Prześlij dalej:

Nikt nie lubi słuchać wypowiedzi ignorantów, ale bądźmy też uczciwi, z drugiej strony prawie każdy Polak się wypowiada na wszystkie możliwe tematy. Pani prezes Sądu Najwyższego, która w tej chwili jest wyjątkowo nerwowa, bo prokuratura wznowiła postępowanie w jej sprawie, też się zdarzyło wypowiedzieć z pełną ignorancją. Po Polsce poniosło się nowe „za 6 tysięcy to tylko idiota pracuje”, ale stawkę podniesiono do 10 tysięcy i do zarabiających idiotów i złodziei, dołączono sędziów . Pani Małgorzata Gersdorf raczyła była podsumować zarobki sędziów i uznała, że ich wielkość pozwala na godne życie, ale co najwyżej na prowincji. Wypowiedź sama w sobie podniosła ciśnienie obecnym i przyszłym „klientom” sądów, którzy nie znają wszystkich opinii pani prezes.

Wcześniej ta sama gwiazda palestry krytykowała 500+ i oświadczyła, że osobiście zna rodzinę z czwórką dzieci, która z powodzeniem żyje za 1500 złotych. Prawda jaki piękny kontrast i precyzyjnie wyznaczone poziomy dochodów? Kasta dziaduje za 10 tysięcy złotych, a rodzina opływa w dostatki i jeszcze im się po 500 dodaje, żeby przepili. No, ale rozmawiamy o sądach, sędziach i dowodach w sprawie, zatem trzeba być precyzyjnym. Oto cytat z wywiadu polskiej prezes SN dla niemieckiego portalu Onet.pl:

Przeciętny radca prawny zarabia więcej, niż sędzia sądu rejonowego. 7 tys. to straszne pieniądze? Na tym szczeblu 70 proc. nominacji to kobiety. Zarobki nie są wystarczające, by mężczyźni podejmowali ten zawód. Nieco lepiej jest w sądach okręgowych, ale za te ok. 10 tys. brutto dobrze żyć można tylko na prowincji. A co jest na samym szczycie? Dobry adwokat ma się lepiej, niż sędzia Sądu Najwyższego.

Pozostawiając w spokoju zarobki sędziów i adwokatów, które mniej więcej odpowiadają wyobrażeniom pani Małgorzaty, trzeba stanowczo stwierdzić, że o prowincji to pani Gosia nie ma żadnego pojęcia. U nas na wsi, jak ktoś ma 10 tysięcy na rękę to się pyta ile wieś kosztuje. Jeśli się taki szczęśliwy rzeczywiście trafi, no to właśnie jest adwokatem, który lubi mieć spokój, biznesmen z takimi samymi potrzebami, no i bywa, że sędzia się osiedli, ale ten zaszczyt jednak jest rzadkością dla prowincji. Pożartowaliśmy sobie, żeby nad bezczelnością najlepszej kasty nie płakać. Nie jest to jednak najlepsza puenta, ani nawet rozwinięcie kolejnej oderwanej od rzeczywistości wypowiedzi przedstawiciela wybranych i nietykalnych.

Sędziowie to nienajlepsza kasta, ale jedna z lepszych, bo takich, którzy nie mają pojęcia o życiu szarego zjadacza pasztetu z Biedronki jest znacznie więcej. Prócz bezczelności wyrażonej wprost jest w tej wypowiedzi coś jeszcze, mianowicie był to komentarz do oświadczeń majątkowych. Dalej prezes Gersdorf rozwijała swoje złote myśli tak:

Władza chce, by społeczeństwo myślało o sędziach, jako o „tłustych kotach”. (…) Przecież w tej chwili sędziowie składają takie oświadczenia do swych prezesów i urzędów skarbowych, a ja składam do prezydenta i urzędu skarbowego. Są niejawne, ale służby wszystko mogą sprawdzić. Po co zatem ujawnienie? Żeby ludzie się rzucili na te oświadczenia i zaczęli dysputy: „Skąd on ma?”. Sędzia rozstrzyga konflikt i nie może być wystawiany na odwet i zemstę przegranych.

