Zabierzcie małpie brzytwę! Jerzy O. zgłasza 60 tys. widzów pod główną sceną "Przystanku Woodstock"!

Prześlij dalej:

Jeśli na 21 „Przystanku Woodstock” nie dojdzie do tragedii, to za sprawą Boga nie Jerzego O. Pierwsze informacje dotyczące „najpiękniejszego” i „najbezpieczniejszego” festiwalu na świecie, już dotarły do rodziców dzieci, które wyjechały na imprezę WOŚP. Zanim się zaczęło ze specjalnego pociągu, który Jerzy O. poleca jako bezpieczny transport, wypadł 20-latek. Nie Gazeta Polska, ale Gazeta Wyborcza napisała, że wesołek próbował się wysikać przez otwarte drzwi. Z całą pewnością był trzeźwy i w pełni świadomie realizował cel statutowy imprezy „ochrona życia i zdrowia, w szczególnie dzieci”. Jerzy O. od lat tańczy na wulkanie kompletnie lekceważąc zapisy ustawy o imprezach masowych i co więcej w tym procederze pomaga mu burmistrz Kostrzyna nad Odrą i Komendant Miejski Policji w Gorzowie Wielkopolskim. W tym roku Jerzy O. i wyżej wymienione podmioty przekroczyły wszelkie granice zdrowego rozsądku i przyzwoitości. Dopiero po telefonicznej interwencji i groźbie, że skieruję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, otrzymałem wniosek i pozwolenie na organizację imprezy masowej „Przystanek Woodstock”. Wklejam dokumenty w całości, ale wyróżniam też najistotniejsze fragmenty, które jeżą włos na głowie i wieszczą nieuchronną tragedię. Radosne księgowanie i wykazywanie idiotycznych statystyk to jest specjalność Jerzego O., dlatego zwracam szczególną uwagę na bezczelność i w tym wypadku bezkarność zawartą w dokumentach. Każdy kto chociaż raz słyszał o „Przystanku Woodstock” wie, że ta impreza gromadzi od 500 do 750 tysięcy ludzi, o czym z dumą krzyczy na konferencjach prasowych Jerzy O., a co napisał we wniosku i na co dostał pozwolenie?

Miejscami przeprowadzenia imprez masowych artystyczno-rozrywkowych w ramach Festiwalu "Przestanek Woodstock" są:

- teren przed duża sceną o powierzchni 30 000 m2, stanowiący część działki o numerze
ewidencyjnym 4/49, położonej w obrębie 3 Miasta Kostrzyna nad Odrą, udostępniony dla 60 000 widzów, zabezpieczany przez 607 osób, w tym 122 osoby służb porządkowych i 485 osób służb informacyjnych;

- teren Małej Sceny o powierzchni 6 000 m2, stanowiących część działek o numerach
ewidencyjnych 19/5 oraz 20/4 , położonych w obrębie 3 Miasta Kostrzyna nad Odrą,
udostępniony dla 12 000 widzów, zabezpieczany przez 127 osób w tym 27 osób służb porządkowych i 100 osób służb informacyjnych;

- teren namiotu głównego Akademii Sztuk Przepięknych o powierzchni 2 000 m2, stanowiący część działki o numerze ewidencyjnym 1/9, położonej w obrębie 3 Miasta Kostrzyna nad Odrą, udostępniony dla 4 000 widzów, zabezpieczany przez 47 osób w tym 12 osób służb porządkowych i 35 osób służb informacyjnych;

- teren namiotu Pokojowa Wioska Kryszny o powierzchni 2.000m2, stanowiący część działki o numerze ewidencyjnym 1/9, położonej w obrębie 3 Miasta Kostrzyna nad Odrą, udostępniony dla 4 000 widzów, zabezpieczany przez 47 osób w tym 12 osób służb porządkowych i 35 osób służb informacyjnych.

