Prześlij dalej:

Odpowiem od razu! Tam gdzie zaczynają się kadry. O Kaczyńskim można powiedzieć dosłownie wszystko i rozpływać się w zachwytach, ale jednego daru Bozia mu z jakichś powodów poskąpiła. Praktycznie wszystkie decyzje kadrowe Kaczyńskiego dotyczące najwyższych stanowisk w państwie i w partii, wcześniej niż później kończyły się albo porażką albo tragedią. Nie włączę do tego zestawienia Leppera i Giertycha, bo to nieuczciwe nadużycie, tutaj nie było alternatywy, poza wcześniejszymi wyborami, ale dla długiej listy kadrowych porażek Kaczyńskiego i tak nie ma to większego znaczenia.

Przytoczę tylko kilka nazwisk, żeby nie wypełniać felietonu statystyką, a starczyłaby za całą treść. Na pierwsze miejscu ciśnie się Marcinkiewicz, ale to też taki konieczny Lepper, trzeba było poszukać jakiegoś mydłka, żeby udawał nowoczesnego. W moim zestawieniu pierwsze miejsca zajmują ludzie ze środka PiS, którym Kaczyński powierzał wszelkie tajemnice partyjne i państwowe. Zdecydowany numer jeden to „trzeci bliźniak” Ludwik Dorn, minister MWSiA, marszałek sejmu, wiceprezes PiS. Dopóki był posłem jeszcze działał normalnie, gdy został ministrem odbiło mu natychmiast, pieczone przepiórki w gabinecie, Saba w sejmie i na spacerach z BOR, awantury w życiu osobistym, które litościwie przemilczę. A teraz prawdziwy hit – lista szefów (twarzy) kampanii wyborczych: Kurski, Bielan, Kamiński, Kluzik-Rostkowska, Hofmann, Mastalerek. Wszyscy albo przeszli na drugą stronę albo sodówka im odbiła.

Takie nazwiska jak: Marek Jurek (marszałek sejmu), Ujazdowski (minister kultury), Mężydło, Migalski, które były kadrowymi wyborami Kaczyńskiego, pojawiają się wyłącznie dla ukazania skali zjawiska, bo pochylać się nad nimi nie warto. Natomiast bardzo ciekawą składową kadrowych porażek szefa PiS są ludzie z zewnątrz, zatrudniani na najwyższych urzędach, tutaj naprawdę włos się jeży na całym ciele: minister MON Radek Sikorski, minister MSWiA Janusz Kaczmarek, Komendant Główny Policji Konrad Kornatowski, marszałek senatu Bogdan Borusewicz, Jaromir Netzel prezes PZU. Jeśli do tego dołożyć wspomnianego Kazimierza Marcinkiewicza i ostatnie wyczyny Andrzeja Dudy, to puenta jest tragiczna. Na najwyższe urzędy w państwie Kaczyński wybierał kandydatów, którzy dziś są chodzącą kompromitacją, może oprócz Dudy, który jeszcze jest w fazie zjazdu. Z wyjątkiem stanowiska prezesa PiS, Kaczyński w partii również popełnił wszystkie możliwe błędy kadrowe, a dobór szefów sztabów na czas kampanii wyborczej to koszmar.

Oczywiście można zapytać po co robić takie złośliwe zestawienia pachnące „dzieleniem prawicy” i „ruską agenturą”? Nie wiem po co robią to inni, a zakładam, że robią, bo to się samo narzuca, ale napisze co mną kieruje. Bardzo prosta rzecz. Kiedy słyszę, że Jarosław Kaczyński wpadł na genialnym pomysł kadrowy, aby sprawdzoną w bojach, lojalną i uwielbianą przez elektorat Premier Beatę Szydło, wymienić na Mateusza Morawieckiego, karierowicza, bankiera, doradcę Tuska, przelatuje mi przez głowę cała lista, nie tylko powyższe fragmenty porażek kadrowych, a potem zapada ciemność. Nie ma we mnie cienia złośliwości, nie ma żadnej chęci pastwienia się nad człowiekiem, który jest dla mnie politykiem numer jeden w Polsce i dokonał rzeczy wielkich, jak również przeszedł przez osobiste piekło. Jednak w przeciwieństwie do całego grona dupowłazów i z szacunku do Jarosława Kaczyńskiego piszę otwartym tekstem, że kadry to jest przekleństwo Prezesa PiS. Mamy tutaj taką serię porażek, że tylko człowiek ślepy, głupi lub cyniczny nie zastanowi się 100 razy zanim powie, że w przypadku dymisji Beaty Szydło Kaczyński wie, co robi. Nie, nie wie, co robi!

