Polski Prezydent na międzynarodowym forum ustawia Niemców! Mnie to rusza!

Prześlij dalej:

Co bardziej rozemocjonowani obserwatorzy życia publicznego i politycznego tak w Polsce, jak i na świecie, bardzo często mylą role, treść i formę, które są przypisane do poszczególnych aktorów tego wielkiego teatru. Najczęściej oczekiwania są takie, by polityk wygarnął albo „zaorał”, w takim stylu, jaki znamy z wypowiedzi barwnych postaci. Cejrowski, Kowalski, Braun byli i są dla części krytyków polskiej rzeczywistości idealnymi kandydatami na wielkich politycznych przywódców. Tymczasem wyżej wymienieni i owszem mają swoje zalety, ale jako publicyści, przywódcy mniejszych grup zorganizowanych wokół jakiegoś ważnego społecznego tematu, jednak nigdy nie będą pełnić najwyższych funkcji państwowych. Dzieje się tak dlatego, że polityka, wbrew amatorskim i naiwnym ocenom, to gra aktorska, oszukiwanie i ogrywanie przeciwników, a nie szczerość wypisana na twarzy i prostolinijne sformułowania. Trzeba mieć szczególne predyspozycje i łączyć w sobie sprzeczne cechy charakteru, aby w polityce zasłużyć na tytuł męża stanu. Oczekiwanie od polityka, że powie na jakimkolwiek forum to, co Matka Kurka albo inny komentator opublikuje w Internecie, jest głębokim nieporozumieniem. Osobowości, dowolnej maści i proweniencji, które nie potrafią powstrzymać się przed „wygarnięciem prawdy” są skazane na niszę, co naturalnie nie musi być odczytane jako wada, ale w konkretnym kontekście takie postawy uznać należy za cnotę. Gdy się uporamy z przydzieleniem ról i zachowań naszym oczom ukaże się porządek społeczny i polityczny, o jakim do niedawna można było tylko pomarzyć. Podczas dzisiejszego wystąpienia na konferencji w Monachium, Prezydent Andrzej Duda w politycznych słowach powiedział Niemcom dokładnie tyle, ile od lat było pisane przez wielu. Niemcy od wieków nie słyszały z ust polskiego polityka, że robiąc biznesy z Rosją szkodzą Polsce, szkodzą Ukrainie i całej Europie.

Niejeden Polak oburzy się i spyta, a co niby takiego wielkiego Andrzej Duda zrobił? Powiedział rzecz oczywistą i żadnego heroizmu politycznego w tym nie ma. Zgadza się, pod warunkiem, że zapomnimy o roku 1989 i z małymi przerwami stracimy pamięć, aż do 2015 roku. Przez te lata o podobnych oczywistościach sprawujący w Polsce władzę bali się choćby pomyśleć. Formułowania zarzutów wobec Niemców, w czasie międzynarodowej konferencji, najstarsi górale nie pamiętają. W polskich warunkach polityka krajowa i zagraniczna Kaczyńskiego i Dudy jest absolutnie szokująca – pozytywnie szokująca. Dla mnie te zmiany, o których tak szybko zapominamy i ciągle chcemy więcej, skądinąd słusznie, są niemal spełnieniem marzeń. Przez 8 lat marzyłem, by usłyszeć i zobaczyć polskiego prezydenta mówiącego głosem Polski w interesie Polaków. Przez 8 lat marzyłem, żeby pieniądze Polaków wracały do Polaków, a nie do złodziei na lewe przetargi. W tych i paru innych obszarach dokonały się w ciągu 3 miesięcy radykalne zmiany i jak w mojej naturze nie leży komplementowanie, tak z pełną szczerością oświadczam, że widzę kawał rzetelnej polityki i jestem pod wrażeniem tej nowości.

