I po Korwinie, czyli powtarzający się scenariusz z używaniem agenta śpiocha

Prześlij dalej:

Brakuje mi już pomysłów, ale i ochoty, jak dotrzeć do zniewolonych umysłów, które przecież grzeszą inteligencją, a jednocześnie wykazują się podatnością na ideologiczną ślepotę. JKM to tak klasyczny agent śpioch, że aż trudno uwierzyć ilu śledczych, przewrażliwionych na tym tle, kładzie głowę pod topór, że oto mamy do czynienia z demaskatorem, nie członkiem układu. Jak napisałem nie mam zamiaru ani docierać, ani przekonywać, ograniczę się do przytoczenia kilku faktów, które tworzą nudny scenariusz. O JKM od 25 lat można było dawno zapomnieć, jego notowania oscylowały na granicy 1% realnego poparcia i zawsze pan mason, członek SD i bywalec jeszcze peerelowskiej TV twierdził, że to jest kreacja reżimu, który w ten sposób zniechęca do głosowania. Zdarzały się jednak momenty, że JKM dostawał w sondażach słupek wielkości progu wyborczego lub niewiele poniżej progu. W tych przypadkach jakoś nie było odwrotnej tezy, że „reżim” chce zachęcić do głosowania na JKM, chociaż taka teza jest jak najbardziej uprawniona i logiczna. Przypomnę cztery akcje „reżimu” lansujące JKM. Podpisanie umowy z PO, wówczas po raz pierwszy JKM był światły liberał z drobną wadą, która nazywa się ekscentryczność. Po raz drugi partia Korwina podpisuje umowę z wybitnie socjalistycznym i dogorywającym politycznie Romanem Giertychem, zjedzoną przystawką, pompowaną przez media, żeby odebrać głosy PiS. Trzeci raz JKM został puszczony do boju razem z błaznem biłgorajskim i chociaż początkowo szli łeb w łeb, w końcu przewagę uzyskał błazen biłgorajski. Gdy reżim zdecydował, że lepiej sprzeda się błazen biłgorajski, natychmiast skończyła się komitywa medialna „tak dla jarania trawki” i zaczęła pralnia mózgów dla „elektoratu zbuntowanego”, w której kręciło się „tak dla babo-chłopów i pedałowania”. Wreszcie mamy przykład bieżący. Prawdą jest, że PiS tracił głosy kosztem narodowców, Solidarnej Polski i JKM. Widać to wyraźnie nawet na portalu kontrowersje.net, gdzie co i rusz padają deklaracje z tych stron, co do zamiarów wyborczych. Co się jednak stało, że w ostatnich trzech dniach, po wcześniejszym napompowaniu sondaży i nachalnym lansowaniu JKM, media zaczęły pokazywać lincz na peerelowskim masonie i agencie śpiochu? Najkrócej mówiąc poszło bokiem!

Nienaturalnie podkręcona i odgrzana popularność JKM była efektem nieudanych akcji z narodowcami i Gowinem, która to akcje przecież miały swego czasu nie mniejszą intensywność i były nakierowana na osłabienie Kaczyńskiego. Poszło bokiem, bo nie wszystko da się kontrolować precyzyjnie i JKM przede wszystkim zaczął odbierać głosy PO, potem błaznowi z Biłgoraja, na końcu PiS. Nie tak miało być i teraz, gdy PiS z PO idą niemal łeb w łeb trzeba odkręcać całe przedsięwzięcie na ostatnią chwilę. Ostanie sondaże pokazują zamiary i realizację, podskoczyło PO i błaznowi biłgorajskiemu, skasowało Nową Prawicę. Efekt będzie taki jak zawsze. JKM nie przekroczy progu, a głosy zostaną scedowane na największych „reżimowych” szkodników, czyli PO i Europa Plus Kalisz. Setki razy rozbiera się ten prostacki numer „układu” na rozmaite subtelności, tymczasem od lat w treści i formie zasadniczo nic się nie zmienia. W razie potrzeby, to znaczy, gdy faktyczna i realna opozycja dla bandy złodziei ma szansę przejąć władzę, pierwszym krokiem jest zabełtanie błękitu we łbie elektoratowi niezdecydowanemu. Pada magiczne zawołanie: „banda czworga”, „wywrócimy okrągły stół”, „wolność dla marihuany”. Zwracam uwagę, że magiczne zawołanie zawiera pozorne sprzeczności, ale zawsze chodzi o wywołanie określonego odruchu u wyborcy, bo przecież nikt się nie przejmuje zdroworozsądkową analizą. Wyborca ma odruchowo uznać na starcie jedną „oczywistość” – oni już wszyscy byli, oni są tacy sami, teraz pora na zupełnie nową siłę polityczną, czytaj 70-letni weteran PRL JKM, tudzież były wiceprzewodniczący klubu PO z Biłgoraja. Z chwilą gdy się uzbiera jakieś 10% idących ślepo za głupawym hasełkiem zaczynają się zapasy komu i w jakim momencie ich podrzucić lub zatrzymać w domu.

