Irytujące, beznadziejne i agresywne reklamy znikają!

Prześlij dalej:

W ostatnim czasie otrzymałem lawinę słusznych zgłoszeń dotyczących reklam na portalu kontrowersje.net. Zgłaszający mieli rację, strona nie może wyglądać jak kosz na śmieci, nawet jeśli walczy o życie. Obiecałem, że wyłączę skrypt, gdy nie będzie potrzebny i właśnie to robię. Przepraszam za uciążliwość, przepraszam za wiochę, która była środkiem do celu. Jednocześnie uspokajam, że wszystkie komunikaty z programów typu "antivir" głownie z urządzeń mobilnych były nadgorliwe, ponieważ reklamy "PopAd" nie rozsiewają wirusów, ale z całą pewnością są agresywną formą "molestowania" Użytkownika. Prawdę pisząc usunięty skrypt był dla mnie najbardziej wygodnym i pewnym źródłem dochodu, zależnym tylko i wyłącznie od liczby odsłon, a biorąc pod uwagę, że polskie domy mediowe w ogóle nie chcą ze mną rozmawiać, byłem zmuszony do nadzwyczajnych rozwiązań. Od dziś stronę kontrowersje.net z czystym sumieniem można i trzeba polecać młodzieży poniżej 18 roku życia. Nie pojawi się żadna reklama "hard" i reklamy typu "lotto" z Lewandowskim, który nie trafi lub nie trafi do bramki. Między przeżyciem, a chciwością jest szeroka miedza, sam nie chciałbym zaglądać na stronę, która mnie atakuje idiotyczną akwizycją. Dziękuję za wyrozumiałość!

6
11019 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

9 (liczba komentarzy)

  1. To dobrze. Powinien wystarczyć abonament, ale kiedyś pisałeś że z tym cienko.

  2. avatar

    Jak znów będzie "cienko", to znów przeproszę, ale w tej chili nie ma takiej potrzeby, aby katować ludzi i się wstydzić. To źle wyglądało i mnie też irytowało.

  3. avatar

    Ja troche z innej mańki...
    Dziś na TT toczyła się (o czym chyba wiesz) ożywiona dyskusja Ściosa i Lichockiej ... Nie widziałem jej bo czytałem tylko tłity AŚ ale powiem szczerze, że rojenia Lichockiej są męczace...
    A jej argument, że Ścios powinien się przedstawić zakrawa już na kpinę...
    Gdyby Lichocka pisała cokolwiek co by REALNIE zagrażało systemowi a nie bredziła ciągle ten sam refren, że "układ boi się Andrzeja Dudy" to zapewne zmieniłaby zdanie...

    Obawiam się, że to będzie taka Olejnik-bis tylko po prawej stronie...

  4. avatar

    Dobrze, że publicznie o tym rozmawiamy. Jeśli chodzi o "niezależnych" to mam liczne kontakty i incydentalnie pozytywne doświadczenia. Ścios jest ciekawym bytem wirtualnym, ale mnie też przeszkadza anonimowość i monotematyczność. Dużo się dowiedziałem, ale jednocześnie nie widzę najmniejszego powodu do anonimowości. Razi mnie ten stan rzeczy, taka tania sensacja, tym bardziej, że wiadome służby doskonale widzą kim jest ÓW.

  5. avatar

    Myślę, że monotematyczność Ściosa jest efektem jego, hmmm... znajomości tematu...
    Zwróć uwagę na jedną rzecz - w sprawie BK małó albo wcale się nie pomylił...
    To Komorowski przejął PO i rządzi samodzielnie...
    A "nasze" media udają, że "pilnują prawdy" w tym nt Komorowskiego tylko przy okazji wyborów...
    Nie napisali nt Komorowskiego nawet promila tego co Ścios... Z jakiegoś powodu...
    I to daje do myślenia... Tak jak przykład Sumlińskiego - który zapewne był bardzo pouczającym dla nich przykładem...

  6. avatar

    Pełna zgoda, ale jedno nie wyklucza drugiego. Anonimowo każdy z nas może być legendą, ale mnie to razi. Wbrew pozorom to cholernie ważne kto pisze, jeśli nie decydujące.

  7. avatar

    Podejrzewam, że Ścios posiada wiedzę ponadstandardową w pewnych kwestiach... Z jakich przyczyn - mam swoją koncepcję w tej kwestii... I to wg mnie jest kluczem do tej anonimowości...

    Z kolei Lichocka pisze co wie... takie tam prawicowe bajdurzenie...

    Zresztą... Chyba nurniflowenola zna bliżej Ściosa niż my...;)

  8. avatar

    Wszystko fajnie, ale wiara w anonimowość w Internecie, to gorzej niż donkiszoteria. Jeśli jest taki cwany i wie więcej, to musi też wiedzieć, że anonimowość go ośmiesza.

  9. Mnie to nie irytowało, każdy czytelnik wie że nie ma łatwo, tylko ten co uczciwie kliknie raz dziennie reklamę z własnej woli ma prawo nie chcieć reklam popAD.