Putin oddzielił agentów wpływu od idiotów, niestety też z wpływem

Prześlij dalej:

Dziś był szczególny dzień, który pozbawił złudzeń największych optymistów zachowujących racjonalne myślenie. Putin poustawiał naprzeciw siebie dwie kategorie „Polaczków”, po jednej stronie siedzą odwieczne sprzedawczyki gotowe służyć Rosji i to bez względu na czas i miejsce. Służyli carowi, służyli sekretarzowi, będą służyć komukolwiek reprezentującemu Wielką Rosję. Tę kategorię znamy doskonale, obecną reprezentację stanowi całe lepsze towarzycho od biłgorajskiego pajaca, po Tuska z Komorowskim. Płatni agenci WSI albo przerażeni politykierzy, którzy poza stołek i biurko ze strachu wzrokiem nie sięgają. Niestety po drugiej stronie Putin wyselekcjonował idiotów wpływu i prawdę powiedziawszy sam nie wiem, która kategoria jest bardziej niebezpieczna. Po wystąpieniu Władimira Władimirowicza Putina przejrzałem opinie prześcigające się w deklaracjach patriotycznych, część „narodowa” wyraża podziw dla wielkiego władcy radzieckiego i słuszną linię, cześć antyradziecka ogłosiła cara głupkiem. Przygnębiająca lektura, z której się wyłania coraz większa pustka i absolutny brak zrozumienia dla tego, co się na naszych oczach dzieje. Jeden wpływowy idiota chwali bandytę z KGB pod niebiosa, drugi wpływowy dodaje sobie popularności rzucając w Putina groźnym wyzwiskiem i pokazując go w głupich pozach. Byłoby zabawnie, ale Putin nie jest tak śmieszny, jak jego recenzenci i taki dobry jak go widzą „narodowcy”. Mamy do czynienia z mieszanką inteligencji i bezwzględności, Putin to jeden z ostatnich polityków na świecie, w dodatku polityk wybitny. Dramat sytuacji polega na tym, że przeciwnikiem wybitnego polityka Putina jest zgraja gówniarzy, z których już nie tylko Władimir Władymirowicz, ale cały świat się śmieje. Marionetki wybrane na najwyższe urzędy USA i Europy nie mają żadnej zdolności do podjęcia realnej walki z pułkownikiem KGB i to na jakimkolwiek poziomie, o militarnym nie ma co nawet wspominać.

Kto realnie przeciwstawił się poukładanej do bólu, brutalnej, polityce Putina? Obama odmawiając wizy 11 ruskim łapownikom? Komsomołka Merkel, która udaje obrażoną i nie pojedzie w ramach sankcji na G8? Bruksela z tą groteskową panią minister Ashton i jeszcze bardziej żałosnym von Rompuy? Nikt tu nad Wisłę czołgiem nie przyjedzie, bo nie ma kto przyjechać. Skończyły się USA i gruz pokrył starą Europę, zostały kadłubki, teatrzyk marionetek, w którym sznureczki są pociągane oficjalnie. Gogol widząc wpływowych prześmiewców powtórzyłby, że z siebie się śmiejecie, nie z Putina, z siebie robicie idiotów, strasząc NATO, grożąc Obamą, wzmocnieniem sojuszy i pokazywaniem niedorozwiniętego wodza z KGB. Putin doskonale wie, że dopóki dziesięciu żydowskich bankierów z Nowego Yorku nie wymyśli wojny, to żaden Obama, czy inna Catrine się z miejsca nie ruszy, a jeśli się ruszy to po to, żeby przez 4 minuty pogadać z sekretarką i zjeść bliny z kawiorem w przedpokoju Kremla. Dziś Władimir Władimirowicz pokazał, że nie ma na niego mocnych i co gorsze nawet taki bandyta z KGB wypunktował „moralnie” cały rozkładający się zachód. Dokładnie tak jest, Krym to wręcz pokojowy powrót ziemi do macierzy, przy krwawych jatkach w Iraku, Syrii, Egipcie, Libii, wielkiej prowokacji w Jugosławii i Kosowie, rzezi w Strefie Gazy, a wszystko dla kabzy bankierów z gębą wypchaną „prawami człowieka”. Na zachodzie chłop z chłopem śpi, baba z babą, syf kiła i mogiła wyniesiona do rangi zapisów konstytucyjnych, żadnej wartości stałej, żadnej świętości, wszystko na sprzedaż. W Europie i USA jedyne wojny toczą się o zalegalizowanie małżeństw dla dup tej samej płci. U Putina Święta Ruś, odwieczne prawa natury, duma z wielkości plemienia i tylko wpływowi idioci rozpowszechniają bajkę, że to dzięki zamordyzmowi. Można się śmiać ze 123% w Sewastopolu, ale w 80% poparcia Rosjan dla działań Putina nic śmiesznego nie ma. Gdyby na Krymie przeprowadzić uczciwe referendum wynik byłby grubo ponad 60% i taki sam wynik dostałby Putin w referendum popierającym jego akcję na Krymie.

