Prześlij dalej:

Ciekawe ilu dziennikarzy z lewej i prawej strony zapoznało się z pełnym ponad godzinnym nagraniem rozmowy TW Czarneckiego z byłym prezesem KNF Chrzanowskim? Śmiem twierdzić, że garstka, a szacunki opieram na wypowiedziach dziennikarzy, które mają się ni jak do samej taśmy. Największą furorę zrobiło „40 milionów”, których na taśmie nie ma, podobnie zresztą jak niemniej słynnego 1%. Mało tego, nie ma tam w ogóle mowy o wartości banków TW Czarneckiego, co miałby być podstawą dla wynagrodzenia prawnika proponowanego przez Chrzanowskiego. Jest wyłącznie sugestia, że prawnik miałby być wynagradzany za wyniki banków, czyli zyski i to dopiero początek właściwej treści rozmów.

Dalej TW Czarnecki, który był mało rozmowy, wygłasza długi monolog i przedstawia same wady rozliczenia pracowników na podstawie wyników banków, czytaj zysków. Wywód ten jednoznacznie wskazuje, że Chrzanowskiemu chodziło właśnie o takie wynagrodzenie dla znajomego prawnika, na co TW Czarnecki nie bardzo chciał się zgodzić. Zatem za kompletną brednię należy uznać interpretacje GW i Giertycha, że Chrzanowski oczekiwał 40 milionów łapówki, podobnej propozycji nie było. Niezmiernie dziwne jest też to, że rzekomy 1% pojawiający się na wizytówce prawnika, nie spotkał się z najmniejszą reakcją TW Czarneckiego. Wyobraźcie sobie taką sytuację, że ktoś wam podaje cenę lub wysokość wynagrodzenia przy pomocy 1%, a wy nie pytacie, ale od czego, o jakiej kwocie mówimy? Nie koniec na tym, również Chrzanowski nie uzyskując żadnego potwierdzenia, czy też innej propozycji wynagrodzenia, przechodzi nad tym do porządku dziennego, chociaż to jest dla niego sens i cel spotkania.

Kluczowe są jednak inne treści, jakie na taśmie słychać i te, których nie słychać. Chrzanowski wielokrotnie podkreśla, że jest w komisji praktycznie sam, bo nie toleruje go ani premier Mateusz Morawiecki, ani człowiek prezydenta Andrzeja Dudy, niejaki Zdzisław Sokal. TW Czarnecki jest przekonywany, że ludzie premiera i prezydenta dążą do tego, aby przejąć jego banki za przysłowiową złotówkę, natomiast jeden jedyny Chrzanowski uważa, że to działania bezprawne i chce TW Czarneckiego uratować przed bankructwem. Ostatnie dwie istotne informacje są takie, że na nagraniu dostarczonym „Wyborczej” ktoś ocenzurował zapis. W kilku momentach pojawia się klasyczne „pipczenie”, jak w telewizji, gdy podawane są nazwiska przestępców. O tym media praktycznie nie wspomniały, podobnie jak o drugiej bardzo ważnej sprawie. Otóż mecenas Giertych nie dostarczył do prokuratury oryginałów nagrań, a jedynie skrócone kopie.

Gdy się wie o czym się pisze, bo się zna źródła, to można się pokusić o podsumowanie całej akcji. Z rozmowy wynika jednoznacznie, że TW Czarnecki na szczeblach władzy może liczyć wyłącznie na jednego człowieka i jest nim prezes KNF Marek Chrzanowski, cała reszta związana z politycznym obozem PiS chce Czarneckiego utopić. Dlaczego zatem TW Czarnecki wystawia swojego człowieka w KNF i w ogóle jedynego człowieka po stronie władzy, na którego może liczyć? Dlaczego dopiero po pół roku nie cały materiał dowodowy, ale jego strzępy trafiają do prokuratury? Dlaczego Giertych i GW budują z księżyca wziętą „narrację”, że za 40 milionów łapówki Chrzanowski obiecał TW Czarneckiemu uratowanie banków przed bankructwem?

