Matka Kurka - blog



share

Który to już raz zamiast rozumu i rzeczowości wpuszcza się w eter „patriotyczną” martyrologię i tandetną publicystykę zastępującą zwykłe przestrzeganie prawa i to na poziomie podstawowym. Przelała się fala oburzenia, że „najwyższa kasta” uznaje najbardziej komunistyczne nazwy ulic za coś, co nie propaguje komunizmu i to pierwsze kłamstwo, zwykłe ordynarne kłamstwo. Drugie kłamstwo odnosi się do konstytucji, gdzie znów „patrioci” krzyczą jak to sądy zasłaniając się konstytucyjnym prawem do wolności przekonań i suwerenności samorządów, uchylają decyzje wojewodów zmieniające nazw ulic – jest dokładnie odwrotnie.



share

Poszukałbym danych jak to naprawdę wygląda, ale na potrzeby niniejszego felietonu jest to całkowicie zbędne. Można w ciemno założyć, że w Internecie fora polityczne to jest marny fragment przepastnej całości. Zdjęcie kotów to prawdziwy potentat, podobnie jak strony erotyczne, kulinarne i te wszystkie fatałaszki z szafy. Z przyczyn czysto technicznych i brutalnie mówiąc biologicznych, Internet to również domena młodych, którzy się urodzili z komputerem pod poduszką. Wszystko to razem w znacznym stopniu, ale nie do końca, tłumaczy coraz większą ciszę wokół tematów, które jeszcze 10 lat temu były świętą wojną.



share

Uprzedzam, że dzisiejszy felieton jest tylko dla orłów, ludzi o mocnych nerwach, którzy potrafią wyciszyć emocje, odwołać się do zdrowego rozsądku i zechcą zapoznać się z przepisami prawa. Osoby pozbawione tej umiejętności uprasza się, dla własnego dobra, o opuszczenie adresu internetowego. Temat jest niezwykle trudny i pogmatwany, ale z takimi tematami trzeba się zmierzyć, bo mądre wnioski tworzą mądre prawo i społeczne reguły gry.

Strony