Matka Kurka - blog



share

Zawsze i wszędzie można zaklinać rzeczywistość, czasami nawet trzeba, gdy stoimy w obliczu tak zwanej wyższej konieczności. Nastolatce, która kiwa się na parapecie okna i patrzy w dół z trzeciego piętra, obiecuje się księcia na białym koniu, nowe Renault Clio, czy czego tam sobie życzy. Dopiero jak zejdzie z parapetu przekona się, że rzeczywistość została zaklęta i zamiast księcia w Clio, będzie szlaban na komputer plus seria wizyt u psychologa. W tej metaforze Polska nie jest nastolatką usiłującą targnąć się na życie i rodzice nie są zatroskaną Unią Europejską. Jedynie zaklinanie rzeczywistości przyda się do dalszych rozważań.



share

Mój szacunek dla dr Cenckiewicza po akcjach wymierzonych przeciw ustawie o IPN, co uważam za kompletne kuriozum, zmalał do zera. Cenckiewicz dawno wszedł na ścieżkę celebryty, co jeszcze samo w sobie nie jest dyskwalifikujące, ale w połączeniu z wciskaniem ludziom „narracji” staje się zwyczajnie niebezpieczne. Kiedy na Polskę rzuciło się całe „lobby” żydowskie i nie tylko żydowskie, Cenckiewicz do tego chóru dołączył. Takich rzeczy i to z pozycji szefa państwowej instytucji się nie robi, a jeśli się robi to powinno się wylecieć z posady.



share

Szczęśliwy wakacyjny dzień nastał i mam okazję obserwować to święto z pozycji ucznia i nauczyciela, chociaż nie jestem ani jednym, ani drugim. Zwykliśmy narzekać na młode pokolenie i piszę w liczbie mnogiej, bo sam też „zwykłem”. Marudzimy, że nie jest pokolenie zbyt mądre za to zaślepione nowoczesnością pojmowaną przez pryzmat „róbta co chceta”. Rzeczywiście można się w taki sposób niepokoić i malować czarne wizje, ale głównie poprzez lekturę Internetu. W życiu wcale tak źle to nie wygląda, co mnie samego zaskakuje, w końcu z natury jestem upierdliwy.

Strony