Opole



share

Dwa wydarzenia kulturalne z okazji jednego opolskiego festiwalu skłoniły mnie do napisania kilku zdań z cyklu: „Co się stało, co się dzieje?”. Być może mi odbija w poszukiwaniu podtekstów, ale w przypadku pierwszego wydarzenia, jakim był koncert Kultu widziałem pewna intencję Kazika Staszewskiego, który dobrał taki, a nie inny repertuar. Była „Polska”, był "Panie Waldku, Pan się nie boi czyli lewy czerwcowy", była „Arahja” i „Po co wolność?”. Były komentarze o prawdzie ekranu, ale wszystko w klimacie „pewnej nieśmiałości” i ściągniętego „hebla” na mikrofonie, co już nie jest moim urojeniem, ale spostrzeżeniem wielu.

Strony