Gdy Prezes PiS buduje strategie polityczne w związku z przeprowadzaniem nowych ustaw, czyszczeniem sądów, złogów w samorządach, czy repolonizacją mediów, to śpię spokojnie i nawet się nie odzywam, bo lepiej nikt tego nie zrobi. Gdy Jarosław Kaczyński bierze się za wymianę kadr i co gorsza jest ślepo zapatrzony w swoje najnowsze odkrycie, jestem przerażony i to tak bardzo, że mam przed oczami rok 2007. Najbardziej genialny człowiek, najbardziej wybitny polityk ma swoje słabości i swoje fiksacje, nikt nie znajdzie geniusza, który by takiej wady nie posiadał. Geniusz Jarosława Kaczyńskiego kończy się tam, gdzie zaczynają się kadry i to nie jest psychologia, to są przerażające statystyki. Każdej lawinie początek daje jeden naruszony kamień, Jarosław Kaczyński właśnie przy tym kamieniu dłubie. Jeśli jest to wyjątkowo chybiona i głupia zabawa w odwracanie uwagi od wydarzeń politycznych, straty i tak są olbrzymie, jeśli taki jest plan – boję się…

Źródło foto: 
6
13970 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

29 (liczba komentarzy)

  1. Całkowicie się zgadzam w sprawie nominacji Morawieckiego na Premiera. Cel który chcial osiągnąć Kaczyński można też osiągnąć aktywując Morawieckiego jako wicepremiera. Najgorsze że Kaczyński nie potrafi się cofnąć i zostawić na razie Szydło jako Premier 'bo co ludzie powiedzą'. A może potrafi?

    w każdym razie mamy szanse na Prezydenta Andrzeja Dudę i Premiera Mateusza Dudę. 

    Przyłebska i Gersdorf w jednej usiadły ławce w sali sejmowej jeszcze na dodatek rozmawialy ze sobą, o uszkach na świeta i fryzurze na Sylwestra. Czy wyborcza postuluje getto ławkowe, żeby Gersdorf i Przyłębska nie siedziały koło siebie i nie rozmawiały?

  2. Bardzo bym nie chciał aby Polacy po raz kolejny zostali zrobieni w bambuko tylko dlatego że banksterzy nie chcą odpuścić swoich dochodów które doją od swoich niewolników ekonomicznych, Polaków.

    Co będzie jak uszczelanie podatków zdzieranych z polskich firm nie będzie już wystarczało na zaspokojenie potrzeb socjalnych ? Dalsze zadłużanie w niemiecko - żydowskich bankach ?

  3. Żeby polityka miała "smak" JK musi dobierać się do kadr .Od niedawna znów budzę się z ciekawości . Zadaję sobie pytanie ,czy w tym co się teraz "ma wydarzyć " presja ma sens ?
    Bo jak PIS będzie miał gdzieś ,swoich wyborców to na 100% mamy POCZĄTEK KOŃCA .
    Jak Kuba Bogu ,tak Bóg Kubie.

  4. Premier rządu PiS z poza PiS .

  5. tak krawiec kraje jak mu materiału staje. To odnośnie kadr. Teraz jest lepiej, ale i tak nie za dobrze. Do polityki przeważnie pchają sie (i są popychani) ... wiadomo jacy, żeby nie klnąć. Władza demoralizuje, tym bardziej im dłużej trwa.

  6. avatar

    +

    Pzdrwm

  7. Co pan ma przeciwko Markowi Jurkowi?

  8. Wygląda na to że Kaczyńskiemu odbiło. Pozbywa się lubianej pani premier, będącej twarzą Dobrej Zmiany (i jest mało ważne, kto ją zastapi) w momencie kiedy opozycja wysuwa votum nieufności i swojego kandydata. To potwierdza, że wnioskodawcy mają rację. Cała sprawa może skończyć się znacznym spadkiem notowań, z dużym prawdopodobieństwem podziałem elektoratu i być może przegranymi wyborami.

    A może sprawa ma inne dno. Starzejący się i schorowany Kaczyński sprawia wrażenie jakby toczył swój ostatni i najważniejszy bój. Z przeciwnikiem napędzanym przez te same demoniczne siły, co Tusk. Ale znacznie groźniejszym od niego. Niedocenianym nawet przez Matkę Kurkę Andrzejem Dudą, który jak się wydaje przeszedł na "złą stronę mocy".

