Konserwatywny porządek świata, totalny patriarchat i ani krzty rozluźnienia obyczajów. Ona powinna się zajmować domem, on powinien udawać, że zarabia ?na życie? i żadnych murzynków.
Konserwatywny porządek świata, totalny patriarchat i ani krzty rozluźnienia obyczajów. Ona powinna się zajmować domem, on powinien udawać, że zarabia ?na życie? i żadnych murzynków. Jestem egzystencjalistą, uważam, że poglądy człowieka kształtuje codzienność, nie wysublimowane teorie. Poszłem spać o 5.00 nie dbając o poprawność językową, jak się potem okazało obudzono mnie o 8.00. Mieszkam w lesie,. Żeby się wydostać w taką zimę i dotrzeć do miasta, trzeba godzinę poświęcić, ale na litość boską nie mnie, nie mnie.
? Wstawaj, wstaaaaawaj, tato, no wstawaj!
? Co się stało?
? Do szkoły masz mnie odwieźć.
? Co Ty gadasz idź do mamy.
? Chora jest.
? Jak chora, gdzie chora?
? W gardle, wstawaj, noooo wstaaaawaj.
? Co Ty chcesz, do jakiej szkoły?
? Do dużej, bo w małej jest remont. Kapi?
Wstałem i po tym gwałcie postanowiłem nie myć zębów – jakaś rekompensata od życia mi się należy.
? Trzeba mi śniadanie zrobić.
? Jak to trzeba mi zrobić, ile ty masz lat?
? Prawie osiem jak byś ściał wiedzieć.
? Jak osiem? Kiedy osiem? Jezu. Co to ma być na to śniadanie?
? Kulki z mlekiem poproszę
? Jakie kulki?
? Kakałowe kulki, w szafie są na dole, z kangurkiem. Kapi?
Znalazłem w szafie kulki wziąłem talerz wsypałem kulki zalałem mlekiem podałem.
? Czy ty myślisz jakoś? Chcesz dziecko przeziębić? Mleko z lodówki dziecku?
? Dobra już grzeje.
? Nie zdążymy w szkole sobie kupię żarło, jedziemy. Dżizus, jaka porażka.
No to jedziemy.
? I co jak się jedzie naszym samochodem (jej i mamy).
? Tym się nie jedzie. (Tico)
? A co się robi?
? Toczy się.
? No to jak się toczy?
? ?.fajnie?(nie chce wojny)
? Fajo, nasz groszek jest fajo. O kurcze zapomniałam musimy coś kupić w drogerii.
? W drogerii? Co w drogerii?
? O kurcze zapomniałam, do szkoły takie do maski.
? Do jakiej maski?
? No, że karnawał jest.
? No i co w drogerii do maski kupować?
? Do włosów takie, nitka taka czarna.
? To chyba w pasmanterii?
? Może i tak.
? Jaka ta nitka, co to ma być.
? Wełna taka na włosy?
? Jaka wełna?
? No miękka taka, dżizus, romalna, na włosy, tak się nazywa na ?a? chyba.
? Może moher.
? Taa moher, ja nie mogę, moher to jest religia, ale siara, weź tato. O bulina, przypomniało mi się.
? Chyba mulina?
? Może, czarna w każdym razie, jak byś ściał wiedzieć.
? Dlaczego czarna? Co to za maska będzie?
? Murzynka.
? Murzynka?
? Tak murzynka. Kapi?
? Kapię. I co cała klasa robi murzynka z muliny?
? Tak, bo to całe beżowe jest i włosy ma czarne?
? Beżowe?
? Brązowe, dżizus, nie ważne.
? I cała klasa robi murzynka?
? Tak cała, chyba, że ktoś ma własne pomysły.
? A ten pomysł na murzynka to skąd?
? Ze ćwiczeń.
? Jakich ćwiczeń?
? Dżizus, normalnych, podręcznik jest, karta pracy i książka, a to wszystko jedna ?Wesoła szkoła?. Ja nie mogę. Już? Kapi?
? Już.
? No.
? Gdzie ten duży budynek jest?
? Weź mnie nie osłabiaj, ty się interesujesz dzieckiem w ogóle, jakoś?
? Interesuje, przecież pytam gdzie szkoła?
? Normalnie w jednym miejscu wszystko jest, jedź, pokażę ci. Ja nie mogę.
Pokazała, dojechaliśmy, rzuciła cześć tato i wybiegła z samochodu, z Tico znaczy, tak biegła żeby nie daj Bóg tata nie odprowadził. Chyba nie o to chodzi, że siara przed koleżankami, nie na pewno nie o to, spieszyła się po prostu.
Wróciłem do domu i musiałem pozmywać po śniadaniu, spróbowałem kakałowych kulek z mlekiem. Dżizus, ja nie mogę, jak to można przełknąć. Dałem suce (husky), popatrzyła z wyrzutem, nie ruszyła, musiałem umyć. Codzienność kształtuje świadomość. Wszystko powinno być poukładane konserwatywnie, ona nie choruje i zajmuje się domem, on udaje, że zarabia na chleb i żadnych murzynków. Inaczej zwariuje stary świat. Boże już jest tragicznie, co te dzieci jedzą i czego ich w szkole uczą? Braci ojcowska widzieliście, że aż tak źle jest? Weźmy coś zróbmy zanim przestaniemy być potrzebni.
Świat wariuje,
a my z nim. Mity się sypią, autorytety zanikają.
Taka lektura dla niepewnych ojców – "Żelazny Jan". Nie jest to lekkie, ale warto się przebić.
PS. Też siedziałem do 5.00. 🙁
Świat wariuje,
a my z nim. Mity się sypią, autorytety zanikają.
Taka lektura dla niepewnych ojców – "Żelazny Jan". Nie jest to lekkie, ale warto się przebić.
PS. Też siedziałem do 5.00. 🙁
Świat wariuje,
a my z nim. Mity się sypią, autorytety zanikają.
Taka lektura dla niepewnych ojców – "Żelazny Jan". Nie jest to lekkie, ale warto się przebić.
PS. Też siedziałem do 5.00. 🙁
Świat wariuje,
a my z nim. Mity się sypią, autorytety zanikają.
Taka lektura dla niepewnych ojców – "Żelazny Jan". Nie jest to lekkie, ale warto się przebić.
PS. Też siedziałem do 5.00. 🙁
Świat wariuje,
a my z nim. Mity się sypią, autorytety zanikają.
Taka lektura dla niepewnych ojców – "Żelazny Jan". Nie jest to lekkie, ale warto się przebić.
PS. Też siedziałem do 5.00. 🙁
Świat wariuje,
a my z nim. Mity się sypią, autorytety zanikają.
Taka lektura dla niepewnych ojców – "Żelazny Jan". Nie jest to lekkie, ale warto się przebić.
PS. Też siedziałem do 5.00. 🙁
Świat wariuje,
a my z nim. Mity się sypią, autorytety zanikają.
Taka lektura dla niepewnych ojców – "Żelazny Jan". Nie jest to lekkie, ale warto się przebić.
PS. Też siedziałem do 5.00. 🙁
Rośnie mała rezolutka 🙂
Czasem trzeba zejść na ziemię politycznego Olimpu. Aż miło coś niepolitycznego przeczytać 🙂
Rośnie mała rezolutka 🙂
Czasem trzeba zejść na ziemię politycznego Olimpu. Aż miło coś niepolitycznego przeczytać 🙂
Rośnie mała rezolutka 🙂
Czasem trzeba zejść na ziemię politycznego Olimpu. Aż miło coś niepolitycznego przeczytać 🙂
Rośnie mała rezolutka 🙂
Czasem trzeba zejść na ziemię politycznego Olimpu. Aż miło coś niepolitycznego przeczytać 🙂
Rośnie mała rezolutka 🙂
Czasem trzeba zejść na ziemię politycznego Olimpu. Aż miło coś niepolitycznego przeczytać 🙂
Rośnie mała rezolutka 🙂
Czasem trzeba zejść na ziemię politycznego Olimpu. Aż miło coś niepolitycznego przeczytać 🙂
Rośnie mała rezolutka 🙂
Czasem trzeba zejść na ziemię politycznego Olimpu. Aż miło coś niepolitycznego przeczytać 🙂
Małe uzupełnienie
(Ja)- Aha, i pamiętajcie, że mech rośnie na drzewach zawsze od północy –
(młodsze) – Tata, a jaki mech? Robomech czy biomech? –
(starsze) – Tata, co ty gadasz? Mechy nie rosną, mechy się buduje! Pancerz, napęd, potem bronie… –
(jaja sobie robią, oni wiedzą, że ja wiem, ale im to absolutnie nie przeszkadza).
Cholera, nie jestem na bieżąco. I jak tu się dogadywać w polityce, jak z własnymi dziećmi ciężko znaleźć wspólny język.
