Komorowski przegrywa najmniej 10%, Lis strzela samobója, ale faule dopiero przed nami

Prześlij dalej:

Od dwóch tygodni z rozbawieniem czytałem rozmaite wpisy, które odnosiły się do „gejmczendżer”. To taki nowy makaronizm lansowany przez wybitnych komentatorów odnoszący się do nagłej zmiany, czyli po polsku „przełomu”. Nie jestem w stanie zliczyć wszystkich „gejmczendżerów”, ale było tego multum, poczynając od spotu z rodziną Komorowskiego, kończąc na debacie. Pobożne życzenia i zaklinanie rzeczywistości w końcu przyniosły skutek, jednak z całą pewnością nie o to się modlili sztabowcy i twardy elektorat Komorowskiego. Przełomem okazał się program Lisa z udziałem 3 zwolenników tego samego kandydata i już ten fakt wywołał burzę w Internecie, ale dopiero ordynarna i topornie odegrana scena propagandowa przyniosła „gejmczendżer”. Teatrzyk w wykonaniu Lisa i Karolaka, w którym dwóch obślinionych... "tatusiów" zaatakowało dwudziestoletnią córkę Andrzeja Dudy, dla przeciętnego człowieka jest granicą nie do przekroczenia. Naturalnie budzą się instynkty ojcowskie, braterskie, matczyne, kobiece i męskie. Jest to jedno z tych zachowań, których społeczeństwo, zwłaszcza polskie, nie akceptuje w żadnym wydaniu, podobnie jak katowania dzieci, wyrzucania psów z domu, czy wariatów drogowych zabijających po pijaku. Dlaczego zatem uczestnicy i twórcy tej politycznej prostytucji zdecydowali się w niej wziąć udział? Nie wiedzieli jak to się wszystko może skończyć? Wydawało im się, że wiedzą, ale o tym za chwilę, bo wcześniej warto podać praprzyczynę. Naprawdę nie trzeba być szczególnie doposażonym w wiedzę i doświadczenie polityczne, wystarczy obejrzeć parę spotkań piłkarskich, żeby dostrzec o co chodzi. Czy drużyna, której do zdobycia pucharu potrzebny jest remis lub jedna bramka wystawia w składzie trzech napastników i rusza do zmasowanego ataku od pierwszej minuty? Raczej podobnych zjawisk w sporcie się nie spotyka, podobnie rzecz się ma z polityką.

Czy sztab mając wiedzę, że przegrywa różnicą 2-5% zaryzykuje skrajnie negatywną kampanię i faule łatwe do wygwizdania? Historia politycznych kampanii nie zna podobnego przypadku. Można kopnąć w kostkę, można prowokować, ale nikt myślący o zwycięstwie nie postawi wszystkiego na jedną fałszywą kartę. Innymi słowy punkt pierwszy planu realizowanego w studio TVP to co najmniej 10% różnica w wewnętrznych sondażach i to po debacie. Bez tego punktu całej reszty by nie było. Komorowski przegrywa wyraźnie i jedyną reakcją jest radykalizm, bo czasu zostało tyle co nic. W punkcie drugim miało być dokładnie tak, jak komentuje większość ludzi: „smród poszedł w eter i ludzie tego nie dadzą rady zweryfikować, a przeprosiny na Twitterze to zaplanowana kpina”. Takie błędy wynikające z linearnego myślenia popełnia coraz więcej analityków, którzy zatrzymali się na swoich starych diagnozach, że media rządzą i dzielą, natomiast Internet służy do zabawy. Stało się zupełnie inaczej, po pierwsze Internet pokazał wielką siłę, po drugie TVP przeprosi córkę Andrzeja Dudę za chamską akcję, właśnie w wyniku reakcji Internetu. Przeprosiny w najlepszym razie złagodzą skutki, które Lis wywołał, a te skutki są błogosławione. Po niedzielnej debacie widać było, że zwolennicy Andrzeja Dudy, którzy bezsensownie nastawiali się na „miażdżenie Bronka”, przed czym przestrzegał Adam Bielan, jakoś osowieli i zaczęli wątpić. Dla odmiany Komorowski i jego zwolennicy, nie mając większych podstaw, ogłosili zdecydowane zwycięstwo polegające głównie na tym, że Bronek nie wszedł na krzesło i nie zasnął. Dziś wszystko wróciło na swoje stare miejsce, pierwszy poważny sukces Michała Kamińskiego i jego pacynek.

