Prześlij dalej:

Nikt dotąd nie przedstawił racjonalnej analizy samej dymisji i tego co się stało przed i co się stanie po dymisji Beaty Szydło. PiS poszedł na chama, po trupie własnego elektoratu, „media niepokorne” nie tylko przedrukowały idiotyczny bełkot o „świeżym koniu drugiego etapu”, ale nawet rozsądni ludzie wśród „niepokornych” udają, że nie ma żadnego problemu i między wierszami piszą: „chyba znów jesteś z PO”. Oznacza to jedno, że naturalna, oddolna emocja polityczna została zastąpiona odgórnym przekazem: „Jesteś z nami albo wiesz gdzie wypier..j”. Na mnie takie szczeniackie wybryki nie działają, jak również nie działa na mnie „obrażanie”.

Nie obrażam się na polityków, nie obrażam się na dziennikarzy, jednych i drugich traktuję kategoriami daleko posuniętego braku zaufania. Dlatego też wszelkie diagnozy psychologiczne, sugerujące zachowania niedojrzałe, fochy i tym podobne, pozostawiam w gabinetach internetowych psychologów. Ludzi i siebie trzeba szanować, ludziom i sobie trzeba tłumaczyć, co się dzieje i po co się dzieje. Nie pierwszy raz przychodzi zachować się mądrze w stadzie głupców lub cyników, którzy za nowe postawy mają już zapłacone. Zostawmy to wszystko za sobą, zajmijmy się problemem, bo problem jest niemały, ktoś olał kilka milionów Polaków w swej mądrości i zapomniał, że bez tego kapitału zostanie głupcem. Rzecz jest wielowątkowo skomplikowana i nie ma prostego wyjaśnienia ewidentnie nieakceptowanej rekonstrukcji rządu.

Sam przez wiele dni pisałem, że Kaczyński się zafiksował na Morawieckiego, że znów jedzie po politycznej bandzie i z niczego się nie wycofuję. Charakter polityka to cholernie ważny czynnik w procesie decyzyjnym, a w przypadku Kaczyńskiego niemal kluczowy. Silna osobowość, indywidualista, wszelkie cechy nie znoszące sprzeciwu. No i wiek, człowieka w tym wieku nie oduczysz, nie zmienisz, jak miał słabość do wyznaczania chybionych delfinów i kombinacji, gdy idzie dobrze, tak mu pozostało. Jednak to wszystko za mało, żeby wyjaśnić tak niezrozumiały i dla elektoratu i dla połowy PiS ruch. Oparcie całej analizy politycznej o cechy charakteru decydenta jest po prostu śmieszne. Obojętnie jakby Kaczyński nie był zafiksowany i jak bardzo by mu się nie nudziło, nie jest to człowiek szalony, zwłaszcza w polityce. Fakt, że lubi ostrą jazdę, nie oznacza próby popełnienia samobójstwa. Co w takim razie legło u podłoża tej nagłej i przeprowadzonej w fatalnym stylu zmiany politycznej? W mojej ocenie przyczyn było kilka, część wymienię w punktach, najważniejszą opiszę szerzej.

1. Tradycyjne wstrząśniecie szeregami i dołami PiS, trzeba pamiętać, że to jest zbieranina, jak w każdej partii, tam może kilkunastu myśli, reszta będzie chodzić od kija do marchewki. Po wolcie Dudy towarzystwo zaczęło się ustawiać na nowych pozycjach i to według starych znajomości. Kaczyński musiał przegrupować siły i pewnie zrobił to swoim stylu, wpuszczam świeże powietrze, siedzieć cicho, bo nowe wybory, a listy ja układam.

2. Usamodzielnienie się byłego Andrzeja Dudy, który zaczął grać na siebie i w moim odczuciu Kaczyńskiego w tej partii ograł lub co najmniej grał jak równy z równym. Duda już wymusił nowy skład rządu i teraz w świetle kamer będzie grał tego, który podpisuje nominacje, może wezwie ministrów na dywanik. Ponadto został ojcem reformy sądowniczej, 5 razy wezwał Kaczyńskiego do siebie, uziemił dwoje głównych konkurentów: Szydło i Morawieckiego. W tej części Kaczyńskiemu udało się średnio.

3. Ciężki temat następcy lidera PiS, plotkuje się jednocześnie i o zdrowiu Kaczyńskiego i o jego własnym, trochę rozpaczliwym poszukiwaniu następcy. Trudno podważać, że taki proces istnieje, on po prostu musi istnieć. Wybór Morawieckiego jest tutaj dla mnie kompletnie niezrozumiały, ale może jest to element większego testu, o którym za chwilę.

