Jarosław Kaczyński poukładał trybiki jak w szwajcarskim zegarku. Czas start!

Prześlij dalej:

Gdybym był leniwy i lekceważył Czytelników, mógłbym wkleić swój tekst sprzed kilku dni Rząd PiS będzie autorski, a autorem jest geniusz polityczny Kaczyńskiego!, ale tyram, jak zawsze i szanuję inteligentnych ludzi. Rząd został ułożony idealnie i mam na myśli optykę czysto polityczną, bo na głupoty z medialnego magla szkoda mi czasu i zdrowia. Przypomnę, że Jarosław Kaczyński miał do wykonania misterną robotę, w której trzeba było wyważyć proporcje. Rząd jest odzwierciedleniem składu politycznego KOALICJI: PiS, Solidarna Polska, Polska Razem, frakcji w ramach samego PiS, w tym silnej grupy związanej z Prezydentem Dudą, no i wreszcie odzwierciedla preferencje wyborców. Mamy w gabinecie Beaty Szydło wszystko, czego dusza zapragnie. Dla elektoratu centrowego: Szydło, Gowin, Gliński, Kowalczyk, Bańka. Dla elektoratu najwierniejszego, nazwiska legendy: Macierewicz i Kamiński. Dla oczekujących technokratów: Szałamacha, Streżyńska, Radziwiłł, Morawiecki. Wszystko to razem spięte parytetem politycznym. Powiem jedno, nie ułożyłbym gabinetu Beaty Szydło lepiej, może inaczej, ale na pewno nie lepiej. Istnieje oczywiście parę zgrzytów i za takie uznaję: Kempę, Ziobro, Błaszczaka i Jurgiela. Dwoje pierwszych narobiło tyle głupstw, że w tyle głowy tkwi realna obawa powtórki, ale niestety taka jest cena stabilności koalicyjnej. Z drugiej strony nazwisko Ziobro zadziała w MS dokładnie tak samo, jak nazwisko Macierewicza w MON. Padnie blady strach na kliki środowiskowe i od samego Ziobro znaczna część poszuka sobie bezpieczniejszego zajęcia. Kempa jako szefowa gabinetu Beaty Szydło to chyba pewien rodzaj okrutnego żartu i jednocześnie stróża, którego Kaczyński postawił przy Beacie Szydło na wypadek syndromu Marcinkiewicza. Trudno, wierz, ale sprawdzaj.

Błaszczak i Jurgiel to inna bajka, tutaj, że tak powiem, nie mamy do czynienia z nadmiernym polotem i świeżością intelektualną. Prezes PiS nie może sobie jednak pozwolić na poniewieranie starej gwardii, która nigdy go nie zawiodła, bo to jest samobójstwo dla każdego lidera partii. Tyle zgrzytów, wszystkie da się spokojnie przeżyć, o ile myśli się kategoriami politycznymi, nie estetyzowaniem i bajdurzeniem o walorach wizerunkowych. A co mnie cieszy i radości nie jest w stanie popsuć? Szanowni Rodacy to dwaj wspaniali: Antoni Macierewicz i Mariusz Kamiński. Ci ludzie są dla mnie 1000% gwarancją, że nie wezmą grosza w łapę i nie dadzą się ugiąć żadnej agenturze. Wiem, że brzmi to dramatycznie, ale w realiach III RP takie pole pancerne wokół najwyższych przedstawicieli władzy jest unikatem, na który będę chuchał i dmuchał. Bardzo się też ucieszyłem z nominacji Profesora Piotra Glińskiego, dla mnie ten człowiek to prawdziwe polityczne odkrycie ostatniej dekady. Niemal nigdy nie udaje się transfer naukowca do polityki, Piotr Gliński stanowi wyjątek i przede wszystkim należało mu się za lata upokorzeń i poniewierania. Bałem się, że Anna Fatyga może zostać ministrem spraw zagranicznych i strach wynikał z tego, że kobieta ma niestety rozedrgany charakter, co w dyplomacji kiepsko wygląda. Ministrem został Witold Waszczykowski i jest to jeden z trzech możliwych ministrów, którzy dają jakość, równie dobry byłby Legutko lub Szczerski. Morawiecki, Jackiewicz, Szałamacha i Streżyńska, to młode i kompetentne wilczki, na pewno nie będą robić za kwiatek do kożucha, bo w resortach, które obejmą tak się prześliznąć nie da. Reszta nominacji nie budzi większych emocji.