To nie koniec zysków. Wyciszony dotąd Paweł Kukiz odezwał się i stanowczo zaprotestował przeciw manipulacjom Lisa i ekipy Komorowskiego, jednocześnie zadeklarował, że zrobi wszystko, aby Komorowski nie wygrał. Ten zwrot jest czymś jeszcze bardziej cennym, bo akurat prognozy, że elektorat Kukiza zdecyduje o wygranej są ze wszech miar prawdziwe. Dalej też mamy dobre wieści i jedną niebezpieczną wiadomość. Jeśli się przegrywało 1 bramką i teraz się strzela samobója, to co pozostaje? Albo zejść z boiska albo zmasowany atak zamienić na desperacki. Kamiński i Komorowski nie mają wyjścia, z boiska na pewno nie zejdą, a po niewypale u Lisa są skazani na brudną kampanię wyborczą. Kilku dziennikarzy poinformowało, że niejaki Andrzej Hadacz, psychopata i prowokator, który „bronił krzyża”, przeszedł dziś rano dodatkowe szkolenie w jednym z hoteli, tutaj się kończą dobre wieści i zaczyna desperacja przegrywających. Ostatnie dni pokazały jak się podpala ruskie budki. Na świeżych taśmach Bieńkowska rozmawia z szefem CBA Wojtunikiem i podsumowuje wyczyny Bartłomieja Sienkiewicza: „ale jaja, ale jaja, ale jaja”. Wielu boi się ataku na Andrzeja Dudę, tymczasem ulubioną bronią esbecką stosowaną przez WSI i Kamińskich z Lisami jest prowokacja. Łatwiej zaaranżować podpalenie budki, ewentualnie „oni pójdą na wybory” niż zaatakować na wiecach Andrzeja Dudy. Wystarczy przebrać kilkunastu Hadaczy w koszulki PiS i obrzucić kamieniami limuzynę Komorowskiego. W ostrzejszej wersji trafić kostką brukową w głowę jakiegoś „borowika” i mamy temat do końca kampanii. W tej chwili Komorowski musi przegrywać i to zdecydowanie, dlatego sięga po chamskie chwyty. Jedyny możliwy zwrot akcji musi się opierać na czymś tak mocnym, jak podpalenie „ruskiej budki”, czego nie należy rozumieć dosłownie, ale jako kaliber prowokacji. Lis i Karolak to był soft, poważnie obawiam się, że hard dopiero przed nami.

6
43974 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

72 (liczba komentarzy)

  1. I choćby przyszło stu Karolaków

    I każdy zjadłby trzy miski flaków

    I choćby nie wiem jak się wytężał. 

    nie popchną Bronka - taki to ciężar.

     

    I choć popychać będzie Majchrowski

    Ciągnąć Saleta i Korzeniowski

    Nie dadzą rady podsadzić Bronka

    Puści on tylko głośnego bąka.

     

    I choćby Holland to filmowała

    Z Wajdą i Kutzem ekipa cała.

    Choćby Olbrychski machał szabelką

    Gorzały pijąc butelkę wielką

    A Penderecki wspólnie z Rubikiem

    By napisali piękną muzykę

    I choćby film ten zdobył Oscara

    Bronek to kicha, obciach i siara.

    (http://wpolityc...)