Wszystko prawda, z której „nardowi” idioci wyciągają fałszywy wniosek. Oto narodził nam się zbawca chrześcijańskich wartości, konserwatyzmu i krwawy żydożerca Władimir Władimirowicz Putin. Kompletny bajzel pod sufitem, żyjemy ze sprawnym bandytą pod bokiem, komunistą z krwi i kości, który o ZSRR nigdy nie zapomni i wyrżnie w pień wszystko, co stanie na drodze Wielkiej Rusi Radzieckiej w wydaniu narodowo-komunistycznym. Dopiero po uświadomieniu sobie w jakich żyjemy realiach widać całą siłę Putina, całkowity brak konkurencji dla niego i miejsce Polski w śmiertelnej układance. Putin jako jedyny gracz polityczny światowego formatu może z Polską zrobić, co mu się tylko podoba, bo żadna pomoc z nikąd nie przyjdzie. Tusk z Bidenem debatowali o jedenastu F16, które przyleciały z gołymi zadkami, car Władimir w tym samym czasie śmiał się błaznom w oczy. Nie potrzeba agentów wpływu, wystarczą wpływowi idioci, którzy stawiając błędną diagnozę rzeczywistości podtrzymują bajeczki Tuska i Komorowskiego zamieniając przyjaźń z UE, przyjaźnią z USA, tudzież zaraz za komunistami ustawiają się do kolejki, aby strzelić z przywódcą radzieckim misia. Powinniśmy stanąć na głowie, żeby w USA wrócili do władzy Republikanie w najbardziej republikańskim wydaniu, którzy dla czystego biznesu i biznesu politycznego zaczną wykańczać Putina. Wszelkie dotychczasowe sojusze, że o śmiesznych sankcjach nie wspomnę nadają się do podwójnych kibli w Soczi, tyle samo jest warta wiara w cara krzewiącego chrześcijańskie i narodowe wartości. Mamy do wykonania cztery wielkie zadania i tylko to może nas uratować: skłócić Niemcy z Rosją, doprowadzić do zimnej wojny między USA i Rosją, zbudować koalicję narodów, które Putin ma na indeksie i kupić albo skonstruować własnego „Pershinga”. Tyle konkretów, cała reszta sprowadza się do działań wpływowych idiotów, którzy nie widzą, że Putin jest potęgą, lub nie widzą, że jest niezwykle groźną potęgą.

6
26513 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

23 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Panie Piotrze,

    "Mamy do wykonania cztery wielkie zadania i tylko to może nas uratować: skłócić Niemcy z Rosją, doprowadzić do zimnej wojny między USA i Rosją, zbudować koalicję narodów, które Putin ma na indeksie i kupić albo skonstruować własnego „Pershinga”. "

    Nic dodać, nić ująć. W tym zdaniu zamknął Pan całą doktrynę obronną, jaką powinna realizować Polska. Dorzuciłbym jeszcze budowę silnej i zorganizowanej obrony terytorialnej na wzór Szwajcarii i Skandynawii. 

    Wszystkie powyższe punkty pozostają mrzonkami, dopóki rządzą nami ruski i niemieckie cwele.

  2. i żyjemy ze sprawnym bandytą pod bokiem.
    Mamy i żyjemy.
    Oprócz tego Putin się rozwiódł i ma prawdopodobnie młodą laskę.
    I teraz jest maczo. Maczo po wsiemu miru.

  3. Pociecha w tym, że Putin w najbliższych latach na Polskę nie ruszy. Nie ma po co.
    Do Wisły tylko pustkowie, chaszcze i bagna jak w Rosji. Dalej już święta ziemia pragermańska której nawet taka Merkel nie odda bez walki. Każdy kilometr bagien zajęty od wschodu wywołałby analogiczny kilometr w miarę uprzemysłowiony zajęty od zachodu w celu obrony ludności nagle nawróconej na niemieckość.
    Żaden interes dla Putina. On nawet zachodniej Ukrainy nie potrzebuje. Powybiera ciekawsze ośrodki we wschodniej a resztę zostawi obgryzioną.
    Dlatego dla nas wszystko zostanie jak jest, przynajmniej przez 10 lat albo nawet dłużej.