Swoje w kwestii składu napisałem i pokusiłem się o komentarz tylko dlatego, żeby złagodzić nieuchronny jazgot. Zwracam też uwagę kto najgłośniej zawodzi? Proszę pamiętać, że dopóki peerelowski resort i jego tajni przedstawiciele będą podnosić lament o nadchodzącej faszyzacji, to znaczy, że idziemy najlepszą z możliwych dróg. Konsekwentnie uważam, że w gabinecie Beaty Szydło może siedzieć przysłowiowa leninowska kucharka, najważniejsze są pierwsze decyzje i kierunek działań, Teoretycznie znamy te decyzje i kierunki, ale wiadomo jak to w praktyce bywa. W związku z powyższym odpowiadam na irytujące pytanie. Kiedy Matka Kurka zacznie recenzować rząd PiS, zamiast „wazelinować” Kaczyńskiego? Natychmiast jak tylko pojawi się materiał do recenzji. Pierwsze zejście z kursu, pierwszy przewał, będzie tematem numer jeden moich recenzji. Jednocześnie chciałbym uświadomić co bardziej naiwnym lub upierdliwym, że w takiej skali jak zarządzanie 40 milionowym dużym krajem element patologii w szeregach władzy jest zapisany w statystykach. Ważna jest skala i jeszcze ważniejsze reakcje na pierwsze potknięcia, skandale, zaniechania i tutaj na moją osławioną wredność może PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele liczyć. Póki co proponuję otworzyć browara albo zalać sobie cappuccino i czekać na rozwój wypadków.

5.779998
41972 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

42 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    powiem tyle...czuje sie CUDOWNIE..!!!x5............dwoch najpiekniejszych obywateli wrocilo na "swoje" miejsce...ANTONI..I  szef CBA...
    oddalbym kolekcje monet i banknotow..baaaa!!! oraz wszystkie akty notarialne tylko za to by w najblizszym czasie moc odsluchac "TASMY" z podsluchow z dzisiejszego PO-poludnia...ciekawi mnie kto do kogo dzis teraz dzwoni.....
    p.s.
    gratulacje za FOTKE glowna...cuuudna jest.....genialna...

  2. Zaiste, główna fotka wymowna wielce! Znów dał o sobie znać talent Gospodarza, który potrafi jednym zdjęciem wyrazić więcej, niż te przysłowiowe tysiąc słów z reklamy rafaello, czy tam merci.
    ;)

  3. nie będzie więcej głosował na Kaczyńskiego

  4. avatar

    prosze usunac zdublowane okienko..sorry..

  5. no dobra.prawie cacy.nadal z uporem twierdze ,że Ziobro jest elementem politycznie niedojrzałym.oby rachunek za jego obecność nie był zbyt wysoki.pożyjemy ,zobaczymy...

  6. nie byle kto ...

  7. nowego  rządu jestem również  zadowolony. Jednak będąc z założenia pesymistą obawiam się wściekłej nagonki, która już ruszyła z ogromnym impetem. Dyżurne kundle już szczekają. Oczywiście nowa ekipa musi brać się ostro do roboty, bo jest spory teren do zaorania. Nie będę się mądrzył
    od czego mają zacząć, ale medialny kawałek jest bardzo ważny, jeżeli nie najważniejszy. Pranie mózgów od samego okrągłego mebla zrobiło ogromne spustoszenia.Potrzebne będą konkretne wyniki ciężkiej pracy.
    Ps.
    Wywołany do  tablicy jeden z "obiektywnych" gówniarzy tłumaczył się dzisiaj na "w polityce.pl"
    Skutek był taki,że po swoich idiotycznych wypocinach dostał jeszcze większe zjeby. Ale mamy chyba do czynienia z egzemplarzem nienauczalnym.

  8. avatar

    cieszę a Streżyńską. To tak na szybko.

  9. avatar

    tak dzielna kobieta niesamowicie walczyla by TP.SA i inne "telekomunikacyjne" koncerny nie poszly w obce rece...CHWAŁA JEJ ZA TO..za tamten czas..ktory oplacila utrata zdrowia..za jej poswiecenie..za to co zrobila wtedy....