Małe uzupełnienie
(Ja)- Aha, i pamiętajcie, że mech rośnie na drzewach zawsze od północy –
(młodsze) – Tata, a jaki mech? Robomech czy biomech? –
(starsze) – Tata, co ty gadasz? Mechy nie rosną, mechy się buduje! Pancerz, napęd, potem bronie… –
(jaja sobie robią, oni wiedzą, że ja wiem, ale im to absolutnie nie przeszkadza).
Cholera, nie jestem na bieżąco. I jak tu się dogadywać w polityce, jak z własnymi dziećmi ciężko znaleźć wspólny język.
Małe uzupełnienie
(Ja)- Aha, i pamiętajcie, że mech rośnie na drzewach zawsze od północy –
(młodsze) – Tata, a jaki mech? Robomech czy biomech? –
(starsze) – Tata, co ty gadasz? Mechy nie rosną, mechy się buduje! Pancerz, napęd, potem bronie… –
(jaja sobie robią, oni wiedzą, że ja wiem, ale im to absolutnie nie przeszkadza).
Cholera, nie jestem na bieżąco. I jak tu się dogadywać w polityce, jak z własnymi dziećmi ciężko znaleźć wspólny język.
Małe uzupełnienie
(Ja)- Aha, i pamiętajcie, że mech rośnie na drzewach zawsze od północy –
(młodsze) – Tata, a jaki mech? Robomech czy biomech? –
(starsze) – Tata, co ty gadasz? Mechy nie rosną, mechy się buduje! Pancerz, napęd, potem bronie… –
(jaja sobie robią, oni wiedzą, że ja wiem, ale im to absolutnie nie przeszkadza).
Cholera, nie jestem na bieżąco. I jak tu się dogadywać w polityce, jak z własnymi dziećmi ciężko znaleźć wspólny język.
Małe uzupełnienie
(Ja)- Aha, i pamiętajcie, że mech rośnie na drzewach zawsze od północy –
(młodsze) – Tata, a jaki mech? Robomech czy biomech? –
(starsze) – Tata, co ty gadasz? Mechy nie rosną, mechy się buduje! Pancerz, napęd, potem bronie… –
(jaja sobie robią, oni wiedzą, że ja wiem, ale im to absolutnie nie przeszkadza).
Cholera, nie jestem na bieżąco. I jak tu się dogadywać w polityce, jak z własnymi dziećmi ciężko znaleźć wspólny język.
Małe uzupełnienie
(Ja)- Aha, i pamiętajcie, że mech rośnie na drzewach zawsze od północy –
(młodsze) – Tata, a jaki mech? Robomech czy biomech? –
(starsze) – Tata, co ty gadasz? Mechy nie rosną, mechy się buduje! Pancerz, napęd, potem bronie… –
(jaja sobie robią, oni wiedzą, że ja wiem, ale im to absolutnie nie przeszkadza).
Cholera, nie jestem na bieżąco. I jak tu się dogadywać w polityce, jak z własnymi dziećmi ciężko znaleźć wspólny język.
Małe uzupełnienie
(Ja)- Aha, i pamiętajcie, że mech rośnie na drzewach zawsze od północy –
(młodsze) – Tata, a jaki mech? Robomech czy biomech? –
(starsze) – Tata, co ty gadasz? Mechy nie rosną, mechy się buduje! Pancerz, napęd, potem bronie… –
(jaja sobie robią, oni wiedzą, że ja wiem, ale im to absolutnie nie przeszkadza).
Cholera, nie jestem na bieżąco. I jak tu się dogadywać w polityce, jak z własnymi dziećmi ciężko znaleźć wspólny język.
hmmmmm ;-))))))
nie będę ukrywał że uważam dzieci za jakiś inny gatunek człowieka, moment kiedy przekształcają się z dziecka w homo sapiens to kres cudowności.
hmmmmm ;-))))))
nie będę ukrywał że uważam dzieci za jakiś inny gatunek człowieka, moment kiedy przekształcają się z dziecka w homo sapiens to kres cudowności.
hmmmmm ;-))))))
nie będę ukrywał że uważam dzieci za jakiś inny gatunek człowieka, moment kiedy przekształcają się z dziecka w homo sapiens to kres cudowności.
hmmmmm ;-))))))
nie będę ukrywał że uważam dzieci za jakiś inny gatunek człowieka, moment kiedy przekształcają się z dziecka w homo sapiens to kres cudowności.
hmmmmm ;-))))))
nie będę ukrywał że uważam dzieci za jakiś inny gatunek człowieka, moment kiedy przekształcają się z dziecka w homo sapiens to kres cudowności.
hmmmmm ;-))))))
nie będę ukrywał że uważam dzieci za jakiś inny gatunek człowieka, moment kiedy przekształcają się z dziecka w homo sapiens to kres cudowności.
hmmmmm ;-))))))
nie będę ukrywał że uważam dzieci za jakiś inny gatunek człowieka, moment kiedy przekształcają się z dziecka w homo sapiens to kres cudowności.
hahaha
Ty tez? frytki o 7:30???
A po odwiezieniu do szkoly w pospiechu oczywiscie bo na busa szkolnego nie dalo sie zdazyc trzeba bylo objechac szkole dookola (przez pomylke) i zobaczyc jak pannica (lat 9) tylnymi drzwiami i dumnym krokiem udaje sie na lono przyrody …. dopiero “wtopa” .. 🙂
hahaha
Ty tez? frytki o 7:30???
A po odwiezieniu do szkoly w pospiechu oczywiscie bo na busa szkolnego nie dalo sie zdazyc trzeba bylo objechac szkole dookola (przez pomylke) i zobaczyc jak pannica (lat 9) tylnymi drzwiami i dumnym krokiem udaje sie na lono przyrody …. dopiero “wtopa” .. 🙂
hahaha
Ty tez? frytki o 7:30???
A po odwiezieniu do szkoly w pospiechu oczywiscie bo na busa szkolnego nie dalo sie zdazyc trzeba bylo objechac szkole dookola (przez pomylke) i zobaczyc jak pannica (lat 9) tylnymi drzwiami i dumnym krokiem udaje sie na lono przyrody …. dopiero “wtopa” .. 🙂
hahaha
Ty tez? frytki o 7:30???
A po odwiezieniu do szkoly w pospiechu oczywiscie bo na busa szkolnego nie dalo sie zdazyc trzeba bylo objechac szkole dookola (przez pomylke) i zobaczyc jak pannica (lat 9) tylnymi drzwiami i dumnym krokiem udaje sie na lono przyrody …. dopiero “wtopa” .. 🙂
hahaha
Ty tez? frytki o 7:30???
A po odwiezieniu do szkoly w pospiechu oczywiscie bo na busa szkolnego nie dalo sie zdazyc trzeba bylo objechac szkole dookola (przez pomylke) i zobaczyc jak pannica (lat 9) tylnymi drzwiami i dumnym krokiem udaje sie na lono przyrody …. dopiero “wtopa” .. 🙂
hahaha
Ty tez? frytki o 7:30???
A po odwiezieniu do szkoly w pospiechu oczywiscie bo na busa szkolnego nie dalo sie zdazyc trzeba bylo objechac szkole dookola (przez pomylke) i zobaczyc jak pannica (lat 9) tylnymi drzwiami i dumnym krokiem udaje sie na lono przyrody …. dopiero “wtopa” .. 🙂
hahaha
Ty tez? frytki o 7:30???
A po odwiezieniu do szkoly w pospiechu oczywiscie bo na busa szkolnego nie dalo sie zdazyc trzeba bylo objechac szkole dookola (przez pomylke) i zobaczyc jak pannica (lat 9) tylnymi drzwiami i dumnym krokiem udaje sie na lono przyrody …. dopiero “wtopa” .. 🙂
tez to znam…
a nawet wiecej….
poza tym wez pod uwage ze zostalem samotnym ojcem z dwiema pannami w wieku 15 i 12 lat..
w kraju wolnosci..
wymagania tez odpowiednie 🙂
tez to znam…
a nawet wiecej….
poza tym wez pod uwage ze zostalem samotnym ojcem z dwiema pannami w wieku 15 i 12 lat..
w kraju wolnosci..
wymagania tez odpowiednie 🙂
tez to znam…
a nawet wiecej….
poza tym wez pod uwage ze zostalem samotnym ojcem z dwiema pannami w wieku 15 i 12 lat..
w kraju wolnosci..
wymagania tez odpowiednie 🙂
tez to znam…
a nawet wiecej….
poza tym wez pod uwage ze zostalem samotnym ojcem z dwiema pannami w wieku 15 i 12 lat..
w kraju wolnosci..
wymagania tez odpowiednie 🙂
tez to znam…
a nawet wiecej….
poza tym wez pod uwage ze zostalem samotnym ojcem z dwiema pannami w wieku 15 i 12 lat..
w kraju wolnosci..
wymagania tez odpowiednie 🙂
tez to znam…
a nawet wiecej….
poza tym wez pod uwage ze zostalem samotnym ojcem z dwiema pannami w wieku 15 i 12 lat..
w kraju wolnosci..
wymagania tez odpowiednie 🙂
tez to znam…
a nawet wiecej….
poza tym wez pod uwage ze zostalem samotnym ojcem z dwiema pannami w wieku 15 i 12 lat..
w kraju wolnosci..
wymagania tez odpowiednie 🙂
Powiedzmy, że nie widziałem
Już byłeś grzeczny, zmieniłeś nick na imię i ja udaję, że jest w porządku, dopóki bluzgów i spamu nie ma. Znów zaczynasz spamem dzielić? Powiedzmy, że tego nie widziałem i że ostatni raz tego nie widziałem.
