To był zamach i nic innego….

Prześlij dalej:

Nie mogło być dzisiaj felietonu na inny temat, po prostu nie mogło. Najważniejsze ze wszystkich ważnych rzeczy jest to, żeby znów się nie dać zaszczuć „spiskiem”. W krajach, gdzie ludzie traktują się poważnie procedury zabraniają durnym „dowcipnisiom” kpić z takich wypadków, jak ten Prezydenta Andrzeja Dudy. Jeśli na grzywkę prezydenta USA narobi gołąb to połowa ochrony łapie bydlaka i odwozi do koronera, aby przebadał go na obecność toksyn, a druga połowa wiezie prezydenta USA do kliniki. W zrusyfikowanej i zgermanizowanej kolonii nadwiślańskiej proporcje są w zasadzie te same, tylko reakcje odmienne. Połowa narodu to tłuszcza, która rży i puka się w czoło, bo przecież „to normalne, że opony pękają”. Pozostali nawet jeśli czują smród, zapobiegliwie apelują, aby głośno nie mówić o zamachu i nie narażać się na drwiny. A takiego! Drwiną to jest głupkowate stwierdzenie, że normą w przyrodzie są wybuchające opony w limuzynach prezydentów. Ile razy to się zdarzyło na świecie i jakiemu prezydentowi? Przy takich wypadkach służby specjalne z definicji i na pierwszym miejscu podejrzewają zamach, co jest najbardziej logicznym wyjaśnieniem. Co jeśli nie planowana akcja może spowodować, że prezydent kraju, nie kolonii, ledwie uchodzi z życiem po detonacji opony? No co innego? Bieżnikowane kapcie? Spawana felga? Przypadek jeden na milion? To wszystko właśnie są najgłupsze z możliwych spiski, ale tak wytresowano i zaszczuto Polaków, że największe brednie stają się nauką, a nauka brednią. Złożyło się wyjątkowo, ponieważ sprzedażą opon i felg zajmowałem się zawodowo, przez 15 lat, w tym przez 10 lat prowadziłem własną firmę. Nikt mi żadnego kitu i „dowcipu” o „pancernej oponie” nie wciśnie, choćby dlatego, że pancerne opony jak najbardziej istnieją, na dodatek sprzedawane są w ramach seryjnego wyposażenia.

Wiedza techniczna jest bezużyteczna, jeśli nie znamy konkretnych okoliczności zdarzenia i tak jest z wypadkiem Prezydenta Andrzeja Dudy. Nie wiemy co się stało, ale dysponując podstawowymi danymi możemy z całą pewnością powiedzieć, co się mogło stać. W BMW, którym jechał Prezydent Andrzej Duda dało się zamontować tylko trzy rodzaje opon: niewłaściwą, homologowaną i zamiennik. Jeśli chodzi o oponę niewłaściwą to sprawa jest prosta. Detonacja, którą można zobaczyć na filmie nagranym przez przypadkowego kierowcę, jest wręcz modelowa dla opony przeciążonej. Tak się zachowuje ogumienie, które ma niedostosowany indeks prędkości i nośności do mocy i wagi samochodu. Problem polega jednak na tym, że w rozmiarze 19 cali chińskich „zimówek” się nie spotyka, praktycznie wszystkie opony są produktami z najwyższej półki, ale niekoniecznie dostosowanymi do wymogów konkretnego i bardzo specyficznego auta. W tym miejscu przechodzimy do opony homologowanej. Według specyfikacji BMW 760 security, auto powinno mieć oponę typu Pax.

Jest to unikalny produkt na rynku, ale dostępny w normalnej sprzedaży, przez Internet można sobie zamówić http://serwis-opon.net/pl-opony,nowe,opona,18406, sam też sprzedałem parę takich opon. Opony te wymagają specjalnej felgi, na którą nie sposób założyć nic innego. Patrząc na poniższe zdjęcie i film, laik pojmie w lot, że coś podobnego może detonować tylko pod miną czołgową.

CcvO3sKWAAACNfZ.jpg

Opona ma wewnątrz specjalną „twardą” konstrukcję, jakby koło w kole, które pozwala utrzymać przyczepność i jechać z prędkością do 100 km/h przez kilkadziesiąt kilometrów. Między bajki i spiski można włożyć brednie, że taka opona detonuje, bo „to normalne”. Nie, ta opona sama z siebie na strzępy nawet w teorii się nie rozsypie, trzeba jej pomóc i to niemałą siłą.