4. Wywołanie paniki i przez to mobilizacji w elektoracie. Takie zabiegi Kaczyński wykonywał wielokrotnie, jednak ten konkretny zabieg jest dramatycznie schrzaniony. Pewnie poszedł komunikat do posłów medialnych i funkcjonariuszy medialnych, że mają sprzedać „walkę o Polskę”, jak to zostało wykonane widać gołym okiem.

5. Ogłupienie opozycji i mediów, nowym ruchem, pozornym chaosem, odwrócenie uwagi od wiadomych spraw i ciamajdanów, przesuniecie sporu politycznego na PiS i Dudę, co akurat zdecydowanie się udało, niestety gigantycznym kosztem, o czym było wyżej.

Tak to z grubsza widzę, teraz najważniejszy punkt. Średnio rozgarnięci politycy PiS i rozmaici „niepokorni” klepacze wierszówek, powtarzają jedną kaleką mantrę, że mamy nowe gospodarcze i geopolityczne otwarcie. Takie hasła na bank, o ironio, podesłała sama góra PiS i na tym bym się skupił. Jak to czytać? Albo średnio pesymistycznie albo średnio optymistycznie. Mało mnie obchodzi poprawność polityczna po obu stronach, zatem nazywam diaspory po imieniu. Mateusz Morawiecki oczywiście nie ma żadnych światowych kontaktów i poważania w UE, nie ma dostępu do amerykańskich funduszy i chińskich tranzytów, ale może mieć. Dwie okoliczności pokazują, że taki proces chyba się rozpoczął. Przy Mateuszu kręci się izraelski i amerykański „przyjaciel Polski”, niejaki Johnny Daniels i nie jest to portorykański biznesmen, czy finansista, podobnie jak ściągnięty przez Morawieckiego do Polski JP Morgan. Na zdjęciu widać siłę i oryginalność tej tajemniczej postaci.

Tak, dokładnie to chcę powiedzieć, Morawiecki bez dwóch zdań jest człowiekiem naszych starszych braci w wierze, czego nie wolno głośno mówić, bo wiadomo, oszołomy „ruscy agenci antysemici”. Trudno, ja mówię ale jednocześnie dodaję, że to nie jest diaspora od Michnika, tylko konkurencja. Amerykańscy i izraelscy koledzy Mateusza nie mają nic wspólnego z żydokomuną i nawet Ojca Dyrektora się nie brzydzą, a to pocieszająca wiadomość. Daniels jest przedstawicielem grupy sprawującej władzę, ale takiej co to wprawdzie trzęsie całymi USA, jednak tubylcy jeżdżą Cadilacami i nie pracują za miskę ryżu. Po ludzku mówiąc, ze wszystkich diaspor, ta zostawi ulice i tak połowę kamienic. Ważne! Kierunek amerykańsko-izraelski to kolizyjna z europejskim marksizmem unijnym, firmowanym przez najgorszą z możliwych diaspor i doskonale znanego Sorosa. Amerykańsko-izraelska siła, europejską wciąga nosem. I teraz po tych wszystkich „spiskach żydowskich” klucz do „świeżego konia drugiego etapu”.

Cofnijmy się jeszcze raz do 11 listopada 2017 roku i całej fali „polskiego nazizmu”, która się przelała od Moskwy przez Jerozolimę, aż do Nowego Yorku. Polskę obsrała diaspora europejska, ale jednocześnie na dywanik wezwał Izrael i USA, a „przyjaciel Polski” Daniels, który dotąd Polski bronił, też zauważył 60 tysięcy nazistów. Działo się to wszystko 9 dni po tym, jak Terlecki powiedział w telewizji, że Beata Szydło zostaje na urzędzie. Dziś w zachodniej prasie mamy zachwyty nad nowym premierem i osobiste gratulacje Danielsa. Dla mnie ta układanka staje się do bólu oczywista. Kaczyński dotąd miał wsparcie amerykańsko-izraelskie i to pozwalało wygrać wybory, potem olewać diasporę marksistowską, ale nie ma nic za darmo. „Przyjaciele Polski” upomnieli się o ratę i starym zwyczajem chcą swojego na urzędzie, bo taki najpewniejszy.

Tak widzę dramatyczną sytuację geopolityczną. Polska nie ma szans na przetrwanie, stojąc samotnie przeciw dwóm potęgom, a jeszcze są Niemcy i Rosja. Kaczyński nie miał wyjścia i pod presją jednoznacznych sygnałów po prostu musiał wybrać Morawieckiego albo straciłby wszystko i my też. Przy takim założeniu zupełnie inaczej brzmi PR-owa brednia o uspokojeniu ulicy i zagranicy. UE i lokalne brzęczki silniejszemu nie podskoczą i właśnie dostały wytyczne, że starszy brat namaścił premiera Polski. Nic więcej robić nie trzeba, takie ruchy polityczne same się czytają. Jakie będą dalsze konsekwencje i raty proszę mnie nie pytać, wiem tylko, że będą na pewno i oby to były reparacje niemieckie do podziału, a nie reprywatyzacja Warszawy.

