O tym, że Kaczyński ma rację, frajerzy przekonują się po czasie

Prześlij dalej:

Stara zasada internetowych dyskusji mówi, że wszystko zaczyna się od bzdetu, a kończy na Hitlerze. Nie ma takiej ostrej wymiany zdań w wirtualnej przestrzeni, która wcześniej niż później nie schodzi na oboczne tematy. Zjawisko znane i był czas przywyknąć, ale i tak mnie martwi skala oraz zachowanie inteligentnych ludzi. Żal patrzeć jak wielu rozgarniętych, czasami nawet wybitnie inteligentnych, powtarza brednie o porażce 27:1 i aż by się chciało sięgnąć po Hitlera, który wygrywał po 100 do 0. Dziś będzie ciężko wytłumaczyć masochistom, że nie było żadnej porażki, co więcej był to pierwszy poważny krok na drodze do sukcesu, niemniej warto się odwołać do jeszcze jednej zasady. Z nazwiskiem Kaczyński wiąże się wyprzedzanie faktów.

W czasie kryzysu w Gruzji Lech Kaczyński został uznany za szaleńca i histeryka, parę lat później jego tezy dotyczące planów Putina spełniły się w 100%. Jeszcze za kadencji POPSL, Jarosław Kaczyński mówił o strefach „no-go”, gdzie policja boi się wjechać. Wtedy śmiechu było co niemiara, obecnie Internet jest zalany obrazkami ze Szwecji i Francji, które pokazują oddziały policji pierzchające przed islamską dziczą. Z ostatnich „a nie mówiłem”, możemy przywołać błazeństwa holenderskiego Timmermansa, tenże usiłował być dowcipny i oświadczył, że pierwszy wyjedzie na ulicę, gdy w Holandii będą łamane prawa człowieka. Od dwóch dni w Holandii spuszczono psy na tureckich demonstrantów i w zasadzie kibicuję psom i policji, ale przecież to nie są „wartości europejskie”. Nic nieznaczące „zwycięstwo” Tuska jest jednoznacznie przez Kaczyńskiego zapowiadane, jako seria przyszłych porażek.

Głupich przekonywać nie zamierzam, ale na miejscu inteligentnych poważnie bym się zastanowił nad bezrefleksyjnym głoszeniem tez, które na tacy podają zainteresowani porażką PiS. Jak wiadomo nie należę do ludzi, którzy nie potrafią zdecydowanie wyrazić sowich poglądów, ale nigdy nie szukam oryginalności na siłę, zawsze poszukuję faktów i właściwej oceny. O ile miałbym jakiekolwiek wątpliwości, co do przyjętej przez Polskę strategii w czasie szczytu UE, nie zostawiłbym na tym jednej suchej nitki. Nie czynię tego, bo widzę, że Kaczyński znów ma rację, a to, że ta racja póki co nie dociera do całej grupy pochłoniętej medialna burzą w szklance wody, to jest nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz. Takich akcji, jak ta w Holandii będziemy w Europie widzieć dziesiątki i dopiero wtedy się okaże, że mały karierowicz uczepiony niemieckiej spódnicy, to jest porażka 27 frajerów i zwycięstwo Polski.

Za chwilę czeka nas seria wyborów, przede wszystkim w Niemczech i we Francji. Układ politycznych sił może się zmienić i to gwałtownie. Problem „uchodźców” nie zniknie i wystarczy jedna decyzja Erdoğana, żeby takie kraje jak Niemcy, Francja i kraj kwitnącego tulipana zamieniły się w jedną wielką strefę „no-go”. Polska ze swoją polityką zostanie całkowicie z boku tych problemów i trzeba wiedzieć, że nie są to pierdoły z cyklu „małżeństwa pedałów”, ale kwestie, które dotyczą życia i śmierci. Już widzę Tuska, który ten ciężar gatunkowy bierze na klatę i porządkuje europejskie sprawy. Bądźmy poważni, przed nami same problemy i w Europie i w UE. Sprawy biegną bardzo szybko i nie nadąża za nimi Merkel, o Tusku szkoda wspominać.

Samo ogłoszenie UE dwóch prędkości będzie skutkować cała masą konfliktów, bo takie deklaracje zawsze się składa w jednym celu. Po prostu ktoś będzie więcej zagarniał do siebie, ktoś inny za to zapłaci. Przyszłość 27 państw UE, może z wyjątkiem Węgier, jest zupełnie inna niż przyszłość Polski, oczywiście jeśli Polska zachowa racjonalny i twardy kurs. Kompletnie nie boję się tego, że Polska może choćby się otrzeć o europejskie problemy i wynika to z oczywistej okoliczności. Zarówno polska polityka i co niezmiernie ważne, polskie nastroje społeczne związane z „uchodźcami”, są całkowicie odmienne od europejskich. Pożyjemy, zobaczymy, kto wygrał, kto przegrał, ja wiem jedno, Tusk to symbol tego, co w Europie najgorsze, najgłupsze i prowadzące do zbiorowego samobójstwa.

