Zmiany, zmiany, zmiany i wszystkie w pożądanym kierunku

Prześlij dalej:

Tak do końca nie wiem czego to jest efekt, ale gołym okiem widać, że w porównaniu do lat ubiegłych Święta przebiegają pod znakiem Świąt. Nie, nie pomyliłem się, mam na myśli to, że prawie w ogóle nie było krucjaty i walki o laicyzację Wigilii. Jak nigdy ciężko było się natknąć na kulinarny idiotyzm typu kapusta z bananem zapiekanym w cieście i ananas faszerowany śledziem z dodatkiem koziego sera. Nawet koszerne periodyki na pierwszych stronach pokazywały jak ugotować uszka i barszcz, co więcej wideo z instrukcją wyposażono w zachętę: „to bardzo proste”. Wszystkich miejsc na świcie nie obszedłem, ale w tych co byłem akcji pod tytułem: „Polscy mordercy świętują nad trupem umęczonego karpia” nie stwierdziłem. Coś tam delikatnie wspomniano, żeby się starać o tlen dla ryby, jednak nic poza tym. Próbuję sobie wyjaśnić skąd ten nagły ekumenizm, przecież od dwudziestu lat trwa systematyczne podkręcanie śruby katolikom, którzy mniej lub bardziej skutecznie przed atakami nowoczesności się bronią. Na początek wmyśliłem tyle, że to nie ekumenizm, ale niegdysiejsze przegięcie pały. Lata zohydzania tego, co zupełnie normalne i w żadnym razie zacofane, czy nieludzkie, po prostu tradycyjne dla określonej grupy etnicznej, nie przyniosły zamierzonego efektu. Gorzej! Wydaje się, że poszło rykoszetem i użyję argumentu, którego sam nie akceptuję, ale proszę mi wybaczyć i dać małe fory w Święta. Otóż widzę po sobie, co rzecz jasna o niczym w skali populacji nie świadczy, że całkiem mi się odmieniło. Wcale nie preferencje polityczne mam na myśli, piszę o swoim łagodnym jak baranek ateizmie. Jeszcze parę lat temu pojechałbym zgodnie z nowoczesnymi zaleceniami w góry albo na Majorkę, dziś cieszę się, że jestem w domu jak Pan Bóg przykazał.

Za dużo tego kur..a panowie, stanowczo za dużo i dzięki temu łatwiej było dojść do jednego wniosku, że alternatywą dla zohydzanej polskiej tradycji jest plastikowa pustka, takie zwykłe nic. Do przesytu na odcinku obrzydzania doszło jeszcze kilka niewygodnych kwestii. Chyba nawet najbardziej wojującym o nic, było głupio walić w mordowanie karpia, skoro cały rok mówiło się o uboju rytualnym. Jakoś tak nieporęcznie wciskać fishburgery na blinach, gdy z Anglii do Polski tysiące lecą na barszcz, kapustę z grzybami i wreszcie polską szynkę. No i jeszcze jedno, bezpośrednio związane z przegięciem pały, które przestraszyło najwierniejsze siostry feministki. Miałem słowem nie wspominać o wyczynie starej panny i jeśli chodzi o sam „event”, to nadal komentarzem zainteresowany nie jestem, natomiast w analizowanym kontekście, ta desperacja starej panny B. nabiera zupełnie innego wymiaru. Dotąd wydawało się, że dla głupoty i faszyzmu nowoczesności nie ma granic, ale stara panna B., która na wymyślone dzieciobójstwo usiłowała złowić męża, wbrew powszechnym lamentom, wykonała gest niezwykle doniosły – wyznaczyła granicę.

Prawdopodobnie miał być hit, sam redaktor Lis zajął się gorliwie pompowaniem frekwencji na niszowym portalu, ale odezwała się konkurencja i zaplecze polityczne, łącznie z tym najgłupszym z głupich i wyszedł kit. Za starą panną nie poszła w ogień ani siostra Joanna od dyszkantu, ani nawet postać z Biłgoraja. Dlaczego? Mam nadzieję, że nie pomylę się w odpowiedzi. Nie poszła Olejnik, nie poszła Senyszyn, nie pójdzie pajac za Tym Ruchem, ponieważ przestraszyli się, że za wyznaczoną granicą widzów i wyborców nie starczy na ćwierć słupka. Ale nie byłoby tego wszystkiego dobrego, co śmiało można nazwać postępem we właściwym kierunku, gdyby nie opór, który coraz częściej przybiera zabójczą broń w postaci śmiechu. Przegięcie pały stało się śmieszne, nowoczesność pogubiła się w niuansach kreacji i cała grubymi nićmi szyta blaga pruje się na strzępy. Powodu do euforii nie ma, jeszcze nie raz i nie dwa usłyszymy, że wszystko jest po równo i każdemu według potrzeb, ale wiadomo już, że istnieją granice, za którymi są tylko straty i kupa śmiechu.