Wersja bardziej optymistyczna. Kaczyński nie pod presją, ale sam, realnie oceniając sytuację wewnętrzną i zewnętrzną, łącząc sygnały polityczne, podejmuje dochodzi do wniosku, że bez podpięcia się pod dużego gracza Polska wróci do PO i radzieckich Niemiec. Takich przyczyn oczywiście nie można podać na tacy, ani Jolce, ani Markowi z PiS, tym bardziej „paskowym” i „wierszokletom” z mediów „niepokornych”. Jedyne, co można zrobić, to rzucić hasła i liczyć na inteligencję Polaków. Jeśli się w tej diagnozie pomyliłem, to możemy brać kredyty, zmieniać pracę i wyjeżdżać do Australii albo gdzieś dalej. Pozostaje odszyfrować „nowe otwarcie gospodarcze”, co połączę z katechizmem czujnego Polaka.

Zadanie dla legendarnego „myślącego elektoratu PiS” jest w tej chwili jedno. Patrzeć uważnie, jakiej wielkości płacimy raty i co z tego mamy. Nie jest to trudne zdanie, wskaźniki będą wyraźnie. Pozwolą nam być „ciemnogrodem”, modlić się po swojemu, gonić islam? Punkt. Pozwolą postawić własne fabryki i palić węglem? Punkt. Pozwolą posadzić złodziei od reprywatyzacji? Punkt. Podzielą się reparacjami? Punkt. Wyciszą lewacką diasporę? Punkt. Pozwolą zrepolonizować media i zachować własne banki? Punkt. Tyle możemy i powinniśmy zrobić, nad resztą możemy tylko zapłakać albo się pogodzić, że światem rządzą giganci, nie genialni politycy średniej wielkości kraju w środkowej Europie.

Źródło foto: 
6
42355 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

46 (liczba komentarzy)

  1. Propozycja była prosta: albo idziecie z nami albo rzucimy was na pożarcie Sorosowi. Z "nami" się mozna dogadać a Soros chce was tylko i wyłącznie zajebać. Jesteśmy biednym skorumpowanym syfem i proponują nam bycie walonym w dupę 3 razy w tygodniu versus bycie walonym w dupę 3 razy na dzień. Jedno i drugie bolesne. Jedno i drugie za darmo. Wygrywa 3 razy w tygodniu. Z tym, że częstotliwość może się zmienić. Na większą. Chcieliśmy być w grupie twardzieli to jesteśmy.

  2. Moim zdaniem Jełropa zmierzała z pełną siłą i całkowitym oddaniem naszych wolksdojczków do nałożenia na Nas sankcji - i co wtedy? Niestety nie przebierali w środkach i w pełni do tego dążyli, do pełnego podporząkowania Niemcom, Ruskim i lewuszej żydo- komunie. Dude pierwszego  zmiękczyli, złamali.

    Nawet już się z tym nie kryją. PIS by to przetrwał ? Jak długo? Skończyć mogło się dosłownie krwawą rewolucją dzięki lewuszym prowokatorom, oczywiście zwalili by to na PIS na polskich faszystów. PIS musiał coś zrobić i to jak widać na gwałt - i dogadał się z Amerykanami czy tam diasporą proamerykańską. 

    Oczywiście to będzie kosztować. Tam za oceanem, nic dla Nas nie zrobią za darmo- jak kupimy Patrioty, śmigłowce za mld $ czy jak tu napisane damy trochę "kamienic" to będą Nas tolerować. Cóż jesteśmy gównianym krajem, który był w niewoli zaborców przez 120- lat, potem sowietów - nie mamy własnych poważnych zasobów finansowych, nie mamy surowców, więc pozostaje g**** albo jakieś lawironie z tymi którzy najmniej nam zaszkodzą. - smutne to wszystko

  3. avatar

    Nie mamy najważniejszej rzeczy, zjednoczonego narodu który, w swoim czasie, pokazałby lewakom i złodzieją gest Kozakiewicza. Bezmyślnie zapatrzeni na zachód i niby liberalną gospodarkę pozwoliliśmy na zlikwidowanie polskiego przemysłu zamiast go unowocześniać. Choć większośc tego przemysłu była na tyle nowoczena że wystrczyłoby tylko dobrze mim zarządzać i nie pozwlać rozkradać.

  4. avatar

    Niemal wszystko słuszne, ale pozwól, że się zdziwię zakończeniem... To brak surowców i zasobów finansowych jest naszym największym problemem? Nie głupota i pedalski pacyfizm naszego uroczego ludu, 20% całkiem jawnej targowicy i wymordowane/wypędzone na emigrację wieki temu potencjalne elity?