  4. Nikomu się nie opłaca  silna Polska.
    Do podziału państw wykorzystywano różnice religijne, etniczne, na Krymie językowe. U nas będą rozbijać regionami (np. RAŚ).

  5. RAŚ owszem, ale dopiero w takim wariancie gdy następuje reakcja niemiecka na terytorialne ruchy Rosji w Polsce.
    Bo jedynym działaniem Niemiec w takim przypadku byłaby nie walka z Rosją, a załapanie tego co w Polsce  jest pod reką.
    Jednak coś takiego na razie odrzucam jako zupełnie bezcelewe dla Putina, a to on musiałby być tym ktory pierwszy rozpocznie.
    Chyba podobnie na to patrzą Czechy i Węgry, oni nawet nie próbują kumać się z Polską czy z USA. Wiedzą że to o kant potłuc i szkoda pieniędzy. Nie chcą żadnej "tarczy" instalować u siebie.
    Rumunia tak, bo ona nic nie ma do gadania.
    Zauważ że brak jakichkolwiek rozmów między Polską a Czechami, Węgrami, Litwą, Łotwą i Estonią, a niby jest wspolne zagrożenie.

  6. avatar

    pod ręką.

    I tego nie rozumiem.
    Niemcy u siebie już mogą się czuć jak goście a ciągle ślinią się na Polskę.

    Dwóch arabskich policjantów w niemieckich uniformach na motorach patroluje drogę Fulda - Kassel.
    W pewnym momencie zatrzymują samochód i jeden z nich sprawdza dokumenty kierowcy .
    Jeden woła do drugiego,  Ahmed zobacz no, co za dziwne nazwisko, Müller.

    I za nie całe 10 lat takie bedą Wielkie Niemcy z Wielkimi Meczetami.

  7. avatar

    Po co Stalinowi Polska skoro ma tyle terenu?  Przypomnę, że polska doktryna obronna brała pod uwagę wojnę z sowietami, a nie z Niemcami.
    A ja się pytam, jeśli Putinowi przyjdzie do głowy granica na Odrze, to KTO MU PRZESZKODZI?

  8. Za cara i za Stalina jedynym sposobem Rosji na awans cywilizacyjny  było zajęcie terenu o trochę wyższym poziomie cywilizacyjnym.
    Dziś ten dystans niestety zanikł. Wtedy faktycznie istniał.

  9. avatar

    I właśnie wódz, lub przywódca, lub Fuehrer, lub wspólczesny car, jak kto woli, ale żaden polityk, bo polityków to mamy nad Wisłą, no i w Europie, nazbyt licznych i bardzo nieudolnych!
    Niestety dla nas, władzę pełni strażnik żyrandola, z inteligencją na pograniczu ociężałości umysłowej i sepleniący lokaj Anieli, co prawda w stale usłużnej pozie, ale kompletnie nieporadny i zagubiony w meandrach polityki międzynarodowej.
    A kto ich wybrał, że tak nieśmiało zapytam?
    Nie no, nie będę się już dziś pastwił nad naszym biednym, głupawym narodem...
    Najgorsze jest to, że nie wyciągnęliśmy KOMPLETNIE ŻADNYCH WNIOSKÓW z tragicznej historii ostatnich 300 lat, którą nazbyt hojnie obdarzyła nas opatrzność! Przecież dokładnie taką samą sytuację mieliśmy pod koniec XVIII wieku. Silne, agresywne państwa u granic, nasze społeczeństwo rozdzierane wewnętrznymi konfliktami, brak armii, bo rzekomo nikt nam nie zagrażał*, no i głupi, nieudolni i sprzedajni rządzący! Mieszanka wybuchowa, która zakończyła się rozbiorami i dłuuuugą  utratą niepodległości. Myślę, że niestety, teraz też czekają nas "ciekawe czasy" :(
    Gdy mieliśmy mążów stanu, chcących przywrócić temu krajowi należne miejsce i pozycję w Europie, wymyśliśmy nowy sport narodowy, polegający na ich wyśmiewaniu, wyszydzaniu i ośmieszaniu. Następnie wszyscy, gremialnie, zgodnie oraz radośnie przystąpiliśmy do zawodów w tej dyscypilnie, osiagając w bardzo krótkim czasie mistrzostwo. A naczelny intelektualista, swoją debilną wypowiedzią "jaki prezydent taki zamach" dał zielone światło do późniejszej sekwencji zdarzeń i tak jak kiedyś śmiali się z Kaczorów, tak teraz wszyscy trzęsą ze strachu dupami :(

