Niespodzianki dla naiwnych: Kukiz, willa w Klarysewie, Bury

Prześlij dalej:

Najczęściej morduję się z doborem właściwego tytułu, ale dziś poszło jak z płatka i chyba całkiem sprytny wyszedł. Chwalę się od pierwszego zdania i chyba nie przestanę, aż do ostatniego, bo mnie świat wkurza. Pogoda do bani, a ludzie jeszcze ciężej kojarzą niż zwykle. Tytułowe niespodzianki rzeczywiście są zaskoczeniem dla naiwnych, od siebie mogę dodać tylko tyle: „A nie mówiłem!”. Wiele razy każdej sprawie poświęciłem sporo słów i jeszcze, za niektóre zostałem wpisany do rejestru skazanych. Pluto, oblewano pomyjami, stawiano przed sądem, gdy prosty chłop z Biskupina, po zaocznej socjologii, pisał rzeczy oczywiste, ale dopiero dziś oczywiste i to nie dla wszystkich. W dosadnych stwierdzeniu „Polską rządzą dwa ruskie cwele” zawierała się cała mentalność ekipy, która w końcu odeszła. Cwel to w języku grypsery ktoś bez jakichkolwiek zasad, osobnik wyzbyty człowieczeństwa, sprzedajny, prostytuujący się. Jasne, że ta surowość słowa może razić, ale mnie naprawdę nie interesuje estetyka i kultura wypowiedzi, mnie interesuje precyzyjne oddanie stanu rzeczy. Nawet złodziej ma swój kodeks, taki zwykły doliniarz nie pójdzie na akcję we własnej kamienicy, nieco poważniejszy fachowiec nie dopuści, aby cokolwiek zginęło „na dzielnicy”. Historia zna też złodziei artystów w swoim fachu, choćby przedwojenni kasiarze, czy złodziei dżentelmenów. Z jakim typem złodzieja mamy do czynienia w przypadku kliki PO wiadomo było od dawna i tylko dyscyplinowanie frajerów doprowadziło do takiego stanu rzeczy, że przed sądami stawali ludzie, którzy krzyczeli: „ku…a złodziej, łapać sukin..a”, a złodzieje występowali w telewizji i moralizowali sadząc komunały o „mowie nienawiści”.

Nie poddaję się dyscyplinie i pozostaję przy swoim, bo dokładnie tak się zachowywały bolszewicka dzicz, gdy wyrywała w Berlinie krany, zakładała na bicepsy zegarki i pakowała rowery na plecy. Przez willę w Klarysewie przeszła ta sama nawałnica i będę walił ruskimi cwelami po oczach dopóki ostatni złodziej nie pójdzie siedzieć. Niedaleko od cweli padł Janek B. Co ten wiejski Capone odstawiał na Podkarpaciu to już nawet cyngle Lisa nie maja oporów opowiadać. Po niego komendant policji w cywilnym dresie na lotnisko jechał, żeby ojca ojców uroczyście odebrać i zawieźć we wskazane miejsce. Sztabki złota, które przeszły przez media są jedynie bibelotem w porównaniu z tym, jakie możliwości miał człowiek esbecji. Potrafił na przykład uprzedzić swoich kolegów, że są namierzani i podsłuchiwani, potrafił zatrudnić na wysokim urzędzie ludzi, którzy między innymi takich informacji mu dostarczali. Wszystko to działo się w biały dzień i wręcz taka była filozofia życia Janka B., pokazać kto tu rządzi. Sam szef CBA żalił się i niemal płakał w rękaw politykowi PO w randze wicepremiera, że nie może „skur…a” dorwać, takie ma plecy. Skompromitowana władza odeszła i sprawy nabrały sprinterskiego tempa. Łatwo się domyślić, że Wojtunik po pierwsze bierze srogi rewanż, po drugie stara się przeżyć, pokazując nowej władzy, jaki jest ostry. Pierwsze niech mu się uda, co do drugiego, to zasada jest jedna – zero zaufania dla takich cudownie nawróconych szefów służb, absolutne, bezwzględne zero i wypad na bruk.