Ostatni wariant, czyli zamiennik jak sama nazwa wskazuje nie jest ideałem, ale nie jest też jakimś rażącym błędem, o ile nie mówimy o bezpieczeństwie głowy państwa. Załóżmy jednak, że „oszczędzamy” i zakładamy oponę typu run flat. Wygląda to tak.

A-20110524-continental-SSR-flat-11179.jpg   index.php_.jpg

Ogumienie ma słabsze rozwiązanie niż Pax i cała rzecz opiera się na wzmocnieniu kordu, szczególnie profilu, na którym wylewa się tak grubą warstwę gumy, aby po przebiciu można było jechać na wzmocnionych bokach. Run flat też może się rozerwać na strzępy, dajmy na to po najechaniu na pług czteroskibowy, ale opona nadal zachowuje przyczepność i nie ma mowy o kręceniu piruetów na drodze. Na „kapciu” również można przejechać kilkadziesiąt kilometrów z maksymalną prędkością 80 km/h. Dysponując tylko tak skondensowaną wiedzą łatwo sobie odpowiedzieć, co się mogło stać. Na pewno doszło do detencji opony i przy niewłaściwym ogumieniu to nic nadzwyczajnego, wręcz naturalna kolej rzeczy. Przy zamienniku run flat, rozerwanie opony jest możliwe, ale nie na takie strzępy jak było widać i auto nie wpada w takie tarapaty, w jakie wpadło. Przy oponie Pax ani detonacja, ani tak gwałtowne obrócenie auta nie chodzi w grę, bo po to te opony zostały wynalezione, aby zapobiegać podobnym zdarzeniom. Nie ulega zatem wątpliwości, że we wszystkich trzech przypadkach mieliśmy do czynienia z zamachem na Prezydenta Andrzeja Dudę. W pierwszym to było zaniedbanie i pewny kryminał dla osoby odpowiedzialnej, w dwóch pozostałych oponom musiał ktoś pomóc wybuchnąć i nie mógł to być pocisk z kałasznikowa, bo i run flat i Pax to wytrzymują. Do run flat wystarczy granat zaczepny, do Paxa potrzebna jest mina przeciwczołgowa. Rozwiązanie zagadki jest banalne. Powiedzcie mi jaką oponę założono do BMW Prezydenta Andrzeja Dudy, a ja Wam powiem jak i kto chciał Prezydenta zabić.

5.8125
143242 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

111 (liczba komentarzy)

  1. Od dłuższego czasu jestem czytelnikiem Pańskiego blogu jak również i "Berka".Dzisiaj jednak po wczorajszym wydarzeniu,zdecydowałem się napisać coś od siebie.
    Z pewnością była to próba zamachu.
    Czekałem na wielkie zmiany,ale nie widzę ich do dzisiaj.
    Pamiętam jak w ubiegłym roku mówiono o zmianach w TVP i zrobienie tam porządku.Wybrano nawet Kurskiego na szefa,który obiecał wielkie zmiany.
    Do dzisiaj od rana do wieczora wylewa się pomyje na PiS na TVPINFO.Kurski zatrudnił u siebie Kube Sufina, byłego redaktora naczelnego Agencji TVN i szefa portalu Tvn24.pl.
    W kierowanym przez niego portalu po katastrofie smoleńskiej ukazywały się skandaliczne teksty dotyczące smoleńskiej tragedii. W relacjonowaniu zdarzeń z nią związanych portal TVN24.pl mówił jednym głosem z „Gazetą Wyborczą”.
    Jako prezydent,powinien wymienić już wszystkich ambasadorów na placówkach,powinien być zrobiony audyt w różnych resortach i wymieniać kolejno to ubecko-esbeckie towarzystwo.
    Miała być repolonizacja mediów.Nic do dzisiaj nie zostało zrobione.
    A teraz do tego zamachu:Prezydent zaraz po wypadku oświadcza,że nic się nie stało i nikt nie jest ranny!!!
    Służby porządkowe pozamiatały miejsce wypadku,samochód załadowano i odjechał.
    Nie robiono żadnych badań,nie szukano żadnych drobiazgów.
    W takiej sytuacji,zamyka się całkiem ruch na drodze i prowadzi dokładne badania.To przecież jest najważniejsza głowa w państwie!
    Jeśli prezydent i rząd nie wezmą się ostro za ten motłoch sowiecko-pruski,będą szybko wyeliminowani.
    Prezydent i rząd musi być konsekwentny,stanowczy,zdecydowany,etc.Nie bawić sie w jakąś wymianę listów,jechać na tzw. przesłuchanie do UE,etc.