Jak widać Jerzy O. zakpił sobie ze wszystkich, w tym z rodziców i uczestników imprezy masowej, zgłaszając 60 tysięcy widzów pod główną ceną i 12 tysięcy pod sceną małą. Do tej liczby dostosował liczbę ochroniarzy i służb informacyjnych. Innymi słowy Jerzy O. we wszystkich miejscach imprezy masowej przewiduje łączną liczbę uczestników na poziomie 80 tysięcy w tym: 60 tys. scena główna, 12 tys. scena mała, 4 tys. Akademia Sztuk Przepięknych i 4 tys. Wioska Kryszny. Jednocześnie wszystkie te wydarzenia mają być zabezpieczone przez 827 ludzi, w tym 173 osoby ze służb ochrony. We wniosku Jerzy O. i jego fundacja w ogóle nie zaznaczyła ile osób będzie zabezpieczać imprezę masową, a w udzielonej zgodzie czytamy:

3. Liczba miejsc dla osób na terenie Festiwalu lub w miejscach przeprowadzenia imprez masowych artystyczno-rozrywkowych wynosi łącznie 110 000 osób. Przewidywana przez Organizatora maksymalna liczba uczestników w ciągu 4 dni Festiwalu szacowana jest na około 400 000 osób.

4. Imprezę (zgodnie z art. 6 ust.2 pkt. l ustawy z dnia 20 marca 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych) musi zabezpieczać co najmniej 1.107 członków służby porządkowej i informacyjnej, przy czym nie mniej niż 20 % ogólnej liczby członków służby stanowić będą członkowie służby porządkowej - 221 członków.

5. Osobą reprezentującą organizatora Festiwalu jest Jerzy Owsiak - Prezes Zarządu Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, a w przypadku Jego nieobecności - Pan Radosław Mysłek, specjalista ds. organizacji imprez Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.

Pełna treść wniosku i pozwolenia na organizację 21 "Przystanku Woodstock"

Zabawy liczbami, furtki i furteczki prawne, które sprowadzają się do jednego – całkowitego braku odpowiedzialności i zaniżania liczby uczestników „Przystanku Woodstock”. Impreza nie będzie monitorowana, nie będzie na terenie barierek ochronnych i to wszystko dzieje się po 8 zgonach (lata 2010-2014) i średnio 1500 interwencji medycznych rocznie, z czego większość to zatrucia alkoholowe i narkotykowe. Jeśli uznać, że brak monitoringu i barierek jest zgodny z prawem, co oczywiście jest kłamstwem, to z dokumentów wynika, że organizator zapewnił odpowiednie warunki bezpieczeństwa dla 80 tys. uczestników. Nie ma chyba w Polsce człowieka, który by w to bezkarne oszustwo uwierzył, a jednak nie dzieje się nic i kolejne trupy wyrzuca się poza tabelę policyjnych statystyk. Dlaczego Jerzy O. jeszcze nie odpowiedział za żadną z tragedii i nie odsiaduje wyroku, widać po dokumentach, gdzie pod ewidentnymi kłamstwami podpisuje się burmistrz i komendant policji, a pani Terenia Piotrowska z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych pogratulowała Jerzemu O. wzorowej organizacji. W takich sytuacjach rutynowo podnosi się krzyk – zgłoś to do prokuratury! Mam czyste sumienie, zgłosiłem w zeszłym roku, sprawę prowadziła i wraz z prokuraturą umorzyła komenda policji, która wydaje Jerzemu O. pozwolenia i czyści z trupów statystyki.

PS Na zdjęciu dzieci po trzydniowym kursie, które zostały przez Jerzego O. rzucone w 700 tysięczny pijany i niemonitorowany tłum.

6
20406 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

24 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Włos się jeży na glowie..oby się nic nie wydarzyło..jeśli się jednak wydarzy...to oczyma wyobraźni widzę tych ojców poszkodowanych smarkaczy co to wpadają do Szadowo Młyna i robią spontaniczną demolke...lepszą niż buldozery po nieudanej licytacji komorniczej o której tak często marzę i piszę osobiście od dawna..ot taka powtórka z Wlodawy tylko w megaskali...ot co...

