Jerzy O.



share

Dziś dostałem postanowienie Sądu Rejonowego w Złotoryi, pod którym podpisał się sędzia Kazimierz Leżak. W postanowieniu sąd określa wysokość należnych kosztów, zasądzonych od oskarżyciela prywatnego Piotra Wielguckiego na rzecz Jerzego O., skazanego za znieważenie i zniesławienie Piotra Wielguckiego (art. 212 i 216 k.k.), na kwotę 5218,22 zł. Postanowienie w całości uwzględniło wniosek pełnomocnika oskarżonego. We wcześniejszym wyroku, sygn. akt IIK 389/16, ten sam sąd i ten sam sędzia skazał Jerzego O., ale nie przyznał pokrzywdzonemu Matce Kurce nawiązki, a zwrot kosztów uznał jedynie w 1/5 opłaty sądowej, to jest 60 złotych. Za zniesławienie i znieważenie Piotra Wielguckiego, Jerzy O. ma zapłacić karę w wysokości 5000 złotych, zatem na procesie, w którym został skazany, zarobił 218,22 zł minus 60 zł dla Matki Kurki.



share

Wczoraj w TVN24 Jerzy O. błądząc wzrokiem i rumieniąc się na twarzy sprzedawał swoją starą sztuczkę. Starzeje się, kiedyś te same numery wykonywał bez zmrużenia oka. Zapewniał Jerzy O., że fundacja WOŚP nie ma nic do ukrycia, że udostępnia wszystkie dokumenty i w każdej chwili zaprasza dowolne instytucje kontrolujące. Dziś odbyła się też konferencja, na której powtórzył wymienione kłamstwa i dodał parę nowych, z kłamstwem najważniejszym. „Dyrygent orkiestry” zapewniał, że organizowane przez fundację konkursy ofert to najbardziej uczciwa i przejrzysta forma wydawania środków publicznych. Dla mnie te błazeństwa nie mają już żadnej wartości, ani nie irytują, ani nie śmieszą, to po prostu rutynowe łgarstwa Jerzego O., które słyszałem setki razy i tyle razy demaskowałem.



share

Po cichutku na paluszkach, bez żadnych gumowych masek konia wkładanych na łeb, bez rzucania wszystkiego i wylatywania w kosmos, Jerzy O. przeniósł „wielką zadymę w środku zimy” z TVP do TVN. Przez 24 lata Polacy łożyli na tę „społeczną akcję” i polegało to na przelewaniu kasy na konto WOŚP, która po stosownych opłatach, odcięciu odsetek i w czasie nie krótszym niż 1,5 roku, łaskawie kupuje łóżka dla starców i inkubatory dla noworodków. Zakupy WOŚP odbywają się w warunkach opisanych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie: „nie mamy protokołu z konkursu ofert, a nagrania się zniszczyły! I co nam zrobicie?”. Fakt, że przez lata coś takiego było firmowane i finansowane prze instytucje państwowe nie tylko jest skandalem, ale patologią zapisaną przy okrągłym stole.

Strony