I byłoby chyba na tyle! A nie! Wróć! Został jeszcze antysystemowiec Kukiz. Cóż mogę dodać do pierwszych zdań felietonu? Jedynie powtórzyć pochwały pod własnym adresem i przypomnieć, że co dla mnie było jasne od początku, a dla naiwnych sejmowe zachowania Kukiza robią za niespodziankę. Pokazałem jakimi ludźmi Kukiz się otoczył, udowodniłem, że stoi za nim Schetyna, potem oddałem resztki po Kukizie innym śledczym. Michał Rachoń, jeden z nielicznych niepokornych, o których piszę bez cudzysłowu i jeszcze kilku solidnych dziennikarzy pokazało ostateczną nędzę tego grajka. Po dolnośląskiej klice, która wyniosła Kukiza rozsądny człowiek nie podałby „antysystemowcowi” ręki, ale głupim i esbeka Jana Kundelka w roli mentora było mało. Wczoraj cała zbieranina z wyjątkiem Kornela Morawieckiego zagłosowała zgodnie na hasło rzucone przez Schetynę i nie dała wotum zaufania rządowi PiS, ani nawet nie wstrzymała się od głosu. Krzyknę teraz do „naszych”, którzy nazywali mnie prowokatorem i kretem odbierającym PiS „koalicjanta”. Nie przepraszajcie mnie naiwni amatorzy, ale podziękujcie, że dzięki moim tekstom, które poszły w świat, z Kukiza zostało 8% opozycji dla PiS, zamiast 20% koalicji dla Schetyny. Więcej się chwalił nie będę, ale chętnie poczytam pochwały.

PS Dla przypadkowych przybyszów informacja. Felieton ma zdystansowaną i autoironiczną formę, ale zawiera tylko i wyłącznie prawdziwe treści.

6
41269 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

69 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Politycznie było bez znaczenia, czyż nie?
    Dobra kontra w nos, na początek, uczy się chłopak.

    Wierzę, z Arduino lepiej sobie radzisz :)

  2. Z pewnym szacunkiem, (o Kukizie) ale nie sadze, ze ten czlowiek cos zrozumial z przemowienia Jaroslawa Kaczynskiego.

    Pozdrawiam Pana Serdecznie.

  3. Kukiz jest człowiekiem Schetyny (MK - pisał już dawno o tym) Petru człowiek Tuska. Petru dla mnie to Palikot. Zupełnie wyłożył się na tym gdy opowiadał o imigrantach syryjskich i równał ich z emigracją Polaków. Który Polak myślał o otrzymaniu „socjalu”  (mieszkania, samochodu, który chciał wysadzać Wersal czy Big Bena)? Każdy (99,9%) myślał nie o darmosze ale o pracy i pomaganiu rodzinie w Polsce! Który Polak opuściłby Ojczyznę w chwili wojny? Wspominał jeszcze Petru, że po przywróceniu decyzji rodzicom o posłaniu 6 latków do szkoły przez PiS, klasy będą 60 osobowe. W straszeniu posuwają do absurdów.  
    Wracając do Kukiza, ośmieszył się szalał – rozwalić system – a następnie z systemem solidarnie zagłosował.   I kto tu nie spełnił obietnic wyborczych?
     

  4. avatar

    - Pedagog? P*****oląc nie na temat głupoty o polityce?
    - Katolik? Jak tam z 1-szym przykazaniem?
    - Historyk? Na roku z Bulem byłeś? Korepetycji Ci udzielał?

    PS
    Tak z prywatnej ciekawości, Exupéry'ego nie było w lekturze, Ty go faktycznie przeczytałeś?

  5. A tak po za tym wszystko w porządku?

  6. Ten Banksterski przyglup jest ciagle nacpany! (prosze zwrocic uwage na jego oczy i zachowanie);

    Pozdrawiam.