  2. Komornik owszem ale buldozery? Po co? Malo jest instytucji ktorym takie miejsce by sie przydalo?
    Powiedzmy o kilku:

    • wlasnie eksmitowany jest ksiadz ktory urzadzil w zniszczonym PGRze miejsce gdzie bezdomni mogli mieszkac i pracowac na swoje utrzymanie. A jak juz doprowadzil zniszczony majatek to jako takiego stanu to znalazl sie kupiec.
    • Monarowskie budynki gdzie wychodzacy z nalogow przebywaja i pracuja uczac sie trzezwego zycia sie sypia i sa przepelnione. 
    • Osrodek Budzik nie moze przyjac pograzonych w spiaczce. Minister zdrowia pewnie najchetniej widzialby odlaczenie od wody i pozywienia na modle francuska (sad nakazal usmiercenie pacjenta ktory zyje, wykazuje swiadomosc chociaz jest ciezko chory. Zona pomyslala o wymianie na nowy model a wiec sad postanowil jej pomoc... Rodzina i lekarze sa przeciw.
    • Rosnie liczba osob chorych na autyzm (szczepionki, chemia w jedzeniu). Obecnie dzieci a pozniej dorosli beda potrzebowali miejsc opieki. Budowane sa domy ze skladek rodzicow ale to kropla w morzu potrzeb.
    • Mozna w koncu budynek sprzedac a pieniadze przeznaczyc na potrzeby dokarmiania dzieci. Tak, w Polsce sa glodujace dzieci. 

    Nie wyburzajmy. Zrobmy cos dobrego z tego co bylo postawione ze zla intencja...

  3. avatar

    z buldożerem to byla taka metafora-przenosnia literacka..bo przeciez jurek w sadzie jedyne co powie ze on przeciez niczego osobiscie nie posiada.wiec skoro niczego nie posiada to jaki sąd??jaki komornik go skutecznie zlicytuje??..gwoli sprawiedliwosci w swoim 1szym wpisie pod felietonem gospodarza apelowalem i dalej bede glosił idee by caly osrodek przekazac nieodplatnie dla miejscowego proboszcza...bo to on jako jedyny najlepiej zorientowany wie jakie sa potrzeby lokalnej spolecznosci..i z racji tego kim jest moze o to najlepiej zadbac..z samorzadowcami (nie generalizuje) moze byc róznie...jesli ktos bedzie chcial zarobic na remontowym przetargu...etc..etc..(i wszystko inne co sie z tym wiaze)...kraj pustoszeje..wiele pieknych wspanialych budynkow;starych zabytkowych pałaców niszczeje...trzeba znalezc tylko jednego samotnego jakiegos romantyka i sopolecznika..i mu pomóc...

  4. avatar

    mnie jest szkoda i dzieci i rodziców..., jeździłem do Jarocina w 80-tych latach, też różnie bywało, ale takiego syfu nie było

  5. moze nie az tak ostentacyjny ale byl. Tyle ze nie bylo MK ktory by napisal o tym.
    W TV byly tylko serduszka i smiejace sie dzieci zdjete z innych setek...
    I jak mawiaja anglosasi: And that makes the difference!

  6. cyt1: To dziki kraj.
    cyt2: Tu jest ch*j, d*pa i kamieni kupa.
    cyt3: Taki mamy klimat

    I wlasnie to trzecie trzeba zmienic jako pierwsze. Pozniej okaze sie za dzikie hordy sie ukryja w mysich dziurach a wtedy sie odbuduje nasz kraj, Polske.... 
    Mowicie ze cie nie da? A co sie ma nie dac! (tak to tez cytat)

