Technika pierwszego komunikatu – tego się musi nauczyć PiS

Prześlij dalej:

Technologia przerabiania normalnych na wariatów i robienia z wariatów autorytetów nie zmienia się od lat. Najważniejszy pierwszy krok! Ludzie radzieccy opanowali tę metodologię do perfekcji. Gdy Anodina prezentowała wyniki radzieckiego „śledztwa” wykorzystała wszystkie chwyty propagandowe. Generał Błasik miał być pijany, załoga wczoraj zaczęła latać i nie znała żadnych języków, łącznie z polskim, a w podsumowaniu puszczono przeraźliwe krzyki pasażerów. Ten pakiet poszedł w świat, gdy niemiecki podnóżek z podwiniętym ogonkiem szusował w Dolomitach. Parę tygodni po bolszewickiej akcji nawet ekipa Tuska zrozumiała, że takie numery przejść nie mogą. Wtedy na szybko zrobiono konferencję Millera, która skorygowała tylko dwa elementy z wielkiego łgarstwa. Pożal się Boże fachowcy próbowali przekazać, że generał Błasik nie był pijany i do tego dorzucili bałagan w budzie ruskiej, zwanej wieżą. Wszystko poszło bokiem i w tej chwili na świecie, o ile ktokolwiek się tym interesuje, obowiązuje przekaz MAK. Durni, pijani, niedouczeni Polacy z ułańską fantazją zabili samolot. Jakakolwiek inna próba RACJONALEGO wyjaśnienia tragedii natychmiast spotykała się z szyderstwem. Największe kpiny dotyczyły zamachu, wybuch i spisku, bo przecież wszyscy wiemy, że komsomolcy nie kłamią. Rzetelne ustalenie stanu faktycznego – tym nas karmiono przez prawie 6 lat i z drugiej strony mieszano z błotem wszystkich, którzy mieli odwagę nie nazywać cukierkiem „g” zawiniętego w papierek. Wszystko jest do zrobienia i każdego można zrobić, ważne jest tylko to, aby przekazać pierwszy komunikat i mieć narzędzia, które pozwolą go rozpowszechnić.

Wyobraźmy sobie teraz, że współpracownicy Antoniego Macierewicza byli na miejscu katastrofy i mierzyli świętą brzozę na działce radzieckiego lekarza, o ile dobrze pamiętam. W wyniku pomiarów wyszło im, że raz jest 6, raz 5, raz 9, raz 11metrów i w konkluzji podają, że to w ogóle nie ma znaczenia. Idźmy dalej. Głównym ekspertem Macierewicza jest astrolog, który przedstawia się jako pilot wyczynowy, chociaż nigdy nie latał niczym większym niż amatorski samolocik do własnoręcznego poskładania. Inni spece od Macierewicza badali wypadki nie promów kosmicznych, ale balonów i w porywach Wilg, w dodatku jeden z nich wyrżnął jakąś motolotnią z tektury w latarnię i ściął ją w połowie. Czy to wszystko nie jest bezkreśnie zabawne? Mnie to bawi jak cholera, ale w RPIII nadal uchodzi za liturgię „normalnych ludzi”. Dlatego też, gdy usłyszałem, że miało miejsce niszczenie dokumentów zarządzone przez umyślnych Tuska, najpierw pomyślałem sobie, że to oczywiste, później czekałem na stwierdzanie: „to normalna procedura”. I długo czekać nie musiałem. Przemielenie tajnych dokumentów z największej katastrofy po II Wojnie Światowej, zaledwie rok od tej katastrofy, to nic nadzwyczajnego. Taka pieśń niesie się od chwili powiadomienia opinii publicznej o faktach. Pani kierowniczko, jak jest zima, to musi być zimno i tyle. Bardzo przytomnie zachował się rzecznik Prezydenta Marek Magierowski, który odpowiedział komuniście Borowskiemu: „Przy całym szacunku: jak zareagowałby Pan na info o zniszczeniu dokumentów ABW, wytworzonych w dniu śmierci Barbary Blidy?”.

Prawda, że genialne w swej prostocie? Ba! Można jeszcze bardziej skomplikować. Co by się stało, gdyby Mariusz Kamiński przeprowadził „standardową procedurę” i zostawił po sobie kupkę popiołu zamiast dokumentów w sprawie: Sawickiej, Leppera, a nie daj Boże Lipca? Wczoraj napisałem, że zacznie się histeria i już dziś się zaczęło, ale nie ma tu nic dziwnego. Wielu walczy o życie i to dosłownie o życie. Są to ludzie nienawykli do osamotnienia i beznadziejnej walki, oni zawsze byli pierwsi, jak Anodina i zawsze szydzili przez megafon. Skończyło się i w sposób naturalny histeria urasta do granic tragifarsy. Tym razem jest jednak zupełnie inaczej, nastąpiła gwałtowna zamiana miejsc. PiS powinien się nauczyć techniki pierwszego komunikatu wspartego kpiną z oponentów, takie działania są niezbędne dla uspokojenia atmosfery i przejęcia inicjatywy. Tajemnica Smoleńska rozwiąże się w dniu, w którym Polacy będą się pukali w czoło nie przy słowie „zamach”, a przy twierdzeniu „wszystko zostało wyjaśnione przez MAK i Millera”.

6
33432 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

48 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    niszczenie tak waznych dokumentów instytucji jaka jest Sztab Generalny powinno miec swoj swoisty epilog..a jesli chodzi o osamotnienie to ONI jeszcze nie wiedza co ich czeka..zdaja sobie sprawe z tego ze NIKT i NIC im nie pomoze??(namiastke osamotnienia widzialem jak KIEROWNIK został nagrany jak szlajał sie bez celu wieczorem przy płocie Kancelarii Premiera..ubrany jak kloszard w rozciagnietym dresiku i klapeczkach..) wtedy juz nie wyglądał na kogokolwiek...
    a zawilosci i wielowątkowośc sobotniego kwietniowego poranka sa owiane taką aurą potwornosci ze ja jak o tym mysle to po krótkim czasie uciekam od siebie bo nie jestem w stanie tego udzwignąć..ja..ja to...tylko ja..a co sie dzieje w ICH umysłach???!!???
    achaaaa..zapomniałbym..

