Kazimierz Sowa, pseudonim „Ksiądz”, wyspowiadał najgorszy sort

Prześlij dalej:

Uwielbiam obserwować pożary w burdelach, bo to prawdziwa kopalnia skarbów dla socjologa. Przyglądam się zjawisku z naukową pasją, chociaż socjolog ze mnie jak z „uchodźcy” uchodźca. Około godziny 12.00 wybuchł nowy pożar, a właściwie pożar jest stary, tylko ognisko nowe. Wypłynęły kolejne, dotąd nieznane nagrania z „Sowy&Przyjaciół”. Skład imprezujących kolesiów robi wrażenie, pomimo tego, że znów Tuskowi się upiekło. Z troską nad losem umęczonej Ojczyzny, przy carpaccio z żubra i Porto za 1500 zł, pochylili się następujący nowocześni patrioci: Włodzimierz Karpiński - minister skarbu państwa; Marian Janicki, były szef BOR; Paweł Graś - pierwszy sekretarz PO, minister w kancelarii premiera; Jerzy Mazgaj „biznesmen” i … „Ksiądz” Kazimierz Sowa.

Spowiedź wszystkich panów z udziałem pana „Księdza” Kazimierza Sowy jest dostępna w zamieszczonym filmiku, dlatego nie będę cytował całości, ale przywołam co bardziej pikantne smaczki. Pan „Ksiądz” zaangażowany w obronę konstytucji, demokracji, wolnych mediów i trójpodziału władzy, który wielokrotnie z namaszczeniem prezentował swoje zatroskania, splatając palce dłoni, tak oto się wyraził prywatnie:

Jurek, nie polemizować… zniszczyć, naprawdę, tu uważam, że nie ma się wiesz.. żadnych.

Ekumeniczne zdanie Kazik (dla przyjaciół z sortu) wypowiedział do Jurka Mazgaja, „biznesmena”, a chodziło o wykończenie „Gazety Polskiej”. Dodam, że propozycja wykończenia gazety padła w lutym 2014 r., gdy jeszcze w PO tliła się wiara, a co rozsądniejsi dopiero w grudniu zwiali do Brukseli. W sumie trudno się „Księdzu” dziwić, gdy coś przeszkadza trzeba to wykończyć, sam od lat twierdzę, że wykończenie TVN jest konieczne, ale od zawsze mówię to publicznie. Kazik (pozwoli „Ksiądz”) ma inną strategię, publicznie opowiada okrągłe dyrdymały o demokracji i wolności słowa, przy popijawie wali prostu z mostu, że całe te wolne media, przede wszystkim prawicowe, po prostu trzeba zaj..ć. No, właśnie, czy na pewno tak „Ksiądz” powiedział, przecież Kazik takim obelżywym językiem faszystowskiej dziczy się nie posługuje. Nie, nie powiedział, to mój skrót i cytat z „ministra” Sikorskiego, natomiast „Ksiądz” powiedział ładniej:

Byłem kiedyś na jednej takiej kolacyjce z Rysiem Petru, nota bene za niedługo też ciekawe informacje o Ryśku się ukażą... prezes...yy przewodniczący rady nadzorczej PKP... ale zarazem taki zlinkowany pod Elą w sensie wiesz, tak zwany prezes nie honorowy tylko.. no jak wiecie są zawsze trzy rodzaje prezesów... urzędujący, reprezentujący i zapier****jący i Rysiu będzie tym trzecim... czyli będzie... (...) Czyli wiesz, będzie musiał się pokazywać, tłumaczyć w mediach i tak dalej... ale do czego zmierzam. Byliśmy na tej kolacyjce i tego, pijemy jakieś winko, jedno, drugie, no i tam wiesz, no to tu zostanie... Ja tam w tej knajpce jestem tydzień później, gadamy tu tego i ja mówię: wie pani, co może po tej lampeczce z tego co zostało... a pani: "oooo, proszę pana, tego już nie ma. Pan Petru był tu następnego dnia.

Prawda, że smakowita historyjka, ale tak szczerze Szanowni Rodacy, gdyby tu zakryć nazwiska i kontekst, to odgadlibyście, że chodzi o spowiedź księdza? Sam stawiałbym na szewca, kelnera, praczkę ewentualnie. Mógłbym również obstawić siebie, bo klnę jak szewc, jednak tak marną polszczyzną nie wypowiadam się nawet przy zapłacie za wywózkę zawartości szamba. Nic tak precyzyjnie nie oddaje kim jest najgorszy sort i czym się zajmuje, jak ich prywatne rozmowy przy wódzie i sushi. Całe to towarzystwo nie jest i nie może być żadnym partnerem do rozmów i broń Boże się z nimi łączyć w ramach jednej Polski. Podzielić Polskę i to bez litości, na Polaków i najgorszy sort! Ziarno zmieszane z plewą to materiał, który nie nadaje sie, ani na mąkę, ani na kaszę, z tego można zrobić tylko paszę dla świń albo bydła.

