Prześlij dalej:

Na wstępie pocałunek śmierci. Marek Pyza i Marcin Wikło, to jedni z nielicznych dziennikarzy, których z czystym sumieniem można nazwać śledczymi. Nie przypominam sobie jednej przestrzelonej afery przez nich ujawnionej. Dodatkowo Pyza był i jest precyzyjnym i wyważonym specjalistą od Smoleńska. Potrafił pisać teksty bardzo odważne i potrafił wykazać błędy i przerysowania Macierewicza. Komplementy, zwłaszcza wobec facetów, przychodzą mi z trudem, ale tym razem chodzi o coś więcej. Pewne jest, przynajmniej dla mnie, że Pyza i Wikło nie wzięliby się za taką bombę, jak gazowa afera z udziałem Pawlaka, gdyby nie mieli mocnych argumentów.

Tekstu jeszcze nie czytałem, wiem jedynie tyle, ile zostało w Internecie ujawnione i co w najmniejszym stopniu mnie nie zaskoczyło. Gdybym miał odpowiedzieć, jaka mafia jest najlepsza i kto jest debeściak, to bez zawahania wymieniłbym debeściaka Putina i mafię GAZPROM. Nie ma na całym świecie mocniejszego szefa mafii niż Putin i większej mafii niż Gazprom. Z taką wiedzą trudno się spodziewać, że jakikolwiek kontrakt z ruską mafią został podpisany czysto, oczywiście jeśli pod drugiej stronie mamy do czynienia z inną mafią, o znacznie mniejszej skali, ale ze „stuletnią tradycją”. PSL to w Polsce jeden wielki układ, o czym zresztą sami członkowie partii, nie wyłączając Waldka Pawlaka, otwarcie mówili. W ciemno można było zakładać, ze Pawlak z Gazpromem ukręci lody i robił to z prawdziwą pasją, co widać i po kontrakcie, ale też po śledztwie prokuratorskim.

Prokuratura wszczęła postępowanie w jednym możliwym kierunku, przyjęcia łapówki przez Pawlaka w zamian za podpisanie korzystnego dla Gazpromu kontraktu gazowego w 2010 r. W czasach koalicji POPSL podobne historie nie mogły mieć miejsca, co więcej Marek Pyza i Marcin Wikło albo też inni samobójcy, za stawianie takich zarzutów mogliby skończyć jeszcze gorzej niż Sumliński. Przypominam o tym, bo jednak jest dużym uproszczeniem powtarzanie, że nic się nie zmieniło i nadal nie ma kary za przekręty. Zmieniło się sporo, wystarczy sobie wyobrazić takie postępowanie 5 lat temu, o ile ktokolwiek posiada aż tak bujną wyobraźnię. Owszem, Pawlak mógłby popaść w niełaskę i tarapaty, ale tylko wtedy, gdyby naraził się innym, mocniejszym mafiom niż PSL. Samo podjęcie śledztwa przez prokuraturę dowodzi, że żyjemy w nowej rzeczywistości, dużo bliższej norm prawnych, niż niedawna patologia.

W artykule „Człowiek Moskwy w Warszawie” autorzy podkreślają, że umowa z 29 października 2010 r. nie jest dla Polski korzystna, została wydłużona do irracjonalnych terminów i zakłada, że Polska kupi znacznie większe gazu niż rzeczywiście potrzebuje. Koalicja POPSL „podarowały” też Gazpromowi olbrzymi dług i wspaniałomyślnie zrezygnowała z milionowych zysków za tranzyt gazu przez Polskę na Zachód. Autorzy twierdzą też, że sprawy mogły wyglądać „ciekawiej”, a to z uwagi na fakt, że Waldek Pawlak miał wiele ciekawych pomysłów, które nawet Gazprom zmroziły. Stroną, która dążyła do podpisania korzystniejszej dla ruskiej mafii umowy, niż zakładała sama mafia, miał być właśnie „polski” wysłannik z PSL. Dziś trudno rozstrzygać, co ostatecznie powstrzymało Pawlaka, ale prawdopodobnie był to zbieg kilku czynników.

