Jerzy O. pokazał mi jak legendowano Wałęsę

Prześlij dalej:

Cały czas mówimy o tym samym, bo trzeba mówić, ale za każdym razem staram się powiedzieć coś nowego albo chociaż na inne wątki zwrócić uwagę. Przedstawię klasyczny mechanizm gnojenia ludzi przez autorytety RPIII i to nie na podstawie teoretycznych rozważań, tylko praktycznych i osobistych doświadczeń. Oczywiście nawet mi przez myśl nie przechodzi, by porównywać się z ludźmi, którym nie jestem godzien butów wypastować, ani nie porównuję czasów, bo te są mimo wszystko zupełnie inne. Niemniej istota mechanizmu jest identyczna i tą samą machiną usiłowano mnie rozwalcować, gdy ujawniłem spory fragment prawdy o biznesach Jerzego O., jaką walcowano Cenckiewicza, Zyzaka i wielu innych. Od czego zaczyna się fala gnoju wylana na głowę każdego, kto śmie wskazać palcem na świętą krowę, która się narodziła w PRL-u i jako święta żyje w „wolnej Polsce”. Od śmiechu! Pierwszą reakcją zawsze jest śmiech i lekceważenie. Padają wówczas rytualne: spiski, cykliści i żydzi, głupoty z palca wyssane. Takie pierwsze ostrzeżenie albo sprawia, że człowiek się wycofuje, albo dostaje kolejne, tym razem nie śmiechy chichy, ale ciosy. Przypomnieć też należy, że kpiny mają charakter publiczny o największym możliwym zasięgu, zatem wszyscy znajomi, rodzina, sąsiedzi i ludzie całkowicie obcy, usłyszą, że zrobiłeś z siebie głupka. Jeśli ośmieszenie nie pomaga, ludzie powszechnie szanowani i uznawani za półbogów nazywają cię wprost wariatem. W moim przypadku Jerzy O. mówił o „wariacie ze Złotoryi” i to raczej było spartolone zadanie. Najlepiej widać profesjonalne okładanie „wariatem” na przykładzie Antoniego Macierewicza, zresztą nikt, łącznie z Jarosławem Kaczyńskim, nie przeszedł tak dokładnej i wielokrotnej ścieżki zdrowia.

Kolejny cios to inwektywy podważające moralność i intelekt krytyka: frustrat, nieudacznik, podpalacz, faszysta, nazista i pełen nienawiści zawistnik, obecnie „hejter”. Jerzy O. poszedł z rozmachem i umieścił mnie w Auschwitz przy komorach gazowych, porównał do radzieckich bandytów z Katynia, zarzucił sutenerstwo, menelstwo, bezrobocie, nieróbstwo i posyłanie Żony na ulicę. Wstępne wykpienie i późniejsze opluskiwanie w wielu przypadkach przynosi skutek, ale nie są to środki ostateczne. Gdy staje się jasne, że święta krowa PRL-u trafiła na upartego i nielękliwego krytyka, zaczyna się wytaczać następne armaty, a mentalni bolszewicy przechodzą do „dyskusji merytorycznej”. On się nie zna, on nie ma kompetencji, tylko fachowcy mogą jednoznacznie zdecydować kto ma rację. Dziś widzimy tę kolubrynę na żywo, chyba nikt o zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości, że dokumenty Bolka to autentyki, bo przemawia za tym dziesiątki twardych dowodów, ale nagle się okazało, że jedynie międzynarodowe konsylium grafologów jest w stanie stwierdzić autentyczność podpisu kapusia. Jerzy O. razem z wychowankami sekty, przez trzy lata krzyczy, że do odczytania na kogo i na jaką kwotę została wystawiona faktura potrzebny jest biegły i audyt profesjonalnej firmy. Wreszcie sięga się po środki ostateczne. Gdy wypływają dokumenty całkowicie przeczące kłamstwom świętych krów, do akcji wkraczają profesorowie i znawcy tematu, którzy mają pogrążyć amatora.