    Nie ma większego problemu dla polityka niż to, że jest obiektem kpin. Obśmiany polityk nie istnieje,
     

  2. jak sam się obśmiewa.

  3. Nie obśmiewa, tylko ośmiesza
    Człowiek, również polityk, śmiejący się ze swoich gaf, lapsusów, a nawet opowiadający śmieszne dykteryjki ze swojej młodości (gdzie niekoniecznie wykazywał się rozsądkiem), jest uznawany za czlowieka majacego do siebie dystans.

  4. Ja to wykopałam u Ziemkiewicza, w odliczaniu przedwyborczym. Też mnie urzekło! Chciałam wkleić, ale się zreflektowałam, że już jest.
    :)

  5. jak stare esbeki na pogrzebie Jaruzela, kiedy to zwyzywali Lisiewicza Piotra od "pedałów". Tenże nie omieszkał im uświadomić, że "pedałów" to się pałowało w ramach akcji Hiacynt a teraz to nowy proletariat i sprzymierzeńcy.

    Wiersz pierwsza klasa, skręca mnie z satysakcji, że te peowskie buraki umiały co najwyżej usklejać strzelankę do kaczek ... Tyle forsy poszło a urbanięta dały dupy ...

    PS. Zajrzyjcie na TT jak Krzysztof Wyszkowski daje czadu ...

  6. Urban był ..., ale bywał błyskotliwy, dowcipny, inteligentny, a ci jego naśladowcy są tacy ...mało skomplikowani.

  7. a to są durnie.

  8. Zastanawiam się, czy po programie, prywatnie też rozmawiają w takiej konwencji, czy puszczają do siebie oczka: ale im dopierdoliliśmy.
    Tak czy inaczej, działają mnie na system. I mam nadzieję, że także telewidzom.

  9. no chyba, że dotyczy to Marty Kaczyńskiej. Wtedy wolno.

  10. ..nie zdziwiłbym sie nawet, gdyby Bronka postanowili poświęcić (i to dosłownie), żeby tylko pokazać, co grozi pod rządmi PiSu i ludzi ich popierających - włączni z ludzmi Kukiza. I chyba tylko taki zwrot w akcji, byłby w stanie uratować tę sitwę. 
    Co do Lisa, to sam nie wiem co o tym myśleć. A co jeśli akcja Lisa, to odwrócenie uwagi od opublikowanego dziś pełnego zapisu "taśm" Wojtunika i Bieńkowskiej?

  11. też ruska? Słabo widzę.

  12. Kukiz o panu Bronisławie.

    http://wpolityc...

    Panie Pawle Kukizie, bardzo proszę o jeden krok dalej.

  13. "Komorowskiemu nie wierzę za grosz. I mam dowody na to, że wierzyć mu nie należy."
    http://wpolityc...

    Chyba się doczekałem :-).

  14. avatar

    a ja chyba troszku nie na temat..
    marzy mi sie taki dzien..chyba juz nie w tej kampanii..ze ktos da mi przeczytac stenogramy lub posluchac kiedykolwiek i gdziekolwiek nagranego gajowego i tuska..bo jak na razie to jedyny kompromat z tuskiem gdzie swego czasu na zamknietym spotkanku namawial do wycinania pisiorów..a co do gajowego to moja wyobraznia i inteligencja emocjonalna nie ogarnia tego co np. gajowy mowi na luzie do swoich wspolpracowników.jacys tam smutni panowie powybierali sobie do odstrzelenia samych najwiekszych ĆWOKÓW z tego rzadu..wierchuszka lezy spokojnie i czeka.to by ci bylo dopiero..gdyby ktoklwiek puscil gajowego nagranego na zamknietym obiadku lub na jakiejs sluzbowej odprawie...TO BY CI BYLO..!!!!!
    a co do kompromatów stworzonych by upokorzyc córke pretendenta do płacu....piotr...w zyciu nie uwierze ze chodzi tam o marne 10% roznicy w sondazach...przepasc jest przeogromna..oni tylko wiedza jak gleboka..tak wiec mamy precedens..bo nikt nie upokarzał w tak jawny sposob najblizszej rodziny...a to i dobra nasza..bo przepasc sondazowa nijak nie jest do odzyskania..nawet jesli beda (prawa autorskie moje...) próbowali sfalszowac-SFALSZOWANE WYBORY......