Od poniedziałku mamy ewidentne przeganianie sztucznie wytworzonego elektoratu JKM z powrotem do Twojego Ruchu Plus Kalisz i drobnicy typu Gowin, czy Ziobro. Swoje też chce ugrać PO, inaczej Tusk nie angażowałaby się i to kolejny raz w bezpośrednie wypowiedzi dotyczące Korwina Mikke. Gdy to się wszystko uspokoi zastaniemy następujący krajobraz po bitwie. Zwolennicy JKM zostaną na swoich pozycjach i w swoich pozach oszukanych przez „bandę czworga”. Cała pozostała partyjna drobnica urwie w sumie jakieś 4 do 6% PiS, dzięki czemu PO albo minimalnie wygra albo minimalnie przegra jednak z zachowaniem zdolności koalicyjnej zarówno z PSL, jak i z SLD. Co to oznacza? To co zawsze. Trzeba narobić wiele zamieszania, żeby nic się nie zmieniło. Jeśli ktoś nie rozumie tak oczywistych zagrań i powtarzających się socjotechnicznych chwytów, to trudno mi powstrzymać śmiech, gdy czytam te wszystkie przenikliwe analizy „udowadniające”, że przy pomocy partyjek dokonamy rewolucji i obalimy system. Z tego typu politycznych odruchów zastępujących chłodne rozumowanie się wyrasta, gdzieś w okolicach 40-tki. Dlatego na „partie antysystemowe”, które nigdy i w żadnym kraju nie zdobyły władzy, ale utrzymywały stan rzeczy, w zdecydowanej liczbie głosują młodzi gniewni i po części weterani ekscentrycy. Niestety ci wyborcy w głosach kierują się sztucznie wywołaną emocją i zapominają o minimalnym wysiłku intelektualnym. Jaki ma sens bawić się w 1000 subtelności analitycznych, skoro mamy bardzo twarde dane w postaci narzędzi i skutków. Od 25 lat używa się takich samych narzędzi jak JKM, błazen biłgorajski, Giertych i osiąga identyczne skutki, czyli trwałe rządy największej zarazy. Wszystko.

PS Dostałem informację od Wydawcy, że „Berek” ma szanse stać się pierwszą powieścią, która ponownie wskoczy na top. Wzrosło zainteresowanie książką z czego się bardzo cieszę i szczerze polecam wszystkim, którzy nie mieli okazji się zapoznać z „antysemicką” powieścią. Jutro będzie można zamówić „Berka” z bezpłatną dostawą, dostępny jest też ebook. Nigdy nie ukrywałem, że zależy mi bardzo na tym, aby „Berek” trafił pod strzechy, bo to takie pełne podsumowanie całej mojej wojującej pisaniny. Będę wdzięczny, jeśli zainteresujecie się książką, która jako jedyna mówi o nas i „onich” w sposób nie dający szansy „onym”.

6
41623 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

43 (liczba komentarzy)

  1. "po 50-tce" którzy z JKM nie wyrośli i są to przypadki beznadziejne. Młodzi może wyrosną z JKM, starzy nie. Staremu nie wytłumaczysz, on już życiowe rozumy pozjadał i nie jego uczyc, lecz dziatki. A tych 1-2 % (może 3) dla PiSu mniej szkoda.

  2. Twój czas na poważną plitykę. Masz wielki dar. W trudnych sprawach budujesz jasny i czytelny przekaz. Miałbyś wpływ na "edukację polityczną" -i nie tylko polityczną- społeczeństwa. 
    Zyczę powodzenia.
    PS
          Jak być narodowcem w takim towarzystwie?

  3. Jakie "poszło bokiem"? Zaskoczenie, że na Korwina nie głosują Kaczyści, tylko rozczarowani Platformersi?
    7.05.2014 MK dał tekst "PiS ma najsłabsze hasło polityczne: >>Żadnej litości dla zdrajcy i złodzieja>>". 8.05.2014 napisałem komentarz, a na jego zakończenie: "Korwin-Mikke nie odbiera głosów Kaczyńskiemu. Odbiera je Komorowskiemu, Tuskowi, Palikotowi, Napieralskiemu".
    Podczas ostatnich wyborów prezydenckich elektorat Korwina (z pierwszej tury) poszedł w drugiej turze w 70% na Komorowskiego, tylko 30% na Kaczyńskiego.
    Gdyby dzisiaj w takiej samej proporcji Korwin odebrał PO i PiS milion głosów, to Tusk pakowałby manatki.
    I jeszcze jedno: torpedowanie JKM to pompowanie SLD. Może Kaczyński wolałby zakładać koalicję z Millerem niż z JKM - ale wypadałoby o tym powiedzieć swoim wyznawcom.