Na te wszystkie pytania jest tylko i wyłącznie jedna odpowiedź – desperacja. TW Czarnecki sprzedał swojego człowieka w KNF, bo jego banki od miesięcy są bankrutami, a próba dogadanie się z PiS, nie wyłączając wykorzystania taśmy jako argumentu, nie przyniosła żadnego efektu. „Wypipczane” słowa z taśmy GW i dostarczone do prokuratury szczątkowe kopie nagrań, zamiast całości oryginału, to próba kolejnego szantażu i sugestia, że TW Czarnecki oraz Roman Giertych posiadają więcej nagrań. Obaj wskazują też konkretne nazwisko, szefa NBP Glapińskiego, którego inne nagrania mają dotyczyć. TW Czarnecki poszedł na całość i próbował wymusić na PiS ocalenie swoich biznesów, ale to się oczywiście nie może udać, nawet gdyby PiS chciał to zrobić.

Mleko się rozlało i jedyna strategia polityczna w tej sytuacji, to pokazanie, że PiS nie jest PO, co się właśnie realizuje. Z KNF natychmiast wylatuje Chrzanowski, tego samego dnia na listę ostrzeżeń KNF trafia Idea Bank TW Czarneckiego. Dodatkowo PiS w trybie pilnym nowelizuje ustawę, co pozwala państwu przejąć bankrutujące banki kapusia SB "za 1 zł", żeby było śmieszniej podstawą prawną jest dyrektywa UE. Odpowiedź jednoznaczna, PiS nie daje się szantażować i przystępuje do ofensywy, zresztą nie ma innego wyjścia. W tej chwili biznesy TW Czarneckiego, które ledwo zipały lecą na dno, akcje spadają o 25% w ciągu dnia i to jest wyrok. Tej bitwy nie wygra PO i Giertych, zdecydowanie wygra PiS, a polegnie TW Czarnecki. Tyle słychać na taśmach.

Źródło foto: 
6
26445 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

21 (liczba komentarzy)

  1. Teraz, dzięki MK, wiemy już więcej. Jak dotąd sprawa wygląda korzystnie dla rządzących. Pozbyli się skonfliktowanego i praktycznie nieusuwalnego urzędnika. Skarb Państwa może tanio przejąć banki. A o ile będą mieli cojones, można pociągnąć do odpowiedzialności niektórych polityków opozycji z art. 212, 216 czy 226. Przy okazji może stracić na reputacji pewien wysoki mecenas, a i Wyborcza nie wyjdzie na tym najlepiej, szczególnie gdyby pojawiły się jakieś kary finansowe w wyniku przegranych procesów.

    I po co ci to wszystko było Grzegorzu Dyndało. Zła karma zawsze wraca.

  2. Dziękuję za kolejną wnikliwą analizę sytuacji, ale wydaje mi się, że konkluzja Autora ma swoje braki - moim zdaniem, ruch TW Czarneckiego mógł nie być wcale taKI SZALONY - a obliczony jako kolejna kostka  domina przewracająca obecny układ władzy i zrobienie zamęt, w którym WSIowi spece wraz z "zagranicą"  chcieli ratowac co się jeszcze da... Jak pisał Szekspir -" . Though this be madness, yet there's method in't. - Choć to szaleństwo, lecz jest w nim metoda. Moim zdaniem, akcja „konia” z Czarneckim mogła być elementem większego i bardzo niebezpiecznego planu – Zwróćmy uwagę, że złożenie dokumentów do prokuratury nastąpiło 7 listopada – tego samego dnia HGW ogłosiła swój zakaz dla Marszu Niepodległości, licząc, że 11 listopada skończy się wielką zadymą i światowymi relacjami o „niepokojach i faszystowskich  zamieszkach” w Warszawie – do tego miała pójść informacja o skorumpowanej władzy (KNF), która chce niszczyć prywatne banki, a 16 listopada decyzja TSUE – mielibyśmy jazdę propagandową na całego i na kilku frontach… Bogu wielkie dzięki, że nawet z największego zamierzonego Zła potrafi stworzyć Dobro –  Zupełna zgoda z tweetem Autora  -                      „ Niezłe, ale bardziej śmieszy to, że koń i TW sprezentowali PiS:                                                                    1. Nowego szefa KNF, starego @MorawieckiM nie trawił.                                                                              2. Popisową akcję, jak działa państwo PiS przy KNF, a jak działał polityczny troll @eucopresident.