5.004
74178 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

53 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    "Tusk to symbol tego, co w Europie najgorsze, najgłupsze i prowadzące do zbiorowego samobójstwa.'

     100% :-)

  2. Tak! 

    Szacunek Panie Kaczyński, za to co Pan zrobił, prosiłem Premier Szydło o 100 zł inwestycji w dwuletnią dziewczynkę z Syrii, która potrzebuje operacji serca w Polsce. Premier nie była zainteresowana, ale Jarosław Kaczyński i kilka innych osób zdecydowali o przekazaniu... 100 tysięcy dla organizacji która organizuje tą i inne akcje na rzecz Syryjczyków. Pięniądze nie z kasy państwowej i przekazane publicznie, żeby wesprzeć publicznie pomaganie najbardziej potrzebującym. Dodatkowo Jarosław Kaczyński w imieniu środowiska rządzącego w Polsce złożył bardzo ważną deklarację.

    Fundamentem ostatnich 25 lat była chciwość, Jarosław Kaczyński położył teraz kolejny bardzo ważny fundament pod Nową Polskę i nowa Europę. Bezinteresowna życzliwość i pomoc potrzebującym, dzięki czemu stworzymy nową Europę. 

    Z dedykacją dla Kaczyńskiego po ostatnim szczycie w Brukseli:

     

    ....Stoję na ulicy z nią, śmiechy wkoło nas
    Ktoś przechodzi trąca łokciem, pluje Małej w twarz
    Głośno mówię: ,,Mała patrz, cywilizowany świat!''
    Potem mu przestawiam nos, upadł ale wstał
    Dookoła głosów sto "ten w skórze to drań!"
    Padam dzisiaj byłem sam, Mała zanuć to co ja:

  3. a czy byłby pan uprzejmy opisać całą historię o tej pomocy ?

  4. Dobrze powiedziane...

  5. avatar

    jak ktos chce zobaczyć jakich mamy "przywódców" eurokołchozu..niech sobie wklepie w jutuba jak juncker tupie na "zbiórkę" przed konferencją prasową..baaardzo znane video...

    teraz w panoramie pokazują zajawkę jak to kulo??odporna??bariera ma byc postawiona w paryżu pod wieżą Eifle'a...

    ciekawe co dziś myslą analitycy z naszego Sztabu Gen;BBNu..Centrum Analiz Strategicznych..etc..etc....na temat..przyszłej fali uciekinierów z płonącej;wyżynanej na ulicach europy..ani 4 metrowego płotu z drutu kolczastego na naszym brzegu Odry nie da sie szybko postawić...

  6. Tu gdzie mieszkam granica jest w lesie i oba brzegi Odry są polskie. Żaden Niemiec do Polski nie ucieknie, problemem może być fala islamska gdy Niemcy zastosują ostateczne rozwiązanie kwestii imigranckiej.

  7. Taaa? A kto, że zapytam, ma w Bundeskalifacie zastosować "ostateczne rozwiązanie kwestii imigranckiej"? Angela Merkel, a może Martin Schulz? Wolne żarty ... Może gdyby znalazł się ktoś w rodzaju Rodrigo Duterte (dla nie wiedzących, to obecny prezydent Filipin), no to wtedy tak, wtedy ta islamska dzicz na piechotę zapieprzałaby przez cały jewroland ... i wpław przez Morze Śródziemne do Algierii ... No ale w Bundeskalifacie nikogo takiego jak na razie nie widać ...

  8. @Olek - Taaaa? Ale "Smoleńsk do spółki z paroma innymi to potrafili?
    To imigranckie tałałajstwo to gierka między Trumpem a Merkel.Widać eks bambus musiał postawić wówczas niestrawne dla Merkel warunki.Tego wynikiem byla fala imigranckiego szamba wylana na Europę.
    Kto wie czy ObaMa nie zająknął się wówczas o " ciekawych " faktach w temacie Smolenska.
     

  9. Taaa? Merkel albo ten na S? Weź się człowiek ogarnij, i bardzo oroszę pisz z sensem. Bez odbioru.

  10. "DO Spółki ".Ale jak się ma beton z jednej,beton z drugiej to zrozumienie może przychodzić z trudem.
    Na marginesie: KAŹDY kto w tamtym czasie miał długofalowe plany i komu zaleźało na wepchnięciu Polski na ustalone tory mógł przyłoźyć rękę do Smolenska.Tym bardziej że taka ręka byłaby w zasadzie niewidoczna.
    " Bez odbioru" - tak "Wisła" bez odbioru.
     