    Dla mnie to, daruj, zbyt zalatuje Ziemkiewiczami tego świata. Nikt wam ludzie nigdy nie powiedział, że w polityce, tak zresztą jak w całym życiu, nie to jest istotne "czego jeszcze byśmy pragnęli", tylko to Z CZEGO JESTEŚMY GOTOWI ZREZYGNOWAĆ? Jak się pragnie ciepłej wody w kranie, Audi z 1990 i "Tańca z gwiazdami", to się ma. To i niewiele więcej. Przykładów nie podam, bo nie chcę być budzony wcześnie rano, ale są. Albo można poczytać historię - tylko nie tę typową rodzimą martyrologię. Bez urazy!

    Pzdrwm

  5. Panie Piotrze
    Zawsze czytam Pańskie teksty i podziwiam analityczne "rozbieranie na czynniki pierwsze".
    Ta ostatnia volta Jarosława Kaczyńskiego odebrała mi (nam) oddech.
    Pan też był porządnie wkurzony czy wręcz "wściekły".
    Dzisiejszy Pański wpis jest dużo spokojniejszy i chyba trafny jak zawsze.
    Mam nadzieję że jednak nad "nami maluczkimi" czuwa Boża Opatrzność i będzie dobrze.
    Bo jak nie to " to możemy brać kredyty, zmieniać pracę i wyjeżdżać do Australii albo gdzieś dalej".
    Serdecznie Pana Pozdrawiam

  6. Totalna opozycja domagała się dziś pod sejmem burek na twarz dla kobiet pracujących w Sejmie. Chcą tu zrobić Arabie Saudyjską?

  7. avatar

    Po owocach go poznamy (Morawieckiego). Czekam spokojnie na expose które może wiele wyjaśnić. Nie będąc pierwszym naiwnym, mam nadzieję że Morawiecki jest Polakiem-patriotą Polski i tak będzie lawirował między USA a Chinami że nam to na dobre wyjdzie. Morawiecki MUSI szukać inwestorów w przemysł aby móc utrzymać 500+, mieszkanie+ czy wiek emerytalny. Ale musi również szukać oszczędności w wydatkach budżetu państwa aby dalej nie zadłużać Polski. Te oszczędności można łatwo znaleźć w wydatkach na komunistyczą kulturę oraz na komunistyczne szkoły wyższe które generują olbrzymie koszty niewspółmierne do marnych wyników badań naukowych. Gliński i Gowin AUT !!!. Szydło na ich miejsce. Bez obaw o trwałość koalicji rządowo-sejmowej gdyż posłowie Gowina zdają sobie sprawę że ich być w sejmie lub nie zależy tylko od tego czy znajdą się na listach wyborczych ZP lub PiS.

    A, my wyborcy, dmuchjąc na zimne musimy dokonać konsolidacji ONR, MW i Ruchu Narodowego abyśmy po raz kolejny nie okazali się głupcami. I mieli możliwość kontroli sejmowej poczynań Morawieckiegi i Dudy. Żeby nie mieli zbyt łatwo.

  8. avatar

    Tak, święta racja! Tylko ruska agentura nas zbawi! Nie mówię, że każdy "narodowiec" to ruski agent, ale tam jest ich wystarczająco, żeby tylko skrajnie naiwni w ogóle chcieli się tam pchać, i żeby trzymać się od tego jak najdalej. Hasła, słuszne i radykalne, to każdy może wykrzykiwać - to niewiele kosztuje, tym bardziej, jak obce siły płacą. Co kiedykolwiek realnie zrobił dla Polski ten cały powojenny "ruch narodowy", że nieśmiało spytam?

    Pzdrwm

  9. avatar

    Marsz Niepodległości który obudził Polaków. Wystarczy ?

  10. Ja już dawno spakowałam walizki i wyjechałam, ale płaczę nad Polską i za Polską. Taka już jestem ckliwa i żałosna.

  11. no to najwyższa już pora żeby wrócić. W Polsce zaczynają się dziać Wielkie rzeczy. Potrzebni są Polacy gotowi ciężko  pracować i walczyć dla Ojczyzny. Otwierają się ogromne możliwości.

    Geopolityka. Nasz Gospodarz MK przejrzał na oczy i zaczyna rozumieć. Wygrane wybory 2015. Morawiecki został już wyznaczony na Premiera RP >2 lata temu za 2 lata.