    Pułkownik nie wybacza i nie zapomina....

  2. avatar

    nie jestem tak dobrej myśli jak Ty. Prawda ma wielu wrogów do pokonania: krajowych i zagranicznych. Czy komokulwiek (oprócz przyzwoitych ludzi) zależy na tym, aby ujrzała ona światło dzienne? Liczyć mozna tylko na jakąś rozpierduchę, gdzie Smoleńsk wypłynie jako rzecz poboczna.

  3. avatar

    moze to nie wybrzmialo w moim komencie ale tez nie mam zludzen..wszystkie satelity;analitycy wywiadów dokladnie wiedza od samego poczatku co sie tam stało..i pozostanie tajemnicą..
    jednakowoz czesc tej tajemnicy wyjdzie na wierzch w momencie gdy koledzy z "wojska" zdecyduja sie na usuniecie pułkownika....bedzie to elementem dyplomatycznej gry przy nowym rozdaniu gdy rosja zawali sie w gruzach pod swoim ciezarem..(baryłka ropy c.a +- 20 $)

  4. wypie***lą wszystkie swoje rakiety z głowicami gdzie popadnie, a przede wszystkim gdzie trzeba.
    Wiesz o tym dobrze, tak samo jak ja i wielu innych, że są do tego zdolni i TO ZROBIĄ.
    I nie łudź się, że będzie inaczej, bo wtedy nas może już nie być i nie będziemy mogli o tym mówić.
    Spalą świat, kiedy będą widzieć, że nie przetrwają. Weź to pod uwagę.

  5. Myślę, że żadne rakiety nie zostaną odpalone, po prostu nastąpi pałacowy zamach stanu i pułkownik Wania pójdzie "w odstawku". W Rosji nie rządzi sam Putin, za jego plecami jest cały konglomerat sił, tzw. "drużyna", bezpieczniacy (resorty siłowe) i oligarchowie, którzy mają zbyt wielkie majątki do stracenia, zbyt wygodne życie, aby umierać z imieniem Władimira Władymirowicza na ustach. On jest tak długo dobry, jak długo zapewnia "drużynie" samodzierżawie w Rosji. W momencie gdy okaże się, że konflikt z Zachodem zagraża fundamentom egzystencji Rosji, a tym samym obecnemu ładowi w Rosji, to Wania dostanie kopa od drużyny, a na tronie zostanie osadzony jakiś nowy Iwan, który zawrze deal z Zachodem. 

     

     
    To nie zmienia faktu, że niektórzy ludzie w Polsce faktycznie teraz walczą o życie. Dosłownie! Jeżeli bowiem GRU dojdzie do wniosku, że sprawy w Polsce przybierają niebezpieczny obrót, tzn. taki, że nowe władze mogą odkryć rzeczy, które na zawsze miały być tajne, i jeżeli przez to powstanie ryzyko, że osoby winne mogą pójść na współpracę z organami ścigania i zacząć sypać, to GRU nie będzie biernie czekało na rozwój wydarzeń. Wiadomo co zrobią: to co zawsze, do Polski zostaną wysłane ekipy "seryjnych samobójców" i zaczną "uciszać" świadków... Nie wiem czy można jakieś zarzuty prokuratorskie postawić panu Arabskiemu, ale jeżeli można, to powinien on zainwestować w solidną ochronę, bo nie wątpię, że w sztabie GRU postanowiono już wysłać po niego ciężarówkę ze żwirem. Podobny problem mają wszyscy, którzy zawierają pakt z mafią - prędzej czy później zapłacą za to życiem. GRU nie ma przyjaciół i nie zna litości. No cóż... Wszyscy, którzy poszli na zdradę swojego kraju, i współdziałali w tym zamachu, muszą zrozumieć, że już pora zrobić rachunek sumienia. Niech wam ziemia lekką będzie. 

  6. avatar

    a @--> bart..
    lepiej bym tego ni ujął...
    a ostatnie zdanko..szczególnie piekne jest.

  7. ... przez tzw. aliantów w 1939, 1944, i 1989, ...

    A i w Kraju nie brakuje pożytecznych idiotów i swołoczy gotowych nas sprzedawać za parę srebrników

    Trzeba iść dalej, nie na kolanach, ale z podniesioną głową słysząc wokół siebie szderczy rechot zdrajców

  8. avatar

    ...Rozmawiamy w Sopocie, w klubie przy plaży. Mamy czas do 17, potem odbywa się tu jakieś zebranie. Tomasz Arabski zapala papierosa, co jakiś czas patrzy w morze. Głośno się zastanawia, czy dobrze zrobił, godząc się na ten wywiad

    Zrodla tu
    http://wpolityc...

    http://www.gaze....

  9. ale ruski pierwszy komunikat wprowadził nam piłkę wybitnie głęboko w pole bramkowe. Wszelkie próby zamiany bajki o brzozie na bajkę o wybuchach to będzie rozpaczliwe, na oślep wybijanie piłki na aut. Tutaj potrzeba genialnego mocnego zagrania - jednego lobu przenoszącego grę na ich połowę. Mamy takiego wybitnego stopera  w szeregach?