  7. avatar

    Skoro guru (Bóg wie czego)
    "Aaron Szechter (Adam Michnik) powiedział w telewizji australijskiej, gdzie wystąpił w jarmułce, ze Żydzi w Polsce przygotowują ekspansje i mogą ja zrealizować, gdyż Polacy to stado tępych baranów."
    http://www.bankier.pl/forum/temat_aaron-szechter-adam-michnik-powiedzial-w-telewizji-australijskiej,11632704.html
    I to stado tępych baranów w ilości:  "Platforma Obywatelska może liczyć na 30% poparcia." dalej będzie nadstawiać pysk do plucia bo lubi kiedy mu się w pysk pluje.
    http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/pis-z-rekordowym-poparciem-zobacz-najnowszy-sondaz_650377.html

  8. Czy jest ju z nami jakikolwiek urzednik? Policjant? Moze prokurator?
    Jesli tak to ma on obowiazek dokonac zgloszenia o podejrzenia popelnieniu przestepstwa. Teraz takie zagrozenie jest wedle przedstawionych dokumentow. Co wiecej - jest uprawdopodobnione podejrzenie popelnienia przestepstwa popelnionego poprzez podanie nieprawdziwych danych.

    Halo czy jest tu jakis urzednik?

  9. avatar

    Nawet jak jest to nie złoży zawiadomienia choć już sama prokuratura mogłaby wszcząć postępowanie tylko na podstawie informacji w mediach a takową jest ten artykuł MK...

  10. blisko. Prawo zacznie znaczyć prawo. A przestępstwo (jakiekolwiek) będzie oznaczać nieuchronną karą. Te szemrane zgody też.

  11. avatar

    Tego do końca nie jestem pewien choćby dlatego, że do uprzątnięcia jest wiele warstw zalegającego gnoju...

  12. poniosą i Jerzego O. Na tym padole łez i goryczy trudno jest o natychmiastową sprawiedliwość, tym bardziej kiedy aktualnej władzy taka osoba jak Jerzy O. jest potrzebna lub wręcz niezbędna. Machina rozkręcona przez cwaniaka jeszcze się kręci, ale jej czas dobiega końca. Być może jesteśmy widzami ostatnich podrygów Króla Żebraków. On też musi sobie z tego zdawać sprawę, ani Piotrowska ani komendant policji nie są przyspawani do stołków. Za dużo tego się nazbierało, tego się nie da posprzątać, erupcja przyjdzie niespodziewanie dla widzów i uczestników.

  13. nie musiało dojść do jakiejś olbrzymiej tragedii, żeby sie w końcu wszyscy pobudzili. To czarny scenariusz, ale takie są najbardziej prawdopodobne.

  14. Jeśli ta impreza będzie faktycznie bezalkoholowa i beznarkotykowa, to nawet te 80 tysięcy chętnych się nie uzbiera. Bo po co właściwie tam jechać? Żeby pałą od milicji dostać za nic?

  15. "Jubileuszowy, 20. już Przystanek Woodstock odbywał się w dniach 31 lipca - 02 sierpnia 2014. Do Kostrzyna nad Odrą przyjechało kilkaset tysięcy osób spragnionych muzyki, relaksu i słońca. Z różnych danych wynika, że w miasteczku festiwalowymWoodstocku 2014 zebrało się ok. 750 tys. osób - tak podaje policja. Jednak Jurek Owsiak krzyknął ze sceny, że na festiwal przybyło blisko milion osób. To nowy rekord"
    http://www.eskarock.pl/eska_rock_news/103059/przystanek_woodstock_2014_podsumowanie_ile_osob_bylo_co_sie_dzialo_video

  16. Czas w Polsce biegnie szybciej niż gdzie indziej. Przez rok kraj zmienił się nie do poznania. Imprezy w remizach wiejskich też wydawały się być wieczne, a jednak zanikają. Uchodzi powietrze ze społeczeństwa.