  15. ...masz! Ankieta sondażowa aktualizowana co godzinę:
    http://mapapref...

  16. Z drugiej strony, jeśli ONI mają od swoich służb podobne wyniki, to te wyczyny Lisienki są zrozumiałe - tonący brzytwy się złapie!

  17. Michnik mówił w lutym "Komorowski może przegrać tylko wówczas gdy po pijanemu przejedzie na pasach zakonnicę w ciąży". To jest właśnie opis możliwej do zastosowania wobec Dudy metody. Trzeba więc uważać na "zakonnice w przebraniu".
    Jak widać po ruskiej budce, dla ludzi Sienkiewicza zorganizować jakieś akcje, to mały problem.

  18. Moim zdaniem już nic nie zrobią bo nie ma na to czasu, Bronek, Nałęczow, Kuźniarow  i reszta żyrandola musi się pogodzić, tak samo Lisy stąd ostatnie skowyty i plucie pianą które nic nie zmienia.
    Pisałem ileś dni temu, w poniedziałek dzień po 1 turze, wszystko się wyjaśni i rzeczywiście tak jest.
    Jeszcze w czwartek trochę pohasają 3 prukwy w TVN ale to może przynieśc kolejne % dla Dudy. Nawet te 3 wiedzmy  nie będą mogły sobie zbytnio  poużywać bo wyjdzie to fatalnie. Pójdzie wtedy przekaz, że harpie chcą zagryźć grzecznego miłego człowieczka. Może i to rzeczywiście był dobry sposób, że Duda jest taki grzeczniutki. Polacy mają szacunek i litość dla inteligentnych i poniżanych, poprostu się z nimi utożsamiają, stają w ich obronie. Tak samo jak atak na córkę Kinge, może rzeczywiście Kaminśki gra dla Pis :D  i podsuwa coraz bardziej walnięte pomysły tępym Lisom (bo to trzeba mieć chyba mózg rozwietliki by tak się wystawić i do tego Karolak)  i sztabowi Bronka.

    Teraz  każdy atak obraca się przeciwko atakującym....  (ogromny w tym udział mają też "internety" które są szybkie, zorganizowane i za którymi nie nadąża tv) 
    sądzę, że Duda specjalnie idzie w to tvnowskie kłebowisko żmij.

    Jedyne ale, co do ostatnich dni to mam, że być może nie dojdzie  do debaty Kukiz - Duda. Oni powinni się spotkać, nie koniecznie to nawet musiałaby być debata. I byłoby to oplacalne zarówno dla Dudy i Kukiza. Powinni się spotkać, porozmawiać, wymienić poglądy, podać sobie dłonie  przy fleszach aparatów i kamer. Komorowski po tym, byłby już całkowicie udupiony....

  19. Nikt normalny nie może już mieć wątpliwości, że za Komorowskim stoją kacapy i sowieciarze. Atak na Rodzinę, na jedynaczkę, na pozytywny element kampanii Dudy, wyraźnie mówi, że stać za tym mogą wychowankowie Urbana i Dukaczewskiego. Wściekły Lis zaczyna kąsać, razem z ubeckim pomiotem Karolakiem. Metody Goebbelsa, wykonanie sowieckie.
    Po raz pierwszy mordę sowieckiego kacapa zobaczyliśmy po 10.04.2010 roku w okolicach Pałacu Prezydenckiego, potem było coraz gorzej. Nie mam złudzeń, że walcząc o stołek, czytaj dalszą bezkarność, kacapy nie cofną się przed niczym.
    Dzięki Bogu jeden dzień, dzisiejszy, mamy z głowy. Jeszcze tylko trzy dni. Oby w piątek u Kukiza odbyła się zapowiadana debata, trzeba wierzyć, że tak się stanie. 