  10. wziąwszy pod uwagę to czego nie miała do dyspozycji sejmowa komisja Antoniego o wzroku Meduzy.
    1. Zdjęć miejsca "katastrofy" o wysokiej rozdzielczości oraz dostępu do materiałów obcych wywiadów z krajów NATO.
    2. Planów technicznych samolotu.
    W przypadku drugim mając plany można w stopniu bardzo precyzyjnym określić siły, które mogły zniszczyć skrzydło na długości podanej w raporcie Millera. Jestem technikiem o specjalności budowa kadłuba okrętowego i wiem, że działają tu dwie siły: ściskająca i rozciagająca (kadłub traktuje się jak belkę, raz podpartą w jednem, środkowym miejscu, a raz podpartą w dwóch skrajnych), dodatkowo mamy do czynienia ze ścinaniem (tu z kolei najprostszym przykładem są siły działające na nit, który poddawany jest głównie ścinaniu). Dziś, w dobie symulacji komputerowych takie zadanie jest czystą przyjemnością i niczym więcej. Przynajmniej od II WW wiemy jak poprawnie skonstruować samolot.

  11. kontakt z brzozą (zawiasy meblowe wbite w brzozę nie są dowodem uderzenia skrzydłem).
    Jeśli skrzydło miało kontakt z brzozą, to w sensie technicznym było zginane - pas górny (w tym przypadku część skrzydła od dzioba samolotu) był roziągany, pas dolny (część skrzydła od strony "rufy" samolotu - ściskany. Mając plany techniczne samolotu (czyli budowę kratownicy nośnej skrzydła) można określić (na podstawie obliczeń) siłę niszczącą skrzydło (czyli kratownicę), co zdaje się wykonał Binienda (nie wiem tylko na ile prawdziwe miał dane o kratownicy - geometria, przekroje prętów, ale teraz będzie można to zweryfikować) po przyłożeniu siły w określone miejsce skrzydła. Takie obliczenia pozwalają nawet na określenie miejsca, w którym skrzydło się zniszczy - miejsce przyłożenia siły wcale nie jest tożsame z miejscem zniszczenia skłrzydła (abecadło wytrzymałości materiałów).

  12. dokładnych danych (utajnionych przez millerów) wykonał wiele symulacji, przyjmując różne dane, zapewne kierował się wiedzą ogólnie dostępną dot. budowy skrzydła samolotów pasażerskich. Teraz, mając dokumentację tutki, będzie można zrobić symulację na 100%.

  13. Zanim przejdę ad rem:
    Oglądałam w internecie coroczne Konferencje Smolńskie oraz chyba wszystkie dostępne spotkania ekspertów na Politechnice Warsz. i w innych miejscach. Byli zapraszani członkowie komisji Millera i Laska, ale się nie stawiali.

    I teraz ad rem:

    Ustalenia naukowców wspierających Zespół Parlamentarny wyglądają bardzo przekonująco. 
    Co do Biniendy, to dokonując symulacji kierował się konstrukcją boeinga, która jest podobno bardzo podobna do konstrukcji tupolewa. Przy czym jeśli chodzi o wytrzymałość skrzydła, wybrał dużo większą niż u boeinga. A to dlatego, że - jak mówił - konstruktorzy amerykańscy mieli precyzyjne narzędzia do wyliczenia potrzebnej wytrzymałości, rosyjscy zaś nie i dlatego na wszelki wypadek zrobili je mocniejsze niż potrzeba.
    Tak samo z twardością brzozy. Do obliczeń przyjął stopień twardości z dużym naddatkiem. Tak więc kwestia, czy brziza mogła urwać skrzydło, jest definitywnie załatwiona i już nieaktualna.

    Co do zahaczenia czy niezahaczenia o brzozę, to zdecydowanie ustalili, ze to niemożliwe. Tutka przeleciała kilkanascie metrów nad nią. O ile się nie mylę, kluczowe są tutaj ustalenia dra Nowaczyka.

    Zresztą tak na logikę:
    Jeśli skrzydło zahaczyło o brzozę, znaczyłoby to, że samolot był wtedy na wysokości poniżej 10 metrów, nie mógłby więc wykonać półbeczki, bo nie "zmieściłby się": przecież jedno skrzydło ma długość kilkunastu metrów. Zatem albo brzoza, albo półbeczka.
    Tylko że ustalenia komisji Millera-Laska są w ogóle w wyraźnej sprzecznośc z logiką.

  14. Poza tym wystarczy przypomnieć sobie, jak samoloty dużo mniejsze od tupolewa z latwością przecinały stalowe słupy wieżowców World Trade Center.

  15. Wystarczy obejrzeć film motolotniarza z jesieni 2010 - ruscy popełnili karygodny błąd taktyczny i zapomnieli wyciąć drzewa - za brzozą wznosił się teren, a po ok. 40 - 50 metrach od pancernej brzoziny przed ulicą rosnął sobie gęsty i szeroki szpaler wysokich drzew. Tutka nie tylko musiałaby wykonać kilka ruchów gimnastyka, ale również niczym duch przeniknąć przez szpaler tych dorodnych drzew (w "Anatomii upadku" bodajże od 9 czy 10 minuty, obejrzyj sobie jak idiotyczną bajkę napisała anodina, lasek i mundek klich).
    Aha, wcale najbardziej nie obawiam się reakcji bandyty z kremla, gorsza zemsta może przyjść od kończącego prezydenturę Baracka z Hawajów i tych części służb USA powiązanych z partią demokratyczną - tu jest problem, a nie FSB czy niemieckie BND. Putin ma mały problem - za 2 lata mundial piłkarski, a już Soczi poniosło spektakularną klęskę wizerunkową po zamachach w Wołgogradzie w grudniu 2013 (ach te puste krzesełka na ZIO w Soczi 2 lata temu).

  16. te prymitywy z Millerem na czele uważały, że "bez danych" nie da się przerpwadzić żadnego wnioskowania. Ponieważ jak nie ma danych to każde wnioskowanie "jest nieprawdziwe" bo nie ma danych. A danych nie ma ponieważ są tajne. 

