Zupełnie nie moja bajka, ale Polska wstała z kolan również dzięki Radiu Maryja

Prześlij dalej:

Mój nick pochodzi ze starych potępieńczych czasów i był dość klasycznym na owe czasy „dowcipem” z Ojca Rydzyka. Po latach nick się nie zmienił, tak jakoś zostało, no i dobrze, dzięki temu non stop pamiętam, żeby nigdy więcej na idiotę się nie przerobić. Zmieniło się natomiast i to radykalnie moje nastawienie i ocena rzeczywistości, w tym Tadeusza Rydzyka i Radia Maryja. Radykalizm w tym względzie jest tak duży, że wielu do dziś nazywa mnie neofitą, chociaż minęło prawie 7 lat, gdy mi rozum wróciło. Swój udział w oświecaniu miał Internet, który na początku mojej drogi był zalążkiem tej siły, jaką prezentuje obecnie.

Tadeusz Rydzyk w Internecie był obecny od samego początku i obok Kaczyńskiego z Macierewiczem, chyba nikt inny nie został oblany tyloma cysternami pomyj. Do twórcy Radia Maryja nadal mam nieufny stosunek, niektórzy powiadają, że jest prawicowym Jerzym O. i jakieś ziarnko prawdy rzeczywiście w tym jest. Pamiętam też doskonale, że Tadeusz Rydzyk potrafił poświęcić wiele interesów Polski, żeby przypilnować własne, dość wspomnieć komitywę z Giertychem i Lepperem, później pompowanie kanapy politycznej „Solidarna Polska”, tylko po to, żeby PiS trzymać w szachu. Przez długi czas było też tak, że to nie Jarosław Kaczyński grał pierwsze skrzypce we wzajemnych relacjach z Radiem Maryja, ale szef radia stawiał ostre warunki, żeby nie powiedzieć łapał za gardło Kaczyńskiego i cały PiS.

Wszystko się jednak pozmieniało i poustawiało, a za początek pozytywnych zmian uznać trzeba Smoleńsk. Obecnie wzajemne relacje pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim i Tadeuszem Rydzykiem opierają się na racjonalnym rozumieniu nie partyjnego i nie radiowego, ale wspólnego interesu. Bez względu na to w jaki sposób oceniamy i Radio Maryja i Tadeusza Rydzyka jedno nie ulega wątpliwości, PiS nie miałby szans na przejęcie władzy, gdyby nie otrzymał wsparcia z Torunia. Piszę to jako ateista, duży zwolennik Kaczyńskiego i umiarkowany zwolennik PiS. Tadeusz Rydzyk zintegrował odrzuconych i wykpiwanych, dał im poczucie godności, dostrzegł w nich ludzi i Polaków, którzy mają prawo wierzyć, w co chcą. Jeśli nawet nie zrobił tego za darmo, skutek okazał się, nomen omen, błogosławiony i wspólnymi siłami Polacy strącili ze stołków władzy „najgorszy sort”. Swój udział ma w tym sukcesie dzieło życia toruńskiego zakonnika, trzeba to Tadeuszowi Rydzykowi po prostu uczciwie oddać, co czynię bez najmniejszych oporów.

Co do samych mediów, to z Telewizją Trwam i Radiiem Maryja zetknąłem się może kilkanaście razy, nie więcej. Zawsze przy okazji lub przypadkiem. Częściej czytałem artykuły Naszego Dziennika i w najgłębszym poważaniu mając ironiczne uśmieszki, jasno stwierdzam, że Nasz Dziennik to chyba ostatnia gazeta, w której spotkać można dziennikarstwo starej dobrej szkoły. Publikacje naszpikowane informacjami, nie ocenami, unikalne treści i co najmniej poprawna polszczyzna, czyli rzeczy rzadko lub prawie niespotykane w pozostałych mediach. W ogóle, przy całej ostrożności i co tu ukrywać, braku sympatii dla Tadeusza Rydzyka, jedno muszę mu oddać, to profesjonalista ze stalowymi jajami. Zbudował rzecz unikalną, fenomen na swój sposób, i nie pamiętam by kiedykolwiek zareagował procesem, czy inna histerią, nawet po największych idiotyzmach, jakie wypisywano na jego temat.

Stanął Tadeusz Rydzyk na czele sprawnie zorganizowanej wspólnoty, która z kolei w znacznej części, bo nie jest prawdą, że masowo, poparła projekt polityczny Jarosława Kaczyńskiego. Dla mnie to krótkie podsumowanie działalności i celów jest wystarczającym argumentem, żeby nie czuć najmniejszego bólu wywołanego obecnością i rozkwitem „Imperium Rydzyka”. Jest to „Imperium” sporym hamulcem dla wszelkiego typu „postępu” i patologii lewackiej, ma też niebagatelne zasługi w obdarzaniu szacunkiem Polaków, których „nowocześni” mają za motłoch. Generalnie rzecz ujmując Polska na pewno nie byłaby lepsza bez Radia Maryja, co więcej byłaby Polską nadal rządzoną przez Tuska i Komorowskiego. W związku z powyższym i z okazji 25-lecia powstania „Radia Maryja” życzę dalszych sukcesów – „Alleluja i do przodu!”. Podpisano: ateusz Matka Kurka.

