Czy świat pamięta o MH17? Niemcowa zapomni jutro! Polska zginie w tydzień!

Prześlij dalej:

Putin nie gra na kilku fortepianach, Putin uruchomił wojskową orkiestrę dętą i serwuje repertuar do wódki i kotleta, bawi się na oczach całego świata. Przez jedną jedyną chwilę, gdy się komuś pokrzyżowały interesy Rosja miała strach w oczach. Mam na myśli załamanie rubla, ceny ropy i giełdę, ale to się jakoś dziwnie szybko zaczęło prostować i znów stary kagiebista wrócił do pełnej formy. Nieustanne testowanie zachodu staje się nie tylko czytelne, ale bezczelne, kpiarskie i pozbawione jakichkolwiek parawanów. Nie lubię opierać opinii na jednej przesłance, bo bardzo łatwo się przerobić na błazna, dlatego początkowo nie wykluczałem, że zamach na Niemcowa mógł być zorganizowany przez frakcję KGB, która chce wymienić Putina na swojego cara. Jednak ta interpretacja wydarzeń straciła jakikolwiek sens, gdy się okazało, że Putin zadzwonił do matki zamordowanego, a na ulicach Moskwy nic się nie wydarzyło. Klasyka KGB, bandyta zabija, bandyta pociesza rodzinę, bandyta wskazuje na „podżegaczy”, którzy stoją za zbrodnią. Śmierć Niemcowa jest bliźniaczą pokazówką do tej zorganizowanej w Wielkiej Brytanii. Wtedy Polonem zabito wroga Putina, poddanego Jej Królewskiej Mości, na ziemi Jej Królewskiej Mości. Po zleceniu Ławrow jeszcze obsobaczył brytyjskiego dyplomatę i tak się zakończyły międzynarodowe relacje. Ile jeszcze się musi zdarzyć, żeby coś do tępych zachodnich łbów dotarło? Nieważne ile, 1000, 3000 morderstw, a nawet każdego dnia w Rosji mogą dziać się spektakularne zbrodnie i świat się nie ruszy, tego uczy historia i o tym wie Putin. Dziś Rosja spokojnie może połknąć całą Ukrainę, wszystkie kraje nadbałtyckie i sięgnąć po kawałek Polski. Żadne NATO i tym bardziej UE się nie wzburzy. Na naszych oczach buduje się nowy porządek świata, bardzo niebezpieczny porządek, w którym będą się liczyć tylko 4, 5 krajów. Chiny, USA, Rosja, Izrael (USA) i może Niemcy. O podziale zdecyduje jedno – siła militarna i potencjał ludzki, dlatego też Niemcy niekoniecznie się załapią.

Jeśli Niemcy nie zmądrzeją, co też dla nas nie jest dobrą wiadomością, bo oznacza powrót do myśli narodowej, czwartą siłą stanie się Państwo Islamskie zbudowane w Europie Zachodniej. Biorąc pod uwagę, że po jednej stronie mamy potężną siłę bojową i zdecydowaną na wszystko, a po drugiej zdegenerowane, zmanierowane i zdezintegrowane narody, które się zastanawiają w jakim stroju ma chodzić facet i w jakim baba, to wynik konfrontacji można obstawiać w ciemno. Nie wiem, co się stanie, ale z całą pewnością jesteśmy całkowicie zależni od kaprysów Putina i pozostawieni na żer podobnie, jak poprzednie połknięte bądź połykane państwa. Jakąś minimalną szansą byłaby zmiana władzy i próba dogadania się z którąś potęgą. Wielkiego wyboru nie ma, bo Rosję i Państwo Islamskie odpadają na stracie. Pozostają Chiny i USA albo Izrael (USA). Jak to z USA i innymi aliantami bywało, wiemy doskonale, starsi bracia nie nawiedzą z całego serca i maja biznesy z Putinem. Czy Chiny chciałby mieć w Polsce partnera strategicznego? Jako tranzyt do Zachodniej Europy może tak, ale realnie patrząc marnie to widzę. Modlitwa mickiewiczowska pozostaje – o wojnę powszechną prosimy Cię Panie. Z tym, że wojnę inną niż strzały z armat.