    W szczególe, zawsze można powiedzieć, że każde skrzydło jest inne. Oczywiście nie mieli racji, ponieważ prznależą do innego kręgu kulturowego. Z takimi mongołami amerykanie nie wylądowali by na Księzycu. A chcieli wylądować niestety. 

    Cóż. Moim zdaniem to że Bienienda zajmuje się jakąś brzozą, powinien dostać za to medal i zwrot kosztów działania tego ich superkomputera. Ponieważ historyjka o brzózce jest wyssana z tłustego brudnego palucha jakiegoś kacapa albo innego Tuska. 

    Najważniejsze aby winni ponieśli odpowiedzialność, na dzisiaj tego już się oficjalnie nie da roztrzygnąc co tam się stało. Chłopcy nie mają gdzie uciekać, no ale tym panom trzeba jednak podziękować. 

     

  17. avatar

    zdjęcie działa "mnię na nerwy". Nie mogę patrzeć na tę gębę Anodiny. Gorsze mogłoby być tylko zdjęcie Michałowskiego pt. Całuję rączki szanownej pani. Sowieciarka Anodina broniła interesu swojego kraju, a ten ...........  Michałowski?

  18. ..zmowę milczenia tych co "zacierali i niszczyli "dowody katastrofy.Najlepiej zrobili to agenci FBI w filmie "MISSISSIPPI  W OGNIU ".W dojściu do prawdy trzeba zrobić wszystko , bo następne pokolenie tego nam nie wybaczy (grzech zaniechania).
    Będą pękać co nie którzy , bo ciśnienie rośnie a stres w ich życiu do tej pory to nie znany "przeciwnik".

  19. "Dziennik Działań Dyżurnej Służby Operacyjnej Sił Zbrojnych z 10 kwietnia 2010 roku", który został zniszczony usiluje sie teraz "sprzedać" jako BRUDNOPIS.  Otóż w wypadkach i katastrofach morskich kapitan ma obowiązek zabezpieczyć wszelkie materiały, które będa pomocne przy ustaleniu faktycznej przyczyny zdażenia. Szczególnie ma obowiązek  zabezpieczyć:

    1/Dziennik Okrętowy
    2/Mapy Nawigacyjne
    3/BRUDNOPIS  (na których prowadzono notatki i obliczenia)
    4/Dziennik korespondencji radiowej.

    Dlatego też odpowiedzialni robią co mogą aby wlaśnie te materiały zniszczyć, poniewaz ich brak moze uniemozliwić dotarcie do prawdy. Ale doświadczenia Izby Morskiej pokazuja że prawda najczęściej wyłazi różnymi szczelinami

  20. Informacja zamieszczona 9 września 2010 na portalu "Lotnicza Polska":

    "Dowódca Sojuszniczego Połączonego Dowództwa Powietrznego w Bazie Ramstein, gen. Roger A. Brady dokonał uroczystego odsłonięcia pomnika poświęconego ś.p. generałowi pil. Andrzejowi Błasikowi – Dowódcy Sił Powietrznych, który zginął tragicznie w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku. Uroczyste odsłonięcie pomnika odbyło się 8 września 2010 roku.

    W uroczystości, która odbyła się na terenie Bazy Lotniczej Ramstein wzięła udział rodzina generała Błasika – żona Ewa, syn Michał i córka Joanna – Dowódca i Zastępca Dowódcy Sojuszniczego Połączonego Dowództwa Powietrznego, gen. Roger A. Brady i gen. broni Friedrich Ploeger, polski reprezentant przy dowództwie NATO gen. broni Mieczysław Bieniek oraz Zastępca Dowódcy Centrum Połączonych Operacji Powietrznych (CAOC Uedem) gen. bryg. Marian Jeleniewski.

    Gen. Brady wraz z Panią Ewą Błasik dokonał odsłonięcia żywego pomnika – drzewka dębu, symbolu siły i szlachetności – oraz pamiątkowej tablicy, na której wyryto napis:

    Ku Pamięci Gen. Andrzeja Błasika
    Dowódcy Polskich Sił Powietrznych
    19 kwietnia 2007 – 10 kwietnia 2010
    "A jeśli komu droga otwarta do nieba, Tym co służą ojczyźnie"
    (Jan Kochanowski)
    ("The door is open to heaven, for those who serve the fatherland")

    Pani Ewie Błasik w drodze do Ramstein towarzyszyli przedstawiciele Dowództwa Sił Powietrznych, m.in. gen. bryg. pil. Tomasz Drewniak, płk Mirosław Bodnar oraz płk Kazimierz Dyński.

    Zasadzony dąb oraz tablica pamiątkowa będą odtąd przypominać wszystkim o męstwie i szlachetnej osobie tragicznie zmarłego Dowódcy Sił Powietrznych.
    Wydział Prasowy DSP"

    Spróbuję wkleić zdjęcie tej tablicy:

  21. Decyzją A. Macierewicza płk Grochowski i ppłk Robert Benedict zostani wywaleni na zbity pysk - reakcja mainstreamu? Nie było żadnej reakcji. Tak przy okazji - to Benedict swego czasu ściął na Bemowie małym pierdolotem (copyright by Matka Kurka) okazałą stalową latarnię...

    MON poinformował o tym, że ze skrzynki ATM komisje laska, millera i npw wycięły ostatnie 4 i pół sekundy lotu i w to miejsce wstawiły kompilacje różnych dograń i nagrań, które wzięli od ruskich, aby jako tako dopasować do teorii anodiny. MON poinformował, że zna przebieg ostatnich 4 i pół sekundy (przypominam słynne usunięcie TAWS 38 przez laski i millerów). Jeśli dobrze rozumiem: skrzynka ATM "transmitowała" do Polski pozycje i współrzędne w czasie lotu - akurat na to wpływu ruscy nie mieli, a Siemoniak nie dopilnował aby to zniszczyć...