Dopiero teraz można się pokusić o podsumowanie nie tylko ignorancji, ale też czegoś, co w myśl prawa jest cechą immanentną sędziego – logiki i doświadczenia życiowego. Pani prezes plebsowi wypomniała 500+ i ten sam plebs, który składa się na „głodowe” pensje sędziów odcina od możliwości kontrolowania przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. Logika i doświadczenie życiowe podpowiadają, że takich skrajnych ocen stanu faktycznego nie da się ze sobą pogodzić, ale pani prezes SN uczyniła to w sposób naturalny. Precyzyjnie oddany stosunek kast nietykalnych do prowincji najczęściej określanej ciemnogrodem. Płać i zamknij gębę, bo z sędzią, politykiem, autorytetem masz do czynienia. W ostatnich dniach sporo się mówi o Panach i„te Pany” nie mają nic wspólnego z „ludzkimi”. Póki z sądów nie znikną osoby pokroju Gersdorf, my tu na prowincji o żadnych podwyżkach rozmawiać nie będziemy.

5.434284
30919 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

10 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    a'propos

    NADzwyczajna kasta ludzi..tacy ludzie mają sądzić aferałów;przekręciarzy..skrytobójców z PO..za autostrady;przetargi;faktury VAT...AmberGold;Smoleńsk..i za wszystkie inne afery..gacie do kostek same opadają...

    pisać że ci ludzie "wstydu" nie mają?przecież to szkoda prądu...

    Chyba nam wszystkim to jakoś umknęło..ale pani profesorowa była dłuższy czas adwokatem TVNu.. A wiadomo skąd komu nogi wyrastają w tej stacji..właścicielom i prezenterom jednakowo... 

  2. Ta cholera rzeczywiście za dużo zarabia.Bebech wychodowała sobie taki że niejedna ciężarna mogłaby jej pozazdrościć

  3. ...No to nam kasta siarczyście podniosła poprzeczkę...

    Chyba trzeba będzie przerobić i uaktualnić: 

    http://fraszki-ulotki.info/2015/05/to-jest-niemozliwe.html

     

  4. Kasta nawet w więzieniu nie zmądrzeje .Tam wszystko na tacy bez stresu .
    Tą panią Gosię trzeba zatrudnić w AMICE przy produkcji AGD za najniższą krajową.Przed 18 -tą był reportaż w TVP info o Amice i traktowaniu pracowników.Horror i chamstwo w pigułce .

  5. nie zapłaciśz, to nie załatwisz. Dotyczy to też sądów. Sam, dzieki Bogu, nie mialem z nimi do czynienia, ale w rodzinie i owszem i bez pokażnej kwoty niewinny poszedł by siecieć (w ewidentnej sprawie) na długie lata.

    Sprawa prosta, podsumowac zarobki takiego sędziego i porównać z jego nabytym majątkiem.

    Sedziowie na prowincji powinii zarabiać min. 20 tys. zł netto.  Ale za każdą wziętą łapówkę do pierdla.

     

  6. Bardzo a bardzo ciekawe.

    http://wolnosc2...

  7. Pojadę eschatologicznie i aksjologicznie gdyż, ponieważ w dość znaczny sposób się wkurwiłem.

     U św. Mateusza stoi mniej więcej tak: "Czy ciało nie znaczy więcej niż ubrania, a życie więcej niż pokarm"

    W skrócie dla inteligentnych inaczej, u nas na wsi się mówi: W trumnach nie ma kieszeni...

    A teraz teologicznie do wyguglowania: 12 stopni pychy według św. Bernarda z Clairvaux.

    Czyli średniowiecze było jednak OK.

  8. To ja się dziwię "ichniej Małgoś" że za tak dziadowskie grosze raczy nas, maluczkich swoją mądrością obdarzać. Zawsze można powiedzieć to, co słyszą zwykłe (z całym szacunkiem dla ich wysiłku, poświęcenia i pracy) kobiety na kasach w dopieszczanych przez kryptokorposzczurów w PiS (odwrotnie proporcjonalnie do zapowiedzi wyborczych) sieciach zachodnich: na twoje miejsce jest ... chętnych. Nie ma przymusu być sędzią - ze swoim wykształceniem i praktyką może zrezygnować i robić za adwokata. Na pewno dzięki jej rozumowi (...) czy może znajomościom (!!!) będzie miała wielu świetnie płacących klientów...

  9. Byt i brak odpowiedzialności za to co robią, ukształtowała świadomość tych "gnoi". Dotyczy to wszystkich zawodów opłacanych z budżetu państwa. Nie da się tego całkowicie wyrugować, gdyż w kolejce czekają kolejni beneficjenci takiego układu.

  10. avatar

    Pani Prezes to taka Paździochowa polskiego wymiaru sprawiedliwości- i nie chodzi bynajmniej o aparycję.