    Wydaje się że spodziewana dymisja PBS (i przy okazji Antoniego Macierewicza) jest ceną za uratowanie czegoś ważniejszego, może resztek niepodległości kraju. Może Kaczyński uważa że odsunięcie reprezentujących tradycyjne i patriotyczne wartości polityków kupi trochę czasu i pozwoli na przygotowanie się na frontalny atak sił NWO. 

    Tak czy inaczej - PiS właśnie przegrywa Polskę. Rozegranie tej sprawy jest fatalne.

  9. avatar

    " Geniusz Jarosława Kaczyńskiego "   Genialny to może być koń na wyścigach lub cosik takiego. JK to po prostu gracz, który przetrzymał współzawodników. Nic więcej, przetrzymał stąd wygrał :). Wisi nad nim freudowskie "emerytowanym zbawcą narodu", klopot w tym, że i nad nami także.

    Jak   pozbyć się PiS nie wpadając w jeszcze większe gówno, 'this is the question'!

  10. Morawiecki robi identyczne wrażenie jak ci domokrążcy w ładnych garniturach którzy ciągle łażą i namawiają na założenie telewizji satelitarnej, szybkiego internetu, albo zmianę dostawcy prądu czy gazu. Ta sama szkoła, mimika, gesty. Zawodowi oszuści.

  11. Ja prosty człowiek jestem. Niech mi więc ktoś wytłumaczy jak oni to chcą TERAZ przeprowadzić ? Jutro odrzucą votum (chyba, że nie..), a za kilka dni JĄ wymienią ?? Jedno gorsze od drugiego. Dla mnie to katastrofa. W co ten Kaczyński z nami pogrywa ??

  12. No i będzie Wigilia bez tradycyjnych katolickich życzeń Beaty Szydło. Wyjdzie cyborg  Morawiecki i będzie życzyć Wesołego Jajka, i hojnego Dziadka Mroza.

  13. avatar

    Tak będzie bez wątpienia. Erudycję MM ma jak Myrcha. Kiedyś poplątał Kochanowskiego fraszkę Na zdrowie z inwokacją do Pana Tadeusza. Niby nie ma obowiązku znać, ale jak sie nie zna, to się nie cytuje. 

  14. Jedyny trafny kadrowy wybór Kaczyńskiego to Beata Szydło (znakomita w kampanii Adrianka Dudusia, bardzo dobra w kampanii jesień 2015 i bardzo dobra w roli premiera), którą Jarosław wyrzuci z funkcji...

    To się k...a nie dzieje, niech mnie ktoś uszczypnie.

  15. avatar

    "Jedyny trafny kadrowy wybór Kaczyńskiego to Beata Szydło" Ani z niej Cortes ani też Pisarro, bynajmniej. Gdy Mao zrozumiał co się w kraju  dzieje wywołał rewolucję kulturalną i 50M poszło do piachu. Pytaniem jest  co Kaczor kombinuje, czyż nie? 

  16. Czytam wasze komentarze i jestem lekko zdziwiony, wszytkim umyka zasadnicza zdolność naszej Premier, Ona umie wygrywać wybory (choć nie tylko). Warunki się zmieniły, jaka jest kolejna bitwa wojny o Polske (nie mam na myśli ustaw), bitwa o Warszawe, trzeba ją odbić z rąk mafi. Kto może to zrobić, a w razie sukcesu zaprowadzić tam porządek. Opowiedź według mnie jest jedna Beat Szydło i nikt inny. !!!! Reszta to już tylko szczegóły, uważam  że nie doceniacie Jarka. Inni na szczęście też

  17. Brak umiejętności oceny charakterów ludzkich to u polityka wada go dyskwalifikująca. Polityk musi błyskawicznie wyczuwać charakter ludzi. Taka osobą był np. Napoleon, który właściwie oceniał ludzi. Bo kluczem sukcesu są kadry. WYznaczając generałów Napoleon bral też "czy ma wojenne szczęście". Pozornie cecha nie mierzalna ale czy na pewno?