6
9674 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

16 (liczba komentarzy)

  1. Rzeczywiście tak wygląda jakby na parę dni dali spokój katolikom. Wczoraj telewizja usiłowała nawet stworzyć nową świecką tradycję Wigilii. Podczas której cały naród z władzą na czele zajada proste potrawy i śpiewa.
    Kto nie śpiewa, ten pisowiec i faszysta.
    Nie żeby mi jakoś osobiście brakowało wątków religijnych, ale czasem mogliby pokazać jakiś krzyż czy podobny rekwizyt okolicznościowy.
    Byłoby ładniej.

  2. avatar

    Jakis rekwizyt okolicznosciowy tak, ale krzyza nowonarodzonemu dzieciatku (moze nawet jeszcze nienarodzonemu) nie pokazywalbym. Niech sie najpierw oswoi z brutalnoscia otaczajacego go swiata.

  3. Racja.

  4. Dokładnie. Do 21 roku życia żadnej religii, a póżniej 5 opcji do wyboru:
    1. będę klękać przed facetem w "sukiencę"  coby po śmierci skakać z aniołkami na chmurkach
    2. wezmę plecak z ładunkami wybuchowymi i się wysadze wśród tłumu ludzi coby póżniej zabawiać sie z setką dziewic
    3. dam sobie uciąć kawałek penisa i tym samym będę należał do narodu wybranego do dymania innych narodów ale pod ryzykiem śmierci w piecu krematoryjnym
    4. zniże sie do poziomu zwierzęcia i będę współrzył z osobami tej samej płci nie gardząc innymi gatunkami i pod gatunkami zwierząt w między czasie przeprowadzając "aborcję" na dzieciach w wieku do 3 miesięca już po urodzeniu i eutanzję na osobach osiągajacych wiek emerytalny
    5. odpier..cię się wszyscy ode mnie i dajcie żyć jak normalny człowiek

  5. avatar

    Niezbyt mnie zrozumiales przyjacielu, ale to moja wina - pisalem odpowiedz do komentarza chlora, a nie kazdy jest jak chlor na tym portalu.
    Wyjasniam wiec:
    Nie chodzilo mi o to by dzieciatku Jezus nie pokazywac symbolu jakiejkolwiek religii, ale by nie przepowiadac mu przyszlosci.
    W dniu Jego narodzin krzyz zadnej religii jeszcze nie symbolizowal, czyz nie?

  6. Pan Premier ... aż opcja polityczna wykazała inną potrzebę ...

    Wsieci zapodało ciekawe podsumowanie komunistycznych wigilii, które jako żywo przypominają te cyrki do niedawna ... tylko zamiast banana goloneczka w piwie ... zamiast Majorki lokalny "kurort".

  7. Ja na święta jak i przed ma tyle roboty przy pomaganiu w domu, że na TV nie patrzę. Warto odpocząć od zgiełku mediów i przygotować się na Świąt Bożego Narodzenia w spokoju. Każdy ma swoje obowiązki, sprzątanie, zkup i ubieranie choinki, potrawy na Wigilię uwarunkowane rejonem Polski z którego pochodzi. Ciekawie się robi jak się nałożą odmienne dania główne typu zupa barscz czerwony z kwąsnicą z grzybami. Nie ma wyjścia trzeba obie zupy co roku robić. Polecam pyszne ciasta http://www.ewa-gotuje.pl/przepisy-na-ciasta-k1.html

  8. Zmiana menu która odbiła się dla nich czkawką, jest pewnym zwiastunem że i polityka będzie sżła w tym kierunku. Głupi naród jak to mawiał redaktor Lis, nie połknął do końca haczyka. Sondaże spadają, oficjalne niezadowolenie społeczeństwa widać gołym okiem. Coś trzeba robić, podjął decyzję naczelny macho rządu. My jeszcze jako cały naród, nie do końca zdajemy sobie z kreatywnej księgowości Rostowskiego. Panika trwa, obraz menu politycznego trzeba zmienic. Okaże się że Tusk potrafi mowić ludzkim głosem. Media będą gloryfikować, i powtarzać za naszym najjaśniejszym słońcem Peru.