Powiedzmy, że nie widziałem
Już byłeś grzeczny, zmieniłeś nick na imię i ja udaję, że jest w porządku, dopóki bluzgów i spamu nie ma. Znów zaczynasz spamem dzielić? Powiedzmy, że tego nie widziałem i że ostatni raz tego nie widziałem.
Powiedzmy, że nie widziałem
Już byłeś grzeczny, zmieniłeś nick na imię i ja udaję, że jest w porządku, dopóki bluzgów i spamu nie ma. Znów zaczynasz spamem dzielić? Powiedzmy, że tego nie widziałem i że ostatni raz tego nie widziałem.
Powiedzmy, że nie widziałem
Już byłeś grzeczny, zmieniłeś nick na imię i ja udaję, że jest w porządku, dopóki bluzgów i spamu nie ma. Znów zaczynasz spamem dzielić? Powiedzmy, że tego nie widziałem i że ostatni raz tego nie widziałem.
Powiedzmy, że nie widziałem
Już byłeś grzeczny, zmieniłeś nick na imię i ja udaję, że jest w porządku, dopóki bluzgów i spamu nie ma. Znów zaczynasz spamem dzielić? Powiedzmy, że tego nie widziałem i że ostatni raz tego nie widziałem.
Powiedzmy, że nie widziałem
Już byłeś grzeczny, zmieniłeś nick na imię i ja udaję, że jest w porządku, dopóki bluzgów i spamu nie ma. Znów zaczynasz spamem dzielić? Powiedzmy, że tego nie widziałem i że ostatni raz tego nie widziałem.
Powiedzmy, że nie widziałem
Już byłeś grzeczny, zmieniłeś nick na imię i ja udaję, że jest w porządku, dopóki bluzgów i spamu nie ma. Znów zaczynasz spamem dzielić? Powiedzmy, że tego nie widziałem i że ostatni raz tego nie widziałem.
hmmmmm ;-))))))
dwie godziny wędrówki po schodach, młodszy miał 2 lata i odkrył świat schodów, szczęśliwie potem padły mu baterie bo jak by jeszcze trochę to ja bym dokonał żywota na tych schodach
hmmmmm ;-))))))
dwie godziny wędrówki po schodach, młodszy miał 2 lata i odkrył świat schodów, szczęśliwie potem padły mu baterie bo jak by jeszcze trochę to ja bym dokonał żywota na tych schodach
hmmmmm ;-))))))
dwie godziny wędrówki po schodach, młodszy miał 2 lata i odkrył świat schodów, szczęśliwie potem padły mu baterie bo jak by jeszcze trochę to ja bym dokonał żywota na tych schodach
hmmmmm ;-))))))
dwie godziny wędrówki po schodach, młodszy miał 2 lata i odkrył świat schodów, szczęśliwie potem padły mu baterie bo jak by jeszcze trochę to ja bym dokonał żywota na tych schodach
hmmmmm ;-))))))
dwie godziny wędrówki po schodach, młodszy miał 2 lata i odkrył świat schodów, szczęśliwie potem padły mu baterie bo jak by jeszcze trochę to ja bym dokonał żywota na tych schodach
hmmmmm ;-))))))
dwie godziny wędrówki po schodach, młodszy miał 2 lata i odkrył świat schodów, szczęśliwie potem padły mu baterie bo jak by jeszcze trochę to ja bym dokonał żywota na tych schodach
hmmmmm ;-))))))
dwie godziny wędrówki po schodach, młodszy miał 2 lata i odkrył świat schodów, szczęśliwie potem padły mu baterie bo jak by jeszcze trochę to ja bym dokonał żywota na tych schodach
Inaczej zwariuje stary świat.
Już zwariował.
Braci ojcowska widzieliście, że aż tak źle jest? Jest jeszcze gorzej. Przygotuj się psychicznie, poważnie mówię.
Inaczej zwariuje stary świat.
Już zwariował.
Braci ojcowska widzieliście, że aż tak źle jest? Jest jeszcze gorzej. Przygotuj się psychicznie, poważnie mówię.
Inaczej zwariuje stary świat.
Już zwariował.
Braci ojcowska widzieliście, że aż tak źle jest? Jest jeszcze gorzej. Przygotuj się psychicznie, poważnie mówię.
Inaczej zwariuje stary świat.
Już zwariował.
Braci ojcowska widzieliście, że aż tak źle jest? Jest jeszcze gorzej. Przygotuj się psychicznie, poważnie mówię.
Inaczej zwariuje stary świat.
Już zwariował.
Braci ojcowska widzieliście, że aż tak źle jest? Jest jeszcze gorzej. Przygotuj się psychicznie, poważnie mówię.
Inaczej zwariuje stary świat.
Już zwariował.
Braci ojcowska widzieliście, że aż tak źle jest? Jest jeszcze gorzej. Przygotuj się psychicznie, poważnie mówię.
Inaczej zwariuje stary świat.
Już zwariował.
Braci ojcowska widzieliście, że aż tak źle jest? Jest jeszcze gorzej. Przygotuj się psychicznie, poważnie mówię.
Dżizus. Czemu?
Czemu kulkami do kangurka? A gdyby tam jakiś aborygen przechodził, to co?
Dżizus. Czemu?
Czemu kulkami do kangurka? A gdyby tam jakiś aborygen przechodził, to co?
Dżizus. Czemu?
Czemu kulkami do kangurka? A gdyby tam jakiś aborygen przechodził, to co?
Dżizus. Czemu?
Czemu kulkami do kangurka? A gdyby tam jakiś aborygen przechodził, to co?
Dżizus. Czemu?
Czemu kulkami do kangurka? A gdyby tam jakiś aborygen przechodził, to co?
Dżizus. Czemu?
Czemu kulkami do kangurka? A gdyby tam jakiś aborygen przechodził, to co?
Dżizus. Czemu?
Czemu kulkami do kangurka? A gdyby tam jakiś aborygen przechodził, to co?
Jiima to ma farta
Jedno dziecko potrafi tylko się śmiać jak głupi do sera, ale czego więcej oczekiwać po 3-miesięcznym niemowlaku. Świat zaczyna się na dydu, a kończy na czyiś palcach do pogryzienia bo dziąsła swędzą…
Drugie, 1.5 roku już sprawia większy problem, zwłaszcza jak podchrzani tatusiowi mini – laptopa (bo podobny do jego zabawki, i waży tyle że się dziecko nie przedzwiga). Ma też fetyszystyczną skłonność do przycisków wszelkiego typu – jak widzi komputer, pilota, komórkę, pralkę automatyczną (to ostatnie z reguły sprawia najwięcej problemów), to od razu jest “ciś, ciś” (nacisnąć) i od słów do czynów. No i popełniliśmy ten błąd, że pozwoliliśmy przez tydzień zajmować się dzieckiem dziadkom…
Strach pomyśleć co będzie w przyszłości.
A kulki z kangurem nie są wcale złe…
hmmmmm ;-))))))
naduszanie to fakt, tragedyja
młodszy nie miał jeszcze roku, popołudniowa godzina cisza spokój, popijamy herbatkę, młodszy raczkuje po pokoju, to tu to tam, czujność uśpiona, ale wiemy że w zasiegu raczek niema nic niebezpiecznego. Nagle dłuższą nieobecnością berbecia zaniepokojeni zaczynamy się rozglądać, zza komody wystają stopki, tam nic niema, żadnych kabli, nic, goła ściana. wyciągam młodszego na środek pokoju, a on dumnie unosi palucha całego we krwi, czeka na pochwałę czy cuś, zaglądam za komodę a tu niespodzianka, w ścianie dziura tym paluszkiem wywiercona, ściana biała a dziura czerwona, krew dziecka, jak on ta dziurę wywiercił nie wiem do dziś
Jiima to ma farta
Jedno dziecko potrafi tylko się śmiać jak głupi do sera, ale czego więcej oczekiwać po 3-miesięcznym niemowlaku. Świat zaczyna się na dydu, a kończy na czyiś palcach do pogryzienia bo dziąsła swędzą…
Drugie, 1.5 roku już sprawia większy problem, zwłaszcza jak podchrzani tatusiowi mini – laptopa (bo podobny do jego zabawki, i waży tyle że się dziecko nie przedzwiga). Ma też fetyszystyczną skłonność do przycisków wszelkiego typu – jak widzi komputer, pilota, komórkę, pralkę automatyczną (to ostatnie z reguły sprawia najwięcej problemów), to od razu jest “ciś, ciś” (nacisnąć) i od słów do czynów. No i popełniliśmy ten błąd, że pozwoliliśmy przez tydzień zajmować się dzieckiem dziadkom…
Strach pomyśleć co będzie w przyszłości.