  18. Zgadzam sie ze nie zmienia sie zwycieskiej druzyny, Szydlo jest twarza dobrej zmiany, poparcie PiS-u oscyluje miedzy 44 a 47% , dodatkowo gdyby Morawiecki zostal premierem to juz nie bedzie mógl sie zajmowac ministerstwem gospodarki, finansów i rozwoju a przeciez to on jest okrzykniety "mesjaszem" finansów, to on prowadzi flagowe projekty PiS-u, miliardowe inwestycje, jako premier nie bedzie mial czasu dla gospodarki. Jezeli mialby byc jakis logiczny powód to moze to ze Szydlo nie umie poskromic poszczególnych ministrów, mozliwe tez ze chodzi o pokazanie elokwentnego "europejczyka" na salonach w Brukseli. Szydlo swietnie umiala okazywac twarda postawe ale to bylo na zasadzie mówienia nie, a moze Kaczynski chce negocjowac z Bruksela? Taki Morawiecki bylby bardziej elastyczny no i móglby moze liczyc na nowe otwarcie, by przelamac dzisiejszy klincz. Mozliwe tez ze Kaczynski obawia sie powrotu Tuska i chce mu przewstawic mlodszego przystojniejszego i równie blyskotliwego kandydata tak jak Duda byl powiewem swiezosci wobec Komorowskiego. 

  19. ale wy na poważnie? ja cały czas myślę że jednak oni sobie jaja robią z tą rekonstrukcją. Moim zdaniem do niczego nie dojdzie i BS zostanie na stanowisku. Myślę że to zbyt apokaliptyczne wizje.

  20. Kuriozalny tekst niepełnosprawnego intelektualnie Sakiewicza http://niezalezna.pl/210553-tomasz-sakiewicz-o-rekonstrukcji-rzadu-zaufajmy-jaroslawowi-kaczynskiemu - jak mam zaufać J.Kaczyńskiemu, jak to tylko on odpowiada za wybór zdrajcy (albo agenta) A.Dudy na prezydenta Polski, a teraz nie potrafi przez tyle miesięcy poradzić sobie z jego zdradą (PiS nie powinien dać wyjść PAD z twarzą, powinien dać mu wyjść z Pałacu Namiestnikowskiego i to bardzo szybko). Nie wiem, czy PAD się nie odmieniło po wizycie Trumpa 05.07.2017.\

    Pan Kaczyński nie widzi potrzeby spotykania się z wyborcami i tłumaczenia na bieżąco swoich posunięć - raz, łaskawie przed wyborami spotkał się w Klubie Ruina (Ronina). Za to ma czas na konferowanie ze zdrajcą i agentem oraz spotykanie się z przedstawicielami innego narodu.

    Pastor Chojecki mówił +/- że A.Macierewicz i o.T.Rydzyk mogą odmienić haniebny los Polski - A.Macierewicza i Z.Ziobro zaprosił na obchody 26 lecia RM, teraz jest premier Szydło w Rm (nie słucham, czytam https://twitter.com/radiomaryja) - imo wyraźnie pokazuje, kogo należy się trzymać.

    Nie uważam B.Szydło za idealnego osobę na premiera, Morawiecki bije ją na głowę choćby kompetencjami językowymi, co jest b.ważne. Ale ja jakoś wierzę w jej uczciwość i dobre intentecje dużo bardziej niż Morawieckiemu - jego kompetencje można wykorzystać tylko zlecając mu zadania do wykonania i ściśle zakreślając ramy, w jakich ma się poruszać.

    W ogóle nie wiem o co chodzi z USA - sec. Mattis podejmował A.Macierewicza jak prezydenta (flagi, hymny) podczas jego wizyty w USA, a A.Duda dostał zaproszenie "na za rok" (na św. Nigdy). FoxNews,com sugerował coś, ze Tillerson ma być w styczniu 2018r. zastąpiony na stanowisku Sekr. Stanu przez szefa CIA Pompeo.

    PS Kurka, JK słucha np. rabinów, ktorzy sie mu żalą na Marsz Niepodległości, generalnie (możnych tego świata), a w RM najwyżej pogada, jak ma ciepło i mokro w gaciach i o.Rydzyk wyciągnie do niego rękę https://twitter.com/kontrowersje/status/938530578705592320. JK jest skończony - tyle razy się ośmieszył. I nie wiem, (mówiac poetyką St.Michalkiewicza), czy ta sama ręka, która wyciągnęła go w ostatniej chwili z tupolewa nie prowadzi go czasem dalej cały czas (on się pewnie tego nawet nie domyśla).

  21. REKONSTRUKCJA CZY CYROGRAF Z PAŁACEM ? - A.Ściosa - brzmi sensownie (najlepsze, co do tej pory czytałem o bieżącej sytuacji) i jest dosyć zwięzłe i lekkie w formie, jak na tego autora.