  10. Pewnie ta kiepskawa autokorekta zadziałała, ale ta "ministra" (Boże, jak ja nie znoszę tego genderowskiego dziwoląga!...) nazywa się "Kempa", nie "Kępa". 

  11. Tak, Beata Kempa. Zapewne ten chudy dziennikarz telewizyjny ,Kępka, to synek.

  12. Jesteście niesprawiedliwi, ślepi i głusi!

    To co dzisiaj pokazała rzeczniczka PiS która przechodzi do rządu w tej samej roli, to jest

    WIR-TU-O-ZE-RIA !

    Jabłonka w PO była niezła, trzeba bezstronnie przyznać, ale Elżbieta Witek jest poza konkurencją.

  13. Uwielbiam panią Witek, jest świetną rzeczniczką i fenomenalnie radzi sobie funkcjonariuszami mejstrimu, jako wirtuozka owija sobie ich wokół palca i robi to z taką lekkkością i uśmiechem na ustach. :)

  14. To prawda!
    Pani Witek jest doskonala!

  15. Do odtuskwiania Polski potrzebne są mocne środki.I to właśnie takie środki są. W tym środek najMONdrzejszy.
    Jest humorek i nawet Ziobro jakby mniej uwiera.
    Jest taki humorek, bo jest nadzieja, że główna tuskwa zostanie zabita za granicą i jak niepyszna nie wróci do kraju. Kobyła jej się ochwaciła.
    A tak mało WSIowym brakowało... Zabrakowało dodrukowanych mandatów.

  16. MY TU mamy radochę, a co nie którzy mają już dziś PIĄTEK 13...Usłuszałem dzisiaj hasło ,że ministrowie są OK tylko , żeby tego MACIEREWICZA NIE BYŁO .Zaraz mi się przypomniała scena z filmu  SAMI SWOI jak babcia Pawlakowa siedzi na nowym piecu i mówi ,że wszysko fajnie tylko żeby tej ELEKTRICZNOŚCI nie było..Oczywiście i w pierwszym i drugim przypadku uzasadnienia BRAK!!NO BO PO CO ?przecież to wiadome .....

  17. O godzinie 13.40 wchodzę na salę tzn open space (Największy lemingrad - Wawa) i krzyczę Ja ro sław, Ja ro sław, An to ni, An to ni. Patrzę dziewczyny płaczą - dosłownie. I co teraz będzie mówią. Ja się pytam ale o co chodzi? One ministrem MON został Maciereicz, ministrem sprawieliwości Ziobro. Teraz będzie wojna z Rosją i płaczą dalej. Ja zaczynam się śmiać, dziewczyny speszone, że nie płaczę z nimi. Pytam się jednej, a czego się boisz? Ona odpowiada boję się, że mnie zamkną. Mówi dalej - ja pamiętam czasy, gdzie nie wolno było mówić prawdy. Dziewczyna ma ok 45 lat. Ja jej odpowiadam że nie ma się czego bać. Niech się boją oszuści, bandyci. Ona jeszcze bardziej krzyczy. Krzyczy, że teraz Smolensk będzie na pierwszym planie. Ja jej odpowiadam, że w celu oczyszczenia przestrzeni i pogodzenia Polaków trzeba rozwiązać niewiadome dot. Smolenska. Mówię jej, że nie może być jak z Katyniem. Kobita krzyczy do mnie a co ma do tego Katyń? U mnie zapala się pierwsza lampka. Odpowiadam, a co ty nie wiesz jak było z Katyniem i pytam. Jolu a czy ty wiesz o co chodzi z Katyniem. Ona: co? co? no co? Coś mi mówi aby walić prosto z mostu. Mówię Jolu czy możesz powiedzieć mi kto dokonał mordu w Katyniu. A ona no co? no co? przecież Niemcy. UMARŁEM. NIE WIERZĘ LUDZIE ZABIERZCIE MNIE Z TEGO LEMINGRADU. TO JEST NIEPRAWDOPODOBNE. NIE NIE CHCĘ W TO WIERZYĆ. AUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU

  18. Rozmawiałam z 84-letnią, ale energiczną i młodzieńczą jak na ten wiek, panią. Zeszlo na Rosję. Ona mi mowi, ze Stalin jednak troszczył się o nas w Jałcie, i zacytowała jego rzekome słowa "A Polska?" Szok. Pytam się, skąd ma takie informacje. A z lekcji historii. Chodziła do szkoły w czasach stalinowskich i jej zostało. Niewyuczalna i niereformowalna.

