Matka Kurka - blog



share

Jest taki artysta, bardzo lubiany przeze mnie i ten artysta zawarł był w swojej artystycznej wypowiedzi taką oto tezę: "wszyscy artyści to prostytutki". Trochę przesady w tej tezie jest, ale odkąd Zbyszek Hołdys poszedł dalej w ocenie artystów, pora by się tymi ocenami i tezami zająć. Wokół WOŚP powstała aura podejrzliwości i wzajemnych pretensji tak zwanego ?środowiska?. Środowisko jest pojęciem skomplikowanym z jednej strony ?elitarnym?, z drugiej ?środowisk? jak psów. Zwykle to środowiska medialne i polityczne dostarczają nam tematów do rozważań, tym razem środowisko artystyczne zajęło się komplikowaniem rzeczy prostych. Czy ktoś kiedyś słyszał o przychodzeniu na gotowe? Jeśli nie, to postaram się pokrótce zdać sprawę czym takie łażenie po gotowym jest. Otóż ktoś sobie na przykład wybuduje dom, poukłada meble, wokół domu poustawia przestrzeń zieloną tak jak mu gust podpowiada i zadowolony z efektu zaprosi gości na grilla.



share

Jeden lubi blondynki na słodko inny pikantne brunetki, ale czy to jest powód do politycznej analizy. Mamy hit medialny. Trzeba rozstrzygnąć, a już na pewno zinterpretować dlaczego Andrzej Czuma zabrał na uroczystą ministerialną nominację trzypokoleniową rodzinę i Korwina Mikke nie wiadomo po co. Mógłbym własnymi słowami opisać co o tym sądzę, ale w tej sytuacji wolę się posłużyć cytatem z Lecha Janerki. Otóż kiedyś, dawno temu, na początku lat dziewięćdziesiątych Janerka nagrał dość ciężką w odbiorze płytę ?Ur?. Rezolutny dziennikarz recenzując płytę spytał Janerkę: ?Czy to nie jest przypadkiem tak, że ta płyta pokazuje jak Lech Janerka nie radzi sobie z ciężarem nowej rzeczywistości?. Wyraźnie poirytowany Janerka odpowiedział mnie więcej coś takiego. ?Stary to twój problem, ja nagrywam płyty, nie podnoszę ciężarów?. Podobnie jak Janerka uważam, że to nie mój problem, kogo Czuma zaprasza na swoje uroczystości. Nie bardzo mam ochotę rozstrzygać, co Czuma chciał przez to powiedzieć.



share

O wizycie w zinformatyzowanej służbie zdrowia jak było opowiem.

Ja: Kto ostatni?
Ktoś 1: Ja, ale tu jest jeszcze taka pani co musiała wyjść, ale wróci.
Ktoś 2: Ta pani nie wróci, ta pani nie miała skierowania, ale tu jest taki pan przede mną jeszcze, on wróci.
Ja: Czyli za kim jesteśmy (ja i babcia)? Za tym panem co wróci?
Ktoś 2: Jak za panem? Pan jest przede mną, za mną pan jest z babcią swoją.
Ja1: Dziękuję ? rzuciłem do wszystkich i od razu spytałem ? Już rejestruje?
Ktoś 1: Od ósmej, ale już jest, mogłaby wcześniej zacząć, ale porządki takie.

8.10 wyszła z gabinetu i odezwała się w to pytanie.

Ona rejestrująca: Kto na zdjęcie szwów?

Cisza, w końcu odzywam się nieśmiało.

Ja: My jesteśmy na zdjęcie szwów.
Ona rejestrująca: Proszę wejść.

Strony