Passent grzebie opozycję, Kaczyński ostrzega przed pychą władzy

Prześlij dalej:

Najwyższą formą zwycięstwa jest bezwzględna kapitulacja wroga, czy w łagodniejszej formie, przeciwnika. Jeśli chodzi o najgorszy sort spod znaku Nowoczesna.pl, PO, KOD, to jak sama nazwa wskazuje, nie może być mowy o jakiejkolwiek złagodzonej formie, to są wrogowie. Dość systematycznie pozwalam sobie na surowe oceny wrogów i jednoznacznie przekreślam szanse na władzę wszystkich obecnych partii opozycyjnych. Wiadomo jednak, że takie diagnozy obarczone są emocjami, sympatiami i antypatiami. Pomimo najszczerszych chęci, zawsze coś nieobiektywnego w tekście się znajdzie. Najbardziej drastycznym podsumowaniem opozycji, którego dokonałem, jest stwierdzenie, że jej po prostu nie ma i ku mojej radości dokładnie tę wersję potwierdzili dziś moim wrogowie. Passent i Wroński siedzieli dziś w TVN24 ze smętnymi minami, wprawdzie coś tam próbowali mądrego powiedzieć i ulegali podnietom, zwłaszcza przy temacie smoleńskim, ale gdy przyszło, co do czego padły sakramentalne słowa. O ile mnie pamięć nie zawodzi chyba Passent stwierdził, że w tej chwili opozycja nie ma żadnych szans na przejęcie władzy, ponieważ jest sztuką dla sztuki. Samo stwierdzenie robi wrażenie, ale jeszcze doszła do niego niebagatelna argumentacja. Towarzysz Daniel oświadczył, że Polacy nawet gdyby chcieli, to nie mają się czego chwycić, bo żadnej oferty ze strony PO i Nowoczesnej.pl zwyczajnie nie ma. Wroński postanowił zaimponować starszemu koledze i rzucił rozpaczliwie dyżurnym sloganem – przecież w Polsce powinna swoje miejsce znaleźć prawdziwa lewica. Natychmiast usłyszał odpowiedź od byłego ambasadora PRL, że prawdziwa lewica dała ludziom 500+, podniosła emerytury i obniża wiek emerytalny. W taki o to sposób pogadało sobie dwóch wrogów Polski na temat Polski i grzechem byłoby nie ucieszyć się z potwierdzenia ocen, jakie wielokrotnie były prezentowane przez Polaków najdalszych od najgorszego sortu.

Wydawać, by się mogło, że to nadal tylko i wyłącznie paplanina, ileż można mówić o trupie, będę się jednak upierał, że takie wieści z obozu wroga mają olbrzymią wartość. Wychodzi z zachowania wrogów jedna fundamentalna konkluzja, tam nie istnieje żadne morale i panuje absolutny marazm podszyty strachem. Morale ma tyle wspólnego z moralnością, co koń z koniecznością i za starych złych czasów najgorszy sort wykazywał się nie tylko podwyższonym morale, ale fanatyczną determinacją. 2007 rok jest tego najlepszym przykładem i dowodem. Wówczas wszystkie ręce wylądowały na pokładzie, nastąpiła pełna mobilizacja partyjna i niestety społeczna. Co więcej pewne rozprężenie i lekceważenie przeciwnika dało się zauważyć w przypadku PiS, który sądził, że publiczne ujawnienie afer z Lepperem i Sawicką załatwią 50% głosów wyborców. Skończyło się totalną katastrofą głównie dlatego, że PiS przegrał kontakt ze społeczeństwem. Płacząca Sawicka nie stała się symbolem hipokryzji aferzystów, ale symbolem państwa policyjnego PiS. Nie inaczej zakończyła się historia z Lepperem, który nagle okazał się obiektem współczucia, a nie rechoczącym gburem, który wraz z partyjnymi kolegami molestował kobietę nie potrafiącą wskazać, kto jest ojcem jej dziecka. Dopiero zestawiając te dwie kondycje partyjne widać dobitnie, w jakim ciemnym tyłku jest obecna opozycja.

