Prześlij dalej:

Ewentualnych autorów, którzy stworzyli podobny tytuł uprasza się o nie zgłaszanie pretensji, gdyż i ADM wpadłby na to samo, Pani Kierowniczko. Pierwsze skojarzenia z wynikiem głosowania w ONZ było dość powszechne i to zarówno między nami Polakami, jak i w obozie zrusyfikowanego i zgermanizowanego wroga. Wynik Tuska przeciw Polsce zapadł się pod ziemię i przy tej okazji jeszcze raz podkreślam słowa, które wypowiedziałem zaraz po wyborze podnóżka Merkel – to było polskie zwycięstwo. Gdzieś w Internecie, a nawet na portalu www.kontrowersj... jest jeszcze jeden felieton wybitnego autora, gdzie można przeczytać, że na samym początku nowej drogi Polska jest skazana na prężenie muskułów i przesadne okazywanie swojej suwerenności. Powoli obie diagnozy potwierdza życie, ale dość zachwytów czas na konkrety.

Drugi dzień trwają nerwowe poszukiwania odpowiedniego młota i kowadła do wykucia stalowego kota z ogonem odwróconym w stronę porażki. Trzeba przyznać, że „Wyborcza” się poddała i wrzuciła na pierwszą stronę czerwone 190:0, ale już TVN próbował kuć. Główne Wydanie Wszystkich Łgarstw Przez Całą dobę zaczęło się od … „Zwieńczenie siedmioletnich wysiłków polskiej dyplomacji, Polska została niestałym członkiem ONZ”. W partii reprezentującej najgorszy sort sukces Polski wywołał panikę. Zrobił im się klasyczny Schetyna, w pierwszej reakcji pisali w Internecie, że to żaden sukces, a wszystkie decyzje i tak zapadają w Unii Europejskiej. Potem zmienili komunikat na zasługi Sikorskiego i Schetyny. Z której strony nie staną, zawsze du..a. Normalnie jest tak, że żadnej opozycji nie podoba się dobra passa partii rządzącej, ale z PO jest inaczej. Im naprawdę ogromną przykrość sprawiają sukcesy Polski, nie wyłączając sytuacji, gdy sami rządzą. Oni są zainteresowani tylko i wyłącznie powodzeniem zagranicznych sponsorów, bo z tego żyją.

Tak to z grubsza wyglądało, jeśli spojrzeć na reakcje marginesu społecznego, który nadal nie może się otrząsnąć po utarcie statusu elity. Zostawmy to co najgorsze i zastanówmy się, co nam daje i czy w ogóle coś daje niestałe członkowsko w ONZ. Zapytam jak handlowiec Panią Zosię w warzywniaku, przed złożeniem hurtowej oferty. Szczerze? No jeśli ma być szczerze, to cała ONZ jest jeszcze mniej istotna niż Unia Europejska, która w przeciwieństwie do ONZ stwarza realne zagrożenia, a na pewno problemy dla Polski. Z obecności w Radzie Bezpieczeństwa ONZ będziemy mieli nieco więcej korzyści, niż z obecności Tuska w Radzie Europejskiej. Trochę się powygłupiamy ile to konfliktów na świecie możemy rozwiązać, jak rozdajemy karty i przede wszystkim radocha z fajnego miejsca przy stole. Pieniędzy, dzieci i ropy naftowej z tego nie będzie, przeciwnie, pewnie trzeba będzie jeszcze parę złotych na ten prestiż z kieszeni Polaków wyjąć. Słowem mamy do czynienia z klasycznym fajerwerkiem, takie zaproszenie na urodziny od najładniejszej dziewczyny w klasie.

Przykro mi, że tak brutalnie sprowadzam na ziemię z międzynarodowego nieboskłonu, ale miało być szczerze. Jest też inna wersja i proponuje się jej trzymać, bo to solidne narzędzie polityczne, którym można okładać miejscową i zewnętrzną „nowoczesność europejską”. Wynikiem 190:0 zamykamy usta niedowiarkom i giną ulubione nahaje opozycji oraz UE. Skoro Polska ma poracie 190 na 192 kraje, to znaczy, że po pierwsze z nami się liczą, po drugie z naszą demokracją, trójpodziałem władzy i prawami człowieka jest bardzo dobrze. Miejscowych postępowców, którzy krzyczeli o ośmieszaniu i izolowaniu Polski 190:0 knebluje z miejsca.