Jedynie bomby zrucone na Londyn albo poważny i globalny konflikt interesów, na poziomie bilionów dolarów, może spowodować, że świat się poważnie weźmie za Rosję. Dopóki całe koterie zachodnich pajaców i sprzedawczyków siedzą w kieszeni Putina i innych miliarderów rozsianych po świecie, nie będzie żadnych działań zmierzających do powstrzymania Rosji. To się po prostu „próżniaczej klasie panującej” nie opłaca. Będą udawać, że nie istniał nigdy taki członek UE, jak Litwa, będą zapominać, że NATO opiera się na paragrafach zapisanych w umowie, będą siedzieć cicho i kasować wypłaty. Prawdę mówiąc nie mam poważnego pomysłu na zachowanie suwerennej Polski, chociaż jeden „niepoważny” kiedyś przedstawiłem, ale szybko nazwano mnie wariatem. Broń atomowa i sprawna 200 tysięczna armia gotowa do podjęcia działań w ramach współczesnej wojny, taki jest mój szalony pomysł. No, ale jeśli tylko wariaci mają odwagę głośno o tym mówić i jednocześnie mamy kompletnie rozwalone garnizony po „reformach” Tuska, to znów trzeba paść na kolana i modlić się o kilka cudów naraz, poczynając od władzy, która będzie polska i dla Polski.

5.645454
35948 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

29 (liczba komentarzy)

  1. Jedyna sensowna droga to powszechny dostęp do broni palnej dla zwykłych ludzi - system wzorowany na Szwajcarii. Niestety nasza klasa polityczna boi się tego jak ognia, ponieważ ludzie by się za nich wzięli.

  2. jak nawalony piwskiem Jozek czy Maniek, czujac patriotyczny obowiazek, wyciagaja z szaf bron. Zwlaszcza w sobote, po wyplacie 1500 plus trzy geby do wyzywienia.Bron nas Panie Boze.Jestesmy "troszeczke" innym spoleczenstwem, niz Szwajcarzy.

  3. vide ostatnia sprawka HSBC

  4. avatar

    Kusza też dobra XD

    http://www.yout...

    Podobno na WKU można się zgłaszać na szkolenia.

    D.O.G.

  5. Z tym, że zbytnie zaufanie do WKU - pełnego trepów po moskiewskich kursach i uczelniach - może się skończyć przerobieniem amatora szkoleń na pierwszoliniowe mięso armatnie.

    EDIT:
    Niedługo przyszło czekać na tzw. reality check
    http://niezalez...
    "Po informacji w mediach o przyjmowaniu zgłoszeń do odbycia szkoleń wojskowych, odwiedziłem w poniedziałek nasze WKU. I co się okazało? Nie mają pojęcia o takiej akcji"
    "Właśnie wracam z WKU, gdzie nic nie wiedzą o żadnych zapisach na ćwiczenia"

    i.t.d. i.t.p.

  6. Chyba od pierwszej wojny zaczeło się gadanie o absolutnej niezbędności mocarnego wujka któremu Polska będzie wiernie służyć w zamian za opiekę. Najdłużej i najkosztowniej odbyło się wujowanie ZSRR, które jakoby powstrzymywało Niemcy przed powrotem na niesłuszne tereny. Może i powstrzymywało, ale jakim kosztem!
    Czy inne mocarstwo będzie dla nas tańsze?
    Nie lepiej robić to co niemal wszyscy robią, czyli robić swoje, tylko dla siebie, i od chętnych mocarstw brać same podarki?

  7. A juści, że nasi 'żondzoncy do podarków chętni, a jeno koralikami i świeciłkami-zegarkami się zadowalają. 
    Żal żeś Pan to poruszył. Serce boli i kołacze, bo prawda taka właśnie jest! 

  8. avatar

    z kim? na Wiejskiej kneset w pałacu ukrainiec.A durnie siedzą i śmieją się z durnych kabaretów co Pietrzakowi czy Teyowi mogliby buty językami czyścić."Zamknąć się z dziećmi w domu pod pierzyną"

  9. "Niechaj narodowie wżdy postronni znają, kogo Lemingowie Polakom na urzędy wybierają".

  10. Świat zapomni, bo Borys Niemcow był nikim ostatnio. To zachodnie media wykreowały go na "lidera opozycji". Tymczasem opozycją w Rosji jest partia komunistyczna, o której w mediach cicho sza. Niemcow według wczorajszego felietonu to żydokomuna, taki "puławianin". A Putin to "natolińczyk", tylko że on stara się budować potęgę Rosji, a nie kraj rad.
    Niemcowa równie dobrze mogła odstrzelić USB albo CIA.