  11. to juz nie przelewki, należy obstawić granice na Odrze i Nysie regularnym wojskiem ze wsparciem miejcowych OTK (które należy jak naszybciej formować)

  12. I wlasnie brak tej OT przy Odrze i tlyko ciagle gadanie o zagrozeniu z Rosji mam Macierewicozwi za zle.Oczywiscie Rosja to jest zagrozenie ale drugie zagrozenie to Niemcy-czy to oni sami czy ich "goscie".Ale kiedys postudiowalem ten temat i na szczescie na zabezpieczenie granicy od zachodu NIE trzeba wielkich sil-cala granica idzie po rzekach(Odra,Nysa itp)-wystarczy obstawic mosty plus troche ruchomych patroli-a tak sie sklada ze spora czesc naszych sil stacjonuje na zachodzie Polski.Jedyny problem to ostatnie 60 kilometrow w okolicach Szczecina do morza-tam granica idzie ladem w odleglosci zaledwie parunastu kilometorw od Szczecina i paru od Swinoujscia (a wielomilionowy Berlin jest zaledwie 100 kilometorw od naszej granicy)ale tam na szczescie stacjonuje 12 Szczecinska Dywizja Zmechanizowana z ciezkeim sprzetem wiec nie jest tak zle.

  13. @ Cichy - Ty poważnie?."Co myślą generałowie" itd.
    Wyobraź sobie hipotetyczną sytuację w której to Polska nie przyjmuje uchodźców a mimo to przetacza się przez nią fala zamachów.Z początku niewielka,łatwa do wytłumaczenia wybrykami huligańskimi i nie tylko,ale potem zaczyna być problemem.
    Zdajesz sobie sprawę czym taki scenariusz pachnie?
     

  14. avatar

    zdaję sobie sprawę..bardzo dobrze..(jak na swóją percepcję...-byłem kiedyś misjonarzem w syrii-i..żyłem w Holandii przez 6 lat z okładem)

    ..a czym to pachnie?nową "wiosną" ludów;migracją na niespotykaną w dziejach świata skalę..i wielką wojną domową..połączoną z wielką rzezią ludnosci wielu krajów...

  15. @Cichy - DOKŁADNIE!.Wojną domową,ale W POLSCE.Co gorsza,wojną na zlecenie.Co gorsza jawną interwencją innych państw celem "zapewnienia spokoju u demokracji",
    Jeśli ktoś tam na górze (Francja Niemcy,USA,Rosja do wyboru) to planuje to ułatwianie im tego politycznym popierdywaniem jest delikatnie krótkowzrocznością.
    Jeśli zaś naszym stołkowym marzy się że "przy takiej okazji" oczyści się Polskę z nieprawomyślnych itp to radze się leczyć.
     

  16. "Takich akcji, jak ta w Holandii będziemy w Europie widzieć dziesiątki i dopiero wtedy się okaże, że mały karierowicz uczepiony niemieckiej spódnicy, to jest porażka 27 frajerów i zwycięstwo Polski. "

    ...nie pierwszy raz.

    Tak mi się skojarzyło ze starą lekturą obowiązkową:

     

  17. Mi nie przeszkadza turecka v kolumna za plecami imperialnych Niemiec... 

    Panie Timmermans, za kilka dni naziści mogą wygraç w Holandii, holenderscy kozacy rozpedzili demonstrację Holendrów pochodzenia tureckiego, a Pan na obiecaną manifestację nie idziesz, wolności Pan nie bronisz??

  18. akurat teaz to nie Car Putin jest zagrożeniem, ale dzicz tzw. "uchodźców".

    Pozostaje nam formować powszechną Armię Krajową póki jeszcze czas

  19. Niestety, nie przystąpiono do formowania oddziałów ochotniczych , świetnie wyszkolonych i wyposażonych jak formacje zawodowe. 100 000 wojska operacyjne to coś, czym można już spokojnie działać. Cóż, znów mądry Polak po szkodzie...

    Wybory w Niemczech sądząc po głównych kandydatach, będą remakem filmu dump and dumber. Przy czym tam, jeśli politycy chcą coś mocno powiedzieć, piszą to w "poważnych mediach" ale wszyscy wiedzą że mówił to rząd albo kanclerz. U nas trochę tego brakuje, MSZ czy premier wprost do kamery wygarniają, aż się prosi żeby jakiś dziennikarz napisał co rząd Polski myśli o sukcesie kanclerz Europy na szczycie.

  20. Niestety, nie przystąpiono do formowania oddziałów ochotniczych , świetnie wyszkolonych i wyposażonych jak formacje zawodowe. 100 000 wojska operacyjne to coś, czym można już spokojnie działać. Cóż, znów mądry Polak po szkodzie...

    Wybory w Niemczech sądząc po głównych kandydatach, będą remakem filmu dump and dumber. Przy czym tam, jeśli politycy chcą coś mocno powiedzieć, piszą to w "poważnych mediach" ale wszyscy wiedzą że mówił to rząd albo kanclerz. U nas trochę tego brakuje, MSZ czy premier wprost do kamery wygarniają, aż się prosi żeby jakiś dziennikarz napisał co rząd Polski myśli o sukcesie kanclerz Europy na szczycie.