    "Ale kiedy będziemy ustępowali, ziemia się zatrzęsie" Goebbels, ostatnie słowa przed samobójczą śmiercią.

  20. -ale  to jest już nieskuteczne. Nie da się już uszczelnić tak systemu by przekaz medialny był jednolity. Na każde chamstwo, na każde kłamstwo już za chwile jest odpowiedź
    - i pozostaje tylko wtedy schować się do nory albo udawane przeprosinki Liska czy innych stachanowcow.

    Pamiętam lata 90, czy nawet 2000 - wtedy Balcerowicze, Mazowieccy, Kwaśniaki czy Walęsa mieli łatwiej rynek medialny był szczelny, dzisiaj są oni już tylko pijaczkami i pseudo guru których nikt nie szanuje. Dzisiaj już nie udaje się utrzymać wykreowanych sztucznych autorytetów dlatego Ci powżsi też nic nie mogą pomóc Bronkowi. 

    Sądzę też, że w Polsce internet tak długo, przez tyle lat był taki drogi, zmonopolizowany przez TPSA, niedostępny - tak było  łatwiej.... można to uznać za teorie spiskową ale prawda jest taka ograniczanie informacji o tych super autorytetach i ich rządach pozwalało im trwać przy władzy a społeczenstwo cicho siedziało.
    Polska była przez 10 lat do tyłu jeśli chodzi o dostęp do internetu, do niezaleźnych mediów i posiadanie wlasnych 3 telewizji - to miało swój cel i się świetnie sprawdzało.

    Platformiarze poszli w kase z rozwoju sieci bo z tego były porządne pieniądze (także dotacje z UE) i po prostu nie dało się już hamować rozwoju internetu.
    I to się jednak na nich zemściło ;) - Balcerowicz i Komuszki wiedzieli jak trzymać dostep do informacji za gardę za wszelką cene,  pazerni platformiarze byli zbyt guuupi by to zrozumieć i dlatego dzisiaj jest jak jest.

  21. Zdecydowaną większością przynajmniej. I może nie tyle umysłami, co emocjami.

  22. pana Dudy skierowanym do antysystemowcow, ludzi niezdecydowanych i jeszcze wahajacych sie czy glosowac. Teraz ich glosy pozyskac bo sa decydujace.
    Powinno to przelozyc sie m. in. na pytania w debacie. Autentycznie, nie ma sensu odswiezac przekazu czysto PIS ..
    Szkoda tez marnowac czas na spotkania ze zdecydowanymi, na spoty skierowane do "pisowcow" bo oni juz wiedza, ze zaglosuja na Dude..
    Teraz potrzebny jesli zdecyopwany ruch, reka wyciagnieta wlasnie po glosy w/w ludzi.
    one sa bardzo potrzebne!

  23. Najlepiej bez pana Bronisława. Trochę sie zmartwiłem, bo gdzieś wyczytałem, że sztab najwyższy pana B. jednak rozważa możliwość skorzystania z zaproszenia Kukiza.

