PiS będzie rządził samodzielnie, czy powstanie „tęczowa koalicja? Taśmy odpowiedzą!

Prześlij dalej:

Jedno i drugie jest możliwe, ale w tej jałowej dyskusji warto zwrócić uwagę na rzeczy istotne, nie na wymysły poszczególnych gwiazd publicystyki i oszustwa sondażowe. Przełomem jest to, że pojawił się pomysł i bardzo szybko wszedł w życie. Od kilku dni intensywnie dyskutuje się nad scenariuszem, który pozwoli zrealizować marzenie „elit” i powstrzyma PiS przed sprawowaniem samodzielnych rządów. Co o to oznacza? Ano tylko i aż tyle, że jednak zarysował się plan awaryjny. Jeszcze nie tak dawno wszyscy się zastanawiali, jak to możliwe, że towarzystwo się nie broni i nie ma przygotowanego planu B. Teraz rzeczywistość odmieniła się tak bardzo, że nagle wcześniejsze dane i tezy przestały istnieć, ale nie dla mnie. Zastanówmy się na spokojnie, nie na hura, co jest możliwe, a co mało prawdopodobne. Wychodząc z głównego założenia, że zmianę układu sił na polskiej scenie politycznej zawdzięczamy komuś poważniejszemu niż dwóm kelnerom i średniej klasy biznesmenowi, trzeba być konsekwentnym w dalszych wywodach. Ktoś zadał sobie bardzo dużo trudu i wydał niemało pieniędzy, żeby najpierw wykończyć Tuska, potem skompromitować Komorowskiego i teraz pastwić się nad Kopacz. PO upakarzano na oczach Polski i co najmniej Niemiec i nie było widać żadnej próby obrony. Kto się tak zachowuje? Pogodzeni z losem albo szantażowani. W przypadku władzy PO-PSL zdecydowanie należy przyjąć drugi wariant. Brak inicjatywy, brak pomysłu na przetrwanie, kompletny paraliż ruchów i w efekcie porażka za porażką wynikały ze strachu przed ujawnieniem niebezpiecznych nagrań. Aż tu nagle prawie wszystkie media i „eksperci” zaczynają ględzić o spadającej z nieba nadziei. Alternatywą dla krwiożerczych rządów PiS ma być koalicja w układzie PO-PSL-Nowoczesna-Zlew i w rezerwie Kukiz. O tyle sensowna jest to koncepcja, że PO nie da się niczym zreanimować, pozostaje więc dołożyć im koalicjantów.

Panikarzom i oryginałom, którzy żyją z produkowania sensacji dwa razy takich gotowych materiałów podsuwać nie trzeba i temat zaczął żyć swoim życiem. Ważne jest też w jakich okolicznościach zwrot akcji został sprzedany. Otóż w bardzo klasycznych. Kilku podnieconym żurnalistom paru polityków sprzedało „kaczkę” i zaraz po tym pojawiły się odpowiednie „sondaże”. Zatem mamy zwrot, wiemy, kto za nim stoi i kto go rozprowadza. Co dalej? Trzeba poczekać na reakcję poważnych ludzi. Sposób wywołania sensacji wskazuje, że jest ona przeprowadzana przez słabą grupę i na słabym poziomie. Jeśli „tęczowa koalicja” ma być ostatnią rozpaczliwą próbą utrzymania władzy, to podobnych kontrataków nie przeprowadza się na 19 dni przed wyborami. Znów odwołam się do syndromu pogodzonych z losem i szantażowanych. Wygląda to wszystko na filmowe wychylenia łba zza węgła i sprawdzanie czy jeszcze strzelają, czy już można wyjść. Grupka zastrachanych, prawdopodobnie skupiona wokół Tuska, podsuwa swój pomysł i szeptem pyta: „A gdybyśmy się tak dogadali szerokim frontem, to pozwolicie nam przeżyć?” W moim odczuciu i ocenie nie mamy do czynienia z kontrofensywą, ale z błaganiem o litość, z ostatnim słowem skazanego. Precyzyjną odpowiedź uzyskamy 25 października, ale do tego czasu powinny się pojawiać rozstrzygające podpowiedzi. W żadnym wypadku nie wolno odrywać polskiej polityki od rozgrywki na linii USA, ZSRR i Niemcy. Niestety ZSRR ostatnio ograł USA jak przedszkolaków i to w dwóch miejscach, bo nalotami na Syrię przykrył zielone ludzki na Ukrainie. W sprawie uchodźców Kopacz dała Merkel więcej niż ta chciała i to drugi punkt zaczepienia. Polityka to żywy organizm, ustawić da się bardzo dużo, ale jeszcze więcej może się odmienić, za sprawą jednego nieostrożnego ruchu w lewo lub w prawo.