W sądzie te rolę pełnili lekarze, kumpel Jerzego O., który za kilkadziesiąt tysięcy robi „audyty” WOŚP i zasiada w radzie nadzorczej „Złotego Melona” oraz główna księgowa. Z całej plejady gwiazd tylko lekarze mówili do rzeczy, ale bez żadnego związku ze sprawą, czyli finansami, natomiast sam Jerzy O., niczym Wałęsa tłumaczył się taka żenująco, że każdego innego, by to zabiło. Wałęsa wypisuje bzdury na Wykopie, „Jurek” biegał po stole i nie pamiętał, czy jest prezesem „Złotego Melona”. Pomimo totalnej kompromitacji, to ze mnie zrobiono idiotę i napisano setki komedii z moim udziałem, a Jerzy O. nadal uchodzi za „legendę filantropii”. Dzieje się tak, bo zawsze pojawią się kaznodzieje i czarne msze, ale też tak zwani „obiektywni”, którzy łagodzą komunikaty i rozmywają przekaz. No może, coś tam było, jednak milion dzieci, by umarło, gdyby nie święta krowa. Przekładając to na Bolka od razu widzimy rozkraczonych historyków, pierwszy z brzegu to Paczkowski. On w zasadzie mówi, że Wałęsa donosił, ale zaraz dodaje całą laudację, jaki to szlachetny bohater, któremu cały świat się kłania i Polska zawdzięcza wolność.

Bez Wałęsy żylibyśmy w komunizmie, bez Jerzego O. szpitale zamieniłby się w zakłady pogrzebowe. Wspomniałem o sądzie i to środek ostateczny. Każda święta krowa, która została przytłoczona faktami i zdemaskowano jej fałszywy życiorys idzie do sądu. Po co? Jak to po co? Kto jeśli nie „wymiar sprawiedliwości” może wydać wyrok wbrew faktom, logice i temu, co wiadomo do dawna, że święta krowa jest święta, a krytyk to kłamca, przestępca i koniec tematu. Bolek w taki sposób załatwił sobie kwit „pokrzywdzonego”, dzięki czemu mógł gonić po sądach Krzysztofa Wyszkowskiego i szczuć Cenckiewicza. Nie do końca rozumiem jak to się stało, że jesteśmy świadkami cudu nad Wisłą i sprawa Wałęsy stała się w końcu tematem jawnym, w każdym razie po uderzeniu w stół „Bolek” rozszczekały się nożyce. Krzywonos, Celiński, ekipy z Czerskiej i Wiertniczej, cała „śmietana” RPIII, nie wyłączając Jerzego O. Kiedy runie cały ten domek z fałszywych kart? Proszę sobie przypomnieć z dzieciństwa w jakich okolicznościach taka budowała się zapadała? Wystarczy wyjąć jedną kartę z fundamentu albo położyć o jedną za dużo na szczycie. W mojej ocenie oba te warunki właśnie się spełniają, załamuje się fundament kłamstwa, który przeciążyły cegły starych i nowych karier, dokładane bez umiaru.

5.543076
35164 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

32 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    A tak prywatnie to bardzo się cieszę, że wreszcie po 25 latach "wolności" wszystkie menele, kapusie i zdrajcy powoli trafiają tam gdzie ich miejce. Mendia mogą rozmywać przekaz, ale tego już się nie da cofnąć - Bolek jest skończony.

    Olin w grobie, Alek w butelce a w kolejce do prawdziwej lustracji Oskar, Litwin i cała plejada czerwonych i różowych psubratów.

  2. avatar

    "Pokojowa Nagroda Nobla od lat wzbudza kontrowersje, głównie z powodu politycznego klucza, z którego jest nadawana. W gronie nominowanych w ostatnich stuleciu znaleźli się między innymi Józef Stalin i Adolf Hitler. W ostatnich latach międzynarodową opinię publiczną najbardziej zbulwersowały nagrody dla Baracka Obamy i Unii Europejskiej. Z ich powodu komentatorzy zaczęli określać Pokojową Nagrodę Nobla jako "żart"." 

    Bolek na dzień dzisiejszy to przebrzmiała pieśń, ważne są VIP-y III RP, te które stoją w jednym szeregu z Bolkiem oraz "konstruktywni" purpuraci.

  3. Dokladnie tak jest ! JP II , ktory zrobil dla swiatowego pokoju wiecej niz wszyscy pozostali laureaci nie otrzymal tego wyroznienia , bo nie zgodzila sie masonska kapitula !