  11. Klęska militarna może co najwyżej przyspieszyć to, co nieuniknione. 200 000 armia i broń atomowa to żaden pomysł, to tak jak sugerować bezdomemu, choremu na raka, i zadłużonemu po uszy starcowi, że wystarczy że wygra w totolotka...
    Problemem Polski jest systemowa i wielopoziomowa degrengolada i dezintegracja każdego właściwie jej obszaru - od prawa, poprzez władzę, gospodarkę, administrację, handel, system podatkowy, służbę zdrowia... Poza tym ok. 60-80% tubylców nie ma nawet ZADATKÓW na obywateli wolnego kraju, zajmują rózne pozycje systemu niewolniczo-mafijnego i jedyna poprawa losu, jaką są w stanie pojąć, to wskoczenie na wyższy szczebel tej chorej drabiny (a więc zajęcie miejsca swoich dotychczasowych oprawców). Do tego - katastrofalna sytuacja demograficzna, kolosalne zadłużenie i lada moment - cała ziemia, gospodarka i handel w obcych rękach. Ten kraj zwyczajnie musi upaść - nie ma takiej siły, takich pieniędzy i takiego rozumu, które potrafiły by z tej egoistycznej, bezmyślnej i autodestruktywnej zbieraniny uczynić coś godnego miana Narodu.
    Czy jest inna droga? Byćmoże...

    Dzisiejsza Polska przypomina zmierzch panowania ostatniego króla Sasa, z tym że większość róznic należy oceniać "in minus" dla obecnych czasów.

  12. Smutne, ale też tak postrzegam nasz problem.
    Ten post, w prostych i czytelnych słowach ujmuje kwintesencję obecnej sytuacji.
    Niestety taka jest rzeczywistość... :(
    Ból.

  13. Felsztyński i Stanczew: dwie godziny o tym jak zatrzymać Rosję na Ukrainie. Ciekawe. Rosja ma również słabe punkty - Czeczenia i przyległe rejony nie odrywają się tylko dlatego, że Kadyrow jest sowicie opłacany.
    https://www.you...

  14. bo wywolujesz temat nie rzeke, a ocean.Rosja szczerzy zeby, jak zwierze we wnykach.Lichy teatr.Juz musieli naruszyc w BARDZO POWAZNYM stopniu rezerwy walutowe, zeby jakos to ciagnac.Zajecie calej Ukrainy to bylby dla nich absolutny koniec. Nie poradziliby sobie ani militarnie, ani finansowo.Juz Krym jest problemem. Poza tym to nie mialoby dla nich zadnego sensu!!!!!Putin to bandyta. Ale nie tylko on! Amerykanska wiosna ludow w Afryce Pln., krwiozercza zadyma w Syrii(sojusznik strategiczny Rosji),zmontowanie potwora ISIS, a wreszcie Majdan tak przestraszyly Putina, ze zareagowal. Dla mnie to wojna psychopatow.
    Mozna by pisac godzinami. Na koniec przypomne tylko cos , co wtedy mnie jeszcze zadziwilo. Ale to bylo przed Syria. Mam tu na mysli przeslynny wywiad z panem Zbigiem Brzezinskim (oczywiscie przeprowadzony przez PANIOM Kolende-Zaleska), dotyczacy Smolenska. To chyba pierwszy raz tak bardzo sie odkryli, te USrance.
    Nie ma SWIATA, jako jednosci, w jakims takim ONZetowskim stylu(zauwazcie, gdzie sie podzialy blekitne berety). To by bylo nie na reke usrancom. Jest ZBIR Brzezinski i ZBIR Putin i cala masa innych zbirow.
    A kto nam pozwoli na bron atomowa, tzn. komu nam, bo czy my to:PO, PSL.WSI,frakcja niemiecka, frakcja usracka, frakcja sowiecka, frakcja biedronka?A moze obecny szef NATO, byly premier Norwegii, Stoltenberg, czlonek grupy Bilderberg?

  15. W sprawie MH17 taka mala uwaga. Holandia, Belgia, Australia i Ukraina ! podpisaly tajny dokument ktory mowi ze wszelkie informacje na temat katastrofy moga byc ujawnione przy zgodzie ich wszystkich. Malezja jest "lekko" poddenerwowana ze nie dopuszczono jej do sledztwa. Dlatego taka cisza dookola. Niestety link w jezyku wroga, bo w Niemczech tez mamy swoja Matke kurke ktora sie nazywa niebieskim poslancem

    http://blauerbo...