  4. avatar

    No chyba nie ma większego dowodu na otępienie elektoratu JKM, skoro 70% w wyborach prezydenckich poszło do "reżimowego" Komorowskiego i pewnie tyle samo w parlamentarnych do "dżenderowego" Palikota. To się po prostu kupy nie trzyma, jest to elektorat do pełnej dyspozycji propagandystów i tak się nim miota, jak pasuje. Z tym, że miota "reżim" i sam JKM. Dokładnie o tym pisałem. To już "narodowcy" trzymają jakiś poziom logiki i idei, nie ma mowy, aby ktoś z RN zagłosował na "pedalstwo" i "komuchów". Dzieciarnia i zbieranina od JKM zagłosuje na wszystko, byle dostała impuls.

  5. Jeśli "Dzieciarnia i zbieranina od JKM zagłosuje na wszystko, byle dostała impuls." to dlaczego inne partie tego nie wykorzystują. W demokracji liczy się głos każdego i każdy jest równy, przypominam.

  6. Sorry, Mistrzu, ale nie musiałbym daleko szukać elektora i PO i PiS (w jednej osobie rzecz jasna), który z równą zaciekłością, precyzją, swadą, talentem i przekonaniem bronił opcji A i, nieco później, opcji B. Żeby było śmieszniej opcja JKM też się niecałe trzy lata temu przewinęła.
    Pozostaniemy rzecz oczywista przy swoim. Raptem cztery dni oczekiwania i będziemy debatować.
    Mleczko kiedyś narysował jegomościa zrzędzącego nad gazetą: "Żeby tu pisało, czy oni tak poważnie, czy na jaja".

  7. avatar

    Na tym polega właśnie proces myślowy i wyciąganie wniosków, czyli uczenie się. Pomyłki w rozumowaniu i błędy oczywiste są immanentną cechą człowieka poszukującego rozwiązania. Ideolog nie myli się nigdy, on po prostu powtarza pacierz. Właśnie na tym ta cała zabawa polega, żeby ogłupić elektora i wbrew opiniom domorosłych analityków, tym się zajmują najwyższej klasy profesjonaliści, a nie "głupi politycy". Nie ja jeden nabrałem się na PO, mądrzejsi ode mnie łyknęli tę profesjonalna robotę propagandową. Mnie można oszukać, ale tylko raz, bo po oszustwie siadam i myślę, gdzie nie myślałem. Dlatego nigdy więcej nie byłem ani wiernym wyborcą PiS, a tym bardziej JKM, w ogóle mnie nie interesuje sympatyzowanie, tylko uwarunkowania.

    Dane są naprawdę proste, jest realna koalicyjna siła polityczna POPSLSLDTR i realna opozycja PiS. Do tego mamy plankton, który nie ma CIENIA SZANS NA WŁADZĘ, jedyne co może zrobić, to przeczołgać się przez próg wyborczy na jedną kadencją. Koniec pieśni i rewolucji. To nie jest kwestia wyboru politycznego, mnie PiS powiewa, to są politycy i mają we krwi dymanie obywatela, ale skończyłem z brakiem myślenia i rzucaniem się na oryginalności "intelektualne". Czysta logika, matematyka i realizm kieruje moimi wyborami, to tyle. Jeśli ktoś sam siebie nazywa "korwinistą", "pisiakiem", czy "platformersem", to na starcie nie mamy o czym dyskutować, bo fani polityków mnie nie interesują i każda wymiana zdań kończy się agitacją wzajemną. Zagłosuję na PiS, ponieważ nie ma innej broni na największą patologię. O ile zauważę, że coś się w tej materii zmieniło, kopnę w dupę PiS z całej siły, zanim PiS zdąży w moim kierunku podnieść nogę. To wszystko i rzeczywiście się nie dogadamy, ponieważ startujemy z zupełnie innych pozycji.

  8. czy Standardowego Wyborcę Platformy (MWiZDM) łatwiej przekonać do zmiany opcji na PiS, czy też na KNP - bo przecież PO nie odda władzy bez uszczuplenia elektoratu.
    Gdyby okazało się, że Kaczyński  c e l o w o (z takim jak wyżej rozmysłem) naparza w JKM, to w moich oczach będzie miał 202 cm wzrostu.
    PS. Nie przylazłem się handryczyć, ani ewangelizować. Będę próbował argumentować.