Przekonanie, że polski polityk ma na uwadze dokładnie te same troski i cele, które sam przywołuję, daje dziwne uczucie, w końcu przyjaźń polityka z obywatelem to jak przeprawa wilka i kozy na drugi brzeg rzeki. Z tego powodu nie bardzo wiem jak się uporać z nowym zjawiskiem, a w takich wypadkach po prostu mówię to, co myślę. Wychodzimy z potężnego bagna, żeby nie powiedzieć dosadniej i dopóki rząd z Prezydentem w swojej formie i treści nie kłoci się z moją formą i treścią, nie znajduję najmniejszych powodów do narzekań. Co więcej na tym to wszystko powinno polegać, aby naród egzekwował na władzy swoje marzenia, a władza służyła własnemu narodowi, nie obcym mecenasom. Do polityki się nie pcham, bo charakter mam wybitnie niepolityczny, niemniej nie przyłączę się do wygodnego hasła, by dla zasady tępić polityków i władzę, skoro jakimś cudem władza robi dokładnie to, czego od niej oczekuję. Budowanie niezależności, wielkości i szacunku zaczyna się od słów, czyli wyraźnego sygnału, że w ogóle chce się to robić. Takie słowa słyszę, pierwszy raz od dziesiątek lat, dlatego proszę się nie dziwić, że nie chcę i sobie i Polakom psuć radości ze spełnienia sporego kawałka marzeń.

6
42389 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

46 (liczba komentarzy)

  1. Moim marzeniem jest to by pieniadze ktore do polakow wracaja, nigdy od nich nie odchodzily. Karmimy bande urzednikow nie wiadomo tylko po co. Pis tego nie zmieni bo to socjalizm pelna geba. Polityke zagraniczna robia dobra. To im chwale. Gospodarczo chcialbym zeby skrecili w prawo w kierunku wolnego rynku a nie etatyzmu.

  2. Ostatnio zadałem sobie  pytanie w jakim kraju jest WOLNY RYNEK -no i jest problem .WOLNY jak w USA ? korporacje WOLNY jak w UE dopłaty ,kwoty mleczne ,strefy ekonomiczne
    Wolny rynek to chyba tylko na ALASCE .Traper na wiosnę schodzi z gór i WYMIENIA skóry i futra na mąke ,.broń naboje itp.GLOBALIZACJA to odwrotność WOLNEGO RYNKU .W 2000r płaciłem 500,00 ZUSu ,a w 2016 r 1.100,00  jest kur..a wolny rynek po byku.!

  3. Wolny Rynek wreszcie dopadł Agorę i Gazetę Wyborczą. Za państwową kapuchę to oni mocni w gębie/piórze byli. Teraz to już plują pod wiatr i wszystko do nich wraca.

  4. Wolny rynek taki z prawdziwego zdarzenia?
    W dzisiejszym globalnym świecie naszpikowanym korporacjami z potężnym kapitałem i banksterką z coraz to bardziej wymyślnymi toksycznymi instrumentami?
    Zapomnij, to nie XIX wiek, czasu nie cofniesz, a XXI działa już na innych zasadach.

  5. Matko Kurko -popraw litterówkę : .. UKAŻE się ..zamiast ukarze
    proszę o skasowanie tego komenta po poprawwieniu 
    czytam dalej...

  6. avatar

    To nie literówka, to byk. Poprawiłem.

  7. avatar

    metoda naciągania drobnych rzeczy do rangi przełomowych wydarzeń - to jest i trochę zabawne i trochę irytujące ;)

    czy zmiana retoryki i postawy po 8 latach (a nawet i 25) klęczenia i lizania butów 'europie' jest pozytywna i zasługuje na pionę i nasze zadowolenie? jak najbardziej tak - w końcu zaczynamy oglądać normalne postawy i język polityków reprezentujących nasz kraj

    czy ten fakt równa się temu, że wychodzimy z ciemnej dupy, dokonują się realne przemiany w realnym świecie szeroko pojętej ekonomii i gospodarki (jak tu mowa np. o blokadzie odpływu hajsu z polski)? no nie - jak sam matka napisał polityka to aktorka - można się napluć z oburzenia na konferencji przeciko komuś, żeby 20 minut później za kulisami zrobić z nim biznes, więc nie dajmy sie zwariować ;)