    Wg. mnie,ten rząd powinien być gruntownie zmieniony.Błaszczak,Waszczykowski,Gowin,Szydło,im kury szczać prowadzać jak to powiedział kiedyś marszałek.

  2. avatar

    100% cukru w cukrze..
    ten zamach na limuzyne moze bedzie poczatkiem zmian..
    ktos musi w koncu zrozumiec ze zarty sie skonczyły...
    ja czekam tylko na aneks WSI i zbiór zastrzezony IPN-u...

  3. Zobaczymy co przyniesie nowy tydzień.Ale przy obronie wolności,krew się musi polać.Ten motłoch sowiecko-pruski nie ma już innego wyjścia i postawił wszystko na jedną kartę.Jak zareaguje minister Ziobro i rząd z prezydentem?

  4. avatar

    a @--> punkt
    poczekajmy do srody -  1sze w tej kadencji posiedzienie BBN-u.....................

  5. avatar

    Posiedzenie BBN będzie związane z udziałem Polski w wojnie z Prezydentem Syrii i o niczym więcej.

  6. Raczej jakieś sprawy organizacyjne, kto zabezpieczyć piwo a kto noclegi, przed na cholerę nam potrzebnym szczytem NATO.
    Asadowi wypada pomóc, bo w tej chwili tylko on walczy z islamcami.

  7. Dobrze gada lac mu wodki!

  8. Po 100 dniach rządu, z przykrością popieram Twoją propozycję, do tego grona: Błaszczak, Waszczykowski, Gowin, Szydło dodałbym jeszcze jedno nazwisko - min. Jurgiel
    Min. Waszczykowski nie powinien był być brany pod uwagę za swoje okrzyki "nie zabijajcie nas" to dyskwalifikuje dożywotnio i ośmiesza naszą dyplomację, min. Jurgiel nawet jeżeli miał prawo wyrzucać prezesów końskich, to styl w jakim to zrobił był bardzo prostacki, a jego wystąpienie w sejmie było chamskie i aroganckie.

  9. BRAĆ ZAWSZE GORSZĄ WERSJĘ ,mówił mój wspólnik ,który jest instruktorem nauki jazdy .Jak uczył młodych przyszłych kierowców nie raz hamował na zielonym świetle. (przeceiż mamy zielone) Taaak ,ale połowa ludzi co giną na drodze "MIAŁA ZIELONE"a w tym czasie przejeżdżało jakieś auto przed maską ich auta.
    Samochody VIP-ów nie powinny być bez "opieki "nawet sekundy Teraz są takie technologie ,że mikro  ładunki wybuchowe ,to nie "laska dynamitu z palącym się lontem" .Przejechałem samochodem z milion km i nie widziałem ,żeby komuś wystrzeliła opona .To co się wczoraj stało to normalne nie było .Nawet jak się okaże ,że to "nidopatrzenie" to głowy powinny polecieć .Plus tego zdarzenia to mam ndzieję ,że to konieć PIERDO...NIA się z postkomuchami .Żarty się skończyły .Całe te KODy smrody ,lewackie fundacje dotowane z zagranicy  a do tego ustawa1066 po udanym zamachu na PAD podniosły by łby.

  10. avatar

    ie. 

  11. dodatkowo w obstawie  GROM-u. TO WOJNA

  12. avatar

    Za komuny esbecja wbijała w bieżnik opony gwoździk - po stronie wnęki na koło by było to trudne do wykrycia. Gwoździk wbity poziomo nie spuszczał powietrza tylko podczas jazdy się nagrzewał a potem rozrywał oponę. 