  4. avatar

    Swoją drogą inny pokojowy noblista ś.p. Mandela (aka komuszy terrorysta), również ma kwity w Moskwie i niczym Bolek, rozmawiał ale nic nie podpisywał a lewakiem był tylko ideowym :)

  5. i mlyny sprawiedliwosci przemiela TW Bolka trzeba bedzie krytycznie spojrzec na liste ponizej:

    1. Ordery i odznaczenia:

    Lech Wałęsa z tytułu wyboru na urząd Prezydenta RP stał się kawalerem, wielkim mistrzem orderu i przewodniczącym kapituł Orderu Orła Białego oraz Orderu Odrodzenia Polski.

    1989: wenezuelski Krzyż Wielki Orderu Francisco de Miranda
    1989: amerykański Prezydencki Medal Wolności
    1989: filadelfijski Medal Wolności
    1991: papieski Złoty Łańcuch Orderu Piusa IX
    1991: belgijska Wielka Wstęga Orderu Leopolda
    1991: brytyjski Krzyż Wielki Orderu Łaźni
    1991: francuski Krzyż Wielki Orderu Legii Honorowej
    1991: włoski Krzyż Wielki Orderu Zasługi Republiki
    1993: szwedzki Królewski Order Serafinów
    1993: duński Order Słonia
    1993: fiński Wielki Krzyż Orderu Białej Róży
    1993: portugalski Wielki Łańcuch Orderu Wolności
    1994: portugalski Wielki Łańcuch Orderu Infanta Henryka
    1994: węgierski Wielki Krzyż Orderu Zasługi Republiki
    1995: brazylijski Krzyż Wielki Orderu Krzyża Południa
    1995: norweski Wielki Krzyż Orderu Św. Olafa
    1999: amerykański Medal Wolności od National Endowment for Democracy
    1999: Międzynarodowa Nagroda Wolności
    1999: czeski Order Białego Lwa I Klasy
    2001: dominikański Krzyż Wielki ze Złotą Gwiazdą Orderu Krzysztofa Kolumba
    2005: ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego II stopnia
    2006: estoński Wielki Krzyż Orderu Ziemi Maryjnej
    2008: odznaka honorowa Gwiazda Millenium Litwy
    holenderski Order Lwa Niderlandzkiego
    niemiecki Order Zasługi
    chilijski Krzyż Wielki Orderu Zasługi
    turecki Medal Niepodległości Republiki
    Medal UNESCO
    Medal Republiki Urugwaju

    2. Doktorat honoris causa:

    (1981) Alliance College (Paryż),
    (1981) Uniwersytetu Columbia (Nowy Jork),
    (1981) Katolickiego Uniwersytet w Louvain,
    (1981) Providence College,
    (1982) MacMurray College (Illinois),
    (1982) Uniwersytetu Notre Dame,
    (1982) Uniwersytetu St. Denis,
    (1982) Uniwersytetu Seton Hall,
    (1983) Uniwersytetu Paryskiego,
    (1983) Uniwersytetu Harvard,
    (1984) Uniwersytet Fordham,
    (1984) Uniwersytetu Dundee (Wielka Brytania),
    (1989) Uniwersytetu Mac Master (Hamilton),
    (1989) Uniwersytetu Simona Frasera,
    (1990) Uniwersytetu Gdańskiego,
    (1990) Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu,
    (1996) Uniwersytetu Stanowego Connecticut,
    (1996) Uniwersytetu Anahuac del Sur (Meksyk),
    (1997) Uniwersytetu del San Salvador (Buenos Aires),
    (1997) Uniwersytetu Mendoza,
    (1997) Uniwersytetu Meiji w Tokio,
    (1997) Uniwersytetu Korei (honorowy prof.),
    (1998) Westminster College (Fulton),
    (1998) Uniwersytetu Lynn (Miami),
    (1999) Uniwersytetu Gannon (Erie),
    (1999) University of Hawaii (Honolulu),
    (2000) Lewis and Clark College,
    (2000) Middelbury College VM,
    (2001) Portland (Oregon),
    (2001) Pontificia Universidad Catolica Madre Y Maestra (Santiago de los Caballeros, Republica Dominicana),
    (2001) St. Ambrose University (Davenport, Iowa),
    (2001) Ramapo College of New Jersey (Mahwah, NJ),
    (2002) University of North Carolina at Charlotte (NC),
    (2005) Uniwersytetu Quebec w Trois-Rivieres (Kanada),
    (2011) Uniwersytetu Europejskiego w Madrycie,
    (2011) Uniwersytetu w Opolu.