    Oprócz zniszczenia dziennika z 10 kwietnia w Sztabie Generalnym decyzją szefa CZK MON (szef Centrum Zarządzania Kryzysowego MON) z 1 grudnia 2011 mamy teraz parametry lotu z ostatnich 4 i pół sekundy, które zna obecne szefostwo MON. Powiem tak: zaczyna robić się dobrze. Nie chce mi się sprawdzać, który trep 1 grudnia 2011 był szefem CZK MON, ale on tylko wykonał polecenie Siemoniaka, który był podległym Tuska. Coraz więcej klocków się układa, natomiast nie wiemy jeszcze jaką rolę w zamachu odegrał kretyn z budy ruskiej. Rzecznik MON dodał, że dzienniki np. z 9 czy 11 kwietnia 2010 zachowały się i mają się nieźle - nie ma tylko tego jednego z 10 kwietnia, akurat gdy 6 szefów rodzajów sił zbrojnych zginęło.
    Oprócz tego w BOR działa zespół nowego szefa Pawlikowskiego. Nie będą się tam patyczkować.

  22. avatar

    a @--> G300
    kretyn z budy ruskiej..dosadnie..tyle ze on nie jest kretynem..on tylko takiego udaje..albo.przynajmniej udawał..jego rola?( jak na razie nie widac u GAJOWEGO wiekszych oznak syndromu stresu pourazowego po przegranych wyborach..jest tak samo BUTNY I CWANIAKUJE JAK ZAWSZE..moze mu sie za jakis czas odmieni..na razie tego nie widze)
    a kto pobiegł w sobotnie popoludnie do kancelarii tajnej Prezydenta RP z wytrychem??do dzis jest nieustanne dupcenie o aneksie WSI...przypomne tylko jego popierdywanie ;
    .."kiedys prezydent gdzies poleci i wtedy wszystko sie zmieni"...
    no i ten "MYK"z oredziem do narodu..ktore jakis imbecyl..celowo??nieswiadomie umiescił na oficjalnej stronie internetowej marszałka sejmu okolo 4.00-6.00 rano..na kilka godzin przed..
    i juz na koniec przypomne tylko jego rózne "miedzylądowania" i rozmowy z gen Patruszewem..wiemy ze akurat z tym generałem..a z kim sie jeszcze spotykał na swoich "polowaniach" o ktorych nie wiemy??z reszta..co to za problem..spotkac sie na pasie granicznym na polowaniu z kimśtam..albo i poza pasem..na obcej ziemi..wszystkie jego polowania byly utajniane..choc jest slepy jak kret..a kto mi powie ze niema takiej mozliwosci by sie jako (1szy*) nie spotkał z kim chce i gdzie chce??

  23. Wiadomo już, że generał pacek rządził w Sztabie Generalnym 10 i 11 kwietnia 2010 - podpowiadam: to typ po moskiewskiej wojskówce jakby kto się zastanawiał.
    Pacek jest pierwszą personalną decyzją min. Macierewicza - Antek ok. godz. 16 w dniu 16 listopada wszedł do ministerstwa, a po ok. godzinie z Szefowania AOT (Akademia Obrony Narodowej) wyrzucony został pacek. Oczywiście packa wsadzał na szefa AOT Siemoniak na polecenie miłośnika polowań i budy ruskiej.
    RMF gadał też o możliwej roli mieczysława stachowiaka w tej akcji. Stacja podała też kompromitującą wypowiedź generała mirosława cieniucha. Póki co trepy kompromitującymi wypowiedziami wyraźnie wskazują, że wojsko polskie współorganizowało ten zamach. Trzeba koniecznie sprawdzić kto z 36 specpułku dyżurował z 9 na 10 kwietnia na Okęciu - ci wojskowi wyłączyli wszystkie kamery (całkowita awaria monitorngu) i którzy wojskowi wyłączyli terminale na Okęciu (na wojskowym Okęciu mieliśmy wówczas dwa równoległe "awarie" - kamery i terminale "padły"). Dlatego tusk wydał polecenie bodziowi klichowi, aby zlikwidował 36 pułk specjalny - teraz MON musi odtworzyć listę dyżurujących z 9 na 10 kwietnia. Tacy ludzie jak Artur Wosztyl będą zapewne przekazywać wiedzę w tym zakresie. Oczywiściew nie wiemy kto z dyżurujących nadal żyje, w każdym razie pacek i stachowiak żyją.

  24. A gdzie degradacja i utrata uposażenia ?

  25. jest kwintesencją felietonu) się oczywiście zgadzam. Problem w tym, że PiS się nie nauczy (nie da się wszystkich PiS-owców wysłać na studia Techniki Pierwszego Kontaktu), ale dwóch-trzech fighterów, działających trochę na "wariackich" papierach (jak Niesiołowski) mogliby wypuścić. Takich, którzy potrafiliby zrobić szyderę z szydery PO-mylonych. I spokojnych (ale łebskich) gości, do dobijania w internecie (memy).

  26. Od słów do czynów !

    Najważniejszy pierwszy krok! Otóż właśnie !

    W pierwszej kolejności

    Obywatelska Mobilizacja Polaków na rzecz wsparcia reform Polski
    W komitecie organizacji i zbierania podpisów obywatelskich w ilości niezbędnej do uruchomienia procedury parlamentarno ustawowej. Wskazane osoby nośne publicznie, osoby zaufania publicznego o nienagannym życiorysie i postawie społeczno-moralnej. Powołanie komitetów regionalnych.