Wikło i Pyza wspominają o roli Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który od zawsze przestrzegał przed uzależnieniem dostaw gazu od Rosji i proponował takie inwestycje, jak gazoport w Świnoujściu. Bez wątpienia stanowcza postawa Lecha Kaczyńskiego miała wpływ na zapędy Pawlaka, ale przy całym szacunku dla Prezydenta myślę, że tu zadziałały też inne czynniki. Skoro nadgorliwość Waldka z PSL wywołała popłoch w Gazpromie, to łatwo sobie wyobrazić, że Tusk i ludzie Tuska patrzyli na wyczyny PSL-u z jeszcze większym przerażeniem. Obojętnie jak w detalach wyglądała akcja, skala i rozmach robią wrażenie. Najsmutniejsze jest jednak to, że wszystko działo się na oczach milionów Polaków, którzy w 2010 roku zagłosowali na Komorowskiego, a w 2011 na PO i PSL.

6
14907 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

21 (liczba komentarzy)

  1. dopóki nie bedzie reformy sądownictwa to Waldek i inni są bezpieczni...

  2. Należy zarządać Trybunału Stanu i złożenia z urzędu pRrezydęta Dudy.

  3. Przypuszczam że Pawlak na prokuratorskim haku ma być przede wszystkim "zachętą" dla posłów PSL (a i też PO) aby rozważyli dołączenie do parlamentarnej większości. Dopiero co Gowin zalożył nową partię i wyciągnął Gryglasa. Niezłe tempo...

  4. Umowa Pawlaka z Gazpromem to ze trzy w jednym: Prokurator, Trybunał Stanu i Komisja Sejmowa. Ciekawi mnie poza tym, czy takiej umowy nie musiał zatwierdzić cały rząd, czyli Rada Ministrów, czyli Trybunał Stanu dla całego ówczesnego rządu.

  5. Cztery w jednym. Czwarte to Waldek dyndający na stryczku na warszawskim rynku - za zabór mienia wspólnego Polaków jest tylko jedna kara.

  6. Wszędzie jedna wielka mafia

  7. Czekałem na ten ruch 7 lat i wreszczie , myslę ze się doczekam epilogu. Dzisiaj u Rachonia ten cieć z PSLu był strasznie nerwowy. Coś jest na rzeczy.

  8. Ciężko będzie mi uwierzyć ,że zniknie ten głupi uśmieszek z gęby Waldusia .Kuty na cztery łapy jak wszyscy baronowie z PSL-u .CHŁOPY z ferajny ...przy tych sądach mogą z Burym konie kraść.

  9. Nie daleko spada Waldek z Donaldu.

  10. ktoś zrecznie tym steruje. Akurat przed wyborami do samorządów.  Podobnie jak Sowa&Przyjaciele przed wyborami w 2015

  11. Mnie to zawsze dziwiło że Waldemar ciągle żyje spokojnie i dalej trzepie kasiorę przez nikogo nie nagabywany. Przecież już za Tuska Putin przestawał być modny, a tu nic. Pis wygrał wybory, a Waldemar nietknięty. Teraz dopiero podobno niechętnie jacyś ludzie go napastują. Gdyby chodziło tylko o Waldka, i jego prywatny przewał, to dawno by siedział. Czyli uczestników było dużo więcej, i grono bardziej międzynarodowe.

  12. waldek z kolegami z Po i PSL ma gwarancję nietykalności z gminy Szczytno - z samych Alt Keykuth

    dopiero jak kierownictwo gminy straci swoje wpływy - to waldek i inni wskakują za kratki, ale na to się prędko nie zapowiada...

    od kilku lat jesteśmy na etapie czytania i słuchania (z wypiekami na twarzy)  historyjek kryminalnych, nowelek i felietonów o wielkich aferach i przekrętach liczonych w setkach milionów lub miliardach,  ale jak do tej pory nikogo nie złapano, nie zapuszkowano i nie odnaleziono skradzinych pieniędzy, a bohaterowie tych opowiastek śmieją sie nam bezczelnie prosto w twarz z telewizorów i dalej kręcą swoje lody...

    może już  najwyższy czas przejść z barwnej i ekscytującej publicystyki o przekrętach do konkretnych, skutecznych czynów wymiaru sprawiedliwości???      

    chciałbym nareszcie przeczytać i usłyszeć w mediach:

    waldemar - 12 lat, przepadek mienia

    donald - 16 lat

    grzegorz - 11 lat

    julia - 6 lat

    vincent - 8 lat

    leszek - 14 lat przepadek mienia

    janusz - 14 lat przepadek mienia

    ewa - 6 lat

    itd, itd

    POLACY  NA  TO  ZASŁUGUJĄ !!!