  16. Jest sobie pan. Anglik, były pilot RAF-u, znany dziennikarz, spec od tematyki lotniczej, itede. Pisze to tu, to tam, występuje w różnych miejscach. Ekspert. Na temat tzw. katastrofy smoleńskiej ma takie samo zdanie co Anodina z Millerem. Fachowiec, który uważa rosyjskich śledczych za najlepszych na świecie. Brak związku z tekstem jest jedynie pozorny, bo takich, podobnych i troszkę innych panów na całym zachodzie jest, za przeproszeniem, w pizdu! Dlatego samoloty spadają, a kule dosięgają wrogów staus quo i frajerów co szczekają...

    Pzdr.

  17. Obecnie nie jesteśmy zdolni sami sobie zapewnić bezpieczeństwa, bo rządzi nami posowiecki gang i najlepiej w tej sytuacji, by było liczyć na jakiś przewrót i sojusz z USA. Jednak sojusz z Ameryką też nie jest taki do przodu, jak to się może wydawać.

    Amerykanie w chwili obecnej uważają Rosję za karła, który dla ich interesów nie stanowi zagrożenia, także nie mają interesu by iść na całość. Najpoważniejszym w chwili obecnej wyzwaniem dla USA są Chiny i dlatego na swoje życzenie Amerykanie wyszli z Europy(częściowo na życzenie Niemców) i przenoszą się na pacyfik, gdzie najprawdopodobniej dojdzie do konfrontacji z Chinami, które są konkurentem do hegeomona światowego. Oprócz Jacka Bartosiaka nie słyszałem żeby nikt o tym głośno mówił, czy pisał, ale dla Amerykanów sytuacja na pacyfiku nie wyglada najlepiej, bo w chwili obecnej marynarka Chińska raz, że jest większa, dwa że ma o wiele lepsze systemy rakietowe. Dodatkowo Amerykanie, by okrążyć Chiny będą potrzebować Rosji. Ukraina jest takim stołem negocjacyjnym między US, a FR. Putin doskonale sobie z tego zdaje sprawe i bedzie podbijał stawke. Amerykanie utwierdzeni w tym, że Rosja to karzeł nie będą się angażować, ale będą próbowali to załatwić rękami swoich sojuszników. Ameryki nie odkryje ale jesteśmy, jak to czesto ostatnio bywa, pionkiem w grze, nie żadnym gwarantem czegokolwiek.

    Tajemnicą Poliszynela jest także amerykańska optyka na naszą suwerenność. Wiadomo że Niemcy czy Rosjanie nie pozwolą nam na to. Jedynie będzie ona możliwa dzięki Amerykanom choć nie do końca. Amerykanie nie mają interesu w tym, żebyśmy na pełną niezależność się wybili, bo to zmienia całkowity układ sił w naszym regionie, co może prowadzić do podziału Rosji na mniejsze jakieś byty. A to samo w sobie rodzi sytuacje, w któej Amerykanie nie będą mogli kontrolować co się dzieje z porosyjskim potencjałem nuklearnym i trochę zamyka drzwi na Azje.

    Jesteśmy w niezłej dupie i czeka nas cytujać Ściosa - długi marsz. Chyba że w międzyczasie eskaluje państwo islamskie, bądź padną Chiny, a trochę kredytów im się nazbierało.

    I tak na sam koniec. Jak ktoś nie zna Jacka Bartosiaka to polecam się z nim zapoznać, bo to jeden z bardziej kompetentnych ludzi rozumiejących, to co się na świecie dzieje, w przeciwieństwie do naszych polityków. Dodatkowo przyjemnie sie go słucha, bo mówi na chłodno, bez żadnych emocji, czy innych zabarwien patriotycznych,

    https://www.you...

  18. W "Do Rzeczy" z tego tygodnia Waldemar Łysiak, w swoim cotygodniowym felietonie, cytuje w bardzo dobrym świetle kwałek wywiadu z Panem a'propos procesu z Owsiakiem.

  19. avatar

    Taki ogień, że nie ma czasu taczki załadować, stąd dziś tekst spóźniony. Przepraszam i od razu dziękuję wszystkim za wsparcie. Niektórzy z Was otrzymali odpowiedź, która się może wydać niewdzięczną, ale jak wiadomo życzliwi ludzie z "fundacji" nie śpią, a ja chcę spać spokojnie i co więcej nie chcę, żeby ktokolwiek z Was miał problemy.

    W tej chwili pracuję nad kilkoma pismami naraz, do sądów i do prokuratury. Jednocześnie mam na głowie dwa inne procesy i zapowiedzi kolejnych, w związku z tym mogą się pojawić jakieś zakłócenia w mojej pracy na portalu. W każdym razie chcę bardzo wyraźnie podkreślić, że nie ma absolutnie żadnych przeszkód, które nie pozwoliłby mi doprowadzić sprawy Owsiaka do końca, a przez koniec rozumiem postawienie pana prezesa przed sądem i to w procesie karnym.