    * tak samo głupio, jak nasz gajowy pierdo..ł onegdaj król Staś i jego dwór :/

  10. putin to herszt bandy która zagarnęła rosję... za pozwoleniem i akceptacją rosjan zresztą...
    czyli herszt bandytów rosysjskich... wspieranych mniej lub bardziej ostentacyjnie przez bandytów niemieckich

  11. "Na rozbiory przyczyniło się wiele rzeczy. Deschner w książce pt. Krzyż Pański z Kościołem, pisze: Polska i Polacy , przez stulecia niezlomnie oddani Rzymowi , nie maja przyjaciel bardziej niebezpiecznego nad Watykan , ktory jest uosobieniem wilka w owczej skorze.I niezaleznie od tego ,czy traktuje on Polske jako baze wypadowa ,czy jako bufor , rodzaj cordon sanitaire ,zawsze czyni to w sluzbie swej odwiecznej polityki wschodniej , ktorej celem glownym jest podporzadkowanie sobie rosyjskiej cerkwi prawoslawnej. By ten cel osiagnac , poslugiwal sie zarowno sztuczkami dyplomatycznymi jak wojna , niemieckimi rycerzami zakonnymi , jak tez szwedzkim awanturnikiem ,grozbami , szantazem , syrenim spiewem , oszustwami na gigantyczna skale raz wespol z carem , innym razem z innymi nazistami , a ofiara tych poczynan jakze czesto padala Polska - zdradzana przez Rzym i sprzedawana .
    1. Tak bylo w czasie powstania listopadowego 1830 r.
    1772 r. w wyniku pierwszego rozbioru , Polska utracila 30% swego terytorium i trzydziesci piec procent ludnosci . Drugi rozbior , dokonany w 1793 r; zredukowal ja do niezdolnej do dalszej egzystencji drobiny . Dokonujac trzeciego rozbioru w 1795 r. , zbojeckie panstwa zwane ,,mocarstwami zaborczymi,, - Rosja, Prusy , Austria -wymazaly ja calkowicie z politycznej mapy Europy.
    ... Papiestwo nigdy publicznie nie potepilo ani nie protestowalo przeciwko rozbiorom . Przeciwnie Klemens XIV pisal w liscie do Marii Teresy , ze rozbior Polski jest rzecza pozadana dla interesow religii." 

    "Po drugim rozbiorze w Polsce było 5 biskupów, 2 powieszono za zdradę, 3 zmarł w niejasnych okolicznościach, 4 dostał dożywocie, ale w więzieniu długo nie posiedział bo tłum wywlókł go z więzienia i powiesił. Te fakty+ przyłączenie się kilku biskupów do targowiczan+ pobieranie ,,pensji'' od Prus i Rosji+ niechęć do opodatkowania( tylko 20% podatek na duchowieństwo)+ nie wywiązanie się z zapłaty nawet tych 20% to jak dla mnie jasne dowody na to, że najwyżsi hierarchowie polskiego Kościoła mieli obok części magnatów olbrzymi wpływ na to, że doszło do rozbiorów. Co nie zmienia faktu, że zwykli kapłani byli polskimi patriotami i wielu z nich nawet z bronią w ręku walczyło o Polskę."

    Trzeba patrzeć na historię troszkę z perspektywy. My patrzymy na to z dzisiejszej perspektywy. Kościół wtedy trząsł w posadach wszystkimi państwami. Silne duchowieństwo interesowało tylko by przetrwać. Ich nie interesował żaden byt, z racji tego że w historii, państwa powstawały i upadały.

     "Pius VI zachwycal sie humanitaryzmem Katarzyny II , a Pawla I nazwal najpotezniejszym i najwspanialszym wladca . Papieze narzucali nakaz pokory wobec carow Rosji i cesarzy Niemiec . Od 1795 roku duchowienstwo polskie stalo sie zalezne materialnie i politycznie od zaborcow . Sluby Cywilne wprowadzone przez Kodeks Napoleona uderzyly w interes Kosciola , dlatego Leon XII zabiegal u Mikolaja I o przewrocenie starego porzadku w Kongresowce . Dopiero w 1836 roku Grzegorz XVI porozumial sie w tej sprawie z carem. Nalozenie klatwy koscielnej na powstancow sklonilo Mikolaja I do likwidacji slubow cywilnych."