    w naszym ciezkim położeniu zmiana retoryki to tylko pierwszy mały kroczek - ok, wiadomo, kroczek po kroczku i pozytywy trzeba chwalić, ale poczekajmy z fanfarami i szampanem, bo de facto nic się nie dzieje, albo rzeczy ,które powinny być dla nas oczywiste - nie zagłaskajmy tej władzy z byle powodu

    trzeba dawać sygnały jaro, że w dalszym ciagu ma nasze poparcie, ale nie rozpuszczajmy go głaskaniem z powodu oczywistych spraw - pierwszy będę pisał peany dla pisu jeśli za parę lat np. stocznia w hamburgu skończy działalność, bo nie wytrzyma konkurencji z naszą, ale nie będę tego robił, bo prezydent czy premier odwazyli się powiedzieć coś tam na forum międzynarodowym - trochę umiaru ;)

    nie głosowałem po to na pis, żeby się zmienił tylko anturaż, ale liczac na realne zmiany - dobierajmy więc skalę radości odpowiednio do wydarzeń, bo nam tej skali zabraknie - jak kodowcom, którzy tak na początku przesadzili z 'końcem demokracji', faszyzmem itd, że później juz nikt na te hasła nie reagował

    polityka to nie tylko pr, przekaz, i odpowiednie przedstawienie teatralne - za tym muszą iść określone, realne działania - więc moze poczekajmy z tymi owacjami na stojąco na te działania, bo jak się okaże, że za tym potrząsaniem toporkiem nic nie stoi to wyjdziemy na frajerów i naiwniaków ;)

  8. avatar

    Gdyby PiS zmienił tylko anturaż, to nie byłoby "rajtingów", "debaty" w UE, artykułów w "zachodniej prasie" i protestów na ulicach złożonych z samej peerelowskiej śmietany. I to jest na pewno bardziej irytujące, że nie bronimy tego, co się udało uzyskać, tylko pieprzymy, jakbyśmy to ze szwagrem zrobili lepiej. Mam w dupie wszystkich polityków, ale też mam odwagę stanąć obok polityków, którzy bynajmniej nie są pupilami nowoczesnej Europy.

  9. avatar

    ale nie z powodu realnych działań tylko z powodu zapowiedzi tych działań - to róznica - poczekajmy co z tego wyniknie

    mówiąc poczekajmy nie mam na mysli odwracajmy sie, albo nie stawajmy u boku, ale dopingujmy ich do działania - żadna władza, odkąd istniej to pojęcie nie jest odporna na samozachwyt i uleganie pochlebstwom - dlatego moim skromnym zdaniem trzeba władzę popierać, ale jednocześnie od niej wymagać inaczej szybko pokapuje się, że najmniejsza linia oporu wystarczy

    rajtingi, debaty, artykuły to ich teatr w odpowiedzi na nasz teatr - to też nie są realne działania

    ja rozumiem, że w naszej sytuacji, po iluś tam latach przymusowego kleczenia na grochu, każda odrobina normalności i jej przejawy cieszą - i to jest ok - ale wydaje mi się, że warunkiem powodzenia całej sprawy jest utrzymanie przez społeczeńśtwo kontroli i jasnej oceny władzy, bo bez tego stracimy punkt odniesienia - tylko i aż tyle :)

  10. i dopiero poczatki zmiany: odzyskanie sfery symbolicznej. To bardzo wazne i musi byc pokazywane i naglasniane tak, zeby (w kontrapunkcie do tego wszystkiego co w polityce zagranicznej wyprawialo PO z ZSLem) walilo obuchem w leb przecietnego Kowalskiego ogladajacego TV.

  11. K!!!

    Wyraznie widac , ze nie sa ci wsmak rzady PiSu!
    A kazdy ich sukces bedzie ci baaaardzo nie na reke!