    Nic za darmo jak słusznie zauważył MK. Będziemy musieli posprzątać w Europie Zach.  Ale w zamian będziemy mieli potężną armię i silną gospodarkę i panstwo, oby jak nawięcej w polskich rękach.

    a totalnie durna opozycja zupełnie zbaraniała. Oto na czele rządu PIS (pogardzanych pisowców, mocherów, wsioków, buraków, ciemnogrodu, katoli,  itp ćwoków) staje wybraniec światowych elit, z prezencją, światowym obyciem wszechstronnym wykształceniem, znakomity menadżer itp . Co ci lewacy teraz powiedzą lemnigom i słoikom? A coż dopiero jak będą (a będą) wielkie sukcesy polityczne, gospodarcze, społeczne, militarne. Kompletna klapa.

    Pierwsza wizyta zagraniczna Morawieckiego będzie (obstawiam) w Białym Domu.

     

  12. avatar

    ;-P

  13. Wydaje się że w tej całej historii ważniejsze jest kto zostanie usunięty z rządu poprzez szantaż prezydenta Dudy. Powołanie M. Morawieckiego może być próbą obrony zajmowanych pozycji i chęcią szukania potężnych sojuszników, stąd ostatni punkt argumentacji MK jest wielce prawdopodobny.

    Ja jednak skupiłbym się na stratach. Jak będą zbyt wielkie to oznacza że to AD zwyciężył a Dobra Zmiana umarła.

  14. Dziś Duda powiedział "Morawiecki to mój premier...."

    A wczoraj miałem jeszcze nadzieje, że Morawiecki to premier  Kaczyńskiego

  15. Mam ogromna osobistą prośbę do Jarosława Kaczyńskiego:

    w sierpniu, po wecie prezydenta, kilka razy przyszła mi do głowy myśl, co by było gdyby Morawiecki został premierem. 31 sierpnia pod tekstem 'Ala ma kota...' w komentarzu zaproponowalem, żeby Jarosław Kaczyński wysłal   Morawieckiego do Paryża (chciałem przetestowac jak sobie radzi) , gdzie uzgodnia w jakich sprawach możemy współpracować z Paryżem. Po dwoch tygodniach do Paryża pojechal min Macierewicz a potem jeszcze jedna ministra, uzgodnić w jakich prawach możemy współpracować. Prośba: Jarosław Kaczyński w październiku zacząl rozmawiać ze współpracownikami o Premierze Morawieckim, a kiedy zaczął nad tym zastanawiać?

    Premier Morawiecki, bo:

    Berlin i Paryż dają sygnały, że zaakceptowali suwerenność Polski, co nie znaczy że dostaniemy coś za darmo. Kaczyński chce aktywniej włączyć Polskie do polityki dużych państw europejskich żeby kształtować Europe wiec i sytuacje Polski.

    Potrzebuje nadac nową dynamikę do wyborów samorzadowych, sejmowych i prezydenckich, czyli narzucic narrację, żeby ludzie mogli uczestniczyc w odbudowie Polski. 

    Kocham Jarosława Kaczyńskiego za to co robi, i na miare moich skromnych możliwości będę wspieral. Kiedy walczył przeciw II kadencji króla europy nawet PiS nie rozumial, po co się tak szarpac, stałem przy Nim. Ale teraz nie przekonal mnie do Morawieckiego, Szydło też mogła zrobić nowa dynamikę w Europie i Polsce. 

  16. Tylko jednen drobny szczegół: J. Daniels zauważył nazistów na Marszu, i owszem. Nawet złożył do Prokuratury w sprawie "nawoływania do nienawiści na tle rasowym".

    Frakcja Sorosowa (GW) za nim nie przepada - a to całkiem niezła laurka.

    Cóż, moi drodzy... jest taki J. Daniel's który by pasował do tej całkiem nowej rzeczywistości. Wasze zdrowie i zdrowie Gospodarza! Życzmy sobie, abyśmy się nie stali, pod rządami bankierów, jednym wielkim zastawem hipotecznym.

    Tymczasem słyszałam o jakimś komitecie do spraw rozbiórki pałacu kultury. Jutro ma być posiedzenie inauguracyjne (Z udziałem Morawieckiego?). Cóż... to mi przypomina jak w listopadzie 1989 roku Feluś Dzierżyński poleciał z cokołu. Niekiedy bywają potrzebne takie symboliczne akcenty.

    A ponieważ w tym nowym rozdaniu wszystko się zdarzyć może - okolicznościowe "Raki".   
    Można czytać we wszystkie strony: od lewej do prawej, z góry na dół - lub odwrotnie.

    A nawet całkiem na wspak -  od końca do początku i od dołu do góry.

    Konstrukcja równie karkołomna co niezręczna, jak się tak coś robi "na raka".

    Bogactwo przyjdzie nie zapiszczy bieda
    Cwaniactwo zniknie nie przepadnie scheda

    Podatki spadną nie zagrożą swary
    Składki zmaleją nie wzrosną ciężary...