  21. Kurcze, chyba się powtarzam, ale zwalenie tutaj muzułmanów nastąpi wówczas gdy mocarstwa zgodnie zmienią status Polski z kraju montowni i taniej siły żywej, na kraj do ostatecznej grabieży i likwidacji. Wcześniej nie. Jasne, że trzeba jak najgłośniej protestować, bo to przynajmniej opóźnia procesy, i nie wszystkie plany mocarstw się udają.

  22. ...wystarczy, że ich uzbroją i dadzą "ziemię (naszą) obiecaną". To już było. Kto zna przeszłość, ten zna przyszłość. Historia kołem się toczy.

    Inna sprawa. Globany, krwiopijczy biznes wędrowny, cziągle potrzebuje na miejsce tanich tubylców, jeszcze tańszych emigrantów. Tubylców degenerują, nakłaniają do życia bez rodziny, zabijania własnych dzieci, najszybszego trwonienia pieniędzy (szybszy obrót) i antypatriotyzmu. To jest głowne zadanie sowicie opłacanych tzw. lewicowców. Emigrant jest jak jedzenie z puszki - gotowe w trzy minuty - przybywa dorosły, bez większych wymagań i jak już mówiłem, cholernie tani.

  23. avatar

    Jak może być tani skoro nie pracuje?

  24. Z moich obserwacji -są tacy co pracują, sam zapewne zauważyłeś w swoim otaczeniu masy tanich robotników (bez względu w jakim kraju żyjesz, bo to problem całego świata zachodniego). Inna sprawa to BIZNES SOCJALNY. Najbardziej dochodowa działalność gospodarcza. Ja na mój własny użytek nazywam to Wellfare Industry. Pieniądze zdzierane podatkami z ciężko pracujących ludzi, przekazywane są na "potrzebujących" i w tym miejscu pojawiają się ci co czynią to możliwe(-; W samych Stanach jest ok. 50 miliononów zasiłkowiczów, konsumujących setki bilionów $ rocznie. To grzech przejść obojętnie obok takiej kasy, szczególnie gdy w innych dziedzinach trzeba się starać, a i tak można ponieść klapę. Tutaj rzeka pieniędzy płynie nieustannie. Trzeba tylko dbać by nie było zbyt wielu chętnych do pracy((-;

  25. @gryf

    "Globalny, krwiopijczy biznes wędrowny"-swietne okreslnie BRAWO.Sam wielokrotnie roznym ludziom tlumaczylem iz tak to wlasnie dziala:koczowniczy biznes niszczacy "pastwisko" do zera i ruszajacy dalej oraz gotowi do uzycia "imigranci z puszki"(a koszt "zapuszkowania" poniosl zupelnie kto inny).Tak to wlasnie dziala a kto mysli inaczej to...slabo mysli.

    A tu cos ciekawego na ten temat

     https://zarobmy...

     

     

  26. To wszystko prawda, ale chodzi o PR. Rozgrywka z Tuskiem miała przede wszystkim piarowy wymiar, ale celów moim zdaniem nie osiągnięto. Tzn. rzeczywiście, można teraz się dystansować od problemów Unii i utożsamiać twardo Tuska z interesem Niemiec, ale to już było i większych dodatkowych korzyści nie przyniesie. Tak twarda akcja miałaby sens, gdyby było częscią konkretnego planu, realizowanego w przeciągu kilku miesięcy (np. wyciągamy twarde kwity na Tuska i ośmieszamy jego i Unię).
    Polacy są za Unią, głownie przed dopłaty i złudzenie, że Unia coś nam "daje", ale nie tylko z tego powodu. Jest zakorzeniony stereotyp (głownie w zaborze pruskim - przejawia się m.in. w głosowaniu na partie prounijne), jednak majacy racjonalne przesłanki, że Unia to jednak nowoczesność, kultura (porządek, prawo) no i przede wszystkim bogactwo. To się ot tak nie zmieni, nawet jeśli teraz mamy ten burdel z imigrantami  i lewacką ideologię. Część Polaków korzysta z dopłat, zrobiło na tym biznesy, inna część ma rodzinę na zachodzie, kształciło się tam, lubi podrózować bez granic, a jeszcze inni lubią się taplać w aquaparkach "za unijne". Z tych powodów polskie społeczeńśtwo nie bedzie antyunijne i na narracji antyunijnej niewiele można ugrać. Coś można ugrać na narracji antyimigranckiej, reformatorskiej, niepodległościowej, ale nie można tworzyć nawet wrażenia, że PiS jest antyeuropejski i wszczyna jakieś awantury. Jeśli będą się pogłebiać procesy separatystyczne Polska tak czy siak będzie na tym realnie tracić, a PiS najbardziej. W wymiarze propagandowym (niestety PO ostro ju na tym jedzie) można będzie sprzedać PiSowi skutki mniejszych dopłat, marginalizację, ew. zamykanie granic, każdą sankcję i każdy skutek tendencji rozkładowych w Unii. To nic, że PiS ma rację i by coś się w Unii zmieniło potrzeba twardych działan. Jednak jeśli pewne reczy są niemożliwe, nie należy temu poświęcać pozycji politycznej wewnątrz kraju.
    PiS zabrało bogatym (zlodziejom), rozdało już biednym, robi niezbędne reformy, odbiło TVP a nadal z poparciem jest w punkcie wyjścia (wyborów). To oznacza, że przeciwnik jest nadal potęzny, ma zasoby i potrafi propagandowo ugrać na każdym, choćby najmniejszym błędzie. Obawiam się, że na okładaniu Polaków trzonkiem od Unijnej flagi też może ugrać. Za bardzo w ostatnich dwóch dziesięcioleciach rozpropagowano unijne mity, tak jak mity o Wosp. Tu mamy serduszka a tam tablice "z funduszy unijnych". To działa i wryło się w społeczną (nie)świadomość. Trzeba grać jak Orban - pragmatycznie, mniej romantycznie. Wszak to Orban ma u siebie porządek, znaczy jest skuteczny, a JK może mieć Kukiza obok w drugiej kadencji.