  7. ani Samotny Biały Żagiel, on działał w zorganizowanej grupie przestępczej. Może zacząć śpiewać:-) 

  8. ani Samotny Biały Żagiel, on działał w zorganizowanej grupie przestępczej. Może zacząć śpiewać:-) 

    By g@llux --

    g@llux

    Oczywiscie!

  9. Nie wiem czy to będzie pochwała.

    Od lat rozpoczynałem wieczorne czytanie od S. Michalkiewicza.
    Od ładnych paru miesięcy od Matki Kurki.
    I nie mogę się doczekać 18-tej.

  10. Zolodziu,

    z całym szacunkiem dla pana Michalkiewicza i jego ogromnej pracy, ale... pozwolę sobie na osobistą, subiektywną recenzję, żeby spróbować w niej przemycić coś ważnego dla wielu z nas.

    Ja przez pewien czas czytałam jedno i drugie - pana Michalkiewicza i Naszą Matkę. Dość szybko znudził mi się Pan Michalkiewicz. Jak na mój gust ma on nieznośną manierę pisania o wszystkim na takim samym poziomie sarkazmu i kpin, na tej samej nucie leci żydokomuna, islamscy terroryści, zachodnie lewactwo, jak i ziobryści=renegaci z PiS, "pobożny Gowin" i wszyscy inni "nasi" i bardzo nie-nasi.

    Pan Michalkiewicz wydaje się nie rozumieć, że wielka liczba Polaków po prostu WIERZY w ten rząd, w prezydenta, PRAGNIE, żeby im się powiodło, wręcz UTOŻSAMIA się z nimi i wcale sobie nie życzy takich kpin z "naszych". Sprawy są śmiertelnie poważne - zbudujemy Polskę teraz albo nigdy!

    Chłop z Biskupina to po prostu WIE i - odnoszę wrażenie - CZUJE, że potrzebujemy ostrego cięcia i ostrych słów i ocen, tam gdzie jest zło, ale też potrzebujemy (jak powietrza!) dumy, patosu, radosnego, godnego patriotyzmu, bo z tego nas ograbiono, nam to ośmieszono i zabrano! Chłop z  Biskupina serwuje PRAWDĘ - dobrą czy złą, o wielkich mężach stanu czy o pętakach, bez jej panierowania swoim "stylem dziennikarskim".

    I oby tak zawsze! Czego sobie i Państwu życzy -

    Bala (ze wsi i głębokiego lasu)

  11. avatar

    nie to, że jestem fanem, ale sprawa przynajmnie na razie nie jest czarno-biała - gdyby tak było jak piszesz co by szkodziło im głosować w kwestii tk przeciw, a nie za ;)? a to, że przy votum zagłosuje przeciw było jasne jak słońce - każdy inny wybór bybły dla niego gilotyną, a i tak nic by nie dał ;) po drugie zauważmy troche inną retorykę i nastawienie pisu do kukizów - to też chyba o czymś świadczy - oczywiście świadczy przede wszystkim o tym, że prezes juz przygotowuje sztućce (stąd teka dla młodego morawieckiego, który dla tych sztuccy będzie talerzem), ale jednak nie jest to wrogie nastawienie ;)
    a w innej sprawie - jeśli akcja z podatkiem od odpraw okaże się prawdziwa i przejdzie to bedzie to najgenialniejsze zagranie jarkacza w ostatnim czasie ;)

  12. a nie mogl Kukiz wstrzymac sie od glosu zamiast wspierac PO ?

  13. avatar

    głosowanie w sejmie teraz dla wszystkich oprócz pisu to głosowanie tylko i wyłacznie wizerunkowe - bo przecież na wynik nie wpływa w ogóle - moim zdaniem kukiz wyszedł sprytnie i zdołał utrzymać szpagat - czyli utrzymać elektorat - wszedł do sejmu na postulatach antypis i antypo - jak wygladaloby glosowanie za lub wstrzymanie w kwestii votum? wizerunkowa gilotyna - sytuacja zerojedynkowa - natomiast w sytuacji juz mniej oczywistej gdzie wizerunkowo mozna sie wybronic i jakos uzasadnić  zaglosował pod pis - moim zdaniem dobry ruch - pomijam te kwestie czyj on naprawde jest - mówię tylko o oficjalnym przelocie ;)

  14. Wspanialy artykul, jak zawsze!

    *****Hmmm... tak sie zastanawiam...to, ze PiS przejmie TVP, (media publiczne) 
    to wiadomo, ale jak zalatwic te antypolskie scierwa z TVN (Scripps Networks Interactive) i Polsat? (Zygmunt Solorz-Zak) 
    ...i tu widze problem!