  12. Rzym zbudowano. Z małych rzeczy buduje sie te wielkie. Nie odwrotnie*

    * (nie dotyczy selfonów, komputerów i baterii) ;)

  13. avatar

    tylko ja tu nie o nich, że robią coś źle tylko o nas żebyśmy sie za bardzo nie napalali bo to nam zaszkodzi zamiast pomoc - tylko tyle ;)

  14. Warto aby Polska uporała się jeszcze z żydowskimi roszczeniami za mienie bezspadkowe, o które występuje organizacja HEART. Jako, że żądania takie są w świetle prawa (nie tylko polskiego) bezprawne, można by przerzucić piłke do ogródka sąsiadów zza Odry. Otóż wiadomo, że Polska miała otrzymać po 2 WW reparacje wojenne. Tyle tylko, że nie tylko takowych nie otrzymała, ale na dodatek Rosja Sowiecka nakazała aby tzw. Rząd Polski zrzekła ich. Dlatego może zaproponować im rozwiązanie "kompromisowe", w którym roszczenia te będą wypłacane z reparacji jakie Niemcy nigdy Polsce nie wypłaciły. Jako, że oba kraje wyznają talmudyzm biurokratyczny, gdzie najważniejsza jest litera prawa, może to skutkować porachunkiem w klubie b/gangsterów. Oczywiście wspierając roszczenia żydowskie wobec Germanii można wiele ugrać. Gdyby Germania wskazała, że to Rosja miała zaspokoić nasze roszczenia ze swojej puli, którą sumienie zabrała, to można te roszczenia przekierować na kierunek wschodni. Putin na peweno im da :/

  15. Czyli ze mimo iz roszczenia sa bezprawne JEDNAK bedziemy adwokatem diabla zeby z tego czego nie dostalismy (zrzeklismy sie pod przymusem ZSRR) oddac Zydom mimo iz zadna kasa za mienie bezspadkowe im sie nie nalezy?

    Gdzie tu sens?

    No chyba ze lobbujesz na rzecz wyplaty tych odszkodowan to wtedy tak, bo tak rowniez mozna zrozumiec twoja wypowiedz.

    W to ze sie banksterzy pozagryzaja nie wierze. Wierze natomiast ze zrodzi to niebezpieczny precedens i bedzie traktowane jako uznanie roszczen przez strone Polska.

  16. Witam Wszystkich
    Dyskutując ze znajomymi o temtyce wszelkiej maści która sprowadza się do gender doszedlem do wniosku że MK w swoich tekstach wprowadza gender językowy. Dzisiaj to słowo proweniencja. Jesteśmy POLAKAMI SŁOWIANAMI, mamy swój język który tak naprawdę najbardziej wyewoluował w porównaniu z innimi językami, uważam, że nalezy się zawsze i wszędzie posługiwać się slowami POLSKIMI a nie ich obcymi odpowiednikami. Używanie obcych słów nie powoduje że inni nas widzą jacy jesteśmy uczeni, oczytani. 

  17. Gdybyśmy zaprzestali używania słów obcego pochodzenia, bardzo zubożylibyśmy nasze slownictwo. Popatrz, Ty sam w krótkim komentarzu użyłeś dwóch słów obcego pochodzenia: dyskutować i ewoluować. Oba pochodzą z laciny, tak jak proweniencja. W jęz. polskim w dodatku to słowo ma dodatkowe zabarwienie w stosunku do słowa pochodzenie i pomaga nadać wypowiedzi lekką ironię.

    Na pewno czasem używasz słowa wydawałoby się tak bardzo polskiego (bo aż dwa polskie znaki: ł i ż) żołnierz. A ono też z łaciny, w dodatku - o zgrozo - poprzez niemiecki (Soldner).
    Podobnie jałmużna (też dwa polskie znaki) - a ono pochodzi z greki (i znaczy litość).

    Nie da rady wszystko wyczyścić i wrócić do dawnej mowy. To se ne vrati ;-).