  27. No jakby dobrze policzyć lukę cit i szarą strefę VAT które oddajemy lekką ręką, a z drugiej strony jałmużnę w postaci dopłat netto która co trochę nam wypominają, to te rachunki jakoś dziwnie wychodzą... Popularność unii brała się stąd, że ludzie mieli przekonanie że politycy w Polsce nie potrafią o nas dbać. 

  28. Aż się biję to pisać, ale gdybym chciał wykończyć PiS, to doprowadziłbym do sytuacji, w której Polacy musieliby wybierać pomiędzy Unią a rządami PiS, a wtedy ..., sam nie wiem, co bym wybrał.

    Wybieranie Tuska to mógł być pierwszy krok, a prezes dał się podpuścić, żeby wytarzać Tuska w smole i pierzu, jak mawia pan Michalkiewicz. Wystarczy wytworzyć na tzw. Zachodzie i u naszych wschodnich sąsiadów poczucie, że Polska zawsze jest przeciw.

     

  29. Bardzo proszę o przeczytanie tytułu dzisiejszgo tekstu ... tylko powoli, ze zrozumieniem. Raz, drugi, a jak trzeba to i trzeci raz ... Powinno pomóc ...

  30. avatar

    Znaczy, nie masz instynktu samozachowawczego. Rząd pokazał, że nie odstępuje od zasad w pewnych sytuacjach i w roli wasala występował nie będzie. Dalsze dyskusje zbędne, wyjaśnione w tytule artykułu. Mnie mdli życie w tym kraju na kolanach i niemożliwość kupienia czegokolwiek w polskim sklepie albo polskiej produkcji. Mimo wciąż widocznej patologii w działaniach pod rządami PiSu, liczę na ich dobre intencje i powolne zmiany. Tej szansy, będę bronił do ostatnij kropli krwi. Następna może się już nie pojawić w dającej się przewidzieć przyszłości.

  31. Dajcie spokoj juz z tym Tuskiem! Jego syn zostal wynajety przez grupe przestepcza, i PObieral za to wynagrodzenie jako Bak, Jozek Bak! Jak to mowia " jakie drzewo, taki klin, jaki Ojciec, taki syn"! Nie inaczej POtoczyla sie kariera Tuska-seniora,  zostal juz bardzo dawno wynajety, w dodatku przez zbrojna grupe przestepcza, lub jej WSIowych POgrobowcow! PObral za to POzyczke , od WSIowego Pulk. Sp Kubiaka! Tak mu juz POzostalo jest CIAGLE utrzymankiem jakis OBCYCH interesow! PObiera niezle apanaze, a w przyszlosci odPOwiednia rente! Jak bedzie JESZCZE 10 lat w Brukseli, na jakims innym stanowisku, to na taka sama rente, normalny robotnik w Polsce musialby pracowac ok.400 lat!!! Na emeryturze bedzie Tuska pilnowal, i strzygl mu trawnik, ciec Gras, o byczym karku, przekupien z Wadowic takiej samej mentalnosci, jak Szejnfeld! Oni ZAWSZE gotowi wszystko przehandlowac, za spinki do koszuli! ZaPOmnieli tylko o jednym ze ostatnia koszula, nie POsiada zadnych kieszeni! ZAPRZANCY za JURGIELT, OUT!!!

  32. "Dajcie spokoj juz z tym Tuskiem!" - kiedy to taki miły chłopak i taki wdzięczny temat.

  33. Bo to nie tak trzeba rozegrac-na Tuska za pare miesiecy trzeba wyciagnac kwity-ale nie byle jakie tylko takie zeby sie wszyscy pos....ali. ze strachu.I sprzedac europejskiej publice historie o tym jak to my "podejrzewalismy i ostrzegalismy" ale nikt nas nie sluchal i oto skutki.A potem list gonczy.I nie bedzie zadnego wyboru miedzy Unia a PISem.A potem to juz nie bedzie zadnej Uni ale co nasze to zdarzymy wyrwac.

