Matka Kurka - blog



share

Pewnie niejeden Czytelnik sobie pomyśli, że komuś się tu nudzi i oddziela mniejsze plewy od większych plew, ale to będzie błędna ocena sytuacji. Nigdy tak nie jest, że szeroki front polityczny idzie jedną zwartą ławą, zawsze pojawiają się frakcje i odmienne recepty na sukces. Co do zasady pełna zgoda, że wybitnych postaci po stronie konkurentów PiS nie znajdziemy, niemniej paru średniaków utrzymuje się w polityce zbyt długo, aby nie widzieć, że sprawy zabrnęły w ślepą uliczkę. Proste zestawienie pokaże o czym mówię. Nie da się w jednej linii postawić Schetyny i Joanny Schmidt, taką mam koncepcję.



share

Proszę się nie obawiać nie będzie kolejnego felietonu o tym, co komo wolno, a kogo za to samo nazywa się nazistami. Nie będzie, bo nie ma sensu się katować, wszak istnieje taki mechanizm obronny, który się nazywa wyparcie. Jeśli czegoś nie jesteś w stanie zaakceptować to udawaj, że sprawy mają się zupełnie inaczej. Generalnie taką postawę należy zaliczyć do równi pochyłych, ale od czasu do czasu dla zdrowia psychicznego i ochrony organizmu, człowiek musi się uciekać do oszukiwania samego siebie. Tak też zamierzam zrobić i jeszcze, jak nigdy, chcę oszukać Czytelników.



share

Z pozycji publicysty to łatwizna, wystarczy podać kilka złotych recept i jest porządek, ale życie to zespół naczyń połączonych i wystarczy jedna dziura, aby cała konstrukcja zamieniła się w kamieni kupę. Jestem zniecierpliwiony, poirytowany i momentami wręcz chce się wyć, gdy się patrzy na bezkarność dziczy z jednej strony i nieporadność instytucji państwowych z drugiej. W świetle ostatnich wydarzeń, irytacja i zniecierpliwienie narasta, ale szkoda by było robić z siebie pajaca i alarmować, że została przekroczona ostatnia granica, bo posłanki Nowoczesnej przywiozły w bagażniku samochodu na teren sejmu znanych zadymiarzy „Obywateli RP”, którzy otwartym tekstem mówili, że zamierzają łamać prawo.

Strony