  9. avatar

    To nie ma żadnego znaczenia. Mówimy o elektoracie, który biega od jednej sensacji do drugiej. Przecież trudno sobie wyobrazić coś bardziej skrajnego w przekazie społecznym niż "każda kobieta lubi być gwałcona" i "pani marszałkini". A nikt chyba nie ma wątpliwości, że elektorat "sensacyjny" płynie od JKM do Palikota. Chodzi o coś zupełnie innego, a mianowicie o zagospodarowanie 10%, które byłby śmiertelnym zagrożeniem dla ustalonego porządku rzeczy. I dlatego podsyłają nie jedną atrakcję, ale kilka naraz: 70-letnich idoli młodzieży albo "uwolnić zioło", tudzież "zlikwidować szkoły", słowem "wolność". JKM jest jedną z bab wyposażonych w brodę i tyle. Od lat wyciąga się go z kapelusza w potrzebie, żeby wywołać określony skutek. Tym razem przeholowali z ogłupianiem i trzeba było na ostatnią chwilę odkręcać akcję. Tak czy siak, taki JKM, błazen z Biłgoraja, Lepper, czy Giertych nigdy nie mieli żadnej szansy na władzę, robią za wentyle i proszkują elektorat. No i jeszcze jedno, ZAWSZE są powiązani ze służbami, ZAWSZE.

  10. Ten krótki text to kompendium wiedzy dla myślącego wyborcy. Broń boże ideowca.
    Ja również wybieram pisowski środek na odtuskwienie kraju, dlatego że uważam go za najpewniejszy w działaniu, pomimo tego, że momentami zalatuje naftaliną. Właśnie za skuteczność a nie za fajność, czy inną ideologię.
    Pozostałe antytuskodanty to nieszkodliwe aerozolki, zamydlające oczy niezdecydowanym, pogryzionym przez tuskwy i osłabiające działanie Trzeciego Oddechu Kaczuchy *)

    *) Trzeci Oddech Kaczuchy – zespół piosenki kabaretowj, utworzony w styczniu 1981  w Olsztynie. Na opolskim festiwalu w 1984 r. otrzymał nagrodę w Kabaretonie za piosenkę Republika Rudych, którą natychmiast zdjęła z afisza cenzura
    http://tiny.pl/...

  11. REPUBLIKA RUDYCH”        Trzeci Oddech Kaczuchy

    Głucho wszędzie, strasznie wszędzie
    Co to będzie, co to będzie
    Republika kujawiak 3x raz dwa trzy

    "Była sobie republika pełna mądrych ludzi
    w której przeważali łysi, lecz rządzili rudzi.
    Premier rudy jak marchewka, rządząc łysym ludem
    Wydał dekret, żeby w państwie wszystko było rude! ruuude, ruuude.
    Od kolebki, więc gdy dziecko było całkiem łyse,
    Ozdabiano jego głowę 
    rudo barwnym fryzem.
    Co niektórym łysym głowom, gdy nabili trzosy
    Tez po latach wyrastały całkiem 
    rude włosy.
    Zaś niektórzy z gabinetów żeby pokryc luki
    Swojej /?…/edukacji nosili peruki
    Uciech było co niemiara, jak mówią wypisy,
    gdy minister dobrze popił, to się robił łysy.
    Rude były pieski, kotki i czterej pancerni
    A w republikańskim cyrku grał rudy kapelmistrz
     
    Tylko daltoniści pieli śpiewkę swoja starą
    Ze ich nie na rudo robią  lecz ciągle na szaro
    Na szaroooo….
    No to rozważano projekt wielce krotochwilny
    By  rozwiesic  na słoneczku cztery rude filtry
    W  kraju rudym marnowano farby całe morze
    Chcąc, by każdy jeden kącik
    Był w jednym kolorze
    ruuudym,    ruuudym………..
    Stąd być może od/? …….
    Chłopom, szklarzom i artystom ciągle było smutno
    Stąd też przez ten mono kolor szarzy byli ludzie
    I marzyli  kolorowo zwykli łysi ludzie
    Az poczęło braknąc farby
    Wbrew  wszelkim przepisom
    Wszystkim tam  zrobiło się nagle
    Nie rudo a  łyso…łyso….łysoooo
     

  12. Lider Zespołu  Andrzej Janeczko:
     „/…./ I pojechaliśmy z tą piosenką na Festiwal do Opola w roku 84 by zaśpiewać w kabaretonie na konkursie piosenki kabaretowej. Mieliśmy wtedy blokadę na nazwę Trzeci Oddech Kaczuchy więc w konkursie zapowiadano nas: Andrzej Janeczko z panienkami.
     
     Zaśpiewaliśmy "Republikę Rudych" i wyjechaliśmy na drugi dzień nad morze, bo mięliśmy grać koncerty. W gazecie wyczytaliśmy, że przyznano nam wyróżnienie za ten utwór, jakieś pieniądze, które potem rzeczywiście Estrada Opolska nam przysłała. Jakież było nasze zdumienie, gdy po koncercie w amfiteatrze w Ustroniu czy Dźwirzynie do garderoby wpadł z pianą na ustachcenzor,drąc się, że "Republika Rudych" jest na indeksie, ma zapis cenzorski po Opolu, a to oznacza , że nie możemy jej publicznie wykonywać.Tak to w Opolu dostaliśmy dwie "nagrody": jedną oficjalną a drugą od ... cenzury.
     