  17. avatar

    Tak, mimo wszystko porównując rok do roku taka informacja powinna zapalić czerwona lampkę we łbach tych głupich psiapsiól w MSW...
    Bo jak ? Rok temu 750 tys do 1 miliona a w tym roku nawet 100 tys nie będzie ?
    Przecież nikt przy zdrowych zmysłach tego nie łyknie...
    a po 2-gie - Jerzy O. to jakiś profeta, który jest w stanie przewidzieć taki spadek zainteresowania Łudstokiem ? :)
    Ciekawe jakie dane podał rok temu...

  18. takie same, jak w tym. Tam się nikt zbytnio nie wysila, bo nikt do wysiłku nie zmusza. Zobaczymy za rok.

  19.  za sprawą Boga ...

    A i owszem.  Ludzie z Przystanku Jezus (wywalonego w tym roku na zbity pysk, żeby zrobić miejsce dewiantom), włóczyli się tam z różańcami, zbierali mega upodlonych do lazaretów.
    I chyba (nie jestem pewna) w  książce 'Miłość chodzi po Woodstocku' ks. Rafał Jarosiewicz pisze o dziewczynie, która polazła pod scenę główną w tej ich Jezusowej koszulce i tam ją kolesie zaczęli wyśmiewać, a ona na to: Modlę się żeby się wam nic nie stało.
    Jakby w pysk dostali, chyba ją nawet odprowadzili na bazę.
    Ten Jarosiewicz to ma też na ten temat wiele do powiedzenia, trochę w tej książce opisał, choć on się składa jakoś w 90% z uśmiechu ... 

  20. avatar

    Pełnia wypada w ten piątek - zazwyczaj  policja  ma  sporo roboty wtedy  - więc skoro  ludzie  nie chcą to .........
    biedne  dzieciaki....

  21. avatar

    Trochę nie na temat - zmarł J. Kluczyk...
    To jest jednak koniec pewnego etapu w III RP a może i koniec III RP a raczej jego widoczny znak... A to przecież ani nie początek ani mam nadzieję nie koniec (nikomu nie życzę śmierci fizycznej oczywiście ale publicznej i owszem) - ale...
    - zszedł z piedestału TW Bolek,
    - Michnik zalicza właśnie intelektulano-duchową agonię,
    - ikona dziennikarstwa III RP niejaki Durczok poślizgnął się o błahostkę w sumie jak na standardy salonu III RP,
    - PBK z potężnym parasolem WSI pakuje się do Ruskiej Budy,
    - wije się w paroksyzmach Jerzy O...
    Co i kto jeszcze ?
    Chciałóby się rzec, że dr Jan chociaż wiedział kiedy i jak odejść... bo kiedy jak nie dziś i jak jeśli nie w miarę godnie i bez atmosfery skandalu i rozgrywek służb i podsłuchów a to nie było wykluczone...

  22. avatar

    W środowisku ludzi naprawdę bogatych..a do takich właśnie dr należał...znam wiele przykładów gdzie komuś naprawdę majetnemu (ostatni przypadek to taki gdzie jakowys amerykański miliarder w wieku dość podeszłym około 90 lat przeszedł 3ci przeszczep serca)..ludzie z tego środowiska potrafią o siebie zadbać...
    jest jeszcze jedno..J.Gajos w prywatnych rozmowach zwykle powtarza swoje credo... "nic nie dzieje się ot tak... sobie..."ja w powikłania nie wierzę...już tzw "portale niezależne "rzucają mantrę o spisku...jak tu w nie nie wierzyć....

  23. To nie będzie miły poranek dla tych, którzy liczyli, że doktor kupił taśmy i dzięki temu nie wypłyną ich dialogi i oferty "przystawkowe" przedstawiane biznesmenowi. Bez względu na to czy mamy do czynienia z "pierwszym" czy "drugim" dnem -jemu już nie zależy...Cena kopii nagrań gwałtownie spadła więc publikacja tuż tuż. #TRWOGA
    Edit
    Paaaaaacz: Nasza giełdunia entuzjastycznie przyjęła news o śmierci doktora...#ZUPEŁNYBRAKEMPATII