    Całość tu: Raki

     

     

  17. Pałac Stalina? Opozycja wierzy że tłumy wyjda pod dworzec centralny, piersią bronić PKN....

  18. burzyć czy nie burzyć? Odp. działki gdzie stoi PKiN są warte kilka mld zł. 

  19. platforma sprzedała kamienice razem z lokatorami bez wyrzutów sumienia, ale w przypadku Pałacu stalina będzie broniła tego miejsca do ostatniej kropli krwi. No bo modelarnie tam były, i striptiz w latach 80 tych... Wiedzą że to jest jedyny taki symbol obcego panowania nad Warszawa. I chyba czują że przegrają.

  20. nie jedyny symbol obcego panowania. jest ich multum i nie tylko w warszawie. chocby truchla zdrajacow na powazkach. czekam na ekshumacje i pogrzebanie razem z towarzyszami radzieckimi

  21. No i przy okazji prosty lud będzie miał się czym emocjonować.

     

  22. avatar

    Sam tego zupełnie nie mam, ale "czysta krew" oznacza jedynie niechęć do rozmnażania się z ludźmi innych ras (a wedle ONZ, jak mnie uczono swego czasu w Uppsali, ludzkie rasy w ogóle nie istnieją). To raczej nie jest zbrodnia, choć oczywiście nie od nas to zależy, tylko od globalnej lewizny i globalnej prawniczej mafii. "Nienawiść" byłaby, gdyby wzywano do agresji, a nie do powstrzymania się, czy zastosowania antykoncepcji.

    Jednak ten tu gość nie zdobył jakoś mego serca.

    Pzdrwm

  23. "Raki" mistrzowskie. Gratulacje

  24. Warte zapoznania

    http://dakowski...

  25. Wyznaczanie chybionych delfinów to praktycznie znak firmowy Prezesa - zawsze chce dobrze, ale zawsze jakoś tak wychodzi "jak zwykle". Cóż za pech... To tak trochę jak Tusk - też zawsze chciał dobrze, ale zawsze jakoś tak pechowo wychodziło, że wszystko działało na szkodę Polski i zwykle na korzyść dla Niemiec.

    Z panią Beatą to się niestety nie udało, to chyba pierwsza tak spektakularna wpadka, więc nie pozostało już nic innego jak zadziałać mniej finezyjnie.

    Jak dla mnie to cała dotychczasowa wieloletnia narracja o rzekomym braku ręki do ludzi legła wczoraj w gruzach - czas już zadać kluczowe pytanie w co tak naprawdę cały czas grał i gra JK i jaka jest jego rola na naszej scenie politycznej od początku tzw. transformacji.

     

  26. avatar

    Popatrz na skład etniczny kanciastego stołu.

  27. Dużo bym dał, zeby wiedzieć kto tu k...a rozdaje karty? A wokół same kukiełki. 

  28. avatar

    mamy stronnictwa: pruskie, ruskie , amerykańskie,  dołącza też chińskie

    każdy sobie może wyobrazić wariant, jaki każde z nich oferuje

  29. Panie  Piotrze cenię sobie bardzo pańskie komentarze ale widze ,że nie zrozumiał pan w tym posunięciu zamiarów Kaczyńskiego.Niech mi pan powie kto ma największe zaufanie wśród polaków chyba pani Beata czyż nie.Kogo więc mozna wystawić na prezydenta Warszawy żeby wygrać z bandytami.Resztę niech an dopowie sobie sam.

  30. avatar

    Na bandytów wystarczy Jaki. Beata Szydło nie jest z Warszawy a nawet nie mieszka w tym okręgu wyborczym. Nie przejdzie.

  31. Trzeba przetrwać okres powolnego rozpadu UE

  32. wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że będzie szybki gwałt-owny i już niedługo się zacznie

  33. Znaki wskazują, że coś się może faktycznie zacząć - z tym, że niekoniecznie musi to być to akurat rozpad ale coś wręcz przeciwnego.

     

  34. już się zaczął, kiedy Niemcy chcieli pokazać Anglikom żelazną pięść niemieckiego kanclerza. Im mocniej Berlin trzyma Europę za mordę, tym mocniej UE będzie sie sypać. Do Kaczyńskiego należy przygotować Polske na trudne czasy zalaman gospodarczych i wojen, żeby Polska rosła w siłę.

  35. Bez komentarza. https://www.jta...

  36. No to przynajmniej wiadomo dlaczego jest tak gorącym zwolennikiem importu do Polski kolejnych milionów Ukraińców.

     

  37. avatar

    Jeśli ciotka jest siostrą matki, to znaczy, że matka jest Żydówką, zatem jej syn także.