Zagranicznych „liberalnych demokratów” pozycja polski w ONZ też stawia w idiotycznej sytuacji, trudno będzie teraz głosować za sankcjami dla Polski, gdy się wcześniej głosowało za niestałym członkiem ONZ. Pozostaje tylko jedna zagadka. Któż to się wstrzymał od głosowania na Polskę? Szczerze? Związek Radziecki na pewno, a jeśli chodzi o drugiego „przyjaciela” to do wyboru są Niemcy lub Francja. Tak, czy owak, patriotycznym obowiązkiem jest otwieranie oczu i zamykanie ust niedowiarkom, dlatego ten słomiany ONZ-towski miś ma swoje niebagatelne znaczenie.

6
13863 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

10 (liczba komentarzy)

  1. Czy to prawda że aktywista homoseksualny w Paryżu wziął ślub że zwłokami zabitego policjanta, a gościem honorowym na weselu był Oląd? Wiara w postęp nawet mnie zadziwia, ale redakcję TVN i wyborczej nie mają wyjścia muszą promować takie rzeczy.

  2. Może pokażą trochę fotek z pokładzin. Kochaś Łogłąb i pedofilska ofiara Mikron, będą zauroczeni (o;

  3. "fotki z pokładzin" - oplułem ekran :)

    Małżeństwo pośmiertne - ten makabryczny francuski wynalazek na szczęście niezbyt się rozpowszechnił.

     

     

  4. Nie podoba mi się tak żywiołowe poparcie całej ludzkości. Gdyby to stanowisko cokolwiek Polsce dawało, to około połowa krajów unijnych byłaby przeciw. Coś jak jednogłośne przegłosowanie, że to Józek ma skoczyć po flaszkę. Podobnie było z tą nieszczęsną polską prezydencją za czasów Tuska, która kosztowała kupę forsy. Pamiętam że specjalnie zamówiono tysiące drewnianych bączków symbolizujących Polskę.
    Smutna jest ta ciągłość polityki PO i PiS. Po jaką cholerę były te 7 letnie starania o nic właściwie? Dla nas, podatników i telewidzów nic, ale może politycy czują się dopieszczeni przez zagranicę? Z czego ten Waszczykowski tak się cieszył?

  5. Ma zostać przewodniczącym RB.

    Najlepszy projekt TVP ostatnich kilku lat to TVP ABC, pomysł i jego rozwój. Widać że ludzie wkładają tam dużo serca.. dzieci lubią też  czeską bajkę "sąsiedzi", jest jeszcze taka francuska bajka o dziewczynce co mieszka na wsi i ma przygody ze zwierzątkami z farmy. I przydałby się dział młodzieżowy w rodzaju "sondy" czy art attack.

  6. avatar

    "żywiołowe poparcie" - chyba nie było wyboru, bo nikt poza nami z Europy Środkowo - Wschodniej nie startował. Wiem, że często Twój wrodzony pesymizm wskazuje własciwe spojrzenie, ale teraz to chyba dobrze się stało. 

  7. Jedno jest pewne. Miejsce zostało zajęte. Było całkiem możliwe, że przyznano by komuś, kto optuje za paskudnymi rezolucjami. Nawet prawo veta wygląda źle, jeżeli jest przeciwko zdecydowanej większości.

  8. Paradoksalnie, prawo veta w ONZ i UE chroni świat przed dyktaturą urzędniczą - "jedynie słuszną" koncepcją globalizacji.

  9. Tylko, że ten kij ma dwa końce. Jak trzeba, to się je zawiesza (do rozbioru Polski - niby"święte prawo").

  10. Dla leniwych (i nie tylko) dokonam streszczenia dzisiejszego felietonu Piotra:

    PO + PSL + Nowocześni.pl = Nieudacznicy.pl

    Czekam, aż się skrzykną w koalicję partii w najbliższych wyborach (samorządowych i parlamentarnych) i wylecą w kosmos na zawsze z trzecią prędkościa kosmiczną.