Wbrew wszelkim czarom i marom w Polsce da się bardzo dokładnie przewidzieć wynik wyborów i takie dane znajdują się na biurkach mistrzów marionetek. Gdyby rzeczywiście wynik wyborów wisiał na włosku, w takim sensie, że przy szerokiej koalicji wszystko zostaje po staremu, to możliwe są wyłącznie dwie reakcje. Albo poważni ludzie odrzucą prośbę o ułaskawienie i zetną łby świeżo podanymi „taśmami” albo mamy do czynienia z jakimś zgniłym kompromisem, tudzież pozostawieniem spraw na pastwę losu. USA maczały palce w taśmach i dowartościowały Andrzeja Dudę, ale bez przesady, przy tym, co się dzieje na świecie z całą pewnością Polska nie jest w centrum geopolitycznej uwagi. Z drugiej strony miała miejsce kosztowna, długofalowa i bezlitosna operacja pogrążania PO i nawet jeśli teraz są ważniejsze sprawy, to nie powód, żeby w ostatniej chwili wydziwiać. Pożyjemy i zobaczymy kto będzie rządził. W każdym razie brak taśm, na które wszyscy czekają może oznaczać, że z jakichś niebagatelnych powodów jedni mistrzowie marionetek odpuścili parę sznureczków, a drudzy chętnie po nie sięgają. Kontekst wydarzeń też wskazuje na pewien chaos i nie dopilnowanie interesu, bo skoro miało być po staremu, to wystarczyło utrzymać 20% Kukiza, tymczasem tę zbieraninę pozbawioną politycznej powagi, tak szybko wysadzono w powietrze, jak powołano do życia. Jednym zdaniem. Powiedzcie mi czy i kiedy pojawią się nowe taśmy, to ja odpowiem kto będzie rządził. A co do reakcji PiS na pompowanie przystawek tutaj niestety nie ma subtelnych ruchów. Polityczny plankton zawsze ginął na wojnie PO i PiS. Proponowałbym rozejrzeć się za wygodnym polem bitewnym, mogą być „imigranci” albo „wybieranie płci”. Zresztą ostatnia aktywność Jarosława Kaczyńskiego i veto Prezydenta Dudy świadczą, że pierwsze strzały już padły.

PS Proszę też pamiętać, że powyższy felieton to tylko publicystyka oddająca ocenę autora, nie rzeczywistość, która w polskich realiach jest nieustającą kreacją.

6
25532 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

22 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    bede marudny..ale bez tasm chocby li tylko jego najwspanialszej*arabskiej*ekscelencji z rozmowy w knajpie w smolensku lub konsultacji miedzy prezydentem europy a doktorem Janem w willi premiera...wczorajsze marzenie grzybiarza o 12% dla nich wyniku nie jest wcale nie realne..
    p.s.
    co to za numer z tą faktura na 55 baniek dla Kancelarii Prezydenta??kto komu buty pastuje??ciekawe czy prokutator zasiegnąl opini konserwatora zabytkow w/s "wypożyczenia pałacowych mebli"..moze z tego tytulu taka cisza..a moze lepiej PO-czekac i gajowemu komornika podesłac..jak idea "Ynstytótu" nie wypali??

  2. Według mnie, obie strony najcieższą aminicję trzymają na ostatni tydzień, a nawet na ostatnie dni, czy godziny. Gdyby odpalono wcześniej, to do wyborów by wyblakło. Oj, będzie ciekawie.

    Do tego tylko parę dni przed dramatyczną niedzielą zakończy się Konkurs Chopinowski, więc ten ostatni tydzień będzie się bardzo emocjonujący, bo opócz wygranej PiS-u marzyłoby się powtórzenie sukcesu Blechacza czy Zimermana.
    (Własnie skończyl grać Rosjanin, teraz gra Japonka.)

