Polityka



share

Mały Gość Niedzielny to podobno pisemko dla dzieci, katolickie pisemko oczywiście. Mniemam , że zadaniem tegoż pisemka jest szerzenie wiary katolickiej opartej na naukach Jezusa. Ale jakoś nie widać tej nauki Jezusowej o miłości do bliźniego swego, raczej szerzenie swoistej nienawiści. Kilka dni temu parafia jednego z kościołów rozdawała dzieciom ulotkę Małego Gościa , taką jak poniżej
( ulotka)
Ciemnoskóry chłopiec myślący sobie czy wypowiadający słowa " szkoda, że modlitwa nie rozjaśnia skóry" i pod spodem napis , lampka bez oliwy jest ciemna, nie jest chyba wyrazem miłości , tolerancji i wyrozumiałości.

To jest głupota, kołtuństwo i zwykły przejaw rasizmu. Takim czymś karmione są polskie dzieci przez polski kościół zwany katolickim .



share

Chętnie spałuję związkowca - za darmo, czyli co wolno Matce Kurce tego Wałęsa niech się nie waży mówić.



share

Kaczyński jedzie do Japonii, z Sarkozym się więc nie spotka. Trudno, co robić, taka karma. Zgadzam się z twierdzeniem, iż odwoływanie wizyty byłoby nie na miejscu. Sarkozego mamy za miedzą, zawsze jeszcze będzie okazja zatoczyć mu się w ramiona. Nie o to idzie.
Idzie o to, że Japonia, kraj że tak powiem dostatni, lider w dziedzinie nowoczesnych technologii i gospodarcza potęga, byłaby dla naszego kraju dobrym partnerem, o inwestycje japończyków powinno się zabiegać, uśmiechnąć, ukłonić jak etykieta karze i czerpać profity.

Strony