  13. o średnicy, dajmy na to, fi 5 mm, a to już jest gwóźdź nie gozdek, to musiałby mieć rozszerzalność podobną do pianki montażowej, zaś opona z kolei na odwrót, jej kurczliwość w reakcji na gwóźdź musiałaby być podobna do zaniku wzwodu, wiadomo czego, przy okazji nie być flakiem tylko betonem.
    Jest producent samochodu, jest zapewne jego autoryzowany serwis, jest też i producent opon, który ma własne laboratoria. W interesie tych dwóch podmiotów jest szybkie i rzetelne wyjasnienie przyczyn "wypadku". To bije w ich wizerunek. 

  14. i jego służb jest dramatyczny. Po kolei:
    1. Policja Państwowa - świeżo mianowany Komendant Główny rezygnuje, bo ma jakieś zarzuty. Policyjne służby umoczone w podsłuchy, wciągnięte do pacyfikacji niezadowolonych (przykład kibiców), tu musi być olbrzymia degrengolada.
    2. Wojsko - najpierw prawie siłowe odbicie "placówki NATO" i bunt pułkowników, teraz generalicja. Antoni wymienia dowództwo armii (przeczytane z dzisiejszego paska TV Republika). W Wojsku Polskim afera na aferze, głównie korupcyjne związane z przetargami 
    3. Prokuratury - no tu się człowiekowi nóż sam w kieszeni otwiera
    4. BOR - tu stawiam znak zapytania. Nie wierzę, że nie było w nim przeglądu stanu osobowego, mimo wszystko mam duże wątpliwości.
    Zwracam uwagę, że to dopiero 4 miesiąc od objęcia władzy przez obóz Zjednoczonej Prawicy. 
    W obliczu takiego stanu rzeczy trzeba bardzo uważać, bo z jednej strony aż się prosi danie po łpakach koderastom, tramwajarkom i czerwonym fujarkom, z drugiej zaś widać wyraźne oczekiwanie drugiej strony, że rząd da się sprowokować i będzie można to wykorzystać na arenie międzynarodowej. Pozostaje pytanie: co można zrobić żeby uspokoić nastroje? Niewiele. Wg mnie potrzebne jest zorganizowanie specjednostki z dużymi uprawnieniami do neutralizowania opozycji. Prowokacje, rozpracowanie co bardziej aktywnych (na każdego coś  się znajdzie, jak nie alimenty, to w skarbówce itp.). Trzeba dużej determinacji rządzących i osób mogących to wykonać, czy tacy się znajdą, to też jest duży znak zapytania. Duże pole ma tu Prokurator Generalny, ale tu też trzeba zachować maksimum ostrożności, zero publicznych deklaracji, i tego całego medialnego cyrku. Ziobro powinien być tak niewidoczny jak Seremet, ale za to aktywny i sprawny. 
    W grudniu kończy się kadencja Rzeplińskiego i to też jest jakaś granica czasowa. 
    Przy okazji, na miejscu Prezydenta nie forsowałbym ustawy o frankowiczach, to nie ten elektorat, nie ten adres i szkoda wysiłku żeby im ulżyć czy pomóc. Niech bulą, im więcej będą mieli prywatnych kłopotów, tym mniej skłonni będą do politycznych awantur. To samo z "artystami", nie przywracać im 50% prawa do zwrotu kosztów, tacy z nich artyści jak z koziej dupy trąba. To są artyści? To są kurwy, nie artyści! Dziadek miał kurwy, to były artystki.
    Jak wojna totalna, to wojna totalna, bez brania jeńców. 

  15. Lonet oficjalnie pisze o naciskach zydoamerykanow w sprawie komisji sycylijskiej,kolonia zczyna wierzgac,trzeba ja ustawic.Sami jestesmy niczym,a na kim sie oprzec ? 