    W większości niewielu wie co to jest ekskomunika, i jaki ona miała wpływ na głowę państwa. 
    Patrzymy na to wszystko z perspektywy dzisiejszego Kościoła. Wielu z nich to byli po prostu bałwani, inni podobni cechami Neronowi. Jedni zboczeńcy, drudzy dziwkarze. Wielu podobnych cechom Putina. 

    "Ojciec "Święty" Grzegorz XVI w encyklice "Cum primum" (1832) dał jasną wykładnię: całe to powstanie listopadowe wywołali "kłamcy" i "siewcy zamętu". Zaniechać "buntów", podporządkować się prawowitej rosyjskiej władzy."

    Rozbesztanie się szlachty, też miało wielki wpływ na losy Państwa Polskiego. Jednak ponad głowami była wazniejsza polityka państw ówcześnie mocarstwowych. Wielu z szlachciców było zwykłymi zdrajcami, często przekupionych. Wiele wojen niepotrzebnych, które wywołały na wiele wieków kolosalnie złe skutki. 

    Wiele powstań kozackich, oprócz zwykłych podatków które narzucała Rzeczpospolita, ingerowała poprzez Kościół, na rozciągnięcie katolicyzmu na tamtejsze tereny. 

    Jesli ktoś myśli że pewne rzeczy dzieją się przypadkiem, bez przemyślenia, bez ocenienia skutków, na żywioł. Takich to można wymienić kilka. Skoligacenie mocarstw zachodnich, wspólne interesy. Walka o wpływy. 

    "Wracajac do I Rzeczypospolitej ... rzadzily nia dwie grupy spoleczne ; szlachta oraz kler katolicki , grupy te stanowily do 10 5 ludnosci I Rzpospolitej . Inne grupy , czyli mieszczanie i chlopstwo stanowily odpowiednio ok. 10% i 80% ludnosci , czyli zdecydowana wiekszosc . To procent polskiego spoleczenstwa odnosilo sie do dzialan szlachty zdecydowanie wrogo lub najmniej obojetnie . To tlumaczy niemal calkowity brak poparcia mieszzan i chlopow do szlachecko - krerykalnych powstan ,, narodowych ,, ; listopdowego i styczniowego ...
    Czym byla I Rzeczpospolit przed rozbiorami ? Otoz byla panstwem ogromnie zacofanym pod kazdym wzgledem ; nie istniala sprawnie dzialajaca administraja , nie bylo policji ani regularnej armii, (ktore istnialy w sasiednich krajach) , bogata szlachta i magnateria utrzymwali prywatne wojska ,ktore zapewnialy im bezkarnosc , sady byly skorumpowane . Az do1773 r. nie istnial niemal zaden przemysl , stolica kraju warszawa rzed rozbiorami liczyla ok. 4 tysiace mieszkancow ! Byl to moloch feudalny o zacofanym rolnictwie (monokultury zbozowe). ...
    Polska wyrozniala sie od sasiadow przede wszytkim w dwoch aspektach uprzywilejowana pozycja szlachty (podporzadkowanie krola szlachcie , liberum veto itp.) oraz Kosciola rzymskokatolickiego (wlasciciel wiekszosci ziem , zwolniony od swiadczen , majacy najwiekszy wplyw na polityke ). tymczasem u sasiadow (Rosja , Austria , Prusy ) obie grupy zostaly od dawna podporzadkowane panstwu . Jasne wiec jest , kto najbardziej ucierpial w wyniku rozbiorow i komu zalezalo na wywolaniu powstan ; szlachta polska zostala pozbawiona dawnych przywilejow i znalazla sie w nowoczesnych panstwach , gdzie od szlachty wazniejszy byl urzednik panstwowy . A Kosciol katolicki zostal pozbawiony majatkow , wiekszosc zakonow stopniowo rozwiazano (nawet w Austrii) i utracil wplyw na polityke panstwa ( przynajmniej w Rosji i Prusiech ).
    Tak wiec ci ktorzy przyczynili sie w najwiekszym stopniu na rozbiory Polski najwiecej na tym stracili ... ot i mozna to nazwac zlosliwosc lub meander historii ..."