  22. Ja myślę, ze Kaczyński jest rozgrywany na poziome, którego my nie widzimy, moze jego loży albo innych uwarunkowań zewnetrznych. Premier Szydło to kwintesencja tego co w naszym narodzie najlepsze, ciepła kobieta, wzorcowa matka, moralnie nienaganna i jednoznaczna w wypowiedziach spokojna i zdecydowana. Wizerunkowy majstersztyk. Jej przyszły być może następca to postać co najmniej dwuznaczna / udziałowiec jednego z komercyjnych banków z korporacyjną przeszłoscią i przerostem ambicji o niezbyt sprecyzowanych poglądach i wątpliwej lojalności wobec PIS. Chyba za mało na Polsce zarabiają. W opozycji do artykułu powiem tylko, że także Kaczyńskiemu zawdzięczamy Ziobrę jako ministra sprawiedliwości ze świetnymi wiceministrami, Antoniego o szalonych oczach czy Rafalską , tak że te złe decyzje są po części równoważone.

  23. Po zmianie, Beata Szydło na prezydenta W-wy zrobi czystkę, w 2020 startuje na prezydenta Polski a Duduś zakłada partię centro-lewicową przejmując lemingozę i jeszcze nie całkiem zdebilałych członków obecnej "opozycji".  Rezultat - "kurdupel z wiecznie rozwiązanymi sznurówkami" przejmuje całkowitą kontrolę nad faktycznym zarządzaniem Polską - to jest moje marzenie.  Poproszę o rzeczowe komentarze i pozdrawiam.

  24. Plan niezły. Jest jedno ale, właściwie trzy,,,Macierewicz, Ziobro, Jaki.

  25. Niestety są dwa wyjaśnienia sytuacji mianowania korposzczura MM na premiera. Albo Kaczyński już się wypalił i nie ma już sił ani rozumu by zreformować kraj albo nie ma nic do powierdzenia bo ten temat został mu narzucony. Obydwa rozwiązania znaczą tylko jedno -  już nie ma Polski i już nie ma nadziei na Polskę, pozostanie stado niewolników karmionych paszą GMO eksploatowanych do końca a resztki już niezdatne się podzieli dla kogo tylko zechce...

  26. Niestety są dwa wyjaśnienia sytuacji mianowania korposzczura MM na premiera. Albo Kaczyński już się wypalił i nie ma już sił ani rozumu by zreformować kraj albo nie ma nic do powierdzenia bo ten temat został mu narzucony. Obydwa rozwiązania znaczą tylko jedno -  już nie ma Polski i już nie ma nadziei na Polskę, pozostanie stado niewolników karmionych paszą GMO eksploatowanych do końca a resztki już niezdatne się podzieli dla kogo tylko zechce...

  27. Mieszkam juz od lat za granicą i nie powinno mnie to już aż tak ruszać, ale nie mogę uwierzyc w to, co widzę. Pani Premier jest tak czołgana, tego nie usprawiedliwia nic, nawet najbardziej chytry plan, jakiego co niektórzy próbują się dopatrzeć w tej całej żałosnej sytuacji. Jeździłam na wybory 300km do konsulatu, a teraz ściska mi się serce. Morawiecki, ten bankster, cyborg, korposzczur, doradca Tuska miałby być premierem?

  28. Polityka, to w 3/4 kadry. Minium. Jeśli zdaniem Autora JK jest genialnym politykiem, tylko do ludzi nie ma ręki, to tak jakby napisał, że Polska ma świetną armię, tylko żołnierzy kiepskich. Moim zdaniem już dawno Szanowny Autor aż tak się nie mylił... Oczywiście JK jest świetnym politykiem, oczywiście nie wszystkie jego decyzje i kadrowe i niekadrowe okazały się trafne. No właśnie okazały się. Dopiero po jakimś czasie okazuje się, czy przewidywania były słuszne, czy nie. Nawet słynny program 500+ mógł skończyć się klapą, gdyby Morawiecki nie wpompował w budżet wystarczającej ilości kasy, a mogło się to łatwo zdarzyć, gdyż było robione zastanymi w urzędach ludźmi. Kolejny przykład: modernizacja armii. Miało być świetnie i nawet nie jest źle, ale wizerunkowo jest kiepsko. Społeczeństwo słyszy tylko o zamiarach i obietnicach, a jedyne co się udało, to "sobie samoloty kupili". To tylko dwa przykłady, na to, że sukces/porażka to nie tylko wynik geniuszu JK, ale szeregu uwarunkowań, które są zupełnie niedoprzewidzenia na początku. Prawdziwa zasługa, a może nawet (w naszych warunkach) "geniusz" JK polega na tym, że próbuje naprawiać Polskę, że mu się ciągle chce i że się nie zniechęca niepowodzeniami.

  29. JP Morgan

    fataMORGANa

    Najkrócej jak się da...