    Obietnicy dotrzymam, nawet gdybym został sam, a ponieważ w ostatnich dniach dostałem tak potężne wsparcie, które przerosło moje wszelkie oczekiwania, tym bardziej czuję się zobowiązany i zmobilizowany do jeszcze cięższej pracy. Dziękuję raz jeszcze i raz jeszcze przypominam, by nie dawać "życzliwym" najmniejszych pretekstów do "życzliwości". Wszystko, co robię, było, jest i będzie legalne, natomiast za dosadne słowa o faktach i czynach mogę być recydywistą z 10 wyrokami i będę dalej robił swoje.

  20. Dobry wieczór Panu, dobry wieczór Państwu,
    w dosyć jeszcze popularnej gazecie, a raczej na jej internetowej stronie przeczytałem rozmowę z tym panem redaktorem, który się trochę zacina kiedy próbuje powiedzieć całe zdanie w telewizji (w gazecie tego nie słychać), no i ten pan powiedział, że pana Niemcowa w Moskwie zastrzelili faszyści, chyba. Bardzo mi się to podobało, bo uważam, że faszyści robią na świecie różne świństwa i właśnie zrobili straszne świństwo panu putinowi, który musiał na takie okropne rzeczy patrzeć przez okno i potem nie mógł długo zasnąć. W całej sytuacji najważniejsze jest tylko to, że zamachowcami nie byli naziści, bo oni są jeszcze gorsi od faszystów, którzy mieszkają najczęściej we Włoszech gdzie jest ciepło i od czasu do czasu trzeba zrobić popołudniową sjestę, a naziści mieszkają w Polsce i budują obozy dla wszystkich innych ludzi na świecie a zwłaszcza obywateli Izraela, oraz knują non stop, ponieważ w Polsce jest raczej chłodno i szybko się robi ciemno i nazistów wtedy tak dobrze nie widać.
    Tak bardzo podobały mi się mądre rzeczy opowiadane przez pana redaktora bez zająknięcia, że miałem zamiar na tym poprzestać i sobie dokładnie przemyśleć problem faszyzmu, ale jeszcze przeczytałem o tym, że urząd prezydencki złożył pan w Urugwaju, gdyż był już chyba zmęczony i posunięty w latach. To ładnie z jego strony, że nie czepił się żyrandola jak małpa a już zupełnie rozczuliło mnie wzruszenie popularnej jeszcze gazety nad faktem, że ten pan były już prezydent jest skromnym człowiekiem, żyjącym własciwie na granicy ubóstwa, gdyż rozdaje biednym Urugwajczykom (których dzięki niemu jest niewielu) swoje pieniążki i nawet nie ma konta, bo po co. Niestety nie wiem czy ma kota, ale na pewno ma psa typu suczka, pokazali na zdjęciu, więc
    to była naprawdę pouczająca lektura i dzięki niej dowiedziałem się dużo o świecie, który w Urugwaju jest milszy niż u mnie.
    Pozdrawiam wszystkich Państwa serdecznie a kolega Czarny nie, bo przebywa aktualnie w Kopenhadze i z pewnością rozgląda się za jakimś jednym czy drugim tuborgiem płci żeńskiej

  21. avatar

    Panie bocian...:)
    Gdyby tu z nami był Jego Ekscelencja BK to skwitowałby frywolnie, że kolega Czarny rozgląda się z pewnością za jakimis kaszalotami...;)
    No... To tyle ode mnie... żeby posty były krótkie a kiełbasy długie...;)

  22. że po Konwencji Dudy nie będzie nic lepszego, ale prezentacja Umowy Programowej to majstersztyk. On na środku, zmienia tło, którzy stanowią ludzie, pod kolejne punkty programu. Mówi o wszystkim co dla Polski najważniejsze. Prostota formy, a nie można się oderwać.
    O pracy, rodzinie, szkolnictwie, rolnictwie, o kończącej się ochronie ziemi Polskiej w maju 2016, bezpieczeństwie, sprawiedliwości, mafii, o zabieraniu dzieci rodzicom, o pamięci historycznej, prokuraturze, dialogu ... półtorej godziny przemówienia, które nie nudzi. Takiego drugiego nie ma.
    A w 1:11:50 w punkt o Komorowskim.

    https://www.you...

