Polityka



share

Dogorywa właśnie kolejna rewolucja społeczna, tym razem w wydaniu kawiorowych komunistów od Zandberga. Na ewentualne kontrargumenty, że przecież Bukiel i smarkaci stażyści w kitlach zapowiedzieli głodówkę ogólnopolską, odpowiadam jednym słowem – Bukiel. Proszę sobie dać spokój, cóż innego mogą mówić, gdy wszystko jest jasne i wiadomo, że dalej cyrku ciągnąć się nie da. Rewolucja ma swoje prawa, jeśli w pierwszych chwilach nie porwie tłumów, to każda następna godzina kruszy szeregi. Na nieszczęście dla rewolucjonistów i na szczęście dla Polaków, forma protestu, czyli głodówka, też przyspieszyła proces degradacji, bo ile można głodować, aby się nie narazić na śmieszność.



share

Cyrk z rezydentami dobiega końca, co było tak proste do przewidzenia, jak „Dobranocka” o 19.00 trzydzieści lat temu. Czas na jakieś pobieżne podsumowanie, bo szczegółowym zajmą się masochiści. Tytułowa teza w zasadzie mówi wszystko, a mniej wtajemniczonym wystarczy wytłumaczyć, że za komedią medialną nie stał tym razem Petru, czy Schetyna, ale Zandberg. Na tradycyjne pytanie – Jakie masz dowody? Odpowiadam tradycyjnym milczeniem, wszak na głupie pytania nie udziela się odpowiedzi.



share

Przez ostatnie dwa lata mieliśmy do czynienia nie z propagandą, nie z wojną hybrydową, ale z regularnymi nalotami nuklearnymi, które przeprowadzały polskojęzyczne i zagraniczne media. Do wojny atomowej przeciw PiS, ale tak naprawdę przeciw wolnej i suwerennej Polsce, włączyły się międzynarodowe instytucje, komisje i korporacje. Wszystko to było związane wyłącznie z jednym faktem – utratą władzy, a co za tym idzie utratą wpływów i miliardów zysków, czerpanych z okradania Polski. Jeśli policzyć złodziejstwo na VAT, reprywatyzacje i lewe przetargi, to mówimy o setkach miliardów, tak na początek.

Strony