Prześlij dalej:

Nasza dzielna Bufetowa, niezmordowanie obiecuje, że nie stawi się przed Komisją Reprywatyzacyjną, ponieważ jest to organ niekonstytucyjny, i  jakieś tam śmieszne wezwania, nie obowiązują Tak Ważnej Osoby Jak Ona Sama We Własnej Osobie.

Oto moja interpretacja zapowiedzi Prezydent Warszawy, biorąca pod uwagę obowiązujące w Polsce prawo: srutu tutu pęczek drutu.

Detalicznie wygląda to tak: na początek, wybrane wyjątki z odpowiedniej, uchwalonej ustawy,  czyli z obowiązującego obecnie w Polsce prawa.

---------------------

Warszawa, dnia  4 kwietnia 2017 r. Dz. U. Poz. 718

USTAWA z dnia 9 marca 2017 r.

 o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa

---------------------------

Postępowanie przed Komisją

 Art. 9. 1. Komisja wydaje decyzje i postanowienia.

 2. Przewodniczący Komisji może wydawać zarządzenia.

Art. 12. 1. Organy administracji rządowej i samorządowej oraz podległe im jednostki organizacyjne, na wniosek przewodniczącego Komisji, udzielają Komisji, w ramach swoich kompetencji, pomocy przy wykonywaniu zadań, w szczególności przedstawiają, w terminie wskazanym we wniosku, niezbędne informacje i dokumenty oraz wydają opinie

Art. 18. 1. Komisja może wezwać stronę do stawienia się na rozprawę osobiście. Udział strony wezwanej do stawienia się na rozprawę osobiście jest obowiązkowy niezależnie od miejsca zamieszkania. 2. Strona, która mimo prawidłowego wezwania nie stawiła się bez uzasadnionej przyczyny albo bez zezwolenia kierującego rozprawą opuściła rozprawę Komisji przed jej zakończeniem, może być ukarana grzywną do 3000 zł, a w razie ponownego niezastosowania się do wezwania – grzywną do 10 000 zł.

Art. 19. 3. Świadek lub biegły, który mimo prawidłowego wezwania nie stawił się bez uzasadnionej przyczyny, bez zezwolenia kierującego rozprawą opuścił rozprawę Komisji przed jej zakończeniem lub bezzasadnie odmówił złożenia zeznania albo wydania opinii, może być ukarany grzywną do 3000 zł, a w razie ponownego niezastosowania się do wezwania – grzywną do 10 000 zł.

--------------------------

Jak widzimy, Bufetowa może być wzywana przed  Komisję albo jako świadek, albo, jako organ samorządowy. W każdym z tych przypadków, za pierwszym nieusprawiedliwionym niestawiennictwem otrzymuje grzywnę 3000 zł, za każdym następnym 10 000 zł.

Wynika z tego, że dla skarbu państwa najbardziej opłacalny jest jak najdłuższy i heroiczny opór Bufetowej. Najlepiej, aż do wyczerpania środków na koncie i zabezpieczeń komorniczych na nieruchomościach.

Jednak, jeśli organ samorządowy, np. w osobie niezwykle ważnej Osoby, co to ustawom się nie kłania, nie realizuje w sposób złośliwy i świadomy, obowiązujących ustaw, podpada również pod kodeks karny, i wiadomo, że postępowanie takie będzie musiało zakończyć się postawieniem zarzutów oraz wyrokiem skazującym.

No tak byłoby jeszcze lepiej – nie tylko skarb państwa by zyskał, ale i wielce ważna Osoba straciłaby możliwość sprawowania funkcji publicznych, jako osoba karana za przestępstwo umyślne.

----------------------

Teraz o rzekomej niekonstytucyjności Komisji Reprywatyzacyjnej.

Komisja działa na podstawie ustawy. Sejm w swoich prerogatywach ma możliwość powoływania komisji śledczych. Koniec i kropka. Chyba, że Bufetowa uważa, że sam sejm jest niekonstytucyjny, bo posiada w nim większość PiS, ale to już inna historia.

Tymczasem stwierdzić należy, że wielce ważna Osoba, to zacietrzewiona prostaczka, która nie ma pojęcia o strukturach formalno-instytucjonalnych państwa oraz o obowiązującym w Polsce prawie – i taki kocmołuch intelektualny rządzi naszą stolicą – jak wam nie wstyd Warszawiacy – fuj.

---------------------

Foto

Ustawa

6
7012 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek Biel

Autor artykułu: Jacek Biel

2 (liczba komentarzy)

  1. Bufetowa ma wszystko gdzieś...

  2. Ona ma dwa wyjścia

    -albo komisja pokarze ,że brała czynny udział w "przekrętach"
    -albo mafia przekręci Hanie, żeby nie brała czynnego udziału w komisji .