  34. Unia wielu prędkości, to dewiacja umysłowa, wymyślona na potrzeby hipokrytów. Celem takiego projektu jest wyłącznie - podporządkowanie i ubezwłasnowolnienie społeczeństw. Na projekcie tym stracą wszyscy mieszkańcy Europy, Niemcy także. Trump robi porządki w USA, Beata Szydło powinna pójść jego tropem. Będzie wiele kwiku, ale innej drogi nie ma.

  35. Kontrowersje.net @kontrowersje

    Do głupich mam proste pytanie. Merkel mówi Kaczyńskiemu, Tusk ma być "prezydentem". Kaczor odpowiada "jawohl". To byłoby zwycięstwo 28:0?

    Jako głupi, odpowiadam: Byłoby zwycięstwo, gdyby Kaczyński odpowiedział: "A jebał was pies, niech sobie będzie. Co mnie to obchodzi?"

  36. Jestem pod wrażeniem, publicznie przyznać się do głupoty ... no, no ...

  37. – Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant – rzekł Szwejk tonem głębokiego przekonania.
    – Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.

  38. Gdyby wszyscy głupcy nosili białe czapki, ludzkość z lotu ptaka wyglądałaby jak stado gęsi.

    (Agatha Christie)

  39. Bez wyczyszczenia " nadzwyczajnej kasty " zmian w Polcse nie będzie. Dlatego Kaczyński zaczął od sądownictwa. TK,  nowa ustawa o sądownictwie. Mająąc to można robić następne kroki.

  40. I po co zajmować się takimi pierdołami jak Donald T.???

  41. "10 ministrów, 25 książąt i 460 ton bagażu." - przeczytałem i byłem przekonany, że to o Tusku, ale na szczęście(?) nie. Jeszcze nie.

    ("10 ministrów, 25 książąt i 460 ton bagażu. Tak podróżuje król Arabii Saudyjskiej. To się nazywa orszak!")

    To się nazywa chyba paranoja.

    Nie dość, że głupi, to jeszcze ...

  42. http://www.ted.com/talks/louie_schwartzberg_nature_beauty_gratitude

    Można ściągnąć z polskimi napisami.

    Dobranoc.

  43. To co się teraz dzieje w Holandii, Niemczech i w innych krajach Europy zachodniej, za kilkanaście lat będzie się działo też w Polsce. My jesteśmy trochę pod tym względem "opóźnieni" w stosunku do zachodu. Kaczyński i ten cały PiS mają bardzo niedobry zwyczaj zrażania zwykłych ludzi do siebie.

    Jeszcze jak PiS rządził w latach 2005-2007, żeby zrobić na złość Rosji, przy goracym poparciu Lecha Kaczyńskiego dano azyl w Polsce  i pozwolono się osiedlić kilkadziesiąt tysiącom Czeczenów. Początkowo sympatia Polaków do Czeczenów była ogromna, bo oni uciekali przed wojną którą ruscy prowadzili w Czeczenii. Niestety, po licznych kontaktach Polaków z Czeczenami wiele osób które do tamtej pory popierały PiS, w krótkim czasie bardzo znienawidziło za to Kaczyńskich i ich partię. Polaków którym się nie przelewało i musieli walczyć co miesiąc o przetrwanie. Raziła ogromna arogancja i rozczeniowość Czeczenów do nich, nieróbstwo, bandyterka, popełnianie przestępstw na ich sąsiadach Polakach, rozbojach, i wielu innych sytuacji. To samo było z urzędnikami w miastach gdzie ci Czeczeni byli rozmieszczeni, policją, która z ich powodów miała pełne ręce roboty, i pracownicami MOPS-ów, które musiały kontaktować co jakiś czas z tymi Czeczenami. 

    Teraz też, wbrew interesom większości Polaków, rząd PiSowski wpuszcza Ukraińców do Polski tabunami, bez jakichkolwiek ograniczeń. Spowodowało to, że płace są dalej niskie, nie podwyższane przez "przedsiębiorców" (jedynie jak rząd zwiększy płacę minimalną), mimo że bezrobocie propagandowo stale się zmniejsza. Dlatego wielu Polaków dalej wyjeżdża za pracą za granicę, nie widząc dla siebie w Polsce przyszłości, a na to miejsce rząd sprowadza nację Polsce w dużej części wrogą. Polskojęzyczni "biznesmeni" chcą nawet 5 milionów Ukraińców do Polski sprowadzić. 

    W Niemczech jest 3 miliony Turków przy ponad 2-krotnie większej liczbie ludności niż w Polsce, i niemieckie władze które są o wiele sprawniejsze niż polskie w działaniu, nie mogą sobie z mniejszością turecką poradzić. Ktoś powie, że przecież Ukraińcy w Polsce pracują. Turcy też, w latach 60-tych w Niemczech pracowali, byli mili, i nie było z nimi absolutnie żadnych problemów na początku. W Polsce za to się słyszy, nie od żadnych ekstremistów, tylko nawet od ukraińskich roboli, że Przemyśl, województwo podkarpackie i lubelskie powinny należeć do Ukrainy, bo to są "ukraińskie ziemie". Ponadto filoukraińskie rządy PO-PSL, PiS nie reagują jak na Ukrainie się pomniki Bandery i UPA stawia, są marsze Ukraińców gloryfikujące UPA i SS Galizien. Polska przez nieodpowiedzalną politykę sama pakuje się w kłopoty. PiS też wiecznie nie będzie rządził, ale Ukraińcy już w Polsce pozostaną w większej liczbie. Co będzie skutkować tym, że w przyszłości Niemcy, Rosja, a nawet sama Ukraina będzie ich podburzała przeciwko Polakom i polskiemu rządowi. 