  19. avatar

  20. Fotka warta każdych pieniędzy. Tylko AM jest w stanie  naprawić te resort
    VICTORIA!!!!!!!!!!!!!!

  21. podczas, której Kaczor i p. Szydło przedstawili swój rząd, no więc usłyszeć wydobyty z zaciśniętej krtani głos Sobieniowskiego, a po chwili zobaczyć w okienku tv posiniałą mordkę Morozowskiego, to jest miód na moje serce. Oni już wiedzą: żarty się skończyły. Powtórki z 2005-2007 nie będzie. Zero tolerancji, zero litości. 

  22. avatar

    i pan minister Antoni Macierewicz. Jak to pięknie brzmi :)

    Podzielam zdanie Karlika co do pani Elżbiety Witek: inteligentna, kulturalna, bystra kobieta z klasą.

      Jak wcześniej pisałam, muszę przełknąć Zbyszka Ziobro, ale rozumiem dlaczego on a nie kto inny. Mam nadzieję, że nie wywinie żadnego numeru.

    ps. Zdjęcie zaiste rewelacyjne :) :) :)

  23. avatar

    ... I kreaowanie odpowieniego wizerunku w sposób spontaniczno-zrównoważony..... bez tego nie będzie niczego. Było świetnie  w trakcie kampanii i taki kurs trzeba  trzymać. Teraz chwila odpoczynku i należy wziąć się ponownie do pracy, bo niestety pod tym względem z Macierewiczem Kępą i Ziobro będzie dużo trudniej. Pozostaje jednak ufać, że ta kwestia również była brana pod rozwagę w trakcie tworzeania rządu.

  24. FOTYGA
    nie Fatyga!

  25. Rząd cacy, ale z pewnym wyjątkiem, ten wyjątek nazywa się Morawiecki. Naważniejszy resort  jakim ma być ministerstwo rozwoju w rękach bankowca to lekko mówiąc nieporozumienie. Znowu finansiści mają, decydować o najważniejszych sprawach Polaków, o rozwoju, reindustrializacji,  Cały system finansowy jest tak skonstruowany, żeby bankom nie stała się żadna krzywda,  wszystko inne się nie liczy. Wychowanek finansjery nie pozwoli na głębokie zmiany. Nie mam nic do Pana Morawieckiego, to zapewne uczciwy człowiek, który może mieć dobrą wolę i czyste intencje ale niestety przesiąknięty jest tym systemem stworzonym od dupy strony. Krótko mówiąc - pies psa nie pogryzie.
    Panom finansistom, bankierom powinniśmy podziękować, nie są nam do niczego potrzebni. Zarabiają kasę pasożytując na społeczeństwach, nic nie tworzą i nie produkują. Jak się ich pozbyć i zastąpić złodziejstwo i lichwę systemem monetarnym, w  którym zarabiają obywatele, gdzie to oni są właścicielami pieniędzy, gdzie emerytury są pewne i godne, i gdzie Państwo nie musi zaciągać kredytów w obcych bankach?- to na te pytanie rząd powinień szukać odpowiedzi, a jeżeli nie potrafi to niech się zapyta (tylko nie finansistoów).

  26. Na szczęście ministerstwo rozwoju i powszechnego postępu nie ma wiele do gadania.

  27. avatar

    Przy nazwisku Mateusza Morawieckiego zapala mi się czerwona lampka w czeluściach mózgu i nie dlatego, że jest bankowcem. Bardzo pochlebnie pisze o nim rzekomo były mason Bronisław Wildstein i to wystarcza, aby nabrać podejrzeń. Z masonerii nie występuje się jak z pierwszego lepszego klubu, a więc Wildstein prawdopodobnie mija się z prawdą mówiąc, że jego "przygoda" z masonerią to kwestia przeszłości. Powiązania środowisk bankierskich z masonerią są tajemnicą poliszynela. Nie twierdzę, iż sam Morawiecki jest członkiem jakiejś loży, ale rekomendacja Wildsteina daje do myślenia. Zdaję sobie sprawę, że większość Polaków traktuje masonów jako nieszkodliwych facetów noszących fartuszki i zabawiających się odprawianiem egzotycznych rytuałów. Nic bardziej mylnego. W Zjednoczonym Królestwie polityków obowiązuje antymasońska lustracja. Kiedy jeden z ministrów w rządzie norweskim okazał się masonem, wybuchł skandal  i pan mason musiał pożegnać się ze stanowiskiem. Prawie wszyscy amerykańscy prezydenci to masoni. Warto przypomnieć, iż Kościół katolicki opublikował ponad 200 dokumentów potępiających masonerię; ostatnie sygnował swoim podpisem Ojciec Święty Jan Paweł II. Wg znawców tematu masońskie tropy wiodą do środowisk opozycyjnych: Unii Demokratycznej, późniejszej Unii Wolności, a także KSS KOR. Jeśli chodzi o M. Morawieckiego, należy mu się bacznie przyglądać mając powyższe w pamięci. 