     
    Piosenkaw 1984 roku została wykonana na Festiwalu Opolskim w kabaretonie, gdzie dostała wyróżnienie za tekst i muzykę, a następnego dnia została zdjęta z programu przez Urząd Cenzury
     
     
    /Nigdzie nie udalo mi się znaleźć słów calej tej piosenki. Dlatego  jest to premiera tekstowaJ autorstwa Daani.   Pozdrowienia dla Zespołu TRZECI ODDECH KACZUCHY…):):)./….http://www.3ok....

  13. A więc wg Ciebie powinniśmy do usra nej śmierci głosować na dżumę lub syfilis, czyli PO lub PiS.

  14. avatar

    Napisałem w tekście wyraźnie, że nie mam zamiaru nikogo przekonywać i wyjaśniać na kogo ma głosować, nie jestem demiurgiem. Przedstawiłem jedynie swoje analizy i wnioski, kto chce coś z tego wyniesie, kto nie, ten oleje.

  15. avatar

    MK, myślącym wystarczy a udającym, to i dziura w boku Chrystusa za mało.
    Kto się chce czegoś dowiedzieć o JKM niech szuka.
    To pan "nikt". Polityk? Człowiek?Przywódca?Eeeeeeee
    Tyle lat trzymał doopę na fotelu prezesa UPR aż go musieli wykopać jak ziemniaka na jesień (biedak się popłakał przy wykopkach).

  16. avatar

    http://youtu.be...

    Panie redaktorki musiały zaszczekać oponęta, a pani Lichocka dodatkowo odszczekała dopiero co wypowiedzianą insynuację, nazywając ją żartem.
    Po takim smażeniu Korwin nic nie traci ze swojej krwistości.

  17. Korwinistą byłem bardzo długo i głosowałem wówczas zgodnie ze swoimi poglądami co dawało sporo przyjemnego poczucia czystego sumienia.
    Jakoś nie mogłem zrozumieć, że takie szlachetne pobudki są na miejscu tylko w prawdziwej, bezpośredniej demokracji, a nie w oszukańczej demokracji partyjnej w jakiej musimy żyć.
    System jest z natury nieuczciwy, więcnie można w nim wygrać wyborów (wygraną rozumiem jako obalenie tuskowców) głosując jak serce dyktuje.
    Trzeba niestety pomyśleć.
    PS
    Rzeczywiście wygląda na to że KNP urosła bardziej niż władza planowała, stąd tak gwałtowne zwijanie parasola.
    Jednak wątpię czy miłośnik korwinizmu-mikkizmu zmieni poglądy ze środy na piątek i poleci głosować na PO, bo tak telewizja zaleca. Z elektoratami innych partii jest podobnie.

  18. avatar

    Kurak obejrzał program Stokrotki, wymyślił tytuł felietonu a potem go napisał w oparciu o swoje, nazwe to brzydko, urojenia.
    Nie zadał sobie trudu żeby poczekać na odzew i poczytać komentarze na You Tube

    https://www.you...

  19. Czy to twój komentarz?


    "Korwin jest bardzo inteligentny, problem polega na tym że plebs w Polsce nie potrafi go zrozumieć. Sondaże pokazują ile osób go rozumie"

    Czy mógłbym prosić o sprecyzowanie określenia: plebs?

  20. avatar

    Jeśli pytanie było do mnie to odpowiadam: Nie, to nie mój komentarz. Ten należy do kogoś kto podpisuje się Nowoprawicowiec. Mój jest podpisany z imienia i nazwiska.

    Pozdrawiam:
    Tadeusz Boczek

  21. avatar

    https://www.you...

    Mojego komentarza proszę nie szukać bo go tam nie ma, ale poczytać innych można :)

  22. W sumie ten tekst powinien być do każdego z Was z osobna, ale "szkoda atramenta na Putramenta".
    Czy można traktować poważnie blogera, który wkleja tu skany swoich wojenek z Onetem? O których to inkryminowanych wojenkach przypomina przy byle okazji?
    Albo czy można poważnie traktować blogera, który pisze, że PiS i PO to taka sama kiła i mogiła?
    Żeby poważnie podejść do odpowiedzi - na zadane przeze mnie pytanie - musiałbym Was obu znać osobiście. Co robicie, ile macie lat, do czego w życiu już doszliście na własny szczot. Tego nie wiem i się nie dowiem, nie kupuję też tekstów, w których ktoś zupełnie mi nieznany opisuje samego siebie. Autokreacja bez możliwości sprawdzenia, to pic na wodę.
    Poglądy MK chyba już znacie, musicie znać, no chyba, że nie potraficie czytać ze zroumieniem. To po kiego grzyba tu włazicie? Nie jestem gospodarzem tego miejsca, nie roszczę sobie żadnych praw, ale pytanie pozostaje aktualne: po co? Traktujeccie to miejsce, jako kozetkę u psychoanalityka?