    Tutaj tez trzeba dodać że większość Polaków była niepiśmienna. 

    ".. Kosciol wbil - i to po wielokroc - Polsce noz w plecy po I rozbiorze , kolaborujac z zaborcami w zabranych prowincjach . Zaraz po rozbiorze biskupi zlozyli przysiege nowym wladcom , podjeli z zaborcami aktywna wspolpracei wezwali lud do poszluszenstwa ; ,, Przysiegamy Jego Mosci krolowi Prus i jego prawnym nastepcom w rzadach , jako nam najlaskawszemu krolowi i wladcy kraju byc poddanym i wiernym , poslusznym oddanym... Dbac o uczucia wiernosci dla krola , o milosc ojczyzny , posluszenstwo wobec praw ,,. To jest fragment przysiegi biskupow polskich ? krolowi Prus po I rozbiorze . Wymienic tu trzeba kanalie w sutannach ; arcybiskupa Sierakowskiego biskupow Soltyka (pochowanych w katedrze wawelskiej !) , Massalskiego , Ostrowskiego a nawet Krasickiego . Totez oporu nie bylo zadnego bo kler nie ustawal w uklonach do nowych wladcow i w przekonywaniu Polakow , ze musza teraz sluzyc nowym panom . 
    Upewnialo to zaborcow , ze dalsze rozbiory tez zakoncza sie sukcesem . Byle glaskac purpurowe i czarne suknie ... 
    Zupelnie najwieksza katastrofa bylo to ze wiekszosc tych zdrajcow biskupow zasiadala w nadal w polskim senacie , bedac jednoczesnie poddanymi zaborcow i im sie wyslugujac !
    Kiedy to caryca Katarzyna II organizowala nowe biskupstwa na zagarnietych terenach (na razie bez zgody Rzymu ) to nie natrafila na zaden opor , a wrecz przeciwnie . Kler kolaborowal z urzedasami carycy , a zdrajcy Siestrzencewicz , Benislawski , Sierakowski i inni mianowani przez caryce ,, biskupami ,, ochoczo przyjeli sakry biskupie i pensje ! . Wkrotce spieral ich tez papiez Pius VI ... przyslal nuncjusza Archettiego , zatwierdzil nowa rosyjska strukture Kosciola katolickiego , calkowicie niezalezna od polskiej i samwyswiecil biskupow Katarzyny ! . Tak wszeteczna bestia papiez i ,,biskupi,, legitymizowala I rozbior Polski .
    Karty szczegolnej zdrady i chanby zapisali jezuici . Mimo kasaty zakonu przez papieza w 1773 r., Prusacy i Rosjanie pozwolili im dzialac i nadal wychowywac mlodziez . Warunek pracy byl prosty ; wychowywac polska mlodziez w duchu poszluszenstwa zaborcy . Jezuici to gorliwie wypelniali. Komisja Edukacji Narodowej nie objela ziem pod I rozbiorze . to powinno nam uswiadomic jakie szkody Kosciol i jezuici wyrzadzili Polsce (...)"