  16. "... Powiedzcie mi jaką oponę założono do BMW Prezydenta Andrzeja Dudy, a ja Wam powiem jak i kto chciał Prezydenta zabić." 
    Stawiam na to, że nigdy, ani Pan ani nikt inny, nie dowie się jaką oponę założono do tego BMW.
    Obawiam się coraz poważniej, że Polska jako organizm państwowy, jako struktura państwowa jest toczona przez chorobę która może być chorobą śmiertelną dla tegoż organizmu.
    To co się stało wczoraj, o czym Pan napisał w dzisiejszej notatce, wyraźnie, jak dla mnie, świadczy o tym, że jeżeli nie zostaną natychmiast podjęte radykalne działania mające na celu zapobieżenie tej "chorobie toczącej Polski organizm państwowy" to chyba już możemy pożegnać się z Polską jako poważnym państwem. Polska będzie taką "wydmuszką", atrapą państwa. Albo już nią jest.
    W normalnym państwie, po czymś takim szef ochrony, jego zastępca i odpowiedzialni za sprawy obsługi taboru natychmiast zostaliby osadzeni w areszcie domowym pod stałym nadzorem uniemożliwiającym popełnienie samobójstwa. Ze nie wspomnę o zabezpieczeniu dokumentacji dotyczącej wszystkich samochodów używanych przez tą służbę. Ale to w normalnym, zdrowym pańatwie.
    O tym jak ciężko chore jest państwo polskie, kto wie może już jest to choroba śmiertelna, świadczy również sprawa sprzed kilku dni - sprawa tych paru generałów, co to polecieli do mediów i najpierw tam "dali głos", że właśnie postanowili odejść ze stanowisk i tak w ogóle ze służby ... olewając drogę służbową i swoich zwierzchników. Przypominam - to wojsko, struktura oparta na ściśłej hiererarchii i dyscyplinie. Normalny, zdrowy organizm państwowy zaregowałby na taki "numer" tylko w jeden sposób - tego samego dniam, a najpóźniej następnego dnia rano wszyscy zostaliby zdegradowani do stopnia szeregowego, karnie usunięci z wojska i pozbawieni praw do wojskowej emerytury. W normalny pańswtwie ...

    I takich "objawów chorobowych" można jeszcze długo wymieniać ...

    Krótko - jeżeli rządzący politycy PiS (to skrót myślowy) nie podejmą zdecydowanych, radykalnych kroków w celu "wyleczenia Polski" to można się w niedalekiej przyszłości spodziewać, ze na ten przykład - posługując się słownikiem tego moralnego kurwiszcza foxdojcza - na drodze samochodu wiozącego Jarosława Kaczyńskiego stanie brzoza ... 
     

  17. Pełna zgoda.Mnie tylko zastanawia,czy w PiSie są sami głupcy czy tylko udaja?
    Jak można wytlumaczyć wypowiedż prezydenta,że wszystko w porządku,nic się nie stało?

  18. avatar

    z jednej strony na pewno nie powinno sie zdarzyć - tak jak tu się pisze - prawidłowo ogarnięte auto prezydenckie nie ma prawa mieć jakichkolwiek słabych punktów - chociaż nawet bym nie podniósł brwi ze zdziwienia jakby się okazało, że to historia pt. 'rysiek, który ogarnia koła zapomniał je wymienić, albo nie było takich jak trzeba i stachu wpadł na pomysł z dobrymi zamiennikami' itd. - standard w tym państwie - taki bagaż po komunie - niedoróby, jakośsiezrobi, olewanie procedur itp.

    z drugiej strony zakładając poważne opcje zamachowe trzeba by uczciwie powiedzieć, że zamachowca musiałby być idiotą - przecież to nie jest seryjna beemka tylko kilkutonowy czołg, z całym specjalnym wachlarzem wzmocnień konstrukcji , kurtyn i poduszek - w zamachu polegającym na 'odpaleniu' jednego kółka w takiej amfibii szansa, że dudzie coś by sie rzeczywiście stało jest kurewsko mała - najwyżej złamał by rękę, ale to rzeczywiście musiałoby sensownie jebnąć tym autem o glebę - czyli co, organizować zamach na prezydenta i liczyć na megafart :)? no to gratuluję profesjonalizmu tym zamachowcom

    dlatego ograniczmy te zamachową histerię, bo to niepotrzebne - ja czaję, że taka akcja dobrze podgrzewa kocioł, świetnie mobilizuje elektorat (co widać i na tym blogu :D) i stwarza pole do działań wcześniej niemożliwych, ale podgrzewać kotła wiecznie się nie da i można przesadzić ;)

    tak czy siak nie ulega wytąpliwości, że bor powinien iść na złom - nie mówimy tylko o decydentach, ale przede wszystkim o stworzeniu nowoczesnych procedur, bo to już kolejna akcja gdzie 'nie wiadomo, kto za co odpowiada' , 'kto ma co organizować i zabezpieczać' ;)

  19. Zamach by się udał.

  20. Problem