  23. dla wielu, jak dla mnie, jest to okno, przez ktore wpada powiew swiezego (czystego) powietrza, tak niezbednego w zyciu

  24. policz od dziesięciu w dół. Krótko mówiąc: ogarnij się. Nie jestem psychoanalitykiem, ale pewne stałe elementy tej gry nie są mi obce.  Jak już zejdzie ci ciśnnienie, i zaczniesz do płuc nabierać powietrze, miarowo, wdech, wydech, to po chwili skup się na moich pytaniach:



    Czy potrafisz wymienić trzy projekty zrealizowane przez koalicję PiS, Samoobronę i LPR? Projekty korzystne dla Polski i Polaków? Trzy projekty, których skutki odczuwamy do dziś, lub moglibyśmy odczuwać, gdyby nie zmiana władzy w 2007 roku. Ja mogę podać ad hoc takie trzy projekty.
    Pójdźmy dalej: czy potrafisz wymienić trzy projekty zrealizowane przez JKM na przestrzeni 25 lat (nazwa partii które zakładał bez znaczenia).
    Czy potrafisz wymienić trzy projekty zrealizowane przez koalicje PO PSL korzystne dla Polski i Polaków?
    Mam jeszcze jedno, dość prowokacyjne pytanie: co sądzisz o 10.04.2010 roku? Czy wg ciebie wszystko już zostało wyjaśnione przez MAK i PKBWL? Czy Antoni Macierewicz i skupieni wokół niego ludzie to sekta? Smoleńska sekta? Czy religia smoleńska polega na negowaniu "oficjalnych" wyników śledztwa, takich jak: kopanie na metr wgłąb, brak sekcji ofiar, badanie "czarnych skrzynek" na podstawie kopii z kopii i wiele, wiele innych sytuacji, układających sie w logiczną całość, że pod Smoleńskiem nie doszło "do banalnego wypadku lotniczego"?

  25. jestem na tyle daleko, ze nie potrafie widziec wszystkich szczegolow, o korych wielu tu i tam sie rozpisuje
    mam swoje sympatie, jak kazdy, a ich wspolny mianownik to korzysci dla Polski i Polakow, patrzenia do srodka (Polska) bez laszenia sie i dawani d wszystkim wokol tego pieknego kraju
    jkm, dla mnie, to pyskacz dla podchmielonych gowniarzy, ktory nie umialby radzic sobie z wladza (administracja kraju, lub czegokolwiek), gdyby taka dostal

    co do twojej listy, to nie ma kontestu, zgadzamy sie 10/10, czyli w calosci

    ps nie jestem pewny czy piles do mnie
    pozdr

  26. Nie pisałem tego do Ciebie, Autorów wymieniłem w nickach.
    W tekście MK padły takie słowa:


    "W razie potrzeby, to znaczy, gdy faktyczna i realna opozycja dla bandy złodziei ma szansę przejąć władzę, pierwszym krokiem jest zabełtanie błękitu we łbie elektoratowi niezdecydowanemu. Pada magiczne zawołanie: „banda czworga”, „wywrócimy okrągły stół”..."

    pod którymi się podpisuję i które są również i moim poglądem na rolę JKM w polskiej polityce. Drażnią mnie ludzie, którzy twierdzą, że PO i PiS to takie samo zło. Tego się w żaden sposób obronić nie da. To jest demagogia rozmijająca się z faktami. Trzeba być politycznym analfabetą żeby głosić takie poglądy. Robią to albo jacyś młodzi ludzie, może i z dobrymi intencjami (dobrymi chęciami wybrukowana jest droga do Piekła) albo polityczni cwaniacy.

  27. "Drażnią mnie ludzie, którzy twierdzą, że PO i PiS to takie samo zło. ......  
    ........Robią to albo jacyś młodzi ludzie, może i z dobrymi intencjami"

    Mój syn też tak mawia. Ma 14 lat.

    Kurtyna.

  28. Dla mnie prosystemowa rola Krowina stała się dość przejrzysta po dwóch wydarzeniach:
    a. utrzymywaniu partyjnego portalu na wsiowym Nowym Ekranie
    b. poprzednie wybory parlamentarne. Ówczesna partia Krowina złożyła więcej niż wymaganą liczbę podpisów, ale nie została uznana za ogólnopolską przez PKW. Jak się okazało jakiś czas po decyzji na skutek błędu PKW. Wspaniały pretekst dla odpowiednio zmowywowanego sądu do ewentualnego powtórzenia wyborów. Zdaje się, że Krowin miał wówczas jakiegoś ciekawego koalicjanta.
     