    "Kosciol przylozyl sie do slabiania Polski , obalajac Kodeks Zamoyskiego w 1780 roku , uniemozliwiajac naprawe panstwa . Po wstrzasie wylowanym przez I rozbior panowala zgoda co do koniecznosci reform i ratowania pomniejszonego kraju ! Zadaniem opracowania zbioru praw sejm przyjal pod wplywem krola Stanislawa Augusta powierzyl w 1776 roku bylemu kanclerzowi koronnemu Andrzejowi Zamoyskiemu .Wsrod tworcow Kodeksu byl m.in. Jozef Wibicki . Tym razem nuncjusz papieski Archetti , naslal swego agenta biskupa sufragana Krzysztofa Szembeka , aby go o wszystkim informowal . Po dwoch latach pracy w roku 1778 Kodeks byl gotowy do przedstawienia w sejmie .
    Kodeks Zamoyskiego mial umocnic panstwo , przede wszystkim ograniczal przywileje Kosciola ! Wprowadzal zmiany polityczne i ujednolical prawo ! ,, Biskupi ,, nie chcieli sie jednak zgodzic na ograniczenie ich przywilejow . Nuncjusz Archetti na polecenie papieza przystapil do kontrakcji ! Szukal nawet przymierzenca w rosyjskim ambasadorze Stackelbergu . A kardynal Pattacini w imieniu papieza zalecal szczegolna ostroznosc;,, Porozumienie i wspolpraca nasza z pabstwem heretyckim (Rosja) nie powinna tam wyjsc na jaw , gdyz to przyniosloby nam szkode , jakkolwiek Opatrznosc posluguje sie nieraz takimi srodkami celem pokrzyzowania ludzkiej polityki dla dobra Kosciola i jego glowy (czyli papiez ponad wszystko - kosztem Polski !!! Czy trzeba lepszego dowodu na to , ze Kosciol katolicki to podstepna , zdradziecka i antypolska mafia ? Ale naciskany nawet przez nuncjusza ambasador Rosji odmowil dla nuncjusza poparcia . (...)
    Archetti dzialal zaa kulis ,, przy pomocy wrzawy , intryg , grozb i zlota ,, Krol widzac ze nuncjusz zamierza wprowadzic liberum veto i zerwac sejm , aby ocalic Kodeks - wycofal projekt i przeniosl na sejm w 1780 roku ...
    Na sejmniki ruszyli podpuszczeni zakonnicy saczac jad do uszu pijanej szlachcie , robili swoje kapelani i spowiednicy magnatow . Urzednikom tlumaczyli ze Kodeks wprowadzi na nich odpowiedzialnosc karna ; magnatom ze pozbawi ich tytulow ksiazat i hrabiow ; szlachcie ze ograniczy jej wladze nad chlopami ; holocie szlacheckiej ze straci swoje prawa polityczne . Poniewaz nikt nie czytal Kodeksu intryga wplynela na podatny grunt ...
    Krol jeszcze raz przegladnal Kodeks i naniosl zmiany ... Na to zgodzil sie nawet sam ,,ambasador Rosji ,, ...ale nie Kosciol ! Pallvacini pisal do Archicciego ,, Ojciec Swiety ufa wielebnosci i wierzy ze uzyje Pan wszelkich srodkow dla obalenia Kodeksu ,, . Na sejmie przekupieni przez nuncjusza poslowie zaczeli demonstracyjnie Kodeks drzec i rzucac na ziemie ! Sejm podjal uchwale ,,(...) "

  12. "1000 lat zatargów z papieżami" z 1950 "humanisty" Andrzeja Nowickiego w wydaniu komuszym i będzie komplet w zakresie fanatyzmu :)
    To by znaczyło, że nasi przyjaciele Niemcy i ZSRR chcieli nam zrobić dobrze mordując ilu tylko zdołali przedstawicieli jakże złowrogiego KK. 
    Jakby poszukać to i takie wnioski znajdzie na racjonalista, znanym z racjonalizmu a jakże :)
    Może teraz kolega Putin dokończy dzieła i wyjdziemy wreszcie na prostą, co?

  13. Wpadły mi przed laty materiały szkoleniowe z tego"uniwesytetu",I naprawde moim zdaniem szkoda miejsca i czasu byś jepropagowal na tym b logu,NIE MÓWIĄC JUŚŻ  O TEMACIE WIODĄCYM  AUTORA . No alecóz n ie mój blog  inie moje konie..Radze tez zapopznac się Szanowny PANIE ZE STANOWSKIEM PANI FIZI. Pozatym pozdrawiam

  14. Dziękuję, nie skorzystam. Moje drogi z Fizią są przeciwległe. Nie traktuje historii wybiórczo, tak jak mi się podoba. Staram się ją obiektywnie analizować. Co to ma do artykułu MK. Bardzo dużo. Chodzi o wyciąganie wniosków z własnej historii, analiza i uczenie się, nawet jakby to było bolesne. 
    Porównywanie Fizi komunistów, faszystów i KK. Dla mnie to jedno i to samo, ideologie mas. Putina tutaj jako kolegę chce mi wcisnąć. Właśnie takie są argumenty. 
    Wybacz....ale ponad wiarą stoi rozum. 
    Ciemne wieki minęły....

    Ps Fizia....Nowickiego cenię za tekst o Giordano Bruno. Ale ogólnie nie czytam ani ideologii komunistycznej ani faszystowskiej. I to nie fanatyzm a zdrowy rozsądek. Nie wywołuj tylko duchów XX wieku i ofiar reżimów komunistycznego jak i faszystowskiego....zginęło wiele ofiar. Wszędzie tam gdzie była konsolidacja ludzi, czy to KK, czy jakaś inna grupa, było to unicestwiane....ze względu na rozbicie tychże grup, czy to by było pod patronatem KK, czy jakiejś innej wiary, na pewno byłoby to rozbite. Tak było z nauczycielami, tak było z oficerami wojska. Nie miało to znaczenia jaka grupa. Liczyło się albo podporządkowanie albo śmierć. 
    Przez wieki te metody były stosowane.
    Historię zawsze piszą zwycięzcy....