    3. Za zaslugi:

    Za działalność dla dobra publicznego, dobrosąsiedzkich stosunków i pokoju Lech Wałęsa został odznaczony poprzez przyznaną przez Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Społecznego „Misja Pojednania” (powołanego w wyniku historycznego spotkania i pojednania się w 1993 obrońców Westerplatte i marynarzy z pancernika Schleswig-Holstein) Komandorię Missio Reconciliationis.

    Jako pierwszy Polak zdobył w 1981 tytuł Człowieka Roku magazynu „Time”. Dnia 10 lutego 1995 wyróżniony został Pierścieniem Hallera, nagrodą przyznawaną przez Ligę Morską (I edycja).

    W 1995 otrzymał tytuł Człowiek Roku tygodnika „Wprost”.

    Jest laureatem statuetki Nagrody Humanitarnej VICTORIA, którą odebrał w świdnickiej katedrze, a także Nagrody Kisiela w 2005 oraz nagrody Galileo 2000 (w 2007).

    W 1990 został mu przyznany tytuł honorowego obywatela Białegostoku, Radomia, Krakowa i Lipna.

    17 lipca 1996 wyróżniony został honorowym tytułem Przyjaciel Ludzi Bezdomnych, nadawanym przez twórcę Monaru – Marka Kotańskiego. Funkcjonuje również Stowarzyszenie imienia Lecha Wałęsy.

    Z rąk królowej brytyjskiej Elżbiety II otrzymał godność Honorowego Członka Orderu Łaźni (Honorary Member of the Most Honourable Order of the Bath; obywatele brytyjscy otrzymują przy nadaniu tego orderu osobiste szlachectwo, ale nie odnosi się to do cudzoziemców), a w 1993 z okazji udekorowania szwedzkim odznaczeniem – Orderem Serafinów nadano mu herb mający zastosowanie wyłącznie do celów orderowych.

    24 maja 2007 Rada miasta stołecznego Warszawy przyznała mu tytuł Honorowego Obywatela. Dyplom z rąk prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz oraz przewodniczącej Rady Miasta Ewy Malinowskiej-Grupińskiej odebrał 31 lipca 2007, w przeddzień rocznicy wybuchu powstania warszawskiego.

    W 2007 został dożywotnim członkiem FOSE – Przyjaciele Skautingu w Europie. Oficjalnego przyjęcia do FOSE dokonał Jørgen Rasmussen, prezes Europejskiej Fundacji Skautowej.

    8 kwietnia 2008 – jako pierwszemu – Rada Polskiej Fundacji Katyńskiej nadała mu Medal Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej.

    W 2008 otrzymał Odznakę Honorową za Zasługi dla Województwa Warmińsko-Mazurskiego (nr 129).

    20 kwietnia 2009 odebrał przyznany mu 8 września 2008 tytuł honorowego obywatela Szczecina. 9 czerwca 2009 otrzymał Medal im. Ernsta Reutera, będący najwyższym odznaczeniem miasta Berlin dla osobistości, które w szczególny sposób zaangażowały się na rzecz demokracji i praw człowieka.

    16 listopada tego samego roku odebrał tytuł honorowego obywatela Mławy. Dwa dni później odebrał tytuł Honorowego Obywatela Miasta Poznania. 10 września 2010 odebrał przyznany mu w sierpniu 2008 tytuł honorowego obywatela Zielonej Góry. 11 października tego samego roku odebrał przyznany mu rok wcześniej tytuł honorowego obywatela Opola.

    W 2011 w uznaniu zasług wniesionych na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości został wyróżniony Kombatanckim Krzyżem Pamiątkowym „Zwycięzcom”, nadanym przez Zarząd Główny ZKRPiBWP.

    11 lutego tego samego roku Lech Wałęsa został uhonorowany nadaniem imienia tulipanom „Lech Wałęsa”. Tulipan został wyhodowany przez Marax Tulips VOF z siedzibą Hem w Holandii i wpisany przez Królewskie Stowarzyszenie Hodowców Cebul Kwiatowych do Międzynarodowego Rejestru Hodowców Tulipanów.

    16 grudnia tego samego roku został przyznany mu tytuł honorowego obywatela Elbląga.

    15 grudnia 2013 odebrał tytuł honorowego obywatela gminy Brudzeń Duży.

    30 marca 2014 odebrał tytuł honorowego obywatela włoskiego Palermo.

    W Gdańsku od 2004 działa port lotniczy im. Lecha Wałęsy.