  38. Wybór Mateusza Morawieckiego na premiera był koniecznością. O efekcie polityki wewnętrznej naszego kraju, jak żadnego innego na świecie, decyduje geopolityka. Dzisiejszym priorytetem jest skuteczne przeciwstawienie się wyznawcom zarazy Altiero Spinellego, a do tej roboty lepszego kandydata nie ma.

  39. Moim zdaniem zbrojeniowka bedzie testem intencji, lub dokladniej: dlugosci  strzyzenia. Antoniusz zdawal sie byc zdeterminowany zeby reanimowac i rozwinac polski przemysl zbrojeniowy, docelowo do poziomu gracza na miedzynarodowym rynku. Nie wiem czy obchodzilo to naszych "sojusznikow", ale zakladam, ze tak. Nie wiem jakie mieli a propos tej polityki odczucia, ale zakladam, ze ze swojego punktu widzenia nie byli tym planem zachwyceni. Jezeli nasi "dobroczyncy" uwala te inicjatywe, to bedzie znaczylo, ze strzyzenie bedzie "na krotko" i Polska nadal bedzie kolonia i narzedziem, a mozliwe, ze i karta przetargowa w rozgrywce z UE.

  40. Wiele tez z dzisiejszego artykułu głosił na kontrowersjach chlor.

    Interesujący jest na pkt 3 felietonu. Delfiny bywają też kobietami. Manewr z PREZES Szydło może się udać równie dobrze jak pomysł z premier Szydło. Delfina Beata brzmi nieźle. Dowodzenie partią rządzącą miewa czasem większe znaczenie niż rządzenie krajem. Np. ostatnie 2 lata.

    Jonny Daniels faktycznie pojawił się jak diabeł z pudełka.

  41. avatar

     A myslał pan panie Piotrze, że wielki spych na drodze do władzy PIS w 2015 , który spychał wszelkie przeszkody, był w białoczerwonych barwach?

  42. avatar

    Jedna taka mysza przypomniała:

  43. jezeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o to ze - np. z kobietami nie ma negocjacji typu ze. kogos nalezy odsunac albo jakis geszeft przyklepac bo obecny etap gry z duzym palacem, czy z grupa realnie trzymajaca wladze tego wymaga. premier morawiecki oczywiscie da rade ze wszystkim czego etap wymaga ale logika wyborcow jest nieliniowa i zacznie sie teraz szamotanina wszystkich ze wszystkimi. kto na tym skorzysta? jak zwykle...

    teza po co to wszystko wlasnie teraz - pewnie z grubsza trafna - ze przyjaciele od Danielsa inaczej zwani "teraz my przejmujemy swiatowy geszeft" postanowili w jewropie zrobic porzadek a ze nie sa grupa charytatywna,  to i wymagaja. a wtedy nie istnieje dla decydentow dylemat co wyborcy na to bo wyborca jest nikim, tyle ze rzadko istnieje sytuacja ze dopuszcza sie aby tak bez ogrodek mogl to sobie uswiadomic.  

    najwyzej sadaze spadna ale jaki problem kupic sadazownie i wykreowac nowe media opiniotworcze.