  28. Mamy proszę państwa galę, pełnia świateł i fleszy
    Będzie gorąco !
    Wszystko wyważone, zawodnicy stoją naprzeciw siebie w rewanżu po nokaucie 8 lat temu. Naprzeciw stoi Ryży Falkonetti, wyjątkowa łajza i podstępna kreatura bijąca po jajach. Trzeba bardzo uważać osłaniać pas i poniżej bo będzie kiepsko, on jest znany z chu….. zagrywek, z metra w głąb, zagrywek na koleżeński uśmiech, uderzeń po gongu, będzie próbował wyprowadzić i wycelować cios w bebechy by nie było widać, może sypnąć solą w oczy, uderzyć z łokcia, z gruchy. Co ja piszę ? W zasadzie już się zaczęło bicie w jaja, doping wałenów, szkieł, lizów i lizolów, drą mordy jak moskiewska publika Kozakiewiczowi. Przypomina się walka kacapa z polakami w 1953 za Feliksa Stamma, kiedy warsiawiaki rozbrajali kacapią obronę dopingiem zabij sk……a ! Podobnie jest na ringu dzisiaj, pierwszy gong, boć naprzeciw zwieszony półkacapi, półłeb , czerwona koszulka i gwiazda z młotem, i młot w czarnych pantalonach. Po pierwszym ciosie wstał, kilkakrotnie walnął się sam w dziób na otrzeźwienie, dodanie animuszu i idzie tępo do przodu. Wzmaga się doping, ja wrzeszczę zabić sk…..a ! I radują dwie stalowe piąchy, prawy sierpowy Antoni kaplica, drugi hak poprawiający Mariuszek czujnik. Dwie nienagannie skoordynowane, garda Byniek byk i nogi, tu trochę gorzej, nieco nie od tej dupy wychodzą. No ale zobczymy miejmy nadzieję, ze po pierwszych prawidłowych albo urwie łeb Ryżemu, albo pojedzie w narożnik z rozpłatanym ryjem. Czekam z niecierpliwością na pierwsze efekty.

  29. avatar

    i oglądam program Lisa. I nie żałuję ! :D
    Bawię się znakomicie. Wpierw Omnibus Kazio, potem młode chłopaki z Ruchu Narodowego rozjeżdżające Michalskiego i Celińskiego a teraz stara pierdoła Kutz :) :) :)

  30. A ja się napiłem śliwowicy 55% na odkażenie i dla zdrowotności!

  31. avatar

    to na zdrowie!! :)

  32. Za kilka godzin minie pięć i pół roku od morderstwa popełnionego na 96 Polakach. Będę jutro przed Archikatedrą w Warszawie, zapewne zmoknę, bo deszcz zapowiadają, mam nadzieję, że wystawią jakiś telebim, a przynajmniej będzie nagłośnienie - nie wiem jak jest, bo jeszcze w żadnej miesięcznicy nie uczestniczyłem - wpadłem na to dziś w czasie ogłaszania składu rządu. Mam nadzieję, że mignie mi w pobliżu postać dzielnej kobiety, Pani poseł Anity Czerwińskiej. Tej osobie chciałbym uścisnąć dłoń jeszcze bardziej niż uwielbianemu przez mnie Panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie czy  ocalałemu z zamachu smoleńskiego Jarosławowi Kaczyńskiemu (pogorszenie stanu zdrowia Jadwigi Kaczyńskiej 8 czy 9 kwetnia spowodowała brak Jarosława na pokładzie 10 kwietnia 2010).
    Potem nocuję pewnie w przedpokoju u kolegi kumpla, a rano 11 listopada idę w Warszawę. Zrobię sobie spacer, a punktem odcelowym będzie Plac Józefa Piłsudskiego i przemówienie prezydenta. Jeśli kondycji wystarczy to przyłączę się na chwilę do Marszu Niepodległości, gdzie w tym roku policja i Bartki Sienkiewicze nie będą niczego podpalać. Przeżywam chwile radości, a dla mnie  - debila leminga z 2007 roku (oddałem głos na partię przestępców) to rodzaj przywracania mózgownicy na właściwe miejsce.