A kulki z kangurem nie są wcale złe…
hmmmmm ;-))))))
naduszanie to fakt, tragedyja
młodszy nie miał jeszcze roku, popołudniowa godzina cisza spokój, popijamy herbatkę, młodszy raczkuje po pokoju, to tu to tam, czujność uśpiona, ale wiemy że w zasiegu raczek niema nic niebezpiecznego. Nagle dłuższą nieobecnością berbecia zaniepokojeni zaczynamy się rozglądać, zza komody wystają stopki, tam nic niema, żadnych kabli, nic, goła ściana. wyciągam młodszego na środek pokoju, a on dumnie unosi palucha całego we krwi, czeka na pochwałę czy cuś, zaglądam za komodę a tu niespodzianka, w ścianie dziura tym paluszkiem wywiercona, ściana biała a dziura czerwona, krew dziecka, jak on ta dziurę wywiercił nie wiem do dziś
Jiima to ma farta
Jedno dziecko potrafi tylko się śmiać jak głupi do sera, ale czego więcej oczekiwać po 3-miesięcznym niemowlaku. Świat zaczyna się na dydu, a kończy na czyiś palcach do pogryzienia bo dziąsła swędzą…
Drugie, 1.5 roku już sprawia większy problem, zwłaszcza jak podchrzani tatusiowi mini – laptopa (bo podobny do jego zabawki, i waży tyle że się dziecko nie przedzwiga). Ma też fetyszystyczną skłonność do przycisków wszelkiego typu – jak widzi komputer, pilota, komórkę, pralkę automatyczną (to ostatnie z reguły sprawia najwięcej problemów), to od razu jest “ciś, ciś” (nacisnąć) i od słów do czynów. No i popełniliśmy ten błąd, że pozwoliliśmy przez tydzień zajmować się dzieckiem dziadkom…
Strach pomyśleć co będzie w przyszłości.
A kulki z kangurem nie są wcale złe…
hmmmmm ;-))))))
naduszanie to fakt, tragedyja
młodszy nie miał jeszcze roku, popołudniowa godzina cisza spokój, popijamy herbatkę, młodszy raczkuje po pokoju, to tu to tam, czujność uśpiona, ale wiemy że w zasiegu raczek niema nic niebezpiecznego. Nagle dłuższą nieobecnością berbecia zaniepokojeni zaczynamy się rozglądać, zza komody wystają stopki, tam nic niema, żadnych kabli, nic, goła ściana. wyciągam młodszego na środek pokoju, a on dumnie unosi palucha całego we krwi, czeka na pochwałę czy cuś, zaglądam za komodę a tu niespodzianka, w ścianie dziura tym paluszkiem wywiercona, ściana biała a dziura czerwona, krew dziecka, jak on ta dziurę wywiercił nie wiem do dziś
Jiima to ma farta
Jedno dziecko potrafi tylko się śmiać jak głupi do sera, ale czego więcej oczekiwać po 3-miesięcznym niemowlaku. Świat zaczyna się na dydu, a kończy na czyiś palcach do pogryzienia bo dziąsła swędzą…
Drugie, 1.5 roku już sprawia większy problem, zwłaszcza jak podchrzani tatusiowi mini – laptopa (bo podobny do jego zabawki, i waży tyle że się dziecko nie przedzwiga). Ma też fetyszystyczną skłonność do przycisków wszelkiego typu – jak widzi komputer, pilota, komórkę, pralkę automatyczną (to ostatnie z reguły sprawia najwięcej problemów), to od razu jest “ciś, ciś” (nacisnąć) i od słów do czynów. No i popełniliśmy ten błąd, że pozwoliliśmy przez tydzień zajmować się dzieckiem dziadkom…
Strach pomyśleć co będzie w przyszłości.
A kulki z kangurem nie są wcale złe…
hmmmmm ;-))))))
naduszanie to fakt, tragedyja
młodszy nie miał jeszcze roku, popołudniowa godzina cisza spokój, popijamy herbatkę, młodszy raczkuje po pokoju, to tu to tam, czujność uśpiona, ale wiemy że w zasiegu raczek niema nic niebezpiecznego. Nagle dłuższą nieobecnością berbecia zaniepokojeni zaczynamy się rozglądać, zza komody wystają stopki, tam nic niema, żadnych kabli, nic, goła ściana. wyciągam młodszego na środek pokoju, a on dumnie unosi palucha całego we krwi, czeka na pochwałę czy cuś, zaglądam za komodę a tu niespodzianka, w ścianie dziura tym paluszkiem wywiercona, ściana biała a dziura czerwona, krew dziecka, jak on ta dziurę wywiercił nie wiem do dziś
Jiima to ma farta
Jedno dziecko potrafi tylko się śmiać jak głupi do sera, ale czego więcej oczekiwać po 3-miesięcznym niemowlaku. Świat zaczyna się na dydu, a kończy na czyiś palcach do pogryzienia bo dziąsła swędzą…
Drugie, 1.5 roku już sprawia większy problem, zwłaszcza jak podchrzani tatusiowi mini – laptopa (bo podobny do jego zabawki, i waży tyle że się dziecko nie przedzwiga). Ma też fetyszystyczną skłonność do przycisków wszelkiego typu – jak widzi komputer, pilota, komórkę, pralkę automatyczną (to ostatnie z reguły sprawia najwięcej problemów), to od razu jest “ciś, ciś” (nacisnąć) i od słów do czynów. No i popełniliśmy ten błąd, że pozwoliliśmy przez tydzień zajmować się dzieckiem dziadkom…
Strach pomyśleć co będzie w przyszłości.
A kulki z kangurem nie są wcale złe…
hmmmmm ;-))))))
naduszanie to fakt, tragedyja
młodszy nie miał jeszcze roku, popołudniowa godzina cisza spokój, popijamy herbatkę, młodszy raczkuje po pokoju, to tu to tam, czujność uśpiona, ale wiemy że w zasiegu raczek niema nic niebezpiecznego. Nagle dłuższą nieobecnością berbecia zaniepokojeni zaczynamy się rozglądać, zza komody wystają stopki, tam nic niema, żadnych kabli, nic, goła ściana. wyciągam młodszego na środek pokoju, a on dumnie unosi palucha całego we krwi, czeka na pochwałę czy cuś, zaglądam za komodę a tu niespodzianka, w ścianie dziura tym paluszkiem wywiercona, ściana biała a dziura czerwona, krew dziecka, jak on ta dziurę wywiercił nie wiem do dziś
Jiima to ma farta
Jedno dziecko potrafi tylko się śmiać jak głupi do sera, ale czego więcej oczekiwać po 3-miesięcznym niemowlaku. Świat zaczyna się na dydu, a kończy na czyiś palcach do pogryzienia bo dziąsła swędzą…
Drugie, 1.5 roku już sprawia większy problem, zwłaszcza jak podchrzani tatusiowi mini – laptopa (bo podobny do jego zabawki, i waży tyle że się dziecko nie przedzwiga). Ma też fetyszystyczną skłonność do przycisków wszelkiego typu – jak widzi komputer, pilota, komórkę, pralkę automatyczną (to ostatnie z reguły sprawia najwięcej problemów), to od razu jest “ciś, ciś” (nacisnąć) i od słów do czynów. No i popełniliśmy ten błąd, że pozwoliliśmy przez tydzień zajmować się dzieckiem dziadkom…
Strach pomyśleć co będzie w przyszłości.