W 2007 roku PiS popełnił kardynalne błędy, z drugiej strony i bez błędów nie miał większych szans na kolejną kadencję. Polacy nie dojrzeli jeszcze, aby zrozumieć to, co doskonale rozumieją dziś. Tak czy inaczej przez 8 lat PiS-owi można było zarzucić wszystko, tylko nie brak programu i determinacji w dążeniu do zdobycia władzy. Przy połączeniu tych wszystkich okoliczności, poczynając od ocen ludzi sympatyzujących z obozem władzy, przez krytykę najgorszego sortu, aż po historyczne zestawienia kondycji partii opozycyjnych, można spokojnie się położyć spać. Diagnoza, że w tej chwili nie ma w Polsce żadnej opozycji została w pełni potwierdzona i nie jest teoretycznym rozważaniem, ale precyzyjnym oddaniem rzeczywistości. Żeby nie było tak różowo, zupełnie przypadkiem i opozycja i Jarosław Kaczyński wskazali na największą słabość władzy, która może PiS, jak każda inną partię zabić. Stara niepoczciwa pycha krocząca przed upadkiem, stare zakusy na zajmowanie stołków dla szwagrów, ciotek i kumpli z wojska. Banalna to puenta, ale nic na to nie poradzę, skoro faktem jest, że opozycja nie ma szans na zabicie PiS, ale PiS może zabić sam siebie, jeśli wejdzie na drogę poprzedników.

6
15852 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

16 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    poprzedników a la dojna zmiana, ale także poprzez marnowanie ruchów tudzież impotencję. Jak to jest, że tyle czasu minęło, złodzieje z PO są na tacy (vide reprywatyzacja i przetargi ministerialne PO-PSL) i jeszcze nikogo o 6 rano nie ma na glebie! I to nie chodzi o jakieś spektakularne ataki na rekiny PO typu "kominiarze" wyprowadzający HGW ale nawet jakieś POwskie płocie nie są zamknięte na 24 godziny za przekręty na fakturach. Jerzy O. tak samo jak kręcił lody tak dalej włos mu z głowy nie spada. To gdzie to CBA, skarbówka czy inne CBŚ?

  2. smutne, ale prawdziwe.

  3. PiS jest nadal na fali wznoszącej. Żeby jednak tą energię utrzymać, nie może ustać działanie, którego oczekują wyborcy. Ciekawy jestem, jak pójdzie plan wymiany prezydenta Warszawy i ewenualne następne ruchy w stosunku do mafii od kamienic. Reforma sądownictwa to druga bitwa, gdzie przeciwnik będzie stawiał opór na miejscu, a i zagranicą też. Trochę się też boję o sprawę Smoleńska. Ta prezentacja czy konferencja, a właściwie jej fatalna organizacja, trochę odbiera mi przekonanie, że na czele komisji stoją właściwi ludzie...

  4. to postawienie zarzutów. Komunikacja społeczna jest ważna ale w przypadku Smoleńska i kamienic muszą paść zarzuty. 

  5. Tego właśnie oczekuję. Konkretnych zarzutów w kwestii złodziejstwa. W sprawie Smoleńska - rzetelnego śledztwa, bez względu na to do jakich wyników ono doprowadzi. Nie chciałbym również -  a mam wrażenie, że może być taka pokusa - żeby ta sprawa była skręcana przez kogokolwiek i w jakąkolwiek stronę.
    W pierwszej kwestii pokładam nadzieję i w pełni ufam minstrom Kamińskiemu i Ziobrze.
    W drugiej sprawie - z uwagą czekam na ruchy ministra Macierewicza.

  6. Tego właśnie oczekuję. Konkretnych zarzutów w kwestii złodziejstwa. W sprawie Smoleńska - rzetelnego śledztwa, bez względu na to do jakich wyników ono doprowadzi. Nie chciałbym również -  a mam wrażenie, że może być taka pokusa - żeby ta sprawa była skręcana przez kogokolwiek i w jakąkolwiek stronę.
    W pierwszej kwestii pokładam nadzieję i w pełni ufam minstrom Kamińskiemu i Ziobrze.
    W drugiej sprawie - z uwagą czekam na ruchy ministra Macierewicza.

  7. Ostatnie sondaze raczej nie byly laskawe dla PISu

  8. jest granatem wyrwany z poematu epickiego pt. Towarzysz Szmaciak. Redaktor Wroński to jego Sanczo Panza. To inny poemat. Nieważne. 

