Andrzej Duda



share

Wizyta Donalda Trumpa w Polsce wywołuje niezdrowe podniecenie po wszystkich stronach sceny politycznej. Jeśli mam być szczery, jak zawsze, to mnie ta podnieta pod tytułem: „Odwiedza nas wielki brat zza wielkiej wody, to znaczy, że jesteśmy Ktoś”, trąci niesławną murzyńskością. Kompleks amerykański miały wszystkie opcje polityczne, nie wyłączając PZPR, właściwie PZPR miała największy kompleks. Z PiS jest podobnie, od lat mówi, że USA to nasz strategiczny partner i wielokrotnie PiS czynił zabiegi, aby się choćby na chwilę z prezydentem USA sfotografować. Tak to wygląda od strony ludzkiej i w ramach swobodnej oceny, która nie musi się przejmować dyplomatycznymi i politycznymi wymiarami.



share

Jeden z bardziej obrazowych opisów ludzkiej głupoty, jaki w życiu poznałem, to powiedzonko słyszane w dzieciństwie. Używały go matki, używali ojcowie i nauczyciele, a brzmiało tak: „Tobie palec pokazać, to będziesz się śmiał jak głupi do sera, byś zmądrzał wreszcie”. Minęło prawie czterdzieści lat, ale zapamiętałem sobie tę recenzję głupoty na całe życie. Jak każde dziecko miałem swoje lęki i pilnowałem się, jak głupi, żeby się nie zaśmiać na widok palca. Tak mi zostało do dziś, nie śmieszą mnie i nie cierpię głupkowatych emotikonek, nie bawi mnie większość kabaretów produkujących te same prymitywne skecze i gagi. Na szczęście nikogo nie obchodzi mój gust, moje lęki i moje doświadczenia życiowe, mało kto interesuje się też moimi opiniami.



share

Od razu przechodzę do konkretów, poniedziałek jest mało epickim dniem. Oczekiwania radykalnych wyborców PiS są jednoznaczne, im szybciej, im więcej zmian i aresztowań złodziei, tym lepiej. Przy takich oczekiwaniach nie brakuje doradców, którzy rzuciliby wszystko na jedną szalę i nie ustępowali na krok. Na szczęście dzieli i rządzi Kaczyński nie doradcy, a to daje sporą gwarancję jakości. Trzeba działać skutecznie i poruszać się w realiach, prężenie muskułów jest zachowaniem właściwym dla gówniarzy nie dla mężów stanu. Pomysł, aby odpuścić w nowej ustawie o samorządach „wsteczną” kadencyjność uznaję za męski i dojrzały politycznie.

Strony