  15. "...– zero zaufania dla takich cudownie nawróconych szefów służb, absolutne, bezwzględne zero i wypad na bruk...."

    To prawda!
    Polece Cejrowskim...WSZYSTKICH WOOON!!! 

  16. MK cobyś nie powiedział, w PiS brakuje kontaktu z mediami o charakterystyce nieznośnej lekkości bytu:) Poprawa jest i tak o 200% od ostatnich rządów, Macierewicz słodko zmasakrował cyngla z TVN-u, rzeczniczka zachowuje spokój i nawet przewodniczący SKDSS pomimo rozbieganych oczu dał radę trzymać język za zębami.
    Widać wyrażnie, że swoje robią i zamiatają aż furczy, ale człowiek jest słaby....chciałby takiego celnego i dosadnego komentarza, od czasu do czasu, do tego kurestwa:)
    Trochę dawał do pieca Kurski który riposte ma sprawną i ciętą, ale gdzieś go do szafy zmkneli i pustka ewidentnie jest.

    No i przy całej zgodzie co do Kukiza, no aż miło posłuchać jak z uśmiechem mówi, że trzeba było ten burdel w służbach posprzątać, na durne teksty o aresztowaniach  o 2 rano  i pracach SKDSS w nocy spokojnie odpowiada " że tak ma być, bo nie na urlop tu (do Sejmu) przyjechali" i co (pełny i w całości puszczony) o śmieciach i zakłamanej TV mówiący.
    Fakt, że przy okazji mizeria intelektualna wychodzi, ale widok tych szmat dziennikarskich jak ich zatyka...no aż się serce raduje. A to bydło trzeba jak resztę nahajem i krótko pokazać gdzie ich miejsce, a w PiS na razie brakuje tego od operowania batem. Kukiza nie można całkiem skreślać na do Schetyny przyspawać, bo on jest raczej z tych nieobliczalnych i może pójść tam gdzie wiatr zawieje najsilniej. Na razie nie sprawdziły się twoje prognozy i nie rozpadł się Kukiz zaraz po wejściu do Sejmu, więc dajmy mu chwilę i cieszmy się z każdej pogonionej dziennikarskiej świni.

  17. ...Jacek Kurski, on wprowadzi lekkość i świeżość. Czasami się zastanawiam, czy to celowe czy też nieudolne. Za dobrymi decyzjami przychodzą złe a nawet bardzo złe.
     

  18. W całej tej Kukizowej zbieraninie szczególną uwagę proponuję zwrócić na Sanockiego. Taki z pozoru śmieszny chłopina, który chciał dać posłom wolne w piątki i spał na sali obrad, a to najprawdopodobniej on pociąga za sznurki w tym cały Ruchu...

  19. Kiedyś był śp. Marcin Rybiński, później śp. Tomasz Mierzwiński "Seawolf", dzisiaj jest "Seaman", Feusette, Ziemkiewicz. I Wielgucki! Jest jeszcze wielu mądrze i prawdziwie piszących, otwierających ludziom oczy: Lech Makowiecki, Ryszard Makowski, Łukasz Warzecha, etc.  
    Jestem przekonany, że tak jak kropla drąży skałę, tak słowa wyżej wymienionych i innych otworzyły oczy lemingom. Efekty mieliśmy 24 maja i 25 października  tego roku. Jeszcze Polsa nie zginęła dzięki takim patriotom. Gdzie mogę tam rozpowszechniam wiedzę o blogu Matki Kurki.
    Trzymam kciuki! 
     

  20. Strony