  44. Dokładnie. Kto decyduje o liczbie pozwoleń o pracę dla obywateli spoza UE i dlaczego nie obywatele i wyborcy, bo nie przypominam sobie tego w programie wyborczym? To są jakieś chore liczby, osobiście to mnie Syryjczycy w Niemczech czy Turcy w Holandii gówno obchodzą, oni tu nie przyjadą i kropka. Polacy to też nie tylko lekarze i inżynierzy, o czym świadczy praca jaką wykonują zagranicą za tysiąc euro, w Polsce powinni liczyć na 75% tego i spokojnie pracować, a nie być wypychanym z własnego kraju przez tanią siłę roboczą ze wschodu. 

     

  45. Z pracą Ukraińców w Polsce też zyski z nich są jedynie w dużej mierze iluzoryczne. Polskojęzyczni "byznesmeni" cieszą się, że nie muszą tyle płacić Polakom i płace stoją w miejscu. Tylko że Polacy to co zarobią, to na miejscu wydają, płacą podatki, kupują pralki do domu, komputery, przeprowadzają remonty mieszkań itd. Ukraińcy w większości to co zarobią, odkładają, mieszkają na kupie w najtańszych kwaterach. Potem wymieniają złotówki na dolary i na Ukrainę wywożą, tam wydając, drenując gospodarkę polską, a wspierając ukraińską. Potem polskojęzyczni "byznesmeni" płaczą że ich firemki się nie rozwijają i się dziwią, że na ich towary i usługi jest mały popyt. Bo Polacy nie mają pieniędzy, i jest niska siła nabywcza społeczeństwa.

  46. Polacy pracujący za granicą są takimi Ukraińcami. Czyli należałoby ich wszystkich wygonić do Polski?

  47. Po pierwsze to my jesteśmy obywatelami UE, a Ukraińcy nie, zapłaciliśmy sowicie za ten przywilej. Po drugie to gospodarz decyduje czy mu się szanowny gość nie naprzykrza i czy nie powiedzieć mu aivederci. Że wystarczy wspomnieć szykany socjalne w UE, względem obywateli państw nie pierwszej prędkości. Po trzecie tu jest Polska, jaki ja mam wpływ na to czy w UK pogonią Polaków, tym bardziej, że oni urządzili secesję i unijny  ład prawny przestanie ich obowiązywać.

  48. Po pierwsze nie pisałem tylko o UE, ale ogólnie o zagranicy. Po drugie weźmy przykład brytyjski. Co rusz bici i znieważani Polacy tam pracujący. Znaczy, to chyba, że nie są tam mile widziani, ale w Polsce podnosi się lament, że ich wyganiają. Nie piszę tylko dla samego pisania. Sam zatrudniam dwóch Ukraińców i ich pracę wysoko cenię, wyżej niż Polaków. Żeby nie było niejasności otrzymują takie samo wynagrodzenie, jak inni zatrudnieni na tym samym stanowisku. Prowadzę firmę budowlaną i w moim regionie nie mogłem znaleźć fachowców do pracy. Zgłaszali się sami partacze i alkoholicy. Ponosiłem straty. Ciągłe reklamacje. Dodam tylko, że nie płacę wcale mało, jak na warunki woj. świętokrzyskiego. Zarobki wahają się od 3500 do ok. 4600 netto. To nie jest takie moje "widzi mi się" lub sknerstwo, ale konieczność, że przyjmuję obcokrajowców. W moim przypadku jest tak, że niezależnie od wynagrodzenia i tak zgłoszą się do pracy same pijaki, złodzieje, nieroby lub partacze. Czasem w jedna osoba posiada wszystkie te cechy.

  49. Nie wciskaj kitów. Jak "płacisz" 3500-4600 zł przy płacach budowlanych, to jest sporo więcej niż zarabiają w Warszawie na budowach, gdzie zarobki są najwyższe. Za takie pieniądze jak rzekomo płacisz Ukraińcom w świętokrzyskim, to Polacy którzy z tamtych rejonów pracują na budowach w Warszawie i innych miastach zostaliby na miejscu, i przyjęli by się do ciebie do roboty, bo o wiele więcej by zarobili. W Warszawie Polacy i Ukraińcy którzy pracują na budowach zarabiają 3000-3500 złotych (zarabiają też powyżej 4000 złotych, ale pracują od poniedziałku do soboty średnio po 11-12 godzin, ci co nie wyjeżdżają na soboty i niedziele do domów). Płace już od kilku lat stoją w miejscu, bo jest duży najazd Ukraińców.