    Lista Żądań Obywatelskich

    1 / Żądamy wprowadzenia konstytucyjno – karnej odpowiedzialności polityków
    Wprowadzenia kodeksu stanu, który określi zakres odpowiedzialności, oraz zachowań i działań polityków podlegających sankcjom karnym.

    2/ Żądamy wprowadzenia karnej i administracyjnej odpowiedzialności urzędników państwowych. Wprowadzenia kodeksu urzędnika państwowego, który określi zakres zachowań i działań urzędników państwowych, samorządowych, podlegających sankcjom karnym.

    3/ Żądamy reformy Konstytucji RP

    4/ Żądamy reformy prawa w Polsce, reformy sądów, lustracji sędziów, prokuratorów i pracowników wymiaru sprawiedliwości.

    5/ Żądamy odsunięcia od mediów publicznych skompromitowanych dziennikarzy propagandystów

    6/ Żądamy uniezależnienia mediów publicznych od partii politycznych i sprawujących władzę. Wybieranie w wyborach powszechnych dziennikarzy na szefów i kierujących TV i Radiem publicznym. Ustanowienia stałej kwoty z budżetu państwa z przeznaczeniem na media publiczne.

    7/ Żądamy zniesienie immunitetu posłom, sędziom i prokuratorom, wobec których postawione są zarzuty przestępstw kryminalnych.

    8/ Żądamy dymisjonowania automatycznego polityków sprawujących funkcje państwowe i publiczne gdy ciążą na nich zarzuty przestępstw, podejrzeń o ich dokonanie.

    Lista postulatów i żądań obywatelskich otwarta;

  27. avatar

    a @---> olej
    strasznie duzo tych postulatów..za duuużo..
    wystarczy w nowej ustawie zasadniczej wprowadzic 3:
    -kare dozywotniego pozbawienia wolnosci z klauzulą BPA za korupcje od radnego;posła;burmistrza w gore listy stanowisk
    -..CALKOWITY przepadek mienia na skarb panstwa w przypadku wyroku skazujacego j/w.
    -za szpiegowstwo i przestepstwo ZDRADY STANU j/w

    i PO ptokach.
    (.) kropka.. 

  28. avatar

    .
    Zadaję to pytanie, bo temat w ogólw był i jest strasznym trollowiskiem w wielu miejscach, więc może nieco trzeźwego wskazania na możliwe skutki. Absolutnie nie odwodzę tu od badania sprawy, bo naturalnie wszystko ma być obiektywnie badane (w pierwszej kolejności cała sfera prawna w Polsce), ale co będzie jeżeli wina Rosji stanie się niewątpliwa w świetle badań nowej komisji. Ba jeżeli obiektywnie będzie to wina/sprawstwo Rosji - co wtedy?

    Jaka instytucja, kraj, mocarstwo, układ (NATO, UE) ujmie się za Polską?

    Szachy to szlachetna gra, gdzie nie robi się ruchu dopóki nie przewidzi się (być może błędnie ale trzeba przewidzieć) możliwych konsekwencji swojego posunięcia.

  29. Należy to sobie UŚWIADOMIĆ.
    Prędzej skażą nas na unicestwienie, jak w '39 i w '45.

  30. Przedstawienie sprawy w kontekście prawa międzynarodowego na forum ONZ. Trybunał w Hadze lub Strasburgu. Nie wiem jaka byłaby kwalifikacja prawna w/w sprawy. Wreszcie jeden z wielu argumentów przedstawiających Rosję w roli państwa agresywnego, uzasadniających politykę państw Europy Środkowej i dążenie do stałej obecności USA w regionie. Wobec pytania co gdy udowodniona zostanie wina Rosji, można zadać analogiczne pytanie Holendrom ? Odpowiedź brzmi, nic.

  31. avatar

    .
    ...się za Polską. Ja widać ujmują się, i owszem ale w niemieckiej sprawie przeciw Polsce.
    W takim razie czego realnie możemy oczekiwać w przypadku wykazania Rosjanom winay za zamach? Naturalnie samo wykazanie nie może być inne jak tylk w Polsce - patrz wyżej.

    Co do stawiania innego państwa w wygodnej Polsce sytuacji na arenie międzynarodowej, mamy sprawę reparacji wojennych od Niemiec. Niczego nie trzeba udowaniać, świat nie zaprzeczy tylk się domagać oficjalnie o 850 mld dolarów - wyliczenia oficjalne uaktulanione gedług FED.

  32. Panie Multimir z szacunkiem do pańskiej troski o reparacje wojenne dla Polski. Sprawę za nas, za naród polski załatwił Stalin i jego zainstalowani w Polsce towarzysze, z Gomułką w roli głównej. Załatwiła je również przyjęta po 1089 r ciągłość prawno ustrojowa po i z PRL-em /ważność wszystkich podpisanych przez komunistow traktatów/ W kwestii Smoleńska i Rosji; w rzeczy samej nikt się za Polską nie ujmie i nie należy tego oczekiwać. Polska ma zgłosić problem łamania norm i prawa międzynarodowego i społeczność oraz instytucje międzynarodowe muszą się doń odnieść. Trzeba nagłaśniać problem bezpieczeństwa uzasadniając tym swoje starania o zmianę układu sił na kontynencie. To są realne instrumenty nacisku na opinię międzynarodową. Mamy w sprawie sprzymierzeńców np. Turcję, Holandię wspólnym głosem dyplomacji można wnieść sprawę w ONZ o łamaniu bezpieczeństwa i prawa międzynarodowego przez Rosję. Pozostają również instrumenty praktyczne jak zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Polską dla lotnictwa Rosji, zamknięcie granic i zamrożenie relacji handlowych i tranzytu. Pakiet istnieje do rozwinięcia i zastosowania.