  44. avatar

    Nie chcę się tu wymądrzać, na domiar złego nie lubię się rozpisywać, rzucę parę uwag. Powiem szczerze, że wiele wpisów mnie bawi, ale to mało ważne.
    Nie ma czegoś takiego jak przeciwstawne grupy Żydów, amerykańskie, europejskie czy izraelskie w jakiejkolwiek działalności. Kieruje tym jedna, zwarta grupa, naród Żydowski, który postanowił po holocauście, że więcej sobie nie da w kaszę dmuchać i zagrozić bytowi narodu. Przedstawiciele tego narodu, zwłaszcza aszkenazyjczycy, mają najwyższy poziom IQ jako grupa na świecie, średnia 120. To, że po mistrzowsku władają pieniądzem napisał Prus w Lalce. Od 1945 r. rozpoczęli rozkładanie swoich wrogów, nacjonalistyczne suwerenne kraje, kościół katolicki, białą większość w Europie i USA. Gołym okiem widać jak zmieniła się ich pozycja od czasów wojny. Nie ma już "White Power" w Ameryce i Europie. To biali muszą się bać. Ameryka, Europa, Bliski Wschód, Ukraina to są tylko różne fronty tej samej walki, różni generałowie i żołnierze a nie miejsca działalności przeciwstawnych grup żydowskich. Celem jest aby ich interesy były realizowane niezależnie od tego kto gdzie rządzi, zatem rządzi kto da więcej lub jest wygodniejszy do realizacji tych interesów.
    Polecam lekturę książek Kevina MacDonalda by poznać Żydów i finezję tych operacji.
    Dowodem prawdziwości moich słów jest to, że ubrali rząd polski w jarmułki, pali się menora w pałacu namiestnikowskim, zmienili nam premiera wbrew wszelkiej (naszej)logice i to pod naciskiem agenta Mosadu podobno.
    Czy możemy liczyć na ulgowe potraktowanie i pozwolenie na realizację naszych interesów narodowych? W to należy wątpić. Jest to sprzeczne z głównymi celami realizowanymi przez rozdających karty.
    Czy mamy coś do stracenia? Niewiele. Rzezi przemysłu i majątku narodowego dokonano przed przystąpieniem do Wspólnoty Europejskiej, a resztę utraciliśmy po przystąpieniu do niej, łącznie z suwerennością po podpisaniu traktatu z Lizbony w 2009 roku.
    Co robić? Nauczać ludzi rozumienia swoich interesów, pokazywać jak się nimi manipuluje, organizować się do wspólnych akcji. Mamy symbol MN z 11 listopada. W najbliszy poniedziałek pikieta J.R. Nowaka pod pałacem namiestnikowskim o 18-tej, przeciwko działaniom prezydenta i eliminacji z obchodów 100-lecia 6 mln Polaków (kresowiacy i ich potomkowie).
    Autor bloga stygmatyzuje Jacka Międlara, który powadzi cenną akcję uświadamiającą, ma ponad 20 tys. odbiorców i mówi całkiem sensownie, można sprawdzić.
    https://www.you...
    Podobnie cenne jest wrealu24.pl  Oba nastawione na przeciętnego odbiorcę. Tego typu działania trzeba popierać i propagować. Jest radio WNET, jest wiele organizacji i stowarzyszeń.
    IPP jest wywrotowe pod każdym względem, organizuje partię Ruch 11 listopada. Ciekawe kto to finansuje?
    Śmiech budzi http://nowa.gaz... z artykułem "Jeśli być kotem to tylko w Stambule" - musimy przezwyciężyć media do duraczenia narodu. Radio Maryja zaczyna do nich doączać. To jest pierwszy niezbędny krok do wygrania czegokolwiek w dalekiej perspektywie. Edukacja i jeszcze raz edukacja społeczeństwa, która w oficjalnych instytucjach jest wciąż nastawiona na pozbawienie ludzi zdolności racjonalnego myślenia.

  45. avatar

    ciekaw jestem jak się Pan odniesie do faktu, że najbliżsi współpracownicy putina nazywają się  Rotenberg, chyba pochodzenia nazwiska nie muszę wyjaśniać.

    Niejaki Władimir Żirinowski to  Władimir Wolfowicz Ejdelsztein.

    Jak widać, Żydzi nie działają tylko w znienawidzonych przez niektórych "patriotów" USA

    ---------

    Moim zdaniem wypowiedzi międlara , g. brauna, czy takie jak pańskie są albo podszyte naiwnością albo (raczej) mniej czy bardziej bezpośrednio stymulowane przez łubiankę.

    Cel:  jak zawsze ten sam,  przy pomocy narzędzia antysemityzmu popsucie relacji Polski z USA i wpadnięcie w objęcia matuszki rasji

     

    jeśli chodzi o wRealu24, to ciekaw jestem kiedy przestawią swój przekaz na jeszcze bardziej antyamerykański  i pro rosyjsko, chiński.

    ---

    ciekawe kto finansuje tzw. sumienie narodu (rosyjskiego), czy partię zmiana, której to przedstawiciel piskorski siedzi w więzieniu za współpracę z rosją

  46. avatar

    Ja widzę takie warianty  dla Poski:

    1.Dalsza "integracja" i w końcu roztopienie w zupie eurokołchozu, z utratą waluty i własnej armii włącznie oraz całkowitym brakiem suwerenności - kilka dni temu M. Schulz na kongresie SPD roztaczał plany federacyjnej Europy. Od siebie dodam, że Niemcy z różnych stron przebąkują nieustannie o likwidacji państw narodowych

    2.Postępujące podpożądkowanie Chinom - to jak polskę doiły kraje zachodu do nic w porównaniu z tym jak nas wycisną jak cytrynkę Chińczycy / jak na razie niekorzystne saldo bilansu handlowego wzrosło z 1:10 do 1:12 na niekorzyść Polski. Mimo mydlenia oczu szans na poprawę nie widzę

    3.Wpadnięcie w łapska rosji - no comment

    4.Opłacanie się prawicowej frakcji USA i Izraela - w tym wariancie Polska ma najwieksze szanse na utrzymanie własnej tożsamości i budowanie siły

    5.Neutralność, niezależność - to utopia (np. z pod znaku G. Brauna) sprzedawana przez łubiankę w celu ogłupienia Polaków i doprowadzania do wariantu  3

     

    w wariantach 1-3 nikt nie pozwoli by Polska stała się silna (militarnie, gospodarczo), bo jest to sprzeczne z interesami poszczególnych graczy