    Ostatnio widziałem ogłoszenie, jak jakaś firma za 8000 brutto poszukiwała w Warszawie pracowników wykwalifikowanych - zbrojarzy, cieśli, murzarzy itd. na budowy we Francji. Nie wiem ile tam potrącają z wypłaty, ale jak dajmy na to zarobi pracownik wykwalifikowany 5500 złotych netto we Francji, to jak ty rzekomo płacisz te 4600 złotych na miesiąc w świętokrzyskim (jednym z najbiedniejszych województw). Biorąc pod uwagę wyższe koszty życia we Francji, to nie opłacałoby się w takim razie emigrować za granicę, bo w Polsce taka płaca pod względem siły nabywczej byłyby porównywalna.

  50. Skoro wiesz lepiej, to ja wymiękam i zamykam dyskusje. Żartowałem, dodam jeszcze swoje trzy grosze. W tej Francji pracują chyba na pół etatu patrząc na pieniądze. Murarz zarabia we Francji min. 15 euro na godzinę, więc sobie policz. To, że jakaś polska firma chce płacić tak marne pieniądze, nie znaczy, że jest to normą. Jakiś cwaniaczek Polaczek wymyślił, że pewnie jacyś chętni się znajdą, i się znajdują. Przykładowo pewien koleś (współwłaściciel firmy posiadającej tylko biurko i krzesło) dał ogłoszenie, że przyjmie glazurników do pracy w Anglii i proponował 40 zł / godzinę. Patrząc z punktu widzenia przeciętnego Polaka, to piękne pieniądze. Jest tylko jedno ale. Za te pieniadze na wyspach nawet sprzątaczka nie będzie pracowała. Tak samo jest z tą pracą we Francji za 8000 zł. Jakiś chciwy pajac - Polak, bo nie Francuz, chce mieć zbyt wysoką marżę.

           Oczywiste jest, że fachowiec nie musi emigrować bo i po co? Jeżeli ma duże umiejętności, to prace znajdzie za dobre pieniądze w Polsce. Jeszcze nie wiesz jakie roboty wykonuję, ale już pospieszyłeś z oceną. Wiesz oczywiście, że w Warszawie zarabiają sporo więcej nie znając mojej specjalizacji. Powiem ci, że w W-awie są podobne stawki, co w moim regionie, za te same usługi, bo tam wykonuje prawie połowe zleceń. Piszesz, że  płace już od kilku lat stoją w miejscu, bo jest duży najazd Ukraińców. Racja, ale nie w każdej branży. Pamiętam, jak przed laty, gdy prowadziłem działalność gosp. dopiero od roku (chyba rok 2008) był problem ze znalezieniem pracowników budowlanych. Dużo większy niż teraz, dlatego pojawiły się firmy, które znajdywały Ukraińców i załatwiały wszystkie formalności, włącznie z pozwoleniem na pracę. Ci pośrednicy odpowiadali za kwalifikacje Ukraińców. Trzeba było niestety trochę zapłacic (2 tys. zł od osoby) ale warto było. Budowlańcy na Ukrainie zarabiali wówczas więcej niż w Polsce, więc wiadomo było, że za 4 tys. brutto do pracy nie przyjdzie, o czym poinformował pośrednik. Ostatecznie przyjąłem trzech ludzi za stawkę ok. 4000 zł ale netto. Bardzo uogólniasz. "Ciekawy" człowiek z ciebie. Ciężko ci się chyba żyje wietrząc wszędzie kłamstwa.

      Żeby cię jeszcze bardziej wkurzyć dodam, że mam jeszcze grupę glazurników (glazurnictwo przemysłowe to marginalna działalność mojej firmy), których wypłat nie ująłem we wskazanym przedziale stawek miesiecznych, bo pracują na akord i ich zarobki są zmienne, ale nie mniejsze niż 180 zł dziennie na osobę, a bywają dni, że zarabiają 1000 zł i więcej dziennie /os., oczywiście nie dzień, w dzień, ale średnia i tak wychodzi bardzo wysoka, bo zarabiaja więcej ode mnie. Oczywiście powiesz -Nie możliwe!!! Po stokroć - Nie możliwe!!! Ja na to, możliwe. To sa zlecenia przemysłówki. Duże powierzchnie. Nie jest wyczynem położenie 40 m2 gresu na wylewce dziennie. Teraz obliczenia dla 40 m2: 40m2 x 25 zł (stawka za m2) daje nam 1000 zł. Zaznaczam, że rekordzisci kładą do 60 m2 przez 10 godzin pracy. Da się zarobić w Polsce? Oczywiście, że się da i żaden Ukrainiec nie będzie przeszkodą. Podstawowym warunkiem jest brak nałogu alkoholowego i duże umiejętności, a te przychodzą z czasem. Trzeba tylko chcieć. Pozdrawiam.

  51. Strony