  18. Może z łaciny lub z greki tak ale na milość nie poprzez niemiecki, jakie niemcy czy germanie. Tego tworu jeszcze nie było jak Słowianie tu rządzili. Jak już to w niemieckim poprzez Polski. Tak ogólnie to niemcy są gośćmi na Słowiańskich terenach, na pewno nie u siebie. To są zeswabowani słowianie poprzez sasów.
    Pozdrawiam

  19. Poprzez niemiecki, jak najbardziej. Popytaj się językoznawców. Wywody historyczne pomijam.

    A co zrobić z "komputerem"? Z angielskiego, a tak naprawdę z laciny. Hiszpanie akurat mają na to swoje, nie "kosmopolityczne" (tfu, greka) słowo "ordenador". Ale i ono też cokolwiek łacinskie. Jak zresztą prawie całe hiszpańskie słownictwo, a wszystko to przez agresora Cezara. Ci to dopiero mają problem! Tak jak i Francuzi.
    A Anglicy? Mądrzy ludzie obliczyli, że w angielskim 60-70% słow pochodzi z laciny, ok. 20% z greki, a tylko reszta to rodzime.
    Nawet niektóre ich nazwy geograficzne pochodzą z łaciny, jak Manchester, Leicester, Worcester itd. - ślad po tym, że były tam obozy, czy forty rzymskie, a więc ślad po najeźdźcach.

    Aha, jesli tak dbasz o język polski, to szanuj go, nie rób w nim błędów. Nazwy róznych nacji (o rany, znowu z łaciny) pisze się z wielkiej litery (litera - też z łaciny), a przymiotniki od nich pochodzące - z małej.

  20. Kiedys miałam w rękach podręcznik francuskiego dla Anglików, a może angielskiego dla Francuzów (chyba raczej to drugie, dawno to było). Pierwsza część, dla ułatwienia, była tak pomyślana, że wszystkie słowa poza kilkoma podstawowymi, jak "być", "mieć" itd., były takie same w obu językach - zwłaszcza rzeczowniki, a pozostałe były podobne. Oczywiście różniły się wymową.
    I pomyśleć, że te narody od wieków się nie lubią ;-)

  21. "tylko" 300 lat normańskiego panowania na wyspach :)

  22. avatar

    Jezu! Chyba jesteś nietrzeźwy albo przeziębiony. Proweniencja to słowo pochodzące z łaciny, jak wiele słów w języku polskim od akumulatora przez dentystę, aż po triumf. Proweniencję znam z literatury, tej z podstawówki. Nie rób wiochy.

  23. Od mianownika liczby mnogiej Słowianie a nie Słowianini

  24. avatar

    Kategorią "Słowianie" bardzo chętnie posługuje się naród radziecki, Czesi już nie bardzo chcą o nim słyszeć, a ja do tego słowa nie mam sentymentu. Etymologia to w zasadzie pogarda cywilizacji zachodniej dla prymitywnych plemion wschodu.

  25. to cepelią a'la My Słowianie.

  26. .

  27. avatar

    :D

  28. Polska dostała nowy rząd który dostał zlecenie na psucie powiązań Zachodu z Rosją i w zamian dostaje częściową ochronę przed polityką Niemiec i Unii. Ma również odciągać od Rosji pozostałe kraje pokomunistyczne. Wymaga to pewnego wzmocnienia siły gospodarczej i wzrostu dochodów, co jak widzimy częściowo następuje. Amerykanie nie prowadzą praktycznie żadnej działalności gospodarczej w Polsce, więc nie martwi ich próba pogonienia np zachodnich montowni czy marketów.
    Mamy swoje pięć minut, gdy interesy imperium nie kolidują z naszymi, trzeba to szybko wykorzystać by nie zostać w ręką w nocniku gdy wkrótce wszystko się odwróci.
    Nie zapominajmy też o tym że dla głównych graczy Ukraina jest zdecydowanie ważniejsza niż Polska.