A kulki z kangurem nie są wcale złe…
hmmmmm ;-))))))
naduszanie to fakt, tragedyja
młodszy nie miał jeszcze roku, popołudniowa godzina cisza spokój, popijamy herbatkę, młodszy raczkuje po pokoju, to tu to tam, czujność uśpiona, ale wiemy że w zasiegu raczek niema nic niebezpiecznego. Nagle dłuższą nieobecnością berbecia zaniepokojeni zaczynamy się rozglądać, zza komody wystają stopki, tam nic niema, żadnych kabli, nic, goła ściana. wyciągam młodszego na środek pokoju, a on dumnie unosi palucha całego we krwi, czeka na pochwałę czy cuś, zaglądam za komodę a tu niespodzianka, w ścianie dziura tym paluszkiem wywiercona, ściana biała a dziura czerwona, krew dziecka, jak on ta dziurę wywiercił nie wiem do dziś
Jiima to ma farta
Jedno dziecko potrafi tylko się śmiać jak głupi do sera, ale czego więcej oczekiwać po 3-miesięcznym niemowlaku. Świat zaczyna się na dydu, a kończy na czyiś palcach do pogryzienia bo dziąsła swędzą…
Drugie, 1.5 roku już sprawia większy problem, zwłaszcza jak podchrzani tatusiowi mini – laptopa (bo podobny do jego zabawki, i waży tyle że się dziecko nie przedzwiga). Ma też fetyszystyczną skłonność do przycisków wszelkiego typu – jak widzi komputer, pilota, komórkę, pralkę automatyczną (to ostatnie z reguły sprawia najwięcej problemów), to od razu jest “ciś, ciś” (nacisnąć) i od słów do czynów. No i popełniliśmy ten błąd, że pozwoliliśmy przez tydzień zajmować się dzieckiem dziadkom…
Strach pomyśleć co będzie w przyszłości.
A kulki z kangurem nie są wcale złe…
hmmmmm ;-))))))
naduszanie to fakt, tragedyja
młodszy nie miał jeszcze roku, popołudniowa godzina cisza spokój, popijamy herbatkę, młodszy raczkuje po pokoju, to tu to tam, czujność uśpiona, ale wiemy że w zasiegu raczek niema nic niebezpiecznego. Nagle dłuższą nieobecnością berbecia zaniepokojeni zaczynamy się rozglądać, zza komody wystają stopki, tam nic niema, żadnych kabli, nic, goła ściana. wyciągam młodszego na środek pokoju, a on dumnie unosi palucha całego we krwi, czeka na pochwałę czy cuś, zaglądam za komodę a tu niespodzianka, w ścianie dziura tym paluszkiem wywiercona, ściana biała a dziura czerwona, krew dziecka, jak on ta dziurę wywiercił nie wiem do dziś
Z życia
– No to teraz masz przechlapane do samej emerytuty – powiedział mój brat sadysta, prowadząc dziecko po raz pierwszy do przedszkola. Dziecko błysnęło błękitnymi oczętami, zaciekawione słowem “emerytury”. Ale specjalnie się nie przejęło, bo jak kiedyś stwierdziło: “tata wstawa rano i wygadywa gupstwa”.
Z życia
– No to teraz masz przechlapane do samej emerytuty – powiedział mój brat sadysta, prowadząc dziecko po raz pierwszy do przedszkola. Dziecko błysnęło błękitnymi oczętami, zaciekawione słowem “emerytury”. Ale specjalnie się nie przejęło, bo jak kiedyś stwierdziło: “tata wstawa rano i wygadywa gupstwa”.
Z życia
– No to teraz masz przechlapane do samej emerytuty – powiedział mój brat sadysta, prowadząc dziecko po raz pierwszy do przedszkola. Dziecko błysnęło błękitnymi oczętami, zaciekawione słowem “emerytury”. Ale specjalnie się nie przejęło, bo jak kiedyś stwierdziło: “tata wstawa rano i wygadywa gupstwa”.
Z życia
– No to teraz masz przechlapane do samej emerytuty – powiedział mój brat sadysta, prowadząc dziecko po raz pierwszy do przedszkola. Dziecko błysnęło błękitnymi oczętami, zaciekawione słowem “emerytury”. Ale specjalnie się nie przejęło, bo jak kiedyś stwierdziło: “tata wstawa rano i wygadywa gupstwa”.
Z życia
– No to teraz masz przechlapane do samej emerytuty – powiedział mój brat sadysta, prowadząc dziecko po raz pierwszy do przedszkola. Dziecko błysnęło błękitnymi oczętami, zaciekawione słowem “emerytury”. Ale specjalnie się nie przejęło, bo jak kiedyś stwierdziło: “tata wstawa rano i wygadywa gupstwa”.
Z życia
– No to teraz masz przechlapane do samej emerytuty – powiedział mój brat sadysta, prowadząc dziecko po raz pierwszy do przedszkola. Dziecko błysnęło błękitnymi oczętami, zaciekawione słowem “emerytury”. Ale specjalnie się nie przejęło, bo jak kiedyś stwierdziło: “tata wstawa rano i wygadywa gupstwa”.
Z życia
– No to teraz masz przechlapane do samej emerytuty – powiedział mój brat sadysta, prowadząc dziecko po raz pierwszy do przedszkola. Dziecko błysnęło błękitnymi oczętami, zaciekawione słowem “emerytury”. Ale specjalnie się nie przejęło, bo jak kiedyś stwierdziło: “tata wstawa rano i wygadywa gupstwa”.
…
Na razie jest tylko “ciś”. No i “myś”, wiadomo co. Pierwsze co pociecha zrobiła po powrocie od babci to zainstalowała się przy laptopie mamusi (leży na ławie więc łatwiej dotrzeć niż do biurka), złapała za rzeczony sprzęt i triumfalnie oznajmiła “MYŚ!” waląc dla lepszego efektu nieszczęsnym gyzoniem w stół.
Za to skąd w pasku bocznym Visty znajduję wciąż widżeta z kursami walut, tego nie wiem, najczęściej w 2 – 3 egzemplarzach. Kurcze, 1.5-latek spekuluje walutami??? I skąd ma na to kasę? Pewnie podprowadził trochę jak ostatnio znowu ukradł mamie portfel z torebki.
…
Na razie jest tylko “ciś”. No i “myś”, wiadomo co. Pierwsze co pociecha zrobiła po powrocie od babci to zainstalowała się przy laptopie mamusi (leży na ławie więc łatwiej dotrzeć niż do biurka), złapała za rzeczony sprzęt i triumfalnie oznajmiła “MYŚ!” waląc dla lepszego efektu nieszczęsnym gyzoniem w stół.
Za to skąd w pasku bocznym Visty znajduję wciąż widżeta z kursami walut, tego nie wiem, najczęściej w 2 – 3 egzemplarzach. Kurcze, 1.5-latek spekuluje walutami??? I skąd ma na to kasę? Pewnie podprowadził trochę jak ostatnio znowu ukradł mamie portfel z torebki.
…
Na razie jest tylko “ciś”. No i “myś”, wiadomo co. Pierwsze co pociecha zrobiła po powrocie od babci to zainstalowała się przy laptopie mamusi (leży na ławie więc łatwiej dotrzeć niż do biurka), złapała za rzeczony sprzęt i triumfalnie oznajmiła “MYŚ!” waląc dla lepszego efektu nieszczęsnym gyzoniem w stół.
Za to skąd w pasku bocznym Visty znajduję wciąż widżeta z kursami walut, tego nie wiem, najczęściej w 2 – 3 egzemplarzach. Kurcze, 1.5-latek spekuluje walutami??? I skąd ma na to kasę? Pewnie podprowadził trochę jak ostatnio znowu ukradł mamie portfel z torebki.
…
Na razie jest tylko “ciś”. No i “myś”, wiadomo co. Pierwsze co pociecha zrobiła po powrocie od babci to zainstalowała się przy laptopie mamusi (leży na ławie więc łatwiej dotrzeć niż do biurka), złapała za rzeczony sprzęt i triumfalnie oznajmiła “MYŚ!” waląc dla lepszego efektu nieszczęsnym gyzoniem w stół.
Za to skąd w pasku bocznym Visty znajduję wciąż widżeta z kursami walut, tego nie wiem, najczęściej w 2 – 3 egzemplarzach. Kurcze, 1.5-latek spekuluje walutami??? I skąd ma na to kasę? Pewnie podprowadził trochę jak ostatnio znowu ukradł mamie portfel z torebki.
…
Na razie jest tylko “ciś”. No i “myś”, wiadomo co. Pierwsze co pociecha zrobiła po powrocie od babci to zainstalowała się przy laptopie mamusi (leży na ławie więc łatwiej dotrzeć niż do biurka), złapała za rzeczony sprzęt i triumfalnie oznajmiła “MYŚ!” waląc dla lepszego efektu nieszczęsnym gyzoniem w stół.
Za to skąd w pasku bocznym Visty znajduję wciąż widżeta z kursami walut, tego nie wiem, najczęściej w 2 – 3 egzemplarzach. Kurcze, 1.5-latek spekuluje walutami??? I skąd ma na to kasę? Pewnie podprowadził trochę jak ostatnio znowu ukradł mamie portfel z torebki.
…
Na razie jest tylko “ciś”. No i “myś”, wiadomo co. Pierwsze co pociecha zrobiła po powrocie od babci to zainstalowała się przy laptopie mamusi (leży na ławie więc łatwiej dotrzeć niż do biurka), złapała za rzeczony sprzęt i triumfalnie oznajmiła “MYŚ!” waląc dla lepszego efektu nieszczęsnym gyzoniem w stół.