    Edit:
    A co do prognoz wyborczych - tak jest, też uważam, że nie po to ktoś zainwestował, i to inteligentnie, w to, co oglądamy teraz, zeby nagle odpuścić. W każdym razie mam taką nadzieję. A co będzie na samym końcu - ano łobacymy.

  3. ...do ostatniej chwili?

    Dawno zwietrzała historia nagrań i dokumentów ujawnionych przez Stonogę.
    Czas najwyższy... to się wkrótce okaże.

    A może ktoś uznał, że kompromitacja jest wystarczająca i bez taśm?

  4. Mam taką nadzieję ,że Ci co powodują trzęsienia ziemi wiedzą  o krótkiej pamięci niektórych wyborców .Kilka dni przed 25X są decydujące o wyniku i dlatego wybuch medialnej bomby powinien szumieć w głowach do samych wyborów.
    Tęczowa koalicja przetrwa krócej niż tecza w Warszawie .Jak przegłosują veto PAD to ludzie się wkurzą  (12 zł/h ) a ustawa grodzkiego !! Strzał w sam środek kolana.To było by zjednoczenie przed egzekucją
    19dni !

  5. Veto przegłosują - jak wszystko inne.
    Tak mi się wydaje.

    PAD - podpisał ustawę szczepionkową. Szkoda, że nie ma szczepionki na głupotę, łapownictwo i inne takie... wprowadziłoby się przy okazji obowiązek poddania się takiej szczepionce dla kandydatów do Sejmu i każdej władzy.

    A dziś podpisał antysmogową. I akurat to mi się nic a nic nie podoba.
    I tak ledwie przędziemy - i ludziska, i górnicy. Przy takich cenach paliwa - jaki będzie skutek? Koszty ogrzewania w górę. A górnictwo? I tak do piachu, i tak do piachu?

    No, ale wiadomo... jeszcze się taki nie urodził...

    Macie rację! Szybko się zapomina. Dochodzę do przekonania, że z taśmami odczekają jeszcze z 10 dni.

  6. avatar

    Niemcom cos ostatnio ktoś robi pod górę - z jednej strony przybędzi jakiś milion do półtora bezrobotnych ( nogę podłożyli Turcy [ mają swoje powody] i Grecy [ też mają na pieńku z Merkel ] tudzież trzeci czynnik - może i USA ) a z drugiej strony - walnęło we flagowy przemysł samochodowy Niemiec = spadek dochodów z podatków... Napływ imigrantów oznacza też wzrost konfliktów wewnętrznych w Niemczech , ale i zapewne we Francji czy UK. Jakosik najlepszym przyjaciołom naszych popaprańców żarło aż przestało i czuje sie gorzej... A na naszym podwórku wygląda na to, że TVNy zostana usadzone a po wygranej PiSu i pozostałe media platfusiarni. Chyba idzie duż rozpierducha w pobliżu naszego podwórka...

  7. ... karty są  już rozdane .  Trzy kwestie ,  jeśli ktoś to moderuje   :

    • musiał dojść do wniosku , że dalsze rządy PO to strata czasu , i tak będzie trzeba to zrobić . 2 kadencje 1 partii w młodej demokracji ... będzie tego .
    • Tusk steruje Kopacz z tylnego siedzenia . A Tusk jest w Brukseli . Czy zdajecie sobie sprawę z tego , że to oznacza wyprowadzenie ośrodka decyzyjnego władzy wykonawczej i ustawodawczej poza terytorium kraju . Pierwszy raz od 1945 r ! Grubo co .
    • Rząd PiS to jasne reguły , uspokojenie sytuacji , stabilizacja polityczna , fiskalna  , jasne czytelne zasady  . Tylko w takich warunkach może działać wielki biznes .

                    PS : jestem dobrej myśli . Bliżej niż dalej , za chwilę wszystko będzie jasne . pozdrawiam .
     