  24. Jeszcze tylko trzy dni walki z Bulem.
    Uważa się, że Misiek to świnia. To czym wobec tego jest Lis?

  25. Zapakował parę waliz. I chciał umknąć lis Witalis. Zatrzymały go niedźwiedzie: - Po co śpieszyć się, sąsiedzie? Nie tak prędko, jeszcze chwilka, Wstąpić musisz wpierw do wilka, Wilk ma spraw do ciebie kilka. - Wilk zaprasza? Rzecz ciekawa! - Wilk cię wzywa w imię prawa! - Ani myślę. Nie chce mi się! - Mamy rozkaz Witalisie, Lepiej się nie stawiaj hardo, Bo dostaniesz halabardą. Tu lisowi ścierpła skóra. Widząc, że już nic nie wskóra, Ciężko westchnął, spuścił ogon I potulnie ruszył drogą. Wilk nań czekał w cieniu buka: Z prawej strony miał borsuka, Z lewej dzika. Nieco dalej Delegaci zwierząt stali. Lis zatrzymał się w pół drogi, Ale wilk, ogromnie srogi, Ryknął: - Bliżej! Ruszaj mi się! Kara cię nie minie, lisie! Brać go! Wzięły go dwa rysie, Ten za nogi, ów za głowę; Wilk zawołał więc: - Gotowe! Wtedy wyszły dwie łasiczki; Miała każda z nich nożyczki. Pochwyciły ogon lisa, Co jak ruda chmura zwisał, I do pracy się zabrały: Cięły, strzygły, przystrzygały, Odrzucały rude pęki, Podcinały puszek miękki Szybko, zwinnie, lecz ostrożnie. A lis wił się jak na rożnie, Jęczał, szlochał, zrozpaczony: - Taki ogon nad ogony Ostrzyc... zniszczyć! O zbrodniarze! Jakżeż teraz się pokażę? Jak pokażę się z ogonem Tak nikczemnie ostrzyżonym?! Rzeczywiście. Ogon lisa Zwisał jak pałeczka łysa, A wiatr rudy puch rozwiewał I unosił ponad drzewa. Wypuściły lisa rysie, A wilk ryknął: - Wynoś mi się, Zmiataj, lisie Witalisie! Lis uciekał, gdzie pieprz rośnie. Raz zatrzymał się przy sośnie I usłyszał zawstydzony, Jak się z niego śmiały wrony, Kuny, susły, nawet jeże - Każdy ptak i każde zwierzę: - Taki ogon zamiast tyczki Mógłby być dla ogrodniczki! - Toż to sęk, nie żaden ogon!

  26. To jest stara strategia która się sprawdziła 5 lat temu i ich jedyna nadzieja że się sprawdzi teraz. Sprowokować Kaczystę.  W ryło mu (dekarbonizacją) na odlew (blokowaniem etatu na UJ) a jak nie pomogło to z kopa w jaja ( córką). Wszystkie zarzuty idiotyczne ale oblicznone na wyprowadznie z równowagi. Jest duża szansa że Duda to wytrzyma. Ma całkiem niezłych doradców - gawiedź przed telewizorami czeka na to kto komu dokopie a Duda myślał tylko o tym co tu zrobić żeby Boratowi nie przyje..ć. No i się udało choć błyskotliwość riposty mocno ucierpiała..

  27. I na koniec odpowiedź dla tych, którzy pytają się mnie, na kogo w tej sytuacji zagłosować w niedzielę. Otóż jeśli wybiorę się w niedzielę na głosowanie, to wybiorę mimo wszystko Andrzeja Dudę. Choć mam świadomość jego proweniencji, to podzielam po prostu zdanie Grzegorza Brauna, że nie można działać na zasadzie „im gorzej, tym lepiej” – bo jest to zasada czysto bolszewicka.

    http://nczas.co...

  28. Doszukiwanie się cienia honoru i męskiej uczciwości w dwóch medialnych kanaliach to mission impossible. Ani honoru ani uczciwości w tych dwóch mendach nikt by się nie dorżnął nawet piłą mechaniczną. Lis powinien po prostu dostać po mordzie od ojca spotwarzonej kobiety, zrozumiałby i poparł go każdy ojciec, każda matka, mąż, brat...

  29. to bardzo mądre i świadome odwołanie się do uczuć odbiorcy. Nikt nie chce, żeby jego córką wycierały sobie lisie ryje kanalie pokroju Lisienki. Na dodatek łżąc w żywe oczy. To co zrobili Lis z Karolakiem przykryło wszystkie inne sprawy, do tego nie ma żadnego punktu odniesienia.