    Place i ulice Lecha Wałęsy znajdują się w USA (w Glen Cove, NY, San Francisco, CA), w Kanadzie (Mississauga) czy we Francji (Arras, Le Kremlin-Bicêtre, Nicea, Paryż, Rosny-sous-Bois). Ponadto jest patronem ronda w Gnieźnie, ulicy w Zgorzałe na Kaszubach (od 2009), Bieszczadzkiego Zespołu Szkół Zawodowych w Ustrzykach Dolnych (od 2012), szkoły w Toronto.

    19 marca 2008 został wyróżniony odwzorowaniem w granicie podpisu w nawierzchnię ulicy Długiej w Bydgoszczy (tzw. Bydgoskie Autografy). 5 czerwca 2009 został uhonorowany pomnikiem w Alei Polskich Noblistów w Parku Natury w Odolanowie. W 2011 otrzymał Nagroda im. Ronalda Reagana (Ronald Reagan Centennial Freedom Award), a także został laureatem specjalnej Międzynarodowej Nagrody Al Idrissi.

    TO JEST DOMEK Z KART LECHA WALESY ZBUDOWANY NA TECZCE.

  6. I taki stan pozostanie na bardzo , bardzo dlugo , bo zeby to "odkrecic" , moze zabraknac czasu i checi !

  7. Przebił Breżniewa?

  8. avatar

    no i zawróciło mi się w głowie.
    Tylu wspaniałych, mądrych i inteligentnych inżynierów ma wyjątkowy wkład w rozwój świata i duupa, większość zarabia po 3 tysiące, brutto.
    Ten świat jest chory.

  9. Podobno Wałęsie dzisiejszej nocy przyśniła się  Matka Boska z bolkiem w klapie...

  10. No raczej zaraz obudziła się przerażona i zlana potem...

  11. avatar

    mam nadzieje ze kompromaty "elekryka" są pierwszymi ktore wyplyneły..czas na ludzi z "elyty"..wszelkiej masci "profesorów";"ministrów":"posłów"..etc..etc..etc.od heni tramwajarki poprzez "gajowego"; "kierownika"..(z obydwoma panami moze byc problem..bo teczki sa w moskwie i w berlinie)...
    tylko kiedy??i czy w ogóle "cóś" wyplynie??

  12. Nieważne że kiedyś dawno temu kablował. Problem w tym że praktycznie do tego roku chodził na pasku służb z obawy przed ujawnieniem teczek. Czyli jego decyzje polityczne np jak prezydenta mogły wynikać z nacisku funkcjonariuszy tutejszych i zagranicznych.

  13. Chce Ci przypomniec MK - ku pokrzepieniu serca !  I tego sie trzymaj !!!

  14. Panie Piotrze, jest Pan skromny, ale paralela jest adekwatna.

  15. Wypłowiała legenda
    w oczach Polaków i Polek.
    Lecz dalej idzie w zaparte.

    Był symbol - został symBolek...

  16. MK, ładnie to opisałeś.
    Tysiące osób przeszło podobne "ścieżki zdrowia". Ja także w latach dziewięćdziesiątych.
    Prokurator wyssał coś z palca, Urban i inne pisemka to opisały i poszło z porządanym przez nich nurtem. Byłem zaskoczony absurdalnymi zarzutami, szukałem więc pomocy u kolegi, już wtedy parlamentarzysty, a wcześniej współtowarzysza w walce o "wartości", Stefka Niesiołowskiego, ale on nie znalazł dla mnie czasu, przysłał brata, który mnie olał.
    Tak wyglądała solidarność niektórych z Solidarności.
    Teraz mnie to nawet bawi, ale wtedy... szkoda mówić.

  17. donosil ale "sie nie zaciagal".

    "Bez Wałęsy żylibyśmy w komunizmie, bez Jerzego O. szpitale zamieniłby się w zakłady pogrzebowe."

    Bez komuny nie odbudowalibysmy Polski ze zniszczen wojennych i zylibysmy w nedzy i upodleniu bosi i niepismienni pod batem panow, fabrykantow i obszarnikow...