  9. Żakowski złożył pozew do sądu. Jest zbulwersowany że jego zdjęcie zdobi bografie takich ludzi jak Adam Michnik i Monika Olejnik. Domaga się przeprosin bodaj w wyborczej, że nie ma z tym nic wspólnego.

    Przeraża mnie okrucieństwo Polaków, Adam Michnik i pewien dziennikarz TVM czują się ureażeni tym, że w miejscu publicznym można zobaczyć krzyż. Wyobrażam sobie co muszą czuć w świeta kiedy wszystkie sklepy są wypełnione katolickimi świętami a wszyscy sobie składają życzenia. Pewnie nawet do wyborczej dodają kolędy. jeden dzień w roku kiedy Michnik nie kupuje swojej gazety.

    A na poważenie, to są tylko dwa możliwe rozwiązania problemu kiedy miliony chrześcijan chcą budować Polskę opartą o chrześcijańskie wartości, a Michnik i pewien dziennikarz TVM są urażeni tym że chrześciajnie są widoczni. Pierwsza opcja to  podział Polski i chrześcijanie do gett, druga to chrześcijanie wyjeżdją z Polski.

  10. w jego miejsce powinna być paszcza pana Kraśki, resortowego wnuka :)
    A tak poważnie, zrobił jej świetną reklamę, wartą nawet tych marnych 20 tysięcy ... 
    1-2 miejsce na listach merlina i empiku to nie byle co.
    Przedświąteczne jasełka panny B. - choć zwykle jestem wrażliwa na takie rzeczy, to tym razem miałam ochotę li tylko popukać się w czoło. Nawet niezbyt energicznie. Najeść się pierogów, ziewnąć i zasnąć.

  11. Pytanie jak Michnik zareaguje jak Żakowski mu wypisze w wyborczej że nie ma z nimi nic

  12. avatar

    Jeszcze przed świętami szukałam kartek okolicznościowych (bo taki zwyczaj kultywujemy) i chciałam przy tej okazji wesprzeć finansowo naszą parafię. Nie dało się. To, co było w sklepiku, to był sypiący złotym brokatem kicz.  Ale  w ogóle można. W księgarni katolickiej w Warszawie kupiłam świetne : „Pokłon trzech króli”  da Fabiano. Inny obraz o tej samej tematyce z kościoła Maria AM Gestade z Wiednia,  były też zdjęcia witraży, niestety nie napisane skąd. Nie było niestety fragmentu z Ołtarza Mariackiego – a to by było doskonałe na zagranicę.  Ale staramy się wspierać.
    To będzie nam policzone.

  13. widza, ze traca odbior

    mamy wiec kolejny, wigilijny,
    'okragly stol',
    do ktorego probuje zasiadac,
    wiecznie rozpychajaca sie 
    internacjonalna zydokomuna
    a z nia tubylcza postkomuna
    pod haslem
    'nawet z michnika zrobie kolednika / katolika'


  14. W tym rocku jakoś odebranych sesemesów z durnymi wierszykami (przyzwoitymi czy nie) miałem mniej niż typowych kartek świątecznych!!! Też tak mieliście? Muszę przyznać, że te święta minęły nadzwyczaj spokojnie i niewkurzająco chyba właśnie dzięki uspokojeniu się mediów.                        http://zabojczamielonka.pomorze.pl/

  15. też to zauważyłam ... zaledwie jeden esemes o karpiu bez ości ...

  16. avatar

    Feministkom życzymy  fistingu niewidzialną ręką rynku
     
    Dlaczego?
    Bo  feminizm to  damska forma żydokomuny (vel parchobolszewi).
     
    Ale:

    http://wyborcza...

    Z powyższych linków zdaje się wynikać, że parchobolszewia (vel żydokomuna)  robi nas w ch*ja, jak zwykle.