6
13235 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

7 (liczba komentarzy)

  1. Krzątając się przy domowych porządkach, słuchałam wczoraj relacji z uroczystości 25-lecia Radia Maryja. Piękny koncert. Homilia. Przemówienie Pana Prezydenta... Było czego posłuchać.

    Szczególnie ujmujący był ten moment, kiedy Pan Prezydent stwierdził z uśmiechem, że moherowe berety okazały się równie skuteczne, co szare berety komandosów do zadań specjalnych.

    Edit: W 16 minucie

    Kiedy powiem, co myślę,
    słyszę z każdej strony
    żem oszołom
    i moher
    wariat nawiedzony....

    Całość: http://fraszki-ulotki.info/2016/12/na-oszoloma.html

    NB. Mój Senior też ma dobre zdanie o "Naszym Dzienniku". A ponieważ czytywał wszelkie gazety jeszcze przed wojną, w czasie obydwu okupacji - i po wojnie - śmiem twierdzić, że jakąś skalę porównawczą ma.

  2. "Stanął Tadeusz Rydzyk na czele sprawnie zorganizowanej wspólnoty" - a kto tę wspólnotę najpierw zoorganizował? Ufoludki?

    Mieć media, ukierunkowanych patriotycznie i moralnie (fundamentem Biblia), dobrych: dziennikarzy, zwłaszcza śledczych oraz korespondentów zagranicznych z kontaktami plus profesorów na swojej uczelni do analizowania to tak jakby mieć państwową agencję wywiadowczą, a nawet więcej - instytucję, która kreuje doktrynę państwa. Mam wrażenie, że mimo braków w w/w, to media o.Tadeusza są lepsze niż obecne "organa państwa" - np. trafnie zdiagnozowały, poinformowały i w dużej mierze zneutralizowały zagrożenie związane z gender - piszę, w dużej mierze, bo dochodzą niepokojące sygnały ze strony rządu, że po cichu ciągle czyni jakieś koncesje na rzecz gender i środowisk LGBTQich*j wi cu(jeszcze) zamiast zrobić kurację przeczyszczającą np. na uniwerkach.

    PS właśnie słyszałem w RM o.Dyrektora - mówił, że od SSP dostał 200tys. w reklamach przy rocznym budżecie reklamowym tej spólki wynoszacym 60mln zł. I bardzo się dziwił, dlaczego po zmianie władzy SSP karmią reklamami "media liberalno-lewicowe". Ja jestem nawet za tym, żeby o.Tadeusz trzymał dalej władze za gardło, nawet, gdyby tylko miał w tym własny interes, jeżeli przy okazji będzie to zgodne z naszym interesem.

  3. Gadowski wspominał o jakichś cichcem podpisanych porozumieniach...

    Bardzo cenię felietony Prof. Piotra Jaroszyńskiego i Red. Stanisława Michalkiewicza w TV Trwam. Taki kunszt słowa jest niezwykle rzadko spotykany. Niestety... coraz rzadziej. Polecam. Warto posłuchać.

  4. Był taki mem z Korwinem walącym się ręką w czoło i stwierdzającym: "- Jak ja mogłem zapomnieć palnąć coś o Hitlerze?" - jak ja mogłem zapomnieć o felietonach, których namiętnie słucham - nie wszystkich, ale właśnie Michalkiewicza w jego własnym wykonaniu (inna sprawa, że to kolega JKM i jakoś mało krytyczny wobec niego, no ale redaktorowi trzeba wybaczyć, bo porusza tematy zwiazane z wiadomą nacją, na które inni wolą dyskretnie milczeć). Nie wiem, jak teraz, ale kiedyś wiem, ze były felietony nie tylko o 20:48, ale o 7:20 i o 12:20 - J.Wojciechowskiego, K.Pawłowicz, B.Bobuli. Ja osobiście lubię słuchać prof. Mirosława Piotrowskiego, który najczęściej opowiada o wirtualnym euroświecie z jego parlamentu, bo to jest niezły kabaret. Na drugim biegunie stylistycznym jest prof. M.Ryba - wypowiada się zupełnie bez żadnej emfazy, zabiegów publicystycznych i na chłodno, za to trafiając w sedno - widać u niego profesorską głowę - operuje masą pojęć, ma je poukładane, wyciąga wnioski, które umie przekazać w systetycznej formie.

  5. Piotrowskiego również chętnie słucham.

    Dzisiejszy felieton był uszczypliwy - jak większość jego uwag na temat unijnych dyrektyw regulujących wysokość płomienia świecy.

    :)

  6. Oglądam tylko przypadkiem, nie słucham, nie czytam, ale dobrze że jest.

  7. Polska wstaje z kolan? Nie przed korporacjami,gdzie rzad razem z PiS glosuja za przymusem szczepien a caly swiat krzyczy o ich szkodliwosci.Nie martwi ich zdrowie i zycie dzieci.Teraz przeglosowano zgode na GMO.Czy to jest troska o nasze zdrowie i zycie?Kaczynski krzyczal ze GMO u nas nie bedzie a teraz razem przeglosowali zgode na GMO.Co z naszym rolnictwem?Coraz bardziej nie podoba mi sie co robia.