Matka Kurka - blog



share

Znów mamy do czynienia z sytuacją paranoidalną albo jak kto woli klasyczną dla „elit” III RP. W normalnej sytuacji politycznej i społecznej dzieje się tak, że to władza robi wszystko, aby ustawić wybory pod siebie. Jednym z narządzi sprzyjających władzy jest oczywiście brak transparentności wyborów. Im mniej możliwości zweryfikowania prawidłowości przebiegu wyborów i później liczenia głosów, tym lepiej dla władzy. Tymczasem od początku, gdy PiS wprowadzał zmiany zmierzające w kierunku pełnej transparentności, opozycja wraz z szacownym gronem „ekspertów” podnosiła larum. Dochodziło do takich absurdów, że przezroczyste urny i obecność kamer w lokalach wyborczych, zdaniem opozycyjnych przeciwników tych zmian, miały służyć fałszowaniu wyborów.



share

Od dwóch dni Internet huczy po aferze rozporkowej z udziałem posła PiS, Stanisława Pięty i seks modelki Izabeli Pęk vel Czarna Pantera, ale to jest „afera” dla ubogich. Rzecz ma znacznie poważniejszy i głębszy wymiar i o tym chcę pisać. Pomiędzy dziennikarzami i politykami różnych opcji, wbrew sztucznie kreowanym różnicom i takim różnicom, które istnieją rzeczywiście, znajdziemy wiele cech wspólnych. Jedną z takich cech jest bezrefleksyjny rechot, jako odpowiedź na działania służb specjalnych. Po prawej i po lewej stronie spotkamy tę samą manierę, którą trudno wytłumaczyć w kilku słowach.



share

W tle wszystkich lokalnych wygłupów, poczynając od „butów Adriana”, przez ławeczki Trzaskowskiego, aż po sracz Brejzy, na świecie dzieją się bardzo ciekawe rzeczy. Dlaczego o tych ciekawych i światowych rzeczach nie mówi się w Polsce? Może dlatego, że w Polsce mamy ciemnogród, ale nie będę szedł na żartobliwe skróty i odpowiem poważnie. W medialnym szumie działają dwie nieśmiertelne reguły, co ma być nagłośnione to jest histerycznie wykrzyczane, co ma być wyciszone, to jest całkowicie przemilczane. Proste i bezwzględnie skuteczne, a do tego dochodzi jeszcze chaos.

Strony