O czym ta rozmowa? kolaboracja to jeszcze coś gorszego, niż szmalcownictwo!

Prześlij dalej:

Tak się wypierają, tak się wybielają, tak się zapierają, tak się wysilają… i

powiedzieli, że kolaboracja, a właściwie mała niewinna kolaboracyjka, to przecież nic takiego; można i tak. Dla mnie kolaboracji zdradzieckiego żyda Rumkowskiego, z łódzkiego getta, nijak się nie zdrobni.

Wysłał 240 000 osób do pieca, żeby trochę dłużej pożyć… ohyda nie do wypowiedzenia, a dla nich to tylko usprawiedliwiona kolaboracja, bo życie swoje wyjątkowe biedaczek ratował… wyjątkowo haniebne i gówno warte jak widać.

A czym jest szmalcownictwo? to po prostu wojenna bandyterka, pospolity bandytyzm kryminalistów czasu wojny, których Państwo Podziemne traktowało jak bandytów, czyli kulką w łeb.

Kolaboracja, to coś dużo poważniejszego – to zinstytucjonalizowana współpraca; nawet jeśli instytucjonalizuje współpracę jednej osoby (a tak  nie było). Szmalcownictwo zaś, to przestępczy wybryk instytucjonalnie ścigany. Jest różnica w jakości? no ja myślę.

A czym praktycznie była ta niewinna kolaboracja, czyli współpraca? no współpraca, jak współpraca – kolaboranci stawali się współpracownikami niemieckich dzieł. Ich sztandarowym dziełem społecznym na terenach okupowanej Polski była eksterminacja obywateli polskich – Polaków i później Żydów. Niewinni współpracownicy więc, z miejsca stają się najbardziej winni.

A kim jest szmalcownik? jest wolnym strzelcem wyjętym spod prawa, którego każdy może i powinien zabić. Kolaborant posiada ochronę swego protektora, dla którego współpracuje.

Można więc jedynie rozważać, co jest bardziej ohydne i odczłowieczone, lecz nie jest to żadnym usprawiedliwieniem, a oskarżeniem.

Żydzi oficjalnie więc przyznali się do zinstytucjonalizowanego udziału w ludobójstwie polskiej ludności – przyznali się do kolaboracji.

Ich niezrozumienie tego co powiedzieli nie umniejsza win ich przodków – zawsze mogli umrzeć za swoich braci, tak jak godzi się przyzwoitym ludziom. Zamiast tego, z tchórzostwa i obłudy, woleli żyć kosztem śmierci innych

– krew ich ofiar spada na ich głowy i na ich dzieci aż do ostatniego pokolenia, które nie odżegna się od zbrodni swoich przodków.

-------------

na zdjęciu wujcio Rumkowski z jednym ze swoich pierwszych transportów do pieca krematoryjnego, czyli racją niższą, którą wybronił rację wyższą, czyli swój zdradziecki, tchórzliwy, kolaborujący tyłek;

Źródło foto: 
0
7906 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek Biel

Autor artykułu: Jacek Biel

3 (liczba komentarzy)

  1. Oczywiście,zgadzam się z autorem choć wg.mnie cała ta zadyma z ustawą o IPN to ustawka.Niemniej genialna.Już piszę o co chodzi.Chodzi o trybunał konstytucyjny.Od niego cała zadyma się zaczęła.Wprowadza się więc kretyńską ustawę no bo co jakiś debil gdzieś jakieś kretyństwa wypisze ,to co Grom ma go ściągac do kraju?A tak wrzawę na cały świat mamy,nasz światły i jedynie demokratyczny trybunał wskazuje niekonstytucyjne fragmenty,żydzi się cieszą amerykanie się cieszą i nawet lud z Rwandy się cieszy jaki to jest w Polsce debeściarski trybunał.Mając tyle ochów i achów premier wkracza do Brukseli i się pyta o co wam k...a chodzi z naszymi sądami.No i myślę ze w międzyczasie dużą reprywatyzacyjną zrobią o której żydzi mówili że jest dla nich nieważna,a pętla wokół izraela się cały czas zaciska.

  2. avatar

    Popieram wiarę w człowieka itp itd ALE czy chcesz powiedzieć, że nasza klasa tfu polityczna jest zdolna do takich rozgrywek?

  3. Szczerze mówiąc bym chciał,w innym wypadku to za dobrze o nich nie świadczy.