6
23464 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

12 (liczba komentarzy)

  1. Hm, pan ksiądz Kazimierz Sowa nawet wygląda europejsko, bo ma koszulę od Ralpha Laurena... ;)

  2. Ale się rzewnie zrobiło... przypomina mi się taka lektura z dzieciństwa:

    A jakże aktualna:

     

    Opowiedział dzięcioł sowie
    O tym, czego się dowiedział,
    Kiedy w leśnej dziupli siedział.
    Ja to wszystko podsłuchałem
    I czym prędzej zapisałem.

    (...) Ryś miał także sklep swój w lesie;
    Znał się ryś na interesie...

    (...)
    Bo gdzie łączą wspólne cele,
    Tam są wszyscy przyjaciele.

     

    ...No i doczekaliśmy się kolejnego odcinka ptasiego radia...

    Ptasie radio: http://fraszki-ulotki.info/2016/04/ptasie-radio-ii.html

     

  3. Jejmosc Anka.

    ;))))

  4. Święta prawda.

  5. Putin ma dużo lepszy plan niż postawić swoje 3 najlepsze dywizje do dyspozycji NATO, jeśli zdecyduje się go zrealizować. jedynym krajem który mógł go powstrzymać była Polska, która w regionie nie prowadzi prawie żadnej polityki. dlatego jesteśmy otoczeni przez kraje wrogo do nas nastawione.

    gratuluje PiSowi że w CBOS miażdząco wygrał wybory. No i Pereira... jak Ojciec Owsiaka. Zobaczył rower, to go wziął dla swojej żony. Sakiewicz ktory był jedną z osób z największym potencjałem i nie wie jak go wykorzystać, odżył przypomonając sobie jak był prześladowany przez nieudaczników z PO. To ma być pomysł na porwanie ludzi za sobą? normalnie żal Sakiewicza...

    Dlatego kiedy proponowałem że wesprę PiS w usprawnianiu państwa deklarowałem się jako darmowa dziwka. Bo nie da się rzucać na stosy ośmiorniczek i jednocześnie ciężko pracować.

  6. Czy właściciel lokalu zmienił juz jego nazwę na "Sowa & Złodzieje"?

  7. Bydlo nie zje!

    MK!

    Wspanialy artykul!  Dziekuje jak zawsze - Janusz.

  8. Dla poprawnych była to - rozmowa imieninowa,  dla kolokwialnych - kurwa w sutannie, a dla dosadnych - ... ... ...!

  9. jest nawet znane powiedzenie:

    "sowa sowie łba nie urwie"... czy jakoś podobnie...  :-)

  10. "Każdy, kto świadomie przeżył ostatnie osiem lat wie, że rządy PO-PSL były największym nieszczęściem, jakie dotknęło Polaków od czasu magdalenkowego szalbierstwa. Nie tylko z uwagi na rozliczne akty zaprzaństwa, zamach smoleński i skutki zbliżenia z kremlowskimi bandytami, ale z powodu ogromu przestępstw, afer i pospolitych niegodziwości, jakich dopuszczali się przedstawiciele tego reżimu.

    Przez długie osiem lat mój kraj był pustoszony przez grupę regresywnych, prymitywnych typów, powiązanych wspólnotą kłamstwa i nienawiści, a  niemal każdy dzień przynosił wiedzę o kolejnych aktach podłości i nadużywania prawa.

    Nie były to pojedyncze incydenty, ale planowe i konsekwentne działania mające na celu represjonowanie obywateli i budowę państwa policyjnego." - Aleksander Ścios, 9 maja 2016 

     

    https://bezdekretu.blogspot.com/2016/05/spektakl-demokracji-iii-rp-czy-ostatnia.html#more

  11. "Zdecydowana reakcja krakowskiej kurii: Ksiądz Sowa wraca do Krakowa i tam zostanie mu wyznaczone zadanie" (http://wpolityc...)

    Proponuję funkcję kelnera w jadłodajni dla ubogich i bezdomnych - poje, popije, pogada swoim językiem. 

  12. Zastanawiam się, czy nie obraziłem ubogich i bezdomnych taką propozycją i stwierdzeniem o języku.