Za to skąd w pasku bocznym Visty znajduję wciąż widżeta z kursami walut, tego nie wiem, najczęściej w 2 – 3 egzemplarzach. Kurcze, 1.5-latek spekuluje walutami??? I skąd ma na to kasę? Pewnie podprowadził trochę jak ostatnio znowu ukradł mamie portfel z torebki.
…
Na razie jest tylko “ciś”. No i “myś”, wiadomo co. Pierwsze co pociecha zrobiła po powrocie od babci to zainstalowała się przy laptopie mamusi (leży na ławie więc łatwiej dotrzeć niż do biurka), złapała za rzeczony sprzęt i triumfalnie oznajmiła “MYŚ!” waląc dla lepszego efektu nieszczęsnym gyzoniem w stół.
Za to skąd w pasku bocznym Visty znajduję wciąż widżeta z kursami walut, tego nie wiem, najczęściej w 2 – 3 egzemplarzach. Kurcze, 1.5-latek spekuluje walutami??? I skąd ma na to kasę? Pewnie podprowadził trochę jak ostatnio znowu ukradł mamie portfel z torebki.
Jeszcze w temacie myszy
Takie małe spostrzeżenie koleżanki — kiedyś ludzie na widok myszy komputerowej mówili “ale śmiesznie się to nazywa, zupełnie nie wygląda jak mysz”. Teraz dzieci na widok żywego gryzonia będą pytać “to jest mysz? taka jak w komputerze?”
Jeszcze w temacie myszy
Takie małe spostrzeżenie koleżanki — kiedyś ludzie na widok myszy komputerowej mówili “ale śmiesznie się to nazywa, zupełnie nie wygląda jak mysz”. Teraz dzieci na widok żywego gryzonia będą pytać “to jest mysz? taka jak w komputerze?”
Jeszcze w temacie myszy
Takie małe spostrzeżenie koleżanki — kiedyś ludzie na widok myszy komputerowej mówili “ale śmiesznie się to nazywa, zupełnie nie wygląda jak mysz”. Teraz dzieci na widok żywego gryzonia będą pytać “to jest mysz? taka jak w komputerze?”
Jeszcze w temacie myszy
Takie małe spostrzeżenie koleżanki — kiedyś ludzie na widok myszy komputerowej mówili “ale śmiesznie się to nazywa, zupełnie nie wygląda jak mysz”. Teraz dzieci na widok żywego gryzonia będą pytać “to jest mysz? taka jak w komputerze?”
Jeszcze w temacie myszy
Takie małe spostrzeżenie koleżanki — kiedyś ludzie na widok myszy komputerowej mówili “ale śmiesznie się to nazywa, zupełnie nie wygląda jak mysz”. Teraz dzieci na widok żywego gryzonia będą pytać “to jest mysz? taka jak w komputerze?”
Jeszcze w temacie myszy
Takie małe spostrzeżenie koleżanki — kiedyś ludzie na widok myszy komputerowej mówili “ale śmiesznie się to nazywa, zupełnie nie wygląda jak mysz”. Teraz dzieci na widok żywego gryzonia będą pytać “to jest mysz? taka jak w komputerze?”
Jeszcze w temacie myszy
Takie małe spostrzeżenie koleżanki — kiedyś ludzie na widok myszy komputerowej mówili “ale śmiesznie się to nazywa, zupełnie nie wygląda jak mysz”. Teraz dzieci na widok żywego gryzonia będą pytać “to jest mysz? taka jak w komputerze?”
MK w jakim
ty świecie żyjesz jak ty nie wiesz gdzie są kulki dla dzieciaka? Odpocznij od netu dwa dni chociaż. Wyjdź z dzieckiem na zewnątrz – ładna zima, czy gdzieś nie wiem – do kina na jakiś głupi film. Nabierzesz świeżości. Potrzebna Ci ta świeżość – bo Palikot przebije Cię tym swoim blogiem w konkursie (po ostatnich jego wybrykach to podejrzewam jedno z popularniejszych miejsc w sieci).
pozdr
MK w jakim
ty świecie żyjesz jak ty nie wiesz gdzie są kulki dla dzieciaka? Odpocznij od netu dwa dni chociaż. Wyjdź z dzieckiem na zewnątrz – ładna zima, czy gdzieś nie wiem – do kina na jakiś głupi film. Nabierzesz świeżości. Potrzebna Ci ta świeżość – bo Palikot przebije Cię tym swoim blogiem w konkursie (po ostatnich jego wybrykach to podejrzewam jedno z popularniejszych miejsc w sieci).
pozdr
MK w jakim
ty świecie żyjesz jak ty nie wiesz gdzie są kulki dla dzieciaka? Odpocznij od netu dwa dni chociaż. Wyjdź z dzieckiem na zewnątrz – ładna zima, czy gdzieś nie wiem – do kina na jakiś głupi film. Nabierzesz świeżości. Potrzebna Ci ta świeżość – bo Palikot przebije Cię tym swoim blogiem w konkursie (po ostatnich jego wybrykach to podejrzewam jedno z popularniejszych miejsc w sieci).
pozdr
MK w jakim
ty świecie żyjesz jak ty nie wiesz gdzie są kulki dla dzieciaka? Odpocznij od netu dwa dni chociaż. Wyjdź z dzieckiem na zewnątrz – ładna zima, czy gdzieś nie wiem – do kina na jakiś głupi film. Nabierzesz świeżości. Potrzebna Ci ta świeżość – bo Palikot przebije Cię tym swoim blogiem w konkursie (po ostatnich jego wybrykach to podejrzewam jedno z popularniejszych miejsc w sieci).
pozdr
MK w jakim
ty świecie żyjesz jak ty nie wiesz gdzie są kulki dla dzieciaka? Odpocznij od netu dwa dni chociaż. Wyjdź z dzieckiem na zewnątrz – ładna zima, czy gdzieś nie wiem – do kina na jakiś głupi film. Nabierzesz świeżości. Potrzebna Ci ta świeżość – bo Palikot przebije Cię tym swoim blogiem w konkursie (po ostatnich jego wybrykach to podejrzewam jedno z popularniejszych miejsc w sieci).
pozdr
MK w jakim
ty świecie żyjesz jak ty nie wiesz gdzie są kulki dla dzieciaka? Odpocznij od netu dwa dni chociaż. Wyjdź z dzieckiem na zewnątrz – ładna zima, czy gdzieś nie wiem – do kina na jakiś głupi film. Nabierzesz świeżości. Potrzebna Ci ta świeżość – bo Palikot przebije Cię tym swoim blogiem w konkursie (po ostatnich jego wybrykach to podejrzewam jedno z popularniejszych miejsc w sieci).
pozdr
MK w jakim
ty świecie żyjesz jak ty nie wiesz gdzie są kulki dla dzieciaka? Odpocznij od netu dwa dni chociaż. Wyjdź z dzieckiem na zewnątrz – ładna zima, czy gdzieś nie wiem – do kina na jakiś głupi film. Nabierzesz świeżości. Potrzebna Ci ta świeżość – bo Palikot przebije Cię tym swoim blogiem w konkursie (po ostatnich jego wybrykach to podejrzewam jedno z popularniejszych miejsc w sieci).
pozdr
hmmmm
a 0 to zero a nie o
hmmmm
a 0 to zero a nie o
hmmmm
a 0 to zero a nie o
hmmmm
a 0 to zero a nie o
hmmmm
a 0 to zero a nie o
hmmmm
a 0 to zero a nie o
hmmmm
a 0 to zero a nie o
hmmm
blogi kategoria polityka, strona 9, trzeci od góry
hmmm
blogi kategoria polityka, strona 9, trzeci od góry
hmmm
blogi kategoria polityka, strona 9, trzeci od góry
hmmm
blogi kategoria polityka, strona 9, trzeci od góry
hmmm
blogi kategoria polityka, strona 9, trzeci od góry
hmmm
blogi kategoria polityka, strona 9, trzeci od góry
hmmm
blogi kategoria polityka, strona 9, trzeci od góry
I Ja Też!
Ale fajne .
KAPI to chyba znaczy że rozumiem!(cholera jak to sie pisze? nie mam MIODKA zaryzykuję)
Ale ja nie rozumiem !Ja po prostu nie mam samochodu co znaczy że nawet gdybym wstał
o odpowiewniej porze to i tak bym nie zdążył na autobus ..
Na szczęście mieszkam w wielkim mieście i moje dzieci miały 5 min do szkoły.
Ale to było dawno
Dzisiaj moje dziewczyny coś tam pokończyły albo kończą i da się żyć!
To wcale nie zależy od ustroju, polityki, Państwa z wielkiej litery! od Małysza , Radwańskiej czy Kubicy!
Zależy tylko od Ciebie!
Obojętnie gdzie żyjesz!
Cały świat jest do twojej dyspozycji
I Ja Też!
Ale fajne .