  30. avatar

    Tak, tak. Lepszego prezentu sku...m dać nie można. Już to widzę jak Duda wali w pysk Lisa i wygrywa tym wybory. Duda zrobił, co miał zrobić nie dał się wyprowadzić z równowagi i jeszcze w bonusie przeczołgał Lisa z TVP.

  31. Doskonale wiesz, że w ryj można walić z doskonałym efektem nie tylko fizycznie, ale też medialnie. Żądanie przeprosin od kogoś kto "ma choć cień honoru" z jednej strony zmusza nas do przyjęcia przeprosin od takiej kreatury, której nie dotknęlibyśmy nawet kijem, a z drugiej pokazuje publiczności tą kreaturę jako coś z "choćby cieniem honoru". Dobrze opieczony lis sam by się przeczołgał w TVP 

  32. avatar

    Dzieki Bogu Duda wbrew tym skrajnie głupim radom, gwarantującym jeśli nie porażkę, to satysfakcję w sztabie Komorowskiego, przeczołgał Lisa w białych rękawiczach.

  33. Duda na pewno jest bardziej ode mnie oblatany w materii polityczno-społeczno-medialnej i dlatego to on kandyduje na najwyższe w kraju stanowisko, a ja piszę komentarze na niszowym blogu, ale jestem pewien, że dałoby się ten temat eksploatować dłużej i wycisnąć z niego więcej. Ja bym na miejscu Dudy tego nie był w stanie zrobić, ale już gospodarz tego bloga sądzę, że tak. Poczucie solidarności ze skrzywdzoną dziewczyną i jej rodzicami to ogromna siła emocji. Macherzy od Komora to doskonale zrozumieli i stąd błyskawiczne przeprosiny. Gdyby ocenili to inaczej, to młoda Duda mogłaby sobie czekać... A tak, jutro to się przykryje...

  34. AD znakomicie to rozegrał - spokój i opanowanie. Emocje (współczucie ojcu) są po jego stronie, właśnie dlatego, że nie było 'trzaśnięcia w ryja' kończącego sprawę.

    Natomiast pytanie do fachowców - czy Lis nie podpada przypadkiem pod 212 KK? Nie dało by się doszyć mu łaty skazanego kryminalisty do kity antysemity?

  35. my Polacy przesiąknęliśmy agresywną retoryką. Od 8 lat nic tylko ataki, krzyki, chamstwo, dobijanie trupa. Duda pokazuje, że mozna spokojnie, ale dla nas to oznacza, że nie ma jaj.

    Swoją drogą podzielam obawy wszystkich tu komentujących. Boję się, że wywiną wkrótce jakiś numer, który stawi w osłupienie wyborców. Nie wiem jakie dyrektywy otrzymał psychol Hadacz, ale wiem, że ta mafia jest w stanie posunąć się tak daleko, że nikt się nie spodziewa, ba nawet nie przewiduje. A Gizbern boi się psycholi i fanatyków wszelkiej maści. Zresztą tu nie chodzi tylko o Hadacza a całą armię psycholi, którzy nie chcą złożyć miecza i siekają wcale nie na oślep a planowo i zoraganizowanie, nie bacząc na ofiary.
    Dlatego miecz Gizberna błękici się coraz błękitniej im bliżej 24 maja- z trwogą donoszę z szacunkiem, ale nie uniżenie.

  36. To, o czym piszesz, nie wynika z dziedzictwa ostatnich ośmiu lat. To jest nam przyrodzone jako społeczeństwu potomków chłopstwa, przeczołganemu przez niemieckie ludobójstwo i ruską komunę. To jest bardzo ludzkie. W naszej podświadomości tkwi przekonanie, że ten kto bije, ma prawo bić. Agresja dla naszej postchłopskiej psychiki jest przynależna władzy, podświadomie postrzegamy brak agresywnej odpowiedzi za świadectwo niższości, uznanie poddaństwa. 