  33. avatar

    .
    ...więc twierdzenie // Sprawę za nas, za naród polski załatwił Stalin i jego zainstalowani w Polsce towarzysze... // właśnie nie spełnia norm międzynarodowego prawa. Zaś myśląc jak Polak, nie można dopuszczać ważności czegoś czego nie uczynił suwerenny kraj.

    Aktualność reparcji wojennych od Niemiec jest bezsporna. Wystarczy nawet pobieżne poszukiwanie w internecie. Proszę zadać sobie ten trud jako Polak co nie kłania się zwłokom Stalina.

    Sam temat Tragedii Smoleńskiej może przynieść tylko problemy, nawet już przynosi bo podgrzewa napięte stosunki z Rosją, na czym cierpi nasz eksport rolny. Po prostu trzeba widzieć konkretny profit u celu postępowania, a nic pożytecznego nie można wskazać w tym wypadku. Dlatego należy robić w sprawie Tragedii Smoleńskiej to co normalne, jdenak nagłaśnianie tego tematu na arenie międzynarodowej odbywać się może tylko kosztem polskich interesów. Warto nagłaśinać przyczynę obecnej, niemieckiej nagonki na polskę w celu przywrócenia proniemieckiego rządu - link poniżej.

    "Niemcom chodzi o reparacje wojenne i słabą Polskę"
    http://kontrowe...

  34. Sytuacja prawna reparacji wojennych de iure obowiązuje Polskę wobec zawartych porozumień z Niemcami i nic tego nie zmieni. Jak zaczniemy kwestionować porozumienia zawarte wcześniej oni zakwestionują traktaty o granicach. Tyle tytułem wstępu. Drugie proszę nie mitygować mnie nie mając faktów jako argumentów w polemice. Trzecie Smoleńsk jest probierzem rosyjskich poczynań w Polsce, jeżeli zaczniemy pozwalać bezkarnie zabijać swoich przedstawicieli państwa, za chwilę będziemy mieli ich w Warszawie. Nic tak nie rozzuchwala bandyty jak bierność i strach. Czwarte jak napisałem wcześniej w którymś z komentarzy istota winy jest po naszej stronie, i u nas należy szukać sprawców. Począwszy od sprawy remontu samolotu w Rosji.
    Piąte; My nie mamy nic do stracenia prócz niepodległości, którą stracimy bawiąc się w dyplomację uległości zarówno wobec Berlina jak i Moskwy.
    Wreszcie nie może być sytuacji w której bezkarnie łamane jest prawo międzynarodowe, bo to prowadzi do destabilizacji a w końcu do wojny.
    Kiedyś Piłsudski dobrze powiedział jak nas napadną Niemcy lub Rosja podpalcie świat. I temu światu należy uświadamiać powagę sytuacji i znaczenia państw Europy Środkowej dla bezpieczeństwa świata. Trzeba uzmysłowić opinii publicznej i politykom europejskim, że nie da się powtórzyć scenariusza jałtańskiego bez katastrofy, która pochłonie wszystkich.

  35. a co będzie, jeżeli potwierdzi się teza o zamachu, wypowiemy wojnę Rosji? Tego typu argumentacji używa sekta pancernej brzozy. Anglicy ogłosili swój raport o tym, że to Putin wydał dyspozycję o zamachu na Litwinienkę i nikt nikomu wojny nie wypowiedział. O zbrodniczym charakterze rosyjskiego "rządu" wie każdy rozsądny człowiek, nie podlega to dyskusji, dlatego też straszyć nas wojną z powodu Smoleńska mogą tylko ludzie podatni na propagandę Gówno Prawdy.
    Po 6 latach, dzieki komisji sejmowej, wiemy już raczej na pewno czego nie było, co się nie miało prawa zdarzyć i od czego zacząć nowe dochodzenie. Bez emocji, na zimno, trzeba przejść raz jeszcze przez to wszystko i robić swoje. Teraz mamy narzędzia, jakich komisja nie miała. Mamy też środki.
    Powtórzę raz jeszcze moją wersję: za zamachem stoi WSI, Tusk to umożliwił rozdzielając wizyty, a Putin skrzętnie wykorzystał. A to co stało się po 10 kwietnia 2010 roku, to sprawa dla odnowionej prokuratury, prokuratury z prawdziwego zdarzenia.

  36. avatar

    jesli jej czlonkowie beda mieli wyznaczony ich brakiem odwagi , horyzont zagadnienia . Rozmowy o tym czy musimy wypowiadac wojne Rosji , sa dziecinada . Czy Amerykanie gniewaja sie na Rosjan za wiele zaszlosci , ktore mialy miejsce . Wymieniaja miedzy soba przyslugi i nadal sie szanuja . Szacunek bierze sie z poczucia sily przeciwnika - partnera . Panstwa maja tylko interesy i handluja ze soba , zawieraja sojusze . Czy w naszych mediach , czy gdziekolwiek ktos gniewa sie na Niemcow , ze robia interesy z Rosja . Tym bardziej Polska moze prowadzic swoje gry z Rosja i Niemcami , tak jak oni to robia . Kaczynski moze spotkac sie sie z Putinem i zalatwiac swoje sprawy , takie jak embargo na Polskie plody rolne , Smolensk nic tu nie ma do rzeczy . Polityka jest jak szachy - potrzeba tylko inteligencji i odwagi , a to budzi respekt i szacunek . Rosjanie sa paradoksalnie mniej dla Polski grozni niz Amerykanie i Brytyjczycy razem wzieci .
    Ciagle ktos nas napuszcza na Rosjan , a to przeciez nasi Bracia Slowianie . Ci co nas napuszczaja na Rosjan sa niewarci funta klakow . Od lat rozgrywaja nas wywiady niemieckie , brytyjskie , amerykanskie , francuskie , zydowskie . Czy w koncu znajdzie sie w naszych wladzach , ktos inteligentny , kto w pare dni zalatwi nam dobre uklady ze wszystkimi . Moze tylko Korwin dalby rade . Reszta obrazonych chloptasiow urzadza nam widowiska medialne i Komisje Sledcze , ze ktore placimy i placimy bez konca . Po co nam politycy , ktorzy nic nie potrafia zalatwic . Impotencja wladz , jesli chodzi o ich skutecznosc jest niebywala , szczegolnie dla naszych sasiadow , ktorzy z radoscia zacieraja rece i maja niezly ubaw .