  29. avatar

    Zgadza się, tę teorię, że Kaczor dogadał się z USA i co za tym idzie z częścią "Indian" otwarcie lansuję od dawna. Ma to swoje poważne wady, ale ciągle się upieram, że inaczej się nie dało.

  30. W Eurazji musi byc rownowaga sil i o to wlasnie dba Wielki Brat. Jestesmy tylko narzedziem a dopiero potem sojusznikiem. Wojna zastepcza o Ukraine toczy sie rowniez i w Syrii. A amerykanscy Zydzi to nie sa Zydzi z Izraela stad deal USA z Iranem.

    Ja osobiscie wole Wszyngton od Moskwy.

  31. Jakiegos nadzwyczajnego ozywienia stosunkow na lini Waszyngton - Warszawa , nie zauwazam . Zakulisowych rozmow , raczej niewiele . Wiec kiedy i jak  zdazyli sie dogadac ? Przez telefon ? Mozemy gdybac , ale prawdziwym papierkiem lakmusowym bedzie  NATO SUMMIT 2016 WARSAW . Jesli Yankees wybuduja swoje bazy w Polsce , to Bingo - Panowie , jezeli nie , to pozostaje tylko zwrot w kierunku People Republic Of China .

  32. Amerykanie stacjonują w RFN od 1945 r. i jakoś Niemców nie skolonizowali. Ba, nawet była tam wielka radośc, kiedy służbę wojskową odbywał w Niemczech Presley. Elvis Presley.

  33. Myślisz całkiem zdroworozsądkowo. Zresztą nawet gdyby były zakulisowe rozmowy - to i bardzo dobrze. Przecież zakulisowe nie przed nami, tylko przed obcymi, więc niech oni się boją.

    W internecie od dłuższego czasu obserwuję intensywną propagandę antyamerykańską. Można się domyślać, jaki kraj to inspiruje i wykonuje rękami trolli (pozytecznych idiotów pomijam). Nasiliło się to w roku przedwyborczym. Cel - odstraszyć od głosowania na PiS, bo antyrosyjski.
    I widać, jak pranie mózgów sprawnie przebiega.

    Punkt wyjścia propagandy to straszenie Zydami, bo ten, kto to robi, dobrze wie, że to skuteczne.
    Taktyka: Polacy nie lubią Żydów, więc trzeba - metodą Sun Zu - jeszcze bardziej pociągnąć w tę stronę, jeszcze bardziej Zydami postraszyć. Potem już proste. Wmówić, że USA to Żydzi i żydowska finansjera (jak gdyby w Polsce i tak jej nie było), a PiS ich sprowadzi (tak jak gdyby dotychczasowy rząd chronił polskość w biznesie).

    I ludzie dawali i dają się na to nabierać, na tych Zydów mitycznych, przypuszczalnych. Zapominają, że realnych, rzeczywistych, naprawdę groźnych Zydów nasłała nam - Moskwa. Przed '68, a zwłaszcza przed '56, wszystkie wazniejsze stanowiska partyjne, rządowe, to oni pozajmowali. Ci nasłani z Moskwy. Co robili z Polakami na UB - wiemy. Obsiedli kulturę, wydawnictwa, MSZ, handel zagraniczny, uczelnie. Jeszcze teraz są ich dzieci, dobrze ulokowane.

    Ofiary prania mózgów nie pamiętają, że nawet teraz to rosyjski Żyd chce nam zabrać Azoty razem z grafenem. Ciekawa też jestem, kim jest choćby Ławrow. Ale straszy się nas tymi amerykanskimi.

    Obserwowanie tego, jak łatwo ludzie tej propagandzie się poddają, nasuwa niewesołą refleksję, że z Polakami łatwo zrobić co się chce. Bez walki, tak jak uczył Sun Zu. A Rosjanie jego nauki traktują powaznie, jego traktat jest tam lekturą obowiązkową na uczelniach wojskowych.