  18. avatar

    Cały czas mam wrażenie w III RP powinno się pisać:  wymiar "sprawiedliwości" 
    bo i sam tej "sprawiedliwości" doświadczyłem

  19. Tajnym Współpracownikiem SB jest osoba, która:
    1. Świadomie podpisała zobowiązanie do współpracy
    2. Pisała donosy i otrzymywała z tego tytułu gratyfikacje finansowe
    Sprawa TW Bolka wyczerpuje te wymogi i KONIECZNY jest nowy proces lustracyjny Wałęsy, a wynikiem wyrok, że dopuścił się kłamstwa lustracyjnego. O ile wcześniejsze sądy mogły udawać, że nie udowodniono czarno na białym faktu współpracy, o tyle dziś nawet Łączewski łamany przez Tuleye zrobić tego nie jest w stanie. 
    Podpisał i brał kasę. Mało tego, domagał się kasy przez cały czas współpracy. Amen.

  20. "Stopień szkodliwości działań lustrowanego nie jest w ogóle przedmiotem postępowania lustracyjnego, a przekazywane informacje nie muszą być dla SB szczególnie istotne (...) Ustawa nie przewiduje wartościowania współpracy, a jedynie stwierdzenie faktu współpracy lub jej braku (...)."

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Sad-Najwyzszy-Leszek-Moczulski-byl-agentem-SB,wid,9867200,wiadomosc.html?ticaid=116876

  21. Scenariusz bezpieki zawsze ten sam: potrzebny był ktoś kto skanalizuje nastroje w jednym i drugim przypadku.  deal w Magdalence rzutował na całość działania tych ludzi . Wałęsa mógł być J-23 i nikt by nie miał mu tego za złe. Wałęsa pokazał swoją prawdziwą twarz w czasie obalenia rządu J.Olszewskiego, który zapowiadał dekomunizację i ujawnienie współpracowników SB i tu cały mit wodza "Solidarności" a zatem bojownika z komuną - pada na pysk . 

  22. Obawiam się, że zapowiedzi oczekiwania na "grafologa" skończyć się mogą jak w "Stawce większej niż życie", gdy Klos podpisuje tekst "Wygrałeś Bruner - jestem Polakiem" i poźniej oczekuje na opinię grafologa z Berlina... Odpowiedź zostaje sfałszowana i fałszywy podpis staje się "naukowo" oryginalny! Oby tenj kadr z filmu nie był koszmarem obecnej sytuacji... :-(

  23. Już nic nie da się zrobić mleko się rozlało.

  24. drugiego planu, jest na prawie wszystkich zdjęciach i filmach z tamtego okresu. U niego też potrzebna jest rewizja, przecież to jest MOSKIEWSKI ŁĄCZNIK. To filar TVN.

  25. Gniot peerelowskiego wentyla bezpieczeństwa czyli Wajdy 'Człowiek z teczki czy tam nadzieji' będzie skontrowany kontrfilmem o bolensie. Premier Gliński zadba o budżet dzieła.
    18 grudnia 1970 kaci Wybrzeża czyli kociołek i jaruzelski mordują na rozkaz gomułki. Oglądaliście zapewne "Czarny czwartek" Antoniego Krauze. Brunon Drywa zostaje zamordowany 18 grudnia. Sposób w jaki ukrywane są jego zwłoki, sposób w jaki oszukują żonę Brunona Drywy i sposób w jaki powiadamiają ją w koncu o śmierci i natychmiastowym NOCNYM POGRZEBIE... To tylko film, ale ja tego nie mogę zapomnieć. Oglądałem ten film dwa razy, ale sceny z pogrzebu Drywy wbijają w fotel za każdym razem. Sam nie jestem jakoś nieprawdopodobnie wrażliwy, byłem bliskim świadkiem strasznego wypadku niedaleko Garmisch Partenkirchen, gdzie jako jedna z osób naocznych opowiadała policajom o pędzącym motocykliście, ktry przesadził i staliśmy jakieś 3 metry od roztrzaskanego kasku i czaszki spod której wylewał sie mózg. Natomiast scena z pogrzebu Brunona Drywy jest dla mnie czymś tak niebywałym, to naprawdę wstrząsające, nie było mnie wtedy na świecie, polegam na przekazach osób starszych oraz dokumentach.
    Tymczasem dokładnie w dniu, gdy sb POZWALA pochować ś. p. B. Drywę, niejaki lech wałęsa oficjalnie rozpoczyna szpiclowanie na swoich kolegów.  Dokładnie w tych dniach - po to żeby kupić pralkę i kolorowy telewizor oraz po to, aby Danka miała nową kieckę na wigilię. Tymczasem w noce tużprzedwigilijne 1970 w Gdyni i Gdańsku esbecy pod osłoną nocy zakopują ludzi w ziemi (bo to było zakopywanie ludzi, a nie pogrzeby).
    Powiedzcie mi w takim razie w kontekście tego co powyżej - kim do k...y nędzy jest bolek, jak go adekwatnie nazwać? Gallux, jesteś z Wybrzeża, jak to nazywać?