  37. avatar

    Technika pierwszego komunikatu. Zastosowanie tej metody może być trudne zwłaszcza jak się coś bada czy wykonuje rzecz, której wynik musi być niewątpliwy. Jeśli cel jest inny, np. polityczny, to wynik może być podany natychmiast, jeszcze przed zbadaniem sprawy. To nas spycha do defensywy, co dodatkowo utrudnia.

    Zależy nam, czyli poszkodowanym. My musimy badać, sprawcy nie muszą, tym bardziej, że im można skoczyć. (Może niektórym będzie można)

  38. W obecnej sytuacji z  pajacem w czerwonych gatkach można skutecznie walczyć jedynie na polu przekrętów finansowych , bo na to są kwity a więc jest niewielkie pole na subiektywną ocenę dowodów przez sędziego, Wchodzenie w spory typu obraza honoru czy godności nie ma sensu bo wtedy w 100% oddaje się sprawę indywidualnej ocenie sędziego, która jest wypadkową jego  kultury osobistej, systemu wartości, sympatii politycznych, układów towarzyskich itp.  a  te sprawy nie są zdefiniowane i skodyfikowane.

    PS. Dobry wódz sam wybiera teren walki z przeciwnikiem

  39. avatar

    nic sie nie zmieni . Problem dokladnie ze wszystkim jest w tym , ze sluzby w wiekszosci nie pracuja dla Polski . Bez sluzb wszystko pozostanie jak bylo . Orbanowi udalo sie , bo sluzby wrocily na panstwowy garnuszek . Kaczynski nie powinien sie tlumaczyc przed tzw. opozycja tylko rozmawiac z kim trzeba , np. jakims generalem . Powinien zapytac : co by sie musialo stac , aby sluzby zaczely pracowac dla Polski ? Jednak do takiej rozmowy potrzebne sa argumenty . Tylko czy Jaroslaw Kaczynski ma w swoim obozie ludzi z jajami , ktorzy sa mezczyznami i nie placza w zaprzyjaznionych mediach - jak im ciezko bylo , czy jest . Po smierci Prezesa NIK Pana Panki w Sejmie wszyscy sie zesrali ze strachu i ten strach pozostal im do dzis . Grzeczni chlopcy Kaczynskiego niczego nie zalatwia , no chyba , ze maja kogos kto nie miekkim,, tym "zrobiony .
     Wszedzie rzadza sluzby i nic tego nie zmieni .

  40. To sa jednak skurwysyny  !  Kolejny raz sie pytam , czy znajdzie sie ktos w Polsce , kto im odpowie w podobnym stylu ??!http://wpolityce.pl/polityka/280977-w-niemczech-trwa-karnawal-karnawal-ponizania-i-nienawisci-do-polski-zobacz-kuriozalna-instalacje-na-imprezie-w-dusseldorfie

  41. Ta instalacja jest na zlecenie Brukseli.
    Ale na najbliższy Marsz Niepodległości mozna coś oddolnie wymysleć i skonstruować. Wiyzsze, obszerniejsze, poteżniejsze.  Wielu patriotów siedzi w aulach ASP.

  42. No nie , Sir Gizbernie , czekac do listopada ?! To musi byc zdecydowanie wczesniej , na Marszu Poparcia Dla Rzadu , bo podobno taki ma sie odbyc .

  43. Przez prawie sześć lat czułam się upodlona z powodu potraktowania Smoleńska jak włamania do garażu - tak to ujął Cimoszewicz, gość zupełnie nie z mojej bajki. A teraz ten zniszczony "brudnopis", który liczył 400 stron. Czego jeszcze się dowiemy? Jakim szmaciarzem trzeba być, żeby tak traktować Polskę i Polaków?

  44. avatar

    Dzis  dosc  sporo komentarzy  po artykule  w guardianie o katastrofie   - no i sporo  lemingow
    niestety  - spora czesc komentarzy  pod adresem  tej  pierwszej narracji  ze piloci pod presja  ze wredny kaczynski ich zmusil  ze mgla  ze  no wogole  jak mozna bylo  ladowac a pojawialy sie i takie  komentarze   ..nie wiem  co o tym myslec......

     
    7 8

    Did IQ's just drop sharply whilst I was away?

    Its obviously foul play but not from the Ruskies. That's the intention for all the dummies out there.

    It was American Intelligence at work with the aim of pointing the finger at those bad Russian's who the Yanks want to invade and control. That's the point of imperialism. Total and utter Hegemony.

    http://www.theg...

     

  45. W latach sześćdziesiątych w empiku z gazet anglojęzycznych dostępny był tylko Guardian. Wiem, bo musiałam kupować na angielski w liceum. Jako jedyny zawierał słuszne treści. No comment.

  46. Jak to Boski Aniołek nie wie co mysleć? Aniołek powinien się nad spranymi mózgownicami w żadnym wypadku nie pochylać.

  47. sobie pokpiwają z "samolotu" albo też pierdolą coś o brzozie. Miałam zahamowania jeszcze latem 2010 łagodnie napominając, żeby poczekali bo dokumenty katyńskie też się znalazły po latach.
    Po MH17 walę jak cepem, starszy czy młodszy, chłopak czy dziewczyna ...