  8. Oby. Jeszcze do niedawna także byłem dobrej myśli, jednak ostatnie "ruchy na scenie" zaczęły mnie niepokoić - mam podobne zdanie co Autor. Poza tym jeśli nawet ta cała gra pod tytulem "wszyscy przeciwko Pis" nie była ustawiona przez jakiegoś "władcę marionetek" o którym nawet nie wiemy, to może być po prostu spowodowana zwykłym ludzkim strachem, że gdy Kaczafi zdobędzie większość wyjaśni/nagłośni/zemści (niepotrzebne skreślić) i tak: naczelni w PełO staną przed trybunałem za zdradę stanu, Miller po wielu latach na dobre wyprowadzi sztandar i zejdzie ze sceny, byli prezydenci zaczną się grubo tłumaczyć ze swoich finansowych machlojek, Bolek wreszcie będzie Bolkiem a nie wałęsą, a palikot nie tyle nie dostanie uścisku ręki co dostanie w mordę. Tak to widzę, albo faktycznie ktoś mocny i wysoki (WSI?) wszystko od dawna rozgrywa i przygotowuje nam tu drugi okrągły stół, albo po prostu wszyscy panicznie się boją, bo wiadomo że w niejedno są umoczeni i z diabłem by w koalicję weszli, byle tylko Kaczafi nie mógł im się do dupy dobrać, a zrobi to, tylko nie tak jak się nam to wmawia z "zemsty", a ze zwykłej uczciwości - trzeba wreszcie pierwszy raz od kilkudziesięciu lat u nas posprzątać...

  9. 1. Straszenie odbywa się na najbardziej prymitywnym poziomie. Oto próbki reakcji ludzi na PiS;
       a - jak zostanie przywrócony wiek emerytalny 60 i 65 to emerytury spadną o 70%
       b - jak PiS dojdzie do władzy to środki antykoncepcyjne będa zakazane
    2. PiS zmniejszył nacisk na oddziaływanie w dużych ośrodkach, wychodząc z założenia, że trudniej jest zdobyć jeden głos w W-wie niż w przysłowiowej Pipidówie Lekkopółdolnym.
    3. Gdzie są przeprowadzane te sondaże - no raczej w dużych ośrodkach

    No i mamy wynik, czyli wzrost spadów po PO. Kwestia manipulacji sondażami i sposobu zadawania pytań typu - kto był największym wodzem w historii i dlaczego Lenin, pozostaje otwarta.

  10. Ubawił mnie sondaż, nie pamiętam czy dla TVN czy dla Radia Zet, jeden z ostatnich w każdym bądź razie, mniej więcej taki: PiS 34% (-5%), PO 24 (bez mian), Najemnik 8 i Zlew 9 (obu przybyło po parę punktów). Oznacza to, że do tych ostatnich przepłynął elektorat PiS. Nikt normalny na umyśle nie może podpierać się czymś takim. Dwa ostatnio wiarygodne sondaże w postaci wyborów prezydenckich i "referendum" powinny wszystkie sondażownie zmieść z powierzchni ziemi. Pompują, pompują i liczą sam już nie wiem na co, bo na rozsądek czy preferencje, to na pewno nie.

  11. Amerykanie mają swoje plany globalne, długofalowe, zmieniające się bardzo rzadko, oraz plany dla drobnych podwykonawców takich jak Polska. Te drugie mogą się zmieniać częściej niż raz na miesiąc.
    Wystarczy że Obama fajnie lub nie fajnie pogada z Putinem, czy kimś innym, a już u nas idzie do góry frakcja proradziecka, proniemiecka, czy antyradziecka, co tam akurat wypadnie. Nie idzie do góry natychmiast, bo bezwładność krajowej machiny propagandowej i politycznej nie pozwala na szybkie wdrożenie nowych dyrektyw. Rozstrzygnięcia głównych graczy docierają do naszych telewizorów jakieś trzy - sześć miesięcy po zmianie wajchy.
    Dlatego sądzę, iż już nic nowego PO nie zmontuje, nie zdąży do wyborów.
    Zresztą ta alternatywa sojuszu PO z obciachowcami wygląda zbyt nędznie by porwać tłumy.

  12. avatar

    i/lub Iroli (tudzież wywalczą remis) i jeszcze się okaże, że nie pojedziemy na Euro to PO też ma dodatkowo pozamiatane przed wyborami :-)

    Ale tak na serio, to jest jeszcze kwestia tego jak KBW/PKW "podliczy" głosy. Na tym etapie również może pojawić się jakaś alternatywa dla PISu np. 20% Petru.