  34. I jeszcze jedno. Straszy się nas Sorosem. Ja uważam, że on działa na rzecz Moskwy. Kiedyś o tym tutaj tylko wspomniałam, bo dłuższego wywodu nikt by nie przeczytał, moze tylko MK z obowiązku ;-)
     
    Niedawno jednak to samo wyraźnie dał do zrozumienia dr Rafał Brzeski, specjalista od kontrwywiadu i geopolityki. Wklejam link do rozmowy z nim na ten temat. On mówi dokladnie to, co ja chciałam wtedy napisać, przy czym ja nawet podałabym jeszcze więcej przesłanek. Tylko że on mówi publicznie, a to wymusza "ostrożność procesową", poza tym miał ograniczenie czasowe. Wklejam, to tylko 17 minut:

    https://www.you...

  35. Czosnek nie ma obywatelstwa. Żydzi rozpatrują stosunki z innymi na zasadzie: naród wybrany kontra goje. Nigdy nie słychać o żydowskim Amerykaninie, żydowskim Rosjaninie czy żydowskim Polaku. Owszem są Polacy, Amerykanie, Rosjanie pochodzenia żydowskiego ale to nie żydzi. Żyd to żyd i kropka.

  36. avatar

    Sofistyka i maslo maslane . Po co te rozroznienie : po wojnie , czy teraz . Temat tej nacji jest zawsze taki sam , brak lojalnosci wobec terytorium na ktorym jak nigdzie indziej , pozwolono jej egzystowac . Ten brak lojalnosci i ciagle macenie , klamanie jest brzyddki . nikt nigdy nic do nich nie mial , to oni sie sami dystansuja od kraju , ktory pozwalal im przez wieki tutaj zyc . Taka postawa prowadzi do zguby ta nacje . Co potepiasz to tracisz i tyle . Co to za ludzie co wstydza sie swoich prawdziwych nazwisk i udaja kogos kim nie sa . To iscie diabelska gra i prowadzi tylko na zatracenie , tych co ja prowadza . Nie pomoze tu zadna inteligencja , czy zonglerka slowami . Brak lojalnosci 800 lat temu , czy dzisiaj - klamstwo na klamstwie i sofistyka , bez moralnosci , to sie msci , tym bardziej , ze Drugie przyjcie jest juz blisko .

  37. Bez jaj.Kto jak kto ale Chińczycy mają potężne historyczne wąty wobec Rosjii.Polska w tym układzie to nawet nie pryszcz.Za to po tyłku możemy dostać i to jako pierwsi.Bez urazy ale w podobnej sytuacji blado widzę pomoc twz NATO z US Army na czele. Amerykanie ledwie utemperowali Japończyków na własnym podwórku po 45,wiara w to że zechcą się bawić z Chinami w rozkładanie na łopatki Rosjii wydaje się naiwna.

  38. Scisla wspolpraca z kitajcami ,  nie jest rownoznaczna z wypowiedzenem wojny Rosji !!! Poza tym taki uklad jest bardziej do przelkniecia dla ruskich , niz bazy wuja Sama u wrot !

  39. Tylko nie mogę pojąc po cholere krajowi takiemu jak nasz potrzebny romans z kitajcami.Nie to żebym ich nie lubił ale ich ekonomia jest zabójcza dla wielu państw.Chiny to nie Białoruś czy Ukraina z którą w miarę łatwo można sobie dać rady.Po za tym nie bez kozery jak już wspominałem na Białorusi powstaje ich największe centrum.Układ do przełknięcia powiadasz?O tak,już widzę jak Putin z promiennym uśmiechem mówi Chińczykom "Panowie,poczynajcie sobie z Polakami jak chcecie".Co zaś do Baz Wuja Sama.... Rosja dokładnie pokazała gdzie je ma;w dupie.Po prostu umieściła rakiety na Białorusi plus pare nowszych samolotów.Kto podniósł wrzask i co na to Wuj Sam wiadomo.