KAPI to chyba znaczy że rozumiem!(cholera jak to sie pisze? nie mam MIODKA zaryzykuję)
Ale ja nie rozumiem !Ja po prostu nie mam samochodu co znaczy że nawet gdybym wstał
o odpowiewniej porze to i tak bym nie zdążył na autobus ..
Na szczęście mieszkam w wielkim mieście i moje dzieci miały 5 min do szkoły.
Ale to było dawno
Dzisiaj moje dziewczyny coś tam pokończyły albo kończą i da się żyć!
To wcale nie zależy od ustroju, polityki, Państwa z wielkiej litery! od Małysza , Radwańskiej czy Kubicy!
Zależy tylko od Ciebie!
Obojętnie gdzie żyjesz!
Cały świat jest do twojej dyspozycji
I Ja Też!
Ale fajne .
KAPI to chyba znaczy że rozumiem!(cholera jak to sie pisze? nie mam MIODKA zaryzykuję)
Ale ja nie rozumiem !Ja po prostu nie mam samochodu co znaczy że nawet gdybym wstał
o odpowiewniej porze to i tak bym nie zdążył na autobus ..
Na szczęście mieszkam w wielkim mieście i moje dzieci miały 5 min do szkoły.
Ale to było dawno
Dzisiaj moje dziewczyny coś tam pokończyły albo kończą i da się żyć!
To wcale nie zależy od ustroju, polityki, Państwa z wielkiej litery! od Małysza , Radwańskiej czy Kubicy!
Zależy tylko od Ciebie!
Obojętnie gdzie żyjesz!
Cały świat jest do twojej dyspozycji
I Ja Też!
Ale fajne .
KAPI to chyba znaczy że rozumiem!(cholera jak to sie pisze? nie mam MIODKA zaryzykuję)
Ale ja nie rozumiem !Ja po prostu nie mam samochodu co znaczy że nawet gdybym wstał
o odpowiewniej porze to i tak bym nie zdążył na autobus ..
Na szczęście mieszkam w wielkim mieście i moje dzieci miały 5 min do szkoły.
Ale to było dawno
Dzisiaj moje dziewczyny coś tam pokończyły albo kończą i da się żyć!
To wcale nie zależy od ustroju, polityki, Państwa z wielkiej litery! od Małysza , Radwańskiej czy Kubicy!
Zależy tylko od Ciebie!
Obojętnie gdzie żyjesz!
Cały świat jest do twojej dyspozycji
I Ja Też!
Ale fajne .
KAPI to chyba znaczy że rozumiem!(cholera jak to sie pisze? nie mam MIODKA zaryzykuję)
Ale ja nie rozumiem !Ja po prostu nie mam samochodu co znaczy że nawet gdybym wstał
o odpowiewniej porze to i tak bym nie zdążył na autobus ..
Na szczęście mieszkam w wielkim mieście i moje dzieci miały 5 min do szkoły.
Ale to było dawno
Dzisiaj moje dziewczyny coś tam pokończyły albo kończą i da się żyć!
To wcale nie zależy od ustroju, polityki, Państwa z wielkiej litery! od Małysza , Radwańskiej czy Kubicy!
Zależy tylko od Ciebie!
Obojętnie gdzie żyjesz!
Cały świat jest do twojej dyspozycji
I Ja Też!
Ale fajne .
KAPI to chyba znaczy że rozumiem!(cholera jak to sie pisze? nie mam MIODKA zaryzykuję)
Ale ja nie rozumiem !Ja po prostu nie mam samochodu co znaczy że nawet gdybym wstał
o odpowiewniej porze to i tak bym nie zdążył na autobus ..
Na szczęście mieszkam w wielkim mieście i moje dzieci miały 5 min do szkoły.
Ale to było dawno
Dzisiaj moje dziewczyny coś tam pokończyły albo kończą i da się żyć!
To wcale nie zależy od ustroju, polityki, Państwa z wielkiej litery! od Małysza , Radwańskiej czy Kubicy!
Zależy tylko od Ciebie!
Obojętnie gdzie żyjesz!
Cały świat jest do twojej dyspozycji
I Ja Też!
Ale fajne .
KAPI to chyba znaczy że rozumiem!(cholera jak to sie pisze? nie mam MIODKA zaryzykuję)
Ale ja nie rozumiem !Ja po prostu nie mam samochodu co znaczy że nawet gdybym wstał
o odpowiewniej porze to i tak bym nie zdążył na autobus ..
Na szczęście mieszkam w wielkim mieście i moje dzieci miały 5 min do szkoły.
Ale to było dawno
Dzisiaj moje dziewczyny coś tam pokończyły albo kończą i da się żyć!
To wcale nie zależy od ustroju, polityki, Państwa z wielkiej litery! od Małysza , Radwańskiej czy Kubicy!
Zależy tylko od Ciebie!
Obojętnie gdzie żyjesz!
Cały świat jest do twojej dyspozycji
No i oto chodzi
No i O to chodzi panie Kurka O to chodzi.
Tu na tym portalu wszyscy wypisuję jakieś może i własne prrzemyślenia, felietony, rozdrabniacie zapałki na 4 części…
A w ryja od własnej córki zawsze można dostać…
A może macie juz dorosłe dzieci???
Bo ja mam i wiem co mówię
Życie to jest jakby bardziej przyziemne!
Ja ostatnio dostałem w pysk od mojej dorosłej córki(fakt) dopiero co zeszły mi blizny.
Chyba wina za dużo wypiłem ale co mi tam!!!
Nie wtedy teraz!!
Może to jest zbyt osobiste ale ja mam doswiadczenie wielu lat życia..
W koncu to MATKA zaczęła więc teraz ma!
Odpiszę i owszem gdyby to dotarło do “guru” ale po czasie !
Wolno myślę niestety ale to nie znaczy ze jestem wolnomysliciel!
Panie Kurka czy już musimy zjeżdżać na własne życiorysy???
Toż Kontrowersje zamienią się w ‘Przyjaciółke” albo jakąś Kobietę i życie” Nowych wydawtnictw nie znam i nie czytam!
Jestem jeszce starszy od staarszego 1961 ( ja 1947 i jeszcze żyję)
No i oto chodzi
No i O to chodzi panie Kurka O to chodzi.
Tu na tym portalu wszyscy wypisuję jakieś może i własne prrzemyślenia, felietony, rozdrabniacie zapałki na 4 części…
A w ryja od własnej córki zawsze można dostać…
A może macie juz dorosłe dzieci???
Bo ja mam i wiem co mówię
Życie to jest jakby bardziej przyziemne!
Ja ostatnio dostałem w pysk od mojej dorosłej córki(fakt) dopiero co zeszły mi blizny.
Chyba wina za dużo wypiłem ale co mi tam!!!
Nie wtedy teraz!!
Może to jest zbyt osobiste ale ja mam doswiadczenie wielu lat życia..
W koncu to MATKA zaczęła więc teraz ma!
Odpiszę i owszem gdyby to dotarło do “guru” ale po czasie !
Wolno myślę niestety ale to nie znaczy ze jestem wolnomysliciel!
Panie Kurka czy już musimy zjeżdżać na własne życiorysy???
Toż Kontrowersje zamienią się w ‘Przyjaciółke” albo jakąś Kobietę i życie” Nowych wydawtnictw nie znam i nie czytam!
Jestem jeszce starszy od staarszego 1961 ( ja 1947 i jeszcze żyję)
No i oto chodzi
No i O to chodzi panie Kurka O to chodzi.
Tu na tym portalu wszyscy wypisuję jakieś może i własne prrzemyślenia, felietony, rozdrabniacie zapałki na 4 części…
A w ryja od własnej córki zawsze można dostać…
A może macie juz dorosłe dzieci???
Bo ja mam i wiem co mówię
Życie to jest jakby bardziej przyziemne!
Ja ostatnio dostałem w pysk od mojej dorosłej córki(fakt) dopiero co zeszły mi blizny.
Chyba wina za dużo wypiłem ale co mi tam!!!
Nie wtedy teraz!!
Może to jest zbyt osobiste ale ja mam doswiadczenie wielu lat życia..
W koncu to MATKA zaczęła więc teraz ma!
Odpiszę i owszem gdyby to dotarło do “guru” ale po czasie !
Wolno myślę niestety ale to nie znaczy ze jestem wolnomysliciel!
Panie Kurka czy już musimy zjeżdżać na własne życiorysy???
Toż Kontrowersje zamienią się w ‘Przyjaciółke” albo jakąś Kobietę i życie” Nowych wydawtnictw nie znam i nie czytam!
Jestem jeszce starszy od staarszego 1961 ( ja 1947 i jeszcze żyję)
No i oto chodzi
No i O to chodzi panie Kurka O to chodzi.
Tu na tym portalu wszyscy wypisuję jakieś może i własne prrzemyślenia, felietony, rozdrabniacie zapałki na 4 części…
A w ryja od własnej córki zawsze można dostać…
A może macie juz dorosłe dzieci???