    3. Przejecie banków TW za 1 zł.

    I za to Pana bardzo cenię - w podzięce moje życzenie - Więcej wiary w Boga życzę – przecież jest tak wiele Znaków od Boga – każdy, a zwłaszcza tak obeznany ze śledztwami internetowymi jak Pan może sobie wygooglac choćby o cechach wspólnych  cudów eucharystycznych znanych od wieków ( niedawno w bliskiej Panu Legnicy!!!)  i Całunie Turyńskim. Czy to Pana nie dziwi, że na wszystkich jest ta sama grupa krwi, a przecież w średniowieczu NIKT nie wiedział, że istnieje coś takiego – zaczęto je badać w 1901 roku gdy Karl Landsteiner odkrył, że krew w naszych żyłach różni się. Oznaczył trzy rodzaje krwi: A, B i 0, który on nazwał „C”. Grupę krwi AB, zidentyfikowaną na wszystkich cudach eucharystycznych od kilkuset lat  określono dopiero w 1930 r.

    Pozdrawiam serdecznie staropolskim -  Z Panem Bogiem!!!

  3. Czy Ziobro poinformował Premiera o zagrożeniu? Od 7-go listopada trochę czasu upłynęło.

  4. Chrzanowski przeprowadził klasyczną rozmowę korupcyjną. Obaj doskonale znali kwotę, bo obaj mieli tą samą wiedzę. Kontekst rozmowy nie pozostawia wątpliwości.

  5. jaka piękna katastrofa

  6. avatar

    wszystko świetnie - problem jak zwykle leży w medialnym obrazie i tym, co przeciętny 'oglądacz' z tego wyniesie - a z racji tego, że przytłaczająca większość nie wnika w szczegóły, niewiele też rozumie z zażartych telewizyjnych dyskusji obrazek 'po bitwie' wygląda tak - jakiś koleś związany z pisem chciał 40 baniek lapówki od bankowca - zwolnili go znaczy sie to była prawda - ergo pis kryształowy też nie jest i też ma swoich aferzystów - kurtyna - punkt dla komsomołców niestety

  7. Ten Chrzanowski ani z PIS, ani nigdy nie należał do żadnej partii. Umocowała go na tym stołku Szydłowa w 2016. Wszystkiego nie upilnujesz, za każde czyjeś słowa nie możesz odpowiadać, bo to byłoby chore. Nikt o nim prawie nic nie wie, poza tym, że się urodził w 1981 r. Wszystkich nie sprawdzisz do cna, a i zawsze jakaś wesz może później skrewić.

    Także bez przesady. Jakby Chrzanowski zamordował swoją żonę, potem ją zakopał, wykopał i zbeszcześcił, to też PIS winny ? Wyjebano go na kopach, a teraz, co najważniejsze, badane są poszatkowane/spreparowane nagrania na nośnikach, bo to nie oryginały nagrań sprzed 8 miesięcy. Taka zagwozdka...?

    Za tym wszystkim stoi Czuchnowski z Gówna Wybiórczego, jedna z największych zaprzedanych Sorosowi mend, całkowicie bezpodstawnie nazywana "dziennikarzem" i śmiem twierdzić, że to zwykła próba dywersji na PIS, nic ponadto. Gówniarz Chrzanowski spiertolił sobie jedynie CV dlatego, że pokusił się na rozmowę z SB-kiem w cztery oczy, zamiast w obecności trzeciej osoby. 

     

     

     

     

  8. avatar

    chłopie ty mi tego nie tłumacz - mój post jest o tym jak 'przecietny zenek' odbiera njusy medialne i tylko tyle ;)

  9. To zapodaj mu Zenka Marytniuka i na deser opowiedz kawał o "babie u lekarza". Przekaz prosty jak metr druta dla "zenka". Za kogo się kurwa ćma uważasz, mając resztę za "zenków". Takim się kurwa "światłym" mienisz nad resztą ciemnoty iluminacie ?