    Zapomniałem o redaktorze Ogórku. Jego popiskiwanie wprawiło mnie w dobry humor. Znikąd nadziei na szczęście. 

  9. Ludzie PiSU sprawujący jakieś lokalne rządy mają dokładnie ten sam kręgosłup moralny co ich koledzy z PO. Różnią ich tylko sympatie polityczne. Czyli jeśli tylko mogą to kradną. Stąd tej "pychy" raczej nie da się uniknąć.
    Na szczęście nie jest to wielki problem. Lud bowiem toleruje złodziejstwo władzy, ale pod jednym warunkiem -władza musi się dzielić z ludem. Nie może żałować na socjal, na poczucie bezpieczeństwa.

  10. ...oznacza w języku francuskim m.in. "przemijać", "przechodzić".

    Trzecia osoba liczby mnogiej - oni przemijają -  ils passent

    Ot, takie luźne skojarzenie, gra słowna, w języku, który świetnie nadaje się do kalamburów.

  11. PO, Nowoczesna i PSL nie są opozycją, lecz bezwzględnymi wrogami reprezentującymi obce interesy, szkodliwe dla Polski i Polaków.
    Nie komplementujmy wrogów nazywając ich parlamentarną opozycją, gdyż na taki zaszczyt nie zasługują.

  12. @Gimbusiku zwany puenta, WROGOWIE dostrzegli Co robi lobbysta Hofman, przy POmocy Jackiewicza! Hofman zaczesany w dupke, wystawil dupe PiSu do bicia! Na szczescie widac Prezes PiS czuwa, a Pan Kaminski, to chyba wcale nie zasypia! To bardzo dobrze dobrze ze nawet tacy EKSPERCI i DORADCY bylej bezpieki jak TW Passent, to dostrzegli i sie POddaja! ZAPRZANCOW nalezy nazywac PO imieniu, TA ZULIA nie Ma nic wsPOlnego z Wersalem, a tym BARDZIEJ z Parlamentem! Niestety TWARDY ELEKTORAT "uPOdlonych ELIT ", jak mowi o nich slusznie J. Kaczynski, to WCIAZ jeszcze 40-50%!, to duzo! Widac jakie spustoszenia sPOwodowal ustroj przyniesiony na bagnetach Armii Czerwonej, po 1945! Komunizm gorszy od zaborow!!! Tak na marginesie, jak PROTESTOWALEM, przeciw POwolywaniu, "znajomych krolika" lobbysty Hofmana, na Szefow wielkch koncernow energetyfznych, to Karnoskie mnie banowali, stosujac cenzure prewencyjna na POrtalu wPOlityce! Wszedzie lobbysci, tylko gdzie PROPANSTWOWCY? Takich jak Sawicka, nie POtrzebujemy, TA w ekstazie wolala do agenta Tomka, "glowna macherka, to zalatwi, Waszawa nasza"! Warszafka walczy o "SWOJE"? maja nowe haslo, "miasto jest nasze" komunistyczne POmioty, w trzecim juz POkleniu, POresortowym!!! 

  13. Gdy zajrzałem tutaj po raz pierwszy, to jedyne wolne miejsce było na krótki i suchy komentarz.

    Masz rację, że sposób  "noszenia się", może mieć decydujący wpływ na poparcie dla PiS-u.

  14. A chyba znowu kontakt sie urywa.
    Niedoczesna uruchamia #miesiewiczow i PO podobnie. Onie wiedza ze zawisc jest prostym odruchem ("takiego profesora zatrudnili a nie mnie"). I oni beda na tym budowali swoje narracje nie przystajace do rzeczywistosci - podobnie jak budowali Sawicka ...
    Wydaje sie ze obecnie jest moment 'Luku Kurskiego' i zabralko nam tych 'dywizji syberyjskich' w internecie. Odzyskanie pola moze byc pozniej nie mozliwe.

  15.  jest czysty i póki żyje nie pozwoli na zrobienie krzywdy Ojczyźnie.
    A przede wszystkim, mam wrażenie, że czuwa nad nami Bóg.
    Dlatego nie lękajcie się.

  16. avatar