  26. Do kompletu nagonek - bardzo polecam książkę Pawła Zyzaka "Gorszy niż faszysta".

    (Paweł Zyzak to ten, który napisał - pod kierownictwem prof. Andrzeja Nowaka - pracę magisterską na temat Wałęsy, a potem wydał ją w formie książkowej. Tytuł "Lech Wałęsa - idea i historia. Biografia polityczna legendarnego przywódcy 'Solidarności' do roku 1988").

    Wracam do ksiażki "Gorszy niż faszysta". Tytuł to cytat - jedno z wielu określeń, jakie padały pod adresem Zyzaka w czasie nagonki na niego za tę biografię Wałęsy. Dostało się i uczelni za takiego magistranta, a min. Kudrycka nasłała tam jakąś kontrolę.

    Książka liczy 550 stron - bo tak duzo wylano na niego obelg i tyle podjęto niszczących działań.  Naprawdę warto się z tym zapoznać, bardzo ciekawa lektura, jest po nazwiskach. Niszczono go wszędzie, głównie w mediach.
    Zwolniono go też z pracy, a miał na utrzymaniu żonę i 1,5-roczne dziecko. Został operatorem wózka widłowego w markecie. Zamiast dostać wyróżnienie: rzetelna praca, udokumentowana, w formie książkowej ponad 600 stron. Kto pisze teraz takie obszerne prace magisterskie?

    Z książki "Gorszy niż faszysta" zapamiętałam zwłaszcza niezawodnego prof. Friszke. Odbył on na temat tej książki dyskusję w telewizji z promotorem Zyzaka, prof. Nowakiem.
    Przed wejściem do studia Friszke przyznał się Nowakowi, ze tak naprawdę to książki całej nie przeczytał. Ale w studio ją atakował. Wreszcie prof. Nowak nie wytrzymał: "przecież sam pan mówił, ze właściwie to tej książki nie przeczytał". Oburzony Friszke zarzucił potem prof. Nowakowi nielojalność. Dobre, prawda? Atakować kogoś na zamówienie, bez przeczytania książki, to jest wg niego w porządku, ale powiedzieć słowo prawdy, sprostowanie - to już nie. I takich własnie, jak Friszke, kreuje się na autorytety.

    Może przydługie to wyszło, ale na temat i warto wiedzieć.

  27. Może rozpłakać się przed kamerami nad swoją niedolą.

  28. 14 listopada 1982 roku, w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej, Lech Wałęsa tłumaczył się ze swojej nieudolności w prowadzeniu Związku.

    Cytaty:
    "/.../ Wyrzuciłbym prawdopodobnie doradców całkowicie tych, którzy psuliby mi. Ustaliłbym pracę związkową tak, żeby nam nie burzyła. To wszystko przewidziałem. Po prostu nie zdążyłem."
    "/.../ Myśli pan, że odsunięcie Onyszkiewicza, Modzelewskiego czy Gwiazdy to była łatwa sprawa? Poradziłem sobie jednak. A że nie mogłem załatwić pozostałych, bo nie zrobię wyborów w Warszawie, niech to robi ktoś inny. To był demokratyczny związek, więc nie mogłem./.../"

    Wytłuszczenia moje. Źródło (S-24) IPN 01255/462.

  29. Jakże aktualne!
    Jeśli poz­wo­lisz, by ro­bac­two się roz­mnożyło - rodzą się pra­wa ro­bac­twa. I rodzą się piew­cy, którzy będą je wysławiać.

  30. Wałęsa jest napruty od białego rana- bo o tym świadczą treści, które wypisuje na swoje fb. Biorąc pod uwagę różnicę czasu pomiedzy Ameryką a Polską, wygląda na to, że chleje od świtu. Bo jak inaczej tłumaczyć ten bełkot, oskarzanie i zaprzeczanie, zaprzeczanie i przyznawanie się, oskarżanie i przepraszanie?

  31. przyslowia sa madroscia narodow, wiec taki obrazek:

    https://pbs.twimg.com/media/Cb4oa4nWEAAiu7f.jpg:large