     

  10. avatar

    koleżko wyluzuj warkocz - zenek masz na imię, że się tak rzucasz :D? w ostatnich kilkunastu latach robione są badania w temacie 'kto, co, ile' rozumie z mediów - jak się okazuję procent ludzi, którzy w ogóle nie przyswajają ze zrozumieniem przekazu z serwisów informacyjnych sięga 70 paru (sic!) - ogólnie o tym się nie mówi, bo wiadomo, że media, które są jedna z przyczyn tej sytuacji, nie będą nagłaśniać naukowców bijacych na alarm, że wtórny analfabetyzm ogarnia świat i ludzkość powraca do kultury obrazkowej, a słowo ginie - możesz tu sie zapluć, a faktów nie zmienisz - określenie 'przecietny zenek' nie ma więc tutaj pejoratywnego nacechowania, po prostu oddaje stan rzeczy

  11. To prawda, szczególnie na Podkarpaciu. Lubnauer też o tym mówiła.

  12. Nie jestem dla ciebie "koleżką z warkoczem", ćwoku, to po pierwsze. Za kogo się pajacu masz, że przeciętnych odbiorców traktujesz jak debili. Badania sobie wsadź i popchnij kabaczkiem, jedyny rozumny wśród nierozumnych. Pejoratywności to mnie nie nauczaj, bo "koleżka z warkoczem" i "zenek" wystarcza za wszystko, ĆWOKU.

  13. avatar

  14. avatar

    Nudno, przydałby się jakaś afera, bo dziennikarze z głodu poumierają.

  15. Nagrywanie i ujawnianie jest w pewnych kręgach sprawą rutynową.

    Przyszedł Rywin do Michnika, a ten go nagrał i upublicznił.

    Kogoś tam zaproszono do Begerowej, nagrano i upubliczniono.

    Czarnecki obwiesił się urządzeniami do nagrywania jak choinka, nagrał (choć jest pytanie co i jak to potem zmontowano) Chrzanowskiego i upublicznił.

    Normalnie stemple firmowe.

  16. Niestety...i taka jest prawda, nie chodzi oto co jest ale co sie ludziom wydaje. Media wyja od paru dni o gigantycznej korupcji na szczytach PiS. " 40 milionow lapowki " zyje wlasnym zyciem i zwala Kowalskiego z kanapy.

  17. Umyka jeszcze jeden istotny szczegol...KNF za glowne zadanie ma obrone stabilnosci polskiego systemu bankowo-finansowego i jakim hochsztaplerem nie bylby obywatel C. to nagle i niekontrolowane padniecie jego instytucji moglyby tej stabilnosci powaznie zagrozic. Chrzanowski mogl w dobrej wierze probowac do tego nie dopuscic. Na pewno mial prawo i nawet obowiazek zaprosic Leszka C.                                              Moge o 100% zalozyc sie, ze tak robia i w USA i w UK.                                                                                FEDy, bankowcy, ludzie prezydenta radza co by tu zrobic dla wspolnego dobra za zamknietymi drzwiami. To oczywiste. Sa rozwazane przejecia (ktore de facto sie przeciez zdarzyly) nacjonalizacje, dofinansowania itp itd. To, ze w Polsce Leszek C. sie wylamal... to sytuacja kuriozalna swiadczaca o tym, ze to byla od poczatku swiadoma polityczna prowokacja (3 x  sprzet do nagrywania..po wszystkich kieszeniach.) - Leszek C. chcial miec material do szantarzu by... uratowac swoja dupe. Wlasnie ja wystawil gola na caly swiat... i liczyc moze tylko na politycznych mocodawcow byc moze wciaz o tych samych korzeniach od  czasow PRL.

  18. Oj jak nie lubie tej tvn-mietly! ;))

  19. Porobiło się paskudnie. Morawiecki nie może podjąć radykalnych decyzji. Powinien jednak zapuszkować Chrzanowskiego, a zmianę w rządzie odłożyć. Jedynym problemem dla rządu jest to, że Morawiecki dowiedział się o wszystkim dopiero z mediów.

  20. avatar

    "Morawiecki dowiedział się o wszystkim dopiero z mediów"

    Ciekawe czy faktycznie :)

  21. Wiele na to wskazuje, a przede wszystkim posrana mina "Narcyza".