realiami. Dwie pierwsze kandydatury były szeroko omawiane, to Małgorzata Wassermann i Beata Szydło. Obie mają pewne 30% w I turze i pewną II turę. Jest w odwodzie Morawiecki i tego się boję, bo dla mnie pachnie powtórką z Dudy i to jeszcze mocniej pachnie. Poza wszystkim do 2020 roku jeszcze kupa czasu i nie wiemy jaka gwiazda się narodzi. Obojętnie kogo wskazałby Kaczyński, kandydat PiS I turę przeskakuje w cuglach, w drugiej ma realne szanse na zwycięstwo.

Dla odmiany Andrzej Duda bez zaplecza politycznego nie ma najmniejszych szans, dla niego jedynym ratunkiem jest oficjalne wsparcie Kukiza i Gowina, do tego ciche przyzwolenie salonu, na co bym nie liczył, chyba, że dojdzie do żałosnego transferu w stylu Giertycha. Z tej prostej układanki wynika jedno, to nie PiS ma się czym martwić, ale Andrzej Duda, jeśli w ogóle myśli o II kadencji, a nie jestem tego taki pewien, może po prostu ma dość i nie zniósł ciężaru odpowiedzialności. Popełniłem tych kilka uwag tylko w jednym celu. Nie mogę już słuchać tych wszystkich głupkowatych apeli „zaufajmy, poczekajmy, dajmy mu 100 dni spokoju, nie wiadomo co zrobi”. W ostatnich słowach znajduje się klucz do głupoty takich i podobnych apeli. Jeśli nie wiadomo, co zrobi Andrzej Duda, a nie wiadomo, to o jakim zaufaniu i czekaniu mowa? Ufa się człowiekowi przewidywalnemu, którego decyzji i zachowań jesteśmy pewni, tymczasem sam Andrzej Duda nie ma pojęcia co zrobi.

Czas się pogodzić z nową sytuacją i w myśl zasady: chcesz pokoju, szykuj się na wojnę, należy przewartościować politykę PiS, co zresztą Kaczyński z całą pewnością właśnie czyni. Czasy, w których było pewne, że Andrzej Duda nie zawetuje kluczowych ustaw PiS minęły i nie wrócą, jego w „dobrej zmianie” zwyczajnie nie ma. Andrzej Duda stał się dla PiS kolejnym konkurentem i oby na konkurencji, nie wrogości, się skończyło. Każda nowa inicjatywa rządu, czy PiS, musi brać poprawkę na ruch Andrzeja Dudy, a proste to nie będzie. Wszystkie kanały komunikacyjne zostały zerwane, ostatnim była Beata Szydło. Kancelaria prezydencka została wyczyszczona i zostali sami akolici Dudy, bez poparcia Kaczyńskiego. Komu, jak komu, ale Prezesowi PiS nie będą podpowiadał, jakich środków i ludzi wypada użyć, żeby mieć najmocniejsze argumenty w negocjacjach z „ośrodkiem prezydenckim”. Powiem tyle, że takie środki i ludzie już muszą być w pełnej gotowości!

6
20337 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

17 (liczba komentarzy)

  1. Taaaak, tylko Jarek nam się ostał!

  2. do czynników warunkujących postępowanie Dudy, o których Pan pisał we Frondzie dołożył bym jeszcze jeden dość trywialny, który jakoś wszystkim umyka. Troska Dudy-ojca o przyszłą karierę potomstwa - Kinga Duda, studentka prawa UJ.

  3. Sądzę, że J. Kaczyński nie miał żadnego wpływu na wystawienie Dudy do wyborów, i dowiedział się o tej decyzji późno. Morawieckiego też musiał wziać w pakiecie jako kontrę dla Beaty Szydło, którą akurat sam wybrał. To nie znaczy że Andrzej Duda był złą decyzją centrali. Znaczy tyle, że nie odpowiada przed narodem, a przed tymi którzy go mianowali. Może jednak się urwać ze smyczy podobnie jak Orban, albo zrobić coś innego. Może jednak ceni sobie krajową sławę.