  37. Chyba masz rację z tymi 10%
    Dowód, nie wprost - zdjęto program Pospieszalskiego - a miał w nim wystąpić Kukiz.

  38. Komorowskiego. Na kogo, jak na kogo, ale na Kukiza ludzie gajowego powinni chuchać i dmuchać. Widać zrozumieli, że się nie da. Widocznie w programie były takie treści, że woleli zdjąć niż puścić.

  39. Kukiz już sie wypowiedział na tyle jednoznacznie, że ludzie gajowego nie będą na niego chuchać i dmuchać - oni widzą, że z tego elektoratu pożytku nie będzie. Onie nie mogą pozwolić, żeby Kukiz jeszcze bardziej im dowalił, więc zawiesili program Pośpieszalskiego, bo uznali to za mniejszą szkodę.

  40. o budce Sienkiewicza, tak? A teraz, żeby piosenkarza nie mógł zaprosić ... Też coś :)

  41. Luzacko podśpiewując czekam na niedzielę a następnie na poniedziałek.
    Już ćwiczę: "Nic się nie stało! Bronek nic się nie stało!".
    Nie ma się co spinać, trzeba w niedzielę oszołomów wysłać na zieloną trawkę.

    Właśnie Lis przeprasza w TVP.

  42. Lisenko wczoraj strzelił Bronkowi samobója (i sobie też)
    - ja tego nie pojmuje ;)  Facet żyje od jakiegoś czasu w amoku antypisowskim, ale żeby aż tak....

  43. Ho,ho, ho... Przed chwila resortowy wnuk Krasko przeprosił córke Dudy (z kartki - jak przystało na zwlennika "Bula") Ale żeby nie było zbyt pięknie to jednocześnie przeprosił "Bula" za Pospieszalskiego.... No comment.

  44. Senator PO apeluje do prezydenta, by ten wycofał wniosek o referendum.
    http://fakty.in...

  45. Dobra osłona taktyczna utrudniająca im atak, "wiemy co planujecie, nawet nie próbujcie".

  46. Zachowanie Komorowskiego jest wlasciwie latwe do wytlumaczenia.
    Poprostu zakochal sie w swych oprawcach.(jak wiadomo milosc jest slepa..)Wlasciwie inaczej nie daloby sie tego wytlumaczyc ,ze po czasie gdy zostal internowany,nazywal swych przesladowcow (lacznie z Jaruzelskim) wielkimi patriotami…,obrona WSI itd.(mam tu na mysli ze z przeciwnika ukladu stal sie jego elementem/oredownikiem)
    Zawsze otaczal sie ludzmi bylego system I to zaczynajac od bliskiej rodziny (tesc z UB) a konczac na kancelarii prezydenckiej…
    ps   pytanie czy ta milosc byla odwzajemniona-tak…od wielu lat piastuje wysokie stanowiska (minister obrony,marszalek sejmu,prezydent)
    Drugie jeszcze wazniejsze pytanie-czy byla ona platoniczna ? ;-)
    Bo czy platoniczna pozostanie dowiemy sie za kilka dni-czy system zrobi wszystko by pozostal prezydentem czy tez(powtarzajac za klasykiem)-“bedzie mial w du…"

  47. Sądzę że cały cyrk "nie wpłynie na komfort jazdy".Bronkowi nie chce się za bardzo walczyć,ale cyrk dla gawiedzi być musi.Zwłaszcza że nie tyle chodzi o to czyj tyłek i po jakich perturbacjach będzie pilnować żyrandola a o nadchodzącą próbę sił w wyborach do parlamentu.A tu już nie ma żartów;jest Kukiz.
    No nic,czekam na nowego kapitana i kurs który odczyta z kartki w zaklejonej kopercie.

  48. Strony