    Swoją zaś drogą, to i tak zabawniejszy w roli błazna będzie Krowin niż Palikot, ma w tym większą wprawę.

  29. nie wszystkim jest do śmiechu.

  30. no tak, zostaje jeszcze podziw dla bezmiaru i uniwersalności ludzkiej głupoty

  31. avatar

  32. Jonasz K*win Mickey

    To klasyczny, przenajklasyczniejszy śpioch.

    Nikt nie zrobił tyle co on dla ośmieszenia, zochydzenia i odsunięcia ad usrandam mogiłkam jakichkolwiek sensownych idei państwowotwórczych czy ekonomicznych.

    Nawet jego ustawa lustracyjna, czymże była innym niż światłem ostrzegawczym dla betonu? Bo realnie, co ona zrobiła? Przecież od zawsze wiedzącym wiadomo było kto jest kim, a niewiedzący i tak nie chcą wiedzieć.

    Dekomunizację, czyli walkę ze sk**syństwem prowadzi się po cichu, bez uprzedzenia. A legalne ura-bura wprowadza się dopiero wtedy gdy tamci już nie będą w stanie przeciwdziałać. Swoją ustawą, zanim cokolwiek było lub mogło być zdziałane, K*win dał głośne "Lotnik! Kryj się!" betonowi. W połączeniu z jego PRLowską przeszłością, obroną Spawacza, stanu wojennego i SBeckich emerytur oraz jego pajacowaniem.... Nie wiem, tylko ślepiec nie jest w stanie tego zauważyć, no chyba, że jest przyzwolenie. A to inna para kaloszy.

  33. Agent śpioch Leszek Moczulski ze swoją Konfederacją Polski Niepodległej wyleciał z polskiej polityki - to jeżeli pytamy o pozytywne skutki uchwały lustracyjnej. Zobaczyć Jacka Kuronia dramatycznie pytającego "Kto to jest taki chory na sprawiedliwość?" - bardzo pouczające. Widać co jest patologią, a co normą w III RP.
    Pocieszne jest to dzisiejsze wygadywanie zatytułowane "Korwin uwalił lustrację" (jeżeli tak, to chociaż piszcie "lista Korwina", a nie "lista Macierewicza"). Naprawdę warto obejrzeć uważnie "Nocną zmianę" zanim pousuwają ją z serwerów.
    "Dekomunizację, czyli walkę ze sk**syństwem prowadzi się po cichu, bez uprzedzenia" - jasne. Jakieś przykłady?

  34. nie miał większości sejmowej (koalicja liczyła 114 posłów). W takiej sytuacji jakakolwiek uchwała sejmowa, a już szczególnie "lustracyjna", nie miała szansy bytu. Przeciw była UD, KLD, KPN, SLD... i Prezydent Bolek. Trzeba pamiętać, że obowiązywała wtedy inna Konstytucja, rodem z PRL, a tzw. Mała Konstytucja została uchwalona pod koniec 1992 roku, już po odwołaniu rządu Olszewskiego.
    To co zrobił JKM było na rękę UD i KLD, które już wcześniej wezwały rząd Olszewskiego do ustąpienia, a następnie złożyły wniosek o votum nieufności. W tle zaś były teczki. Wszystko to jest już historią, niektóre rzeczy trudno jest dziś zweryfikować, inne są zafałszowane, jeszcze inne  nieznane szerszej publiczności. Samo obejrzenie "Nocnej zmiany" niewiele da, jeżeli nie zna się wszystkich faktów. Faktem bezspornym jest, że wniosek JKM, bez wsparcia większości sejmowej z góry skazany był na porażkę i bezpośrednio przyczynił się do upadku rządu J. Olszewskiego.
    Znamienna jest osoba Boniego, który z oburzenia omdlał w Sejmie na widok swojego nazwiska na "liście Macierewicza", by po prawie 20 latach przyznać, że faktycznie był zarejestrowany jako TW. 

  35. :-P
    Frekwencja: 89,5%. Najlepsze warszawskie gimnazjum i liceum na Żoliborzu. Oto wyniki prawyborów do PE:
    http://pic.twitter.com/BbXH6KU1Z4

  36. U córki w gimnazjum (Śląsk) też robili prawybory. W jej klasie przeważał PIS. Ale chyba nie w pełni świadomie dzieciaki wybierają. Jedna z uczennic stwierdziła, że wybiera Tuska i postawiła krzyżyk przy PISie.