  4. "centrala" jest kluczem do zrozumienia tego co się dzieje i to nie tylko w Kraju. My (jako Polacy) mamy specjalne zadanie do wykonania w planach centrali, patrz McCain do Dudy, i Trump na Placu Krasińskich. Ale coś za coś i Kaczyński dobrze o tym wie, tyle że się troche pospieszył z porządkami na naszym krajowym podwórku.

  5. Zawsze czytam. Nie zawsze z tezami autora się zgadzam. Obawiam się jednak, że tym razem trafił Pan, Panie Piotrze w sedno.

  6. Cóż niestety..... na szczęście poparcie PIS ma bardzo wysokie i jest szansa, że znowu wygra na podobnym poziomie.

    Duda - stawiam na rodzinke teścia (on tam jeszcze żyje?) szwagra.... który delikatnie ujmując słowa jest na poziomie patoli z UBywateli i KODziarstwa. Mimo wszystko to był błąd, że Kaczyński i PIS nie prześwietlili tej rodzinki. Może być też jakieś szambo z córunią czy jakieś naciski nazwę to uniwersyteckie i złamali tatusia.(?)

     

    Kilka dni temu już pisałem gdzieś tam - PIS powinien powoli szukać nową  kandydatkę na prezydenta.... ja stawiam na Małgosie.  Ona ma ogromne szanse bo tak po prostu wzbudza ogromną sympatię. 

    Pani Beata tej sympati wzbudza trochę mniej, troche zbyt agresywnie strzela - tak to podsumuje.

    Młody Morawiecki - hmmmm, niech robi to co robi.

  7. Nie róbmy ze zdrajcy dziecka specjalnej troski.

  8. No widać że miekkim ch... zrobiony

    W dodatku jeszcze te ćwiczenia Zapad a u nas zostaliśmy bez nominacji i z burdelem

    Ogólnie to stawiam na jakieś sextaśmy córeczki albo coś w tym stylu, bo normalnie nie wierze w to co widzę.

  9. Z pana Prezydenta zrobił się zakładnik WSI ... co oni na niego mają?

  10. PiS ma przewagę może by tak odwołanie szkodnika?

  11. Prezydent nie ma letko, bo cała jego rodzina i kumple śmieją się z tego, że jest formalnie pisowcem. Na każdym obiedzie musi się tłumaczyc, że tak naprawdę jest wiernym synem elity, a tylko udaje kogoś innego.

  12. " ...może po prostu ma dość i nie zniósł ciężaru odpowiedzialności... "

    Moim zdaniem nie wytrzymał ostracyzmu i ataków ze strony salonu, bo jest człowiekiem, który z każdym chce żyć w zgodzie. Do polityki w takim razie się nie nadaje.

  13. Przypomnę, że Macierewicz był niszczony przez komuchów od zawsze. Przypomnę również, że nominacja Solocha na szefa BBN była przyjęta przez komuchów z dużą aprobatą i zadowoleniem.

  14. Dogłębne i szybkie zmiany personalne w armii są konieczne. Chodzi o nasze bezpieczeństwo. Mam nadzieję, że Macierewicz tego dokona, mimo sprzeciwu BBN. Bzdety rozpowszechniane na temat Macierewicza są wyłącznie bzdetami. Macierewicz bardzo szybko rozstał się z Michnikiem i Kuroniem wskazując na ich wszawą rolę. Macierewicz Polaków jeszcze nie zawiódł.

  15. MarekT,  na podstawie źródeł, stawia wielce prawdopodobną tezę, że Macierewicz zrobił rano kupę i na jej podstawie buduje narrację mówiącą o jego podejrzanych czynach... he he...

  16. A coś Pan taki histerycznie nadaktywny? I proszę się nie wypowiadać w imieniu Polaków, co najwyżej swoim własnym. I miej Pan odwagę podpisać się imieniem i nazwiskiem. 

  17. Dla odmiany Andrzej Duda bez zaplecza politycznego nie ma najmniejszych szans ...

    Duda-Kornhauser ma wielkie, niemieckie zaplacze polityczne, PO. Kornhauser-Duda bedzie niemieckim kandydatem PO.

    I przegra.