  13. "Przyfasoliłeś" wyroki jakbyś był z nadzwyczajnej kasty. Takie "wyroki" za skazanie na wyniszczenie własnego Narodu?

  14. avatar

    To jest ważniejsze od wszystkich powyższych komentarzy.

    "Najsmutniejsze jest jednak to, że wszystko działo się na oczach milionów Polaków, którzy w 2010 roku zagłosowali na Komorowskiego, a w 2011 na PO i PSL."

    Od tego czasu przybyło kilka nowych milionów nie mających pojęcia o tym co się dzieje i trochę odważniejszych komentatorów. Niewiele by z nadzieją patrzeć w przyszłość.

  15. avatar

    Możliwe, Gazprom nie jest nam potrzebny a dodatkowo możemy  odegrać się za jabłka.

    Mam na myśli BIOGAZ z odpadów, patrz:

     https://rewolucjaenergetyczna.wordpress.com/2016/07/04/jak-to-sie-robi-w-danii/

    Przy okazji nawozy azotowe jako odpad. Nie jestem zwolennikiem autarkii ale częściowej co najmniej niezależności gazowo-żywnościowej jak najbardziej.

  16. avatar

    I pomyśleć, że połowa azotu w naszych ciałach pochodzi ze sztucznych azotowych nawozów! Ziemia naturalnie jest w stanie wyżywić około półtora miliarda ludzi. Wynalazek syntezy amoniaku pozwolił na to, że plony wystarczają dla siedmiu miliardów.

  17. avatar

    Atom N to atom  N, można co najwyżej zastanowić się nad synergią.

    Synteza wymaga energii  :).  Coś mi się przypomina  - może błędnie -  że wydajność całego procesu nawożenia azotem to kilka % jest. 

  18. Nonsens kompletny. Świnia daje 7,5 m3 gazu z fermentacji miesięcznie. Gospodarstwo domowe na grzanie itp zużywa z 50 m na miesiąc średnio. Trza sprawdzić w kwitach. Czyli na jedną rodzinę potrzeba z 7 -10 świn. Ile jest gosp.dom. w Polsce? Z 10mln?. Wychodzi ze 100 mln świń by ludność nie musiała kupować ruskiego gazu. Sporo trochę. Jak tyle wykarmić, i kto tyle zje?. Odpady innej zwierzyny też się liczą, ale mało wydajne. Co gorsza zużycie gazu przez ludność to pryszcz, bo przemysł potrzebuje jego dużo więcej. Oczywiście świński gaz zawiera nie 100% metanu, a tylko ok 30. Czyli jeszcze gorzej to wygląda. 300 mln świń zaspokoi energetyczne potrzeby ludności.

  19. avatar

    Świnie to szczegół, istotny w sensie jak utylizować sensownie odpady. Dodatkowy zysk, od ziarnka do ziarnka a zbierze się miarka.
    To samo rozumowanie odnośnie prawie wszystkich odpadów nadających się do przeróbki.  Dlaczego twierdzisz, że zignorować? 

    To, że Maczeta extremista jest to nie jest w tym temacie istotne.
    Zauważ, nie interesuję się stworzeniem przemysłowego raju na (tej) ziemi jeno próbą wysunięcia się spod noża. 

    Można sprawdzić ile .de zainwestowali w biogaz, z jakim rezultatem, ile my i dlaczego tak marnie? 

    Z  linków, to: https://boskawola.blogspot.com/2010/10/rok-1913-cz-1-zaozenia-programowe.html
    Minęło 7 lat, ciekawe co z tego wyszło.

  20. To oczywiste, że Pawlak grał na przejęcie Azotów przez ruskich. Atak na Azoty zakończylk się niepowodzeniem dla kacapów. Azoty zużywają 25 procent całego gazu w Polsce. Drogi gaz - produkcja się nie opłaca- sprzerdajmy ruskim albo podstawionym przez nich cwaniakom. Dla nich gaz zawsze będzie tani...