  13. PiS 38.5%
    PO 26.5
    Kukiz 6.5
    PSL 7.5
    ZLEW 9
    Nowoczesna 4
    Korwin 4
    https://www.efortuna.pl/pl/strona_glowna/polityka

  14. Przestawiły Ci się dwie pierwsze cyfry w procentach dla PiS:)

  15. ci co rządzą trzęsieniami ziemi już wiedzą, że PiS będzie rządził samodzielnie. A nie chcą dać PiS-owi większości konstytucyjnej. Z dwóch powodów. Jeden to taki, że jeszcze nie wiedzą, co PiS by z taką większością zrobił (nie mają pewności). Drugi możliwy powód - pocisk raz wystrzelony nie może być użyty ponownie. A może być jeszcze potrzebny w niedalekiej przyszłości. W skrajnym przypadku (w który ja osobiście skrajnie nie wierzę, ale całkowicie nie wykluczam), po wyborach może być taka sytuacja, że trzeba będzie za kilka miesięcy rozpisać nowe wybory. Albo posłuży do uciszenia partii malwersantów jak zacznie być ciągana po sądach.

  16. ale odnoszę wrażenie, że o ile przed wyborami prezydenckimi merdia na wszystkie sposoby promowały tandem Kuki-Korwin, tak teraz mamy jazde z nowoczersko-lewicową. To już daje do myślenia, bo może oznaczać zmianę optyki. Zgadzaliśmy sie w większości w maju/czerwcu/lipcu, że poważny gracz rozadaje karty w naszym grajdole. Obecnie dopadają mnie wątpliwości i uczucie, że gracz...nas zaniechał! Puścił na żywioł. Nasi szbrownicy sie zorientowali i próbują wyhamować bezwładność układu tworząc miraż Antypisa. A przyczyną stanu rzeczy jest przeniesienie osi sporu z Ukrainy na Syrię i rosyjskie oraz kitajskie wojskowe zaangażowanie w tamtym regionie. A jeśli tak to:
    -Rosja jest rozgrywającym na Bliskim Wschodzie a Sajedinionnyje Sztaty muszą za nią nadążać,
    -testowane będzie tureckie członkowstwo w NATO i zdolność paktu do działania w obronie sojusznika,
    -analogiczne testy na Pribałtikach i Polsce Rosja odłożyła w czasie (a może nie?).

    Edit
    Aha..Taśm -oczywiście w wersji, której oczekujemy /druzgocącej/ -NIE BĘDZIE!

  17. teraz tęczowe bractwo Nowocześni-ZLEW. Ale moim zdaniem, skoro lepsza karta nie wzięła wziątki, to te blotki nie wezmą tym bardziej. Z szachrajami jest tylko ten problem, że nie wiadomo, czy nie trzymają w rękawie scyzoryka albo nagana.

  18. avatar

    "Jeżeli tak było, to by mogło tak być; a gdyby tak było, to byłoby"

    Dojdzie do porozumienia z wygrywającym. Tak mniema.

  19. avatar

    A któż to liczyć głosy będzie?

  20. Wszystko byloby pieknie, lecz dzis prezydent podpisal ustawe pozwalajaca samorzadom zakazac palenia np. weglem w piecu, prawdopodobnie po to, aby zadowolic zielonych. A przeslal sygnal: mam w 4 literach najbiedniejszych, niech ogrzewaja drogim gazem, albo solarem. Plus wczesniejsze podpisanie ustawy o obowiazkowych szczepieniach, koncerny farmaceutyczne sa w niebie. Czyli dalej wprowadzanie zakazow i nakazow, ktorych ja osobiscie nie lubie. Dlatego 25 zostane w domu, bo nie wierze, ze cokolwiek sie zmieni na lepsze, ktokolwiek by nie rzadzil. Gornicy tez nie beda zachwyceni, PIS tutaj straci glosy przynajmniej ich czesci, a zieloni i hipsterzy i tak zaglosuja na teczowych. To sprawia, ze szeroka koalicja przeciw PIS jest bardziej prawdopodobna niz wczoraj. Obym sie mylil, we wszystkim co napisalem powyzej, aczkolwiek nie sadze. 

  21. Dopiero teraz czytam ze o ustawach szczepionkowej i antysmogowej juz pisali przede mna pod tym postem, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, ze cos jest na rzeczy...