Społeczeństwo



share

Dla niektórych słowa z tytułu są dość dobrze znane, dla mniej zorientowanych podpowiem że zostały wypowiedziane ponad 2000 lat temu przez oskarżycieli na procesie pewnego człowieka. Sędzia nie znalazł żadnej winy a mimo tego podsądny został skazany na śmierć. Tamte wydarzenia stały się zalążkiem jednego z trzech podwalin cywilizacji łacińskiej, z której bogactwa czerpiemy do dziś. Niestety nie wszyscy, o czym za chwilę. 



share

PiS pracowicie rozdaje różne podarki dla ludu głosującego miast i wsi. A to po 300 zł dla każdego ucznia na piórniki i zeszyty co rok, a to po 500 zł dla studentów na bilety do kina i teatru – no rozumiem klientela liczna – uczniów i rodziców, którzy prawidłowo wypełnią kartki wyborcze kilka milionów się uskłada.

Jednocześnie trwa strajk okupacyjny w sejmie prowadzony przez rodziców dzieci niepełnosprawnych, razem z dziećmi. Ta grupa społeczna nie jest zbytnio lubiana. Mówi się, że nieelegancko się zachowują, nagrane są jakieś niemiłe lewacko brzmiące wypowiedzi strajkujących. Jednocześnie władze PiS zapewniały o swojej wysokiej wrażliwości społecznej.

To że grupa ta nie jest lubiana jest oczywiste – jest to niewielka w skali wyborczej ilość źle wypełnionych karteczek wyborczych, więc wysokość nakładów w przeliczeniu na jedną karteczkę jest nieakceptowalnie wysoka.



share

Niezwykły list Józefa Bąka do Redakcji Gazety Wyborczej.

   Nie mogąc już żyć zgodnie z obowiązującą w naszym domu tradycją, kiedy w każdą niedzielę, zabierałem całą swoją rodzinę na zakupy do pobliskiej Galerii i do mojego ulubionego Kauflandu (a jak zauważyłem, brak tych wypadów osłabia teraz nasze rodzinne więzi), siedząc w domu i serfując sobie po internecie, z niedowierzaniem przyjąłem informację, jakoby Gazeta Wyborcza zanotowała kolejny historyczny spadek sprzedaży - największy spośród wszystkich gazet i czasopism obecnych na rynku.

Strony