  15. Obiektywnyś?
    Śmiech na sali !!

  16. "Ponad wiarą stoi rozum?!"
    Ja osobiście ani nie szukam rozumienia, abym wierzył, ale wierzę-aby rozumieć.
    Bowiem i i tak wierzę.
    Bo jeśli nie będę wierzył-nie zrozumiem.

    Rozumiesz?
    Wątpię...

  17. ..może i tak. Ale odczytujemy -my, A tego moim zdaniem, ani wiara,ani rozum nie wyklucza.Zas porownanie  wiary[religi katolickiej], do rezimów  kumunistycznych ,czy  faszystowskich jest poprostu naduzyciem, pozwolisz więc ze pozostane przy swoim zdaniu.,Przeprszam tez FIZIE ZA POWOŁANIE SIĘ NA JEJ KOMENTARZ BEZ UPOWAŻNIENIA.
    P.S.POZATYM NIE CHCIALBVYM ABY TA DYSKUSJA MIMO INNEGO TWEGO ZDANIA ZASMIECIAŁA BLOG MATKI KURKI [moje  zdanie jest inne, choc wolałbym się zTobą zgadzac jak wwielu aktualnych dziejących się obecnie sprawach, niz szukac róznic zwłaszcza z odległej przeszłosci, z której moim zdanie-[podkreslam <mom> ]wyciągasz niewłasciwe wnioski, i dlatego nie dotyczy to tematu wiodącego Autora
    Dziękuje za odpowiedz i pozdrawiam.
    Andrzej Stepowski [Gdańsk.

  18. avatar

    to trzeba ją znać. A z tym jest źle i będzie coraz gorzej

  19. Targalski vel Darski - agentura wpływu Ja bym chciał usłyszec teraz tego "wszechmadrego" z NaszychBlogow niejakiego Darskiego vel Targalskiego.Zniszczył totalnie dyskusje na temat roli udziału Niemiec w zajeciu Krymu przez Rosje.To ze była to ustawka od poczatku i pierwszy etap rozbioru europy wschodniej i krajow Bałtyckich nie ulega zadnej watpliwosci. Niestety Darski stworzył atmosfere (to bardzo dobra szkoła Moskiewska dezinformacji dla agentow wpływu) na NB ze kazdy kto obnaza prawdziwe intencje tych panstw jest od razu eliminowany ze społecznosci blogerskiej tego portalu i nazwany agentem Rosyjskim. Czy agenci niemieccy Darski vel Targalski ci nie przeszkadzaja ?!. Nie bo sam wykonujesz zadania przez nich zlecone. Juz duzo duzo wczesniej Darski przygotowywał propagandowo NB do tego by wykonac zadania dezinformacyjne w mysl interesow Niemiec i Rosji. Wszyscy co nie chcieli ustapic i jednak pisali o prawdziwej roli Niemiec w tych wydarzeniach zostali zbanowani na portalu Niezaleznapl. Dzis Sakiewicz płacze ze go chca zniszczyc ..."cenzura" !!!. A sam u siebie ma cenzure lepsza niz za komuny !!!.

  20. "Powinniśmy stanąć na głowie, żeby w USA wrócili do władzy Republikanie w najbardziej republikańskim wydaniu"

    No nie wiem. Trzeba uważać z tego typu życzeniami, bo Pan Bóg czasem, chcąć kogoś naprawdę pokarać, spełnia jego życzenia :). Najbardziej republikańscy Republikanie to izolacjoniści.

  21. "Republikanie to izolacjoniści."
    Prawda.
    A poza tym-protestanckie sekciarstwo.

  22. Tak się zastanawiam:czy w obecnej sytuacji, w tej"politycznej, "gdy pada tyle słów, gestów, deklaracji itp., ma jakieś znaczenie to, że Rosja ma 8, 5 tys.głowic nuklearnych, w tym 5 tys.
    .zainstalowanych na rakietach, że jest potęgą nuklearną?
    Chyba nie?
    Bo niby dlaczego miałoby mieć?W dzisiejszym świecie jest przecież wiele takich potęg... 
    Niedawno słyszałem, że potęgą nuklearną jest Pakistan.
    To prawda.Ma aż 100 głowic!!