  37. Jedna z uczennic stwierdziła, że wybiera Tuska i postawiła krzyżyk przy PISie.
    I tak trzymać :D

  38. j.w. to szlachetna profesja i przypisywanie im towarzystwa palikota to jest kamień do poważnej obrazy...swego czasu Waldemar Łysiak stworzył pewne powiedzenie "pokaż mi swojego błazna a powiem ci jakim króelm jesteś..."  myśle, ze nawet zwrot clown wobec palikota to braza dla cyrkowych artystów byłoby ujmą...
    zasadniczo, z czasem zauważyłem, że inwektywy inspirowane zwierzętami są nieadekwatne wobec ludzkich pomysłów... czyżby słowo człowiek może nie brzmieć dumnie... tak, może...co więcej może być obrazą... swego czasu widziałem żart rysunkowy Z. Lengrena gdzie jedna świnka zajadała się z koryta druga stała obok i mówi... "nie bądź człowiekiem, pożyć do jutra ze dwa kartofle..." 
    z drugiej strony, jestem coraz bardziej pełen podziwu dla Boga, że jest taki cierpliwy wobec nas ludzi... zważywszy na opisany rysunek powyżej...

  39. w kisiel az mi mowe odjelo, ale to potwiersza ze glowny potencjal korwina to fani donalda. ale obciach.

    po co prokuratura ze WSI przywozi z moskwy nowe, poprawione nagrania z tupolewa, skoro 3 lata temu trzy prosejonalne radzieckie komisje udowodnily, ze zamachu na tupolewa dokonal prezydent Kaczynski z pilotami?

  40. Mateczko, dobrze prawicie. Ale uważam, że Twe argumenty odnoszą się do wyborów parlamentarnych w Polsce. To prawda, że Korwin rozmiękcza i rozdrabnia głosy, które mogłyby pójść na PiS. Jeśli za rok będą wybory parlamentarne to trzeba zrobić wszystko, aby Tuska wyjebać na zbity pysk i wtedy nie będę miał wątpliwości i zagłosuję na Prawo i Sprawiedliwość.

    Ale teraz mamy wybory do EUROParlamentu.A PiS popiera Unię. Co prawda chce silnej Polski w Unii, ale ją popiera. Natomiast ja Unii nie trawię. Jest to biurokratyczny rak, który toczy naszą Ojczyznę. Dlatego w niedzielę zagłosuję na Kongres Nowej Prawicy, bo chcę, aby przekroczyli próg wyborczy i zaczęli Brukselę ośmieszać i rozwalać od środka.

  41. z nich byłoby co z Faraga,  nawet mniejszy pożytek, bo taki jest jeden. On wprawdzie  fajny jest na youtube, można się pocieszyć takim indywiduum ale żadna to opcja na rzeczywistą walkę z absurdami unijnymi. Unia jeśli się rozwali to w wyniku czynników, które są poza zasięgiem i kontrolą głównych graczy unijnych.

  42. gdyby własnie nie to szczucie już nawet nie JKM tylko konlibów, przez narodowych socjalistów prowadzonych przez Kaczyńskiego. To mi przypomina za każdym razem, żeby nie głosować na PiS, i tak negatywną selekcją (bo komuchy odpadają z góry, PO wiadomo) pozostają - czy miałbym czy nie wolnościowe przekonania - konliby. O ile szczucie JKM to rozumiem, kazdy ma swoje widzi mi się, agenturalne podchody jakie ja robiłem widząc imię mojej matki na liście tw, o tyle jazda na konlibów w momencie w którym jest Polska to zachowanie swołoczne. Czytając komentarze tu wyplute, mam wrażenie że brakuje niektórym kałasza żeby terminować interlokutora. Czytam i jest to przerażające, bo można czuć się wręcz zagrożonym, jako wyborca KNP, odpowiednia ustawa na 'wariatów' głoszących swoje odmienne od poprawności politycznej hasła już jest. Nie idźcie tą drogą. Skoro Korwin to tylko 1% to skąd ten strach, niczym w szeregach PO? 

  43. Czy mamy jakieś konkrety na to że JKM jest śpiochem? JKM chce likwidacji podatku dochodowego, i twierdzi że bezrobocie zniknie w 4 dni i każdy kto interesuje się podstawami ekonomii (ale nie tej której uczył się Wicek Jacek Rostowski) wie że dokładnie tak by było może nie w 4 dni ale powiedzmy w miesiąc. Zawsze kiedy osiągaliśmy wzrost gospodarczy a było to 2x za ekonomisty G. Kołodki (SLD) i 1x za Pani Zyty Gilowskiej (PiS) zawsze ilość wyjeżdżających z Polski była mniejsza od  przyjeżdżających. Ilość małżeństw się zwiększała a co za tym idzie przyrost naturalny także. Ludzie nie maja pojęcia jaki kasa ma ogromny wpływ na nas. Połowę naszych bólów narodowych by znikło gdyby nie brak kasy. Dla tego ja głosuję na PiS bo Donaldowe towarzystwo to najwięksi szkodnicy ale w następnych wyborach to będzie JKM lub Ruch Narodowy wyznający podobne poglądy.