  40. Jednego zięcia już przekonałem 
    Teraz biore się za drugiego  
    Z tym bedzie trudniej, bo rodzinka itp

  41. Jak na razie to PIS ma trzy, może cztery bardzo udane nominacje, pierwszy to Andrzej Duda, druga to Beata Szydło, trzeci to Antoni Macierewicz, Zbigniew Ziobro może się sprawdzić, ale równie dobrze może spowodować kolejny kryzys z powodu tego, że szybciej mówi, niż myśli.
    Mocną podstawą wydaje się Gowin i Morawiecki, reszta niespecjalnie porywająca.
    Interesujący jest D. Jackiewicz, który zapowiada likwidację Ministerstwa Skarbu, byłby to bardzo ciekawy przypadek w historii RP ministra, który własny resort likwiduje!

  42. Pierwszy raz od 1989 mogę się podpisać obydwoma rękami pod zespołem ludzi reprezentującym Polskę. Trudno powiedzieć na ile słowa i język w polskim komunikacie dyplomatycznym odpowiada sytuacji rzeczywistej a na ile jest to przyszłość do realizacji. Z pewnością nastąpiła zmiana jakości, prezydent, którego można śmiało uznać za nową elitę młodych i kontynuację dziedzictwa pokolenia inteligencji akowskiej. Na pewno w świat poszedł komunikat, że nastąpił zwrot co do konieczności doboru słów i gestów w stosunku do nowej ekipy władzy w Polsce. Nie da się dalej kontynuować tego co było dotychczas. Skończył się czas ruchomych piasków, postaci z najwyższych stanowisk składających hołdy brukselsko – berlińskie z jednoczesnym słaniem raportów do Moskwy i spotkaniami prezydenckiego pitawalu z agentami w podmoskiewskich daczach. Polska była tak traktowana jak zasługiwali na to jej platformiani przedstawiciele.

  43. avatar

    dopiero jak Sady przestana przesladowac blogera MatkaKurka i Zbigniewa Kekusia - na przyklad . Jak odwolaja Rozporzadzenie 1066 , odwolaja rety dla obywateli Izraela - z naszych podatkow . Jak Minister Spraw Zagranicznych - lepiej bedzie dbac o interesy Polski . Jak zaczna zmniejszac liczbe urzednikow , zamiast ciagle ja zwiekszac . Jak program 500+ bedzie tylko dla Polakow . Jak Rzad poprawi relacje z Rosja . Jak Polska zacznie zarabiac na kontaktach z Amerykanami - tak jak Turcja to robi od lat . Jak na razie to od USA dostalismy za Irak i Afganistan - Kejkuty i odszkodowania dla terorystow , a Ameryka sie na nas wypiela . Jak na razie to USA reprezentuja minteresy Izraela w Polsce . Tak jak to okreslil byly Minister Spraw Zagranicznych - nieoficjalnie - Polska robi dobrze Amerykanom za darmo . Uwierze w dobre zmiany jak nasi ministrowie przestana przypominac grzecznych chlopcow i jak Polska zacznie sie rozwijac , a nie zwijac .

  44. MK.

    Panie Piotrze, wspaniala Notka...jak zawsze!

     

  45. trzeba mieć mocne argumenty.Tu blef,nawet z pozorem prawdopodobieństwa nie wystarczy.Prostolinijność na własnym podwórku i owszem,za drzwiami bez argumentów to często niebezpieczna nonszalancja.Jakie argumenty ma Polska?Sprawa "uchodźców"?Teoretyczna wiedza  kto z "sojuszników" przyłożył łapkę do Smoleńska?Trochę cienko bez dodatkowych atu na ręce.Tymczasem Unia zamierza znieść sankcje dla Białorusi, a tam właśnie ma powstać największy w tym regionie ośrodek handlu Chin.Jak nasz naród reaguje na chińska błyszczącą taniochę,wiadomo,a to plus podatek kopiący polskich handlowców może się stać(oby nie) kolejną cegielką dołożoną na wóz osła.

  46. Mało tego mówi głosem swoich obywateli.
    "Puchnę" z dumy :))