Społeczeństwo



share

Po ostatnich brudach jakie Jarosław Kaczyński wyciągnął z bieliźniarki pierwszej żony Ludwika Dorna, obraz nędzy i rozpaczy Pana stratega uważam za dopełniony. Chociaż nie wiem czy to już jest dno, tego nikt nie wie, to wiem, że z tej drogi upadku nie ma już odwrotu. Czas już na Panów Kaczyńskich, będziemy się powoli żegnać, ale zanim Panowie pójdą do piekła, wyspowiadam się za nich.



share

nie wiedzialem, ze mozna byc takim jankem czy innym oszolomem, mimo tego, ze mam swoje lata za kazdym razem sie dziwie kretaczom i kolesiom kolesi, ktorzy za garsc srebrnikow napisza wszystko nie szanujac siebie, swojego wyksztalcenia, swojej rodziny itd. moze i sie myle, ale mam wrazenie, ze takim piszacym peany o pisie nie zalezy na polsce, zabrzmialo troche gornolotnie za co przepraszam.

p.s. a wpisy j. pospieszalskiego, ktorego kiedys poznalem to... brak mi slow, dawno nie mialem tak szeroko, z szoku, ócz swych pieknych otwartych



share

Słynny psycholog przebadał kiedyś stan emocjonalny różnych zaimków. Oto co udało mu się stwierdzić:

'my' jest zuchwałe
'ja' jakby strwożone
'wy' - silne i potężne
'ty' - jest ciekawe, przybiera postać dwóch skrajności - bliskie lub wrogie

'mój' - to strasznie władcza osobowość
z kolei 'wszyscy' czuje się pewnie i bezpiecznie

najgorzej wypadło 'nikt' - stęsknione i puste

puenty nie ma!

Strony