Bo ja mam i wiem co mówię
Życie to jest jakby bardziej przyziemne!
Ja ostatnio dostałem w pysk od mojej dorosłej córki(fakt) dopiero co zeszły mi blizny.
Chyba wina za dużo wypiłem ale co mi tam!!!
Nie wtedy teraz!!
Może to jest zbyt osobiste ale ja mam doswiadczenie wielu lat życia..
W koncu to MATKA zaczęła więc teraz ma!
Odpiszę i owszem gdyby to dotarło do “guru” ale po czasie !
Wolno myślę niestety ale to nie znaczy ze jestem wolnomysliciel!
Panie Kurka czy już musimy zjeżdżać na własne życiorysy???
Toż Kontrowersje zamienią się w ‘Przyjaciółke” albo jakąś Kobietę i życie” Nowych wydawtnictw nie znam i nie czytam!
Jestem jeszce starszy od staarszego 1961 ( ja 1947 i jeszcze żyję)
No i oto chodzi
No i O to chodzi panie Kurka O to chodzi.
Tu na tym portalu wszyscy wypisuję jakieś może i własne prrzemyślenia, felietony, rozdrabniacie zapałki na 4 części…
A w ryja od własnej córki zawsze można dostać…
A może macie juz dorosłe dzieci???
Bo ja mam i wiem co mówię
Życie to jest jakby bardziej przyziemne!
Ja ostatnio dostałem w pysk od mojej dorosłej córki(fakt) dopiero co zeszły mi blizny.
Chyba wina za dużo wypiłem ale co mi tam!!!
Nie wtedy teraz!!
Może to jest zbyt osobiste ale ja mam doswiadczenie wielu lat życia..
W koncu to MATKA zaczęła więc teraz ma!
Odpiszę i owszem gdyby to dotarło do “guru” ale po czasie !
Wolno myślę niestety ale to nie znaczy ze jestem wolnomysliciel!
Panie Kurka czy już musimy zjeżdżać na własne życiorysy???
Toż Kontrowersje zamienią się w ‘Przyjaciółke” albo jakąś Kobietę i życie” Nowych wydawtnictw nie znam i nie czytam!
Jestem jeszce starszy od staarszego 1961 ( ja 1947 i jeszcze żyję)
No i oto chodzi
No i O to chodzi panie Kurka O to chodzi.
Tu na tym portalu wszyscy wypisuję jakieś może i własne prrzemyślenia, felietony, rozdrabniacie zapałki na 4 części…
A w ryja od własnej córki zawsze można dostać…
A może macie juz dorosłe dzieci???
Bo ja mam i wiem co mówię
Życie to jest jakby bardziej przyziemne!
Ja ostatnio dostałem w pysk od mojej dorosłej córki(fakt) dopiero co zeszły mi blizny.
Chyba wina za dużo wypiłem ale co mi tam!!!
Nie wtedy teraz!!
Może to jest zbyt osobiste ale ja mam doswiadczenie wielu lat życia..
W koncu to MATKA zaczęła więc teraz ma!
Odpiszę i owszem gdyby to dotarło do “guru” ale po czasie !
Wolno myślę niestety ale to nie znaczy ze jestem wolnomysliciel!
Panie Kurka czy już musimy zjeżdżać na własne życiorysy???
Toż Kontrowersje zamienią się w ‘Przyjaciółke” albo jakąś Kobietę i życie” Nowych wydawtnictw nie znam i nie czytam!
Jestem jeszce starszy od staarszego 1961 ( ja 1947 i jeszcze żyję)
No i oto chodzi
No i O to chodzi panie Kurka O to chodzi.
Tu na tym portalu wszyscy wypisuję jakieś może i własne prrzemyślenia, felietony, rozdrabniacie zapałki na 4 części…
A w ryja od własnej córki zawsze można dostać…
A może macie juz dorosłe dzieci???
Bo ja mam i wiem co mówię
Życie to jest jakby bardziej przyziemne!
Ja ostatnio dostałem w pysk od mojej dorosłej córki(fakt) dopiero co zeszły mi blizny.
Chyba wina za dużo wypiłem ale co mi tam!!!
Nie wtedy teraz!!
Może to jest zbyt osobiste ale ja mam doswiadczenie wielu lat życia..
W koncu to MATKA zaczęła więc teraz ma!
Odpiszę i owszem gdyby to dotarło do “guru” ale po czasie !
Wolno myślę niestety ale to nie znaczy ze jestem wolnomysliciel!
Panie Kurka czy już musimy zjeżdżać na własne życiorysy???
Toż Kontrowersje zamienią się w ‘Przyjaciółke” albo jakąś Kobietę i życie” Nowych wydawtnictw nie znam i nie czytam!
Jestem jeszce starszy od staarszego 1961 ( ja 1947 i jeszcze żyję)
I tak dalej
? Brązowe, dżizus, nie ważne.
? I cała klasa robi murzynka?
? Tak cała, chyba, że ktoś ma własne pomysły.
? A ten pomysł na murzynka to skąd?
? Ze ćwiczeń.
? Jakich ćwiczeń?
? Dżizus, normalnych, podręcznik jest, karta pracy i książka, a to wszystko jedna ?Wesoła szkoła?. Ja nie mogę. Już? Kapi?
Tobie trzeba zamienić zwykłe słowo “murzynek” na “laskę” i będzieszw podstawówce..
KAPI?????
I tak dalej
? Brązowe, dżizus, nie ważne.
? I cała klasa robi murzynka?
? Tak cała, chyba, że ktoś ma własne pomysły.
? A ten pomysł na murzynka to skąd?
? Ze ćwiczeń.
? Jakich ćwiczeń?
? Dżizus, normalnych, podręcznik jest, karta pracy i książka, a to wszystko jedna ?Wesoła szkoła?. Ja nie mogę. Już? Kapi?
Tobie trzeba zamienić zwykłe słowo “murzynek” na “laskę” i będzieszw podstawówce..
KAPI?????
I tak dalej
? Brązowe, dżizus, nie ważne.
? I cała klasa robi murzynka?
? Tak cała, chyba, że ktoś ma własne pomysły.
? A ten pomysł na murzynka to skąd?
? Ze ćwiczeń.
? Jakich ćwiczeń?
? Dżizus, normalnych, podręcznik jest, karta pracy i książka, a to wszystko jedna ?Wesoła szkoła?. Ja nie mogę. Już? Kapi?
Tobie trzeba zamienić zwykłe słowo “murzynek” na “laskę” i będzieszw podstawówce..
KAPI?????
I tak dalej
? Brązowe, dżizus, nie ważne.
? I cała klasa robi murzynka?
? Tak cała, chyba, że ktoś ma własne pomysły.
? A ten pomysł na murzynka to skąd?
? Ze ćwiczeń.
? Jakich ćwiczeń?
? Dżizus, normalnych, podręcznik jest, karta pracy i książka, a to wszystko jedna ?Wesoła szkoła?. Ja nie mogę. Już? Kapi?
Tobie trzeba zamienić zwykłe słowo “murzynek” na “laskę” i będzieszw podstawówce..
KAPI?????
I tak dalej
? Brązowe, dżizus, nie ważne.
? I cała klasa robi murzynka?
? Tak cała, chyba, że ktoś ma własne pomysły.
? A ten pomysł na murzynka to skąd?
? Ze ćwiczeń.
? Jakich ćwiczeń?
? Dżizus, normalnych, podręcznik jest, karta pracy i książka, a to wszystko jedna ?Wesoła szkoła?. Ja nie mogę. Już? Kapi?
Tobie trzeba zamienić zwykłe słowo “murzynek” na “laskę” i będzieszw podstawówce..
KAPI?????
I tak dalej
? Brązowe, dżizus, nie ważne.
? I cała klasa robi murzynka?
? Tak cała, chyba, że ktoś ma własne pomysły.
? A ten pomysł na murzynka to skąd?
? Ze ćwiczeń.
? Jakich ćwiczeń?
? Dżizus, normalnych, podręcznik jest, karta pracy i książka, a to wszystko jedna ?Wesoła szkoła?. Ja nie mogę. Już? Kapi?
Tobie trzeba zamienić zwykłe słowo “murzynek” na “laskę” i będzieszw podstawówce..
KAPI?????
I tak dalej
? Brązowe, dżizus, nie ważne.
? I cała klasa robi murzynka?
? Tak cała, chyba, że ktoś ma własne pomysły.
? A ten pomysł na murzynka to skąd?
? Ze ćwiczeń.
? Jakich ćwiczeń?
? Dżizus, normalnych, podręcznik jest, karta pracy i książka, a to wszystko jedna ?Wesoła szkoła?. Ja nie mogę. Już? Kapi?
Tobie trzeba zamienić zwykłe słowo “murzynek” na “laskę” i będzieszw podstawówce..
KAPI?????