  33. Zazdroszczę Ci, G300, ja nie mogę jutro pojechać do Warszawy. Pokłoń się ode mnie, IM Wszystkim...

    Boże mój, dziś zaczęłam wierzyć, że wyjawi się prawda o Smoleńsku. Czekam tego dnia bardziej niż czegokolwiek. Tego dnia, kiedy przyjdę do pracy, a oni już będą WIEDZIEĆ. Oni - którzy, widzieli, kogo straciłam pod Smoleńskiem, widzieli, że jeździłam na pogrzeb, widzieli, że chodzę w żałobie, ale - szydzili z mojej "wiary w teorie spiskowe". Będzie WIEDZIAŁ on - dyrektor, który mi zabronił "polityki" w pracy, czyli wysyłania mailem linków do niezależnych wiadomości... A ja czułam te uśmieszki politowania głupców za moimi plecami, te zmieszane twarze poczciwców, pełne współczucia, że ze mną chyba coś nie tego... Teraz PRAWDA wyjdzie na jaw.

    Boże, chroń Nasz Rząd i Prezydenta!

  34. Do dzisiaj mam zdjęcia mojego ukochanego auta kiedy dwie , trzy godziny po katastrofie w Smoleńsku pojechałem do mojego Kolegi prowadzącego agencję reklamową żeby wykonał mi dwa egzemplarze napisów na dwie boczne, trójkątne szyby. Treść przyszła mi do głowy słuchając pierwszych relacji mojej Mamy która jako pierwsza zrelacjonowała mi sytuację prosząc o pilne włączenie telewizora. Napis o treści " Nie wierzę w mgłę" dumnie, ze łzami w oczach  woziłem przez kilka miesięcy zanim z jednej strony ktoś zdarł literki ' Nie" a z drugiej żywot napis częściowo skończył na myjni. Zastanawiam się dzisiaj a w zasadzie wrzucam pomysł do publicznej przestrzeni czy w sposób masowy i zorganizowany nie zaproponować na którymś ze sprzyjających nam portali, wyprodukowania kilku gadgetów, w tym napisu na tylną szybę auta "  I Love Antoni", oczywiście z secem w miejsce "Love" :) . Rzecz jasna, nie dlatego żeby zrobić na złość lemingom i narażać się na puknięcie karoserii pod osłoną nocy ale żeby w jakiś symboliczny a niekonwencjonalny sposób wesprzeć tego wspaniałego człowieka który mimo swojego twardego wizerunku, w środku musi niezwykle to wszystko przeżywać. Podejmie się ktoś wyzwania lub dorzuci jakiś podobny pomysł?

  35. avatar

  36. również to:

    https://www.you...

    Ale fajnie, że zarzuciłeś cos optymistycznego.

  37. że klaskał Mecierewiczowi. Niech lemingi se myślą. Gizbern wbił miecz w skałę, a Macierewicz jest jedynym, który go wytarga!

  38. a elektorat socjalny to kogo dostał?
    a tego zdaje się było najwięcej, czy się mylę?
    prof Gliński jak już, to skromnie...

  39. avatar

    to teka resortu zdrowia.
    A to arcyważne ministerstwo.
    Reszta może być.

  40. Jaro doskonale zdaje sobie sprawę, że celem tej medialnej i politycznej hołoty, która rządziła przez tyle lat w mojej ojczyźnie jest doprowdzenie do powtórki Smoleńska, dlatego musi się "polać krew" - zmiany muszą być błyskawiczne i nieodwracalne.

  41. avatar

    Legutko byłby, moim zdaniem, lepszym ministrem, niż Waszczykowski. Jest także, last but not least, autorytetem naukowym w filozofii.

  42. No tak w 2008 raku szanowny Matka Kurka nie zostawiał suchej nitki na Kaczyńskim ,wiec zapewne nie wyszedł z wprawy  :)