najgorszy sort



share

Złośliwi twierdzą, że najnowsza afera z udziałem Staszka Gawłowskiego, to akacja PO i Schetyny, która ma przykryć katastrofę o szumnej nazwie „Marsz Wolności”. Radio Szczecin podało, że w mieszkaniu należącym do Gawłowskiego funkcjonowała agencja towarzyska, czyli burdel po prostu. Żona Staszka zarzeka się, że to kłamstwo, a mieszkanie miała wynajmować jakaś pani z branży gastronomicznej. Ponieważ Internet nie zna litości, no to z miejsca doprecyzował branżę i tak z lokalu gastronomicznego powstała lodziarnia. Prawdę powiedziawszy nie dłubałem przy tej aferze w ogóle i nie wiem, jak było naprawdę, ale tak na intuicję i po groteskowym tłumaczeniu połowicy Staszka, w kościach czuję, że raczej o bar mleczny nie chodzi.