  23. Czytam Twojego bloga od dłuższego czasu i jak dotąd uważam, że masz cholerną rację we wszystkim co piszesz. Korzystasz z większej (niż dziennikarzy) swobody blogerów  w najlepszy sposób - pisząc o tym, co naprawdę myślisz o istotnych wydarzeniach politycznych i społecznych. Mam nadzieję, że wygrasz ten konkurs na Bloga Roku i nie tylko - że czytać będzie Cię coraz więcej ludzi, którzy dzięki Tobie, nauczą się krytycznego myślenia.
    Dziękuje i pozdrawiam!

  24. hmmm. korytarz ... eksterytorialna autostrada...
    - z Rzeszy do Gdanska,
    - z Rosji na Krym, 
    - z Rosji do Kaliningradu ... 

    byl wersalski "bekart", jest teraz i tragiczny rozpad zsrr oraz "upadla Ukraina"... powtorka z historii ... ???

    mozliwa alternatywa to sojusz panstw UE spoza Euro, ale grozi to utworzeniem z nas bufora oddzielajacego kalifat paryza od zamordzia ruskiego... 

    walczace strony moga dazyc do wyeliminowania znaczenia pieniadza (walut wymienialnych) i narzucenie wymiany barterowej (cel rosji oraz isis)... 

    kto wie czy isis to nie pomysl kgb, zeby odwrocic uwage od europy... 

  25. Szanowny panie Zolwiu nie uda się Panu wciągnąć w pararasowe gierki poczciwego ptaka, który właśnie tę ciemną i chłodną porę roku spędza w gościnnych ostępach Czarnego Lądu. Osobiście nie obrażam się na rzeczownik murzyn, chociaż - jak to ujął pan poseł Godson - w odróżnieniu od poety Tuwima posiadam wysoką świadomość międzykulturową i szanuję wybór tych ptaków lub ludzi, którzy rzeczownik murzyn zastępują przymiotnikiem czarny. Na przykład kolega Czarny mógłby się obrazić, gdyby wpadło mi do głowy nazywać go kolegą Murzynem, ale jednocześnie nie obraża go fakt, że kundel Pani Lucyny z naszego podwórka ma na imię Murzyn.
    Pozdrawiam Pana szczerze Panie Zolwiu i życzę jak najładniejszych kolorów

  26. Jeszcze mi się przypomniało, że na własne oczy w sklepie sieci Piotr i Paweł widziałem leżące za szybą ciacho, do którego przytwierdzona była na drucie wizytówka z nazwą, i stało jak byk : Pocałunek Murzyna. Uważam, że to - z sentymentalnego punktu widzenia - jest bardzo ładne i miłe. Dobranoc

  27. ........ a  ja  ostatnio  upiekłam  "cycki  murzynki"  i  mąż  je  zżerał  na  biegu!
    Pewnie  się  bał, że  nocą  kolbami  w  drzwi  załomocą  te  bojowniki  walczące  z  faszystami  i  ........... mu  wyźrą?  Żeby  nawet  okruch  po  rasiźmie  nie  został.

  28. "Czy Chiny chciałby mieć w Polsce partnera strategicznego?"

    Chciałyby bardzo, bardzo, bardzo. Cała strategia ich Jedwabnego Szlaku po Bałtyk opiera się na potrzebie posiadania bardzo silnego sojusznika w Europie Środkowo-Wschodniej, czyli Polski. Niestety nasze elyty odrzuciły umizgi Chin przy wizycie Bula, gdzie Chińczycy zorganizowali imprezę z wielką pompą - wręcz niespotykaną a przynajmniej ja nie widziałem przy żadnej innej wizycie takiej splendoru, czyli nawet Putinie, Merkel - włącznie z kilkoma dniami polskiej kultury specjalnie dla Bula. Na razie Chiny poprzestały na bardzo silnej współpracy z Orbanem.
    Osobiście uważam, że Chiny zdecydowanie lepsze, niż USA. USA czyli atlantyści zawsze zainteresowani byli silnymi Niemcami rządzącymi Międzymorzem, czyli nami. To jeszcze stara koncepcja brytyjska. Z drugiej strony Niemcy zawsze osłabiały Rosję, ale nie na tyle by padła.
    Natomiast Chiny chcą przeciwagi dla robienia interesów z Rosją, chcą klinu w Europie i UE, dodatkowo nie mają większych interesów z Niemcami i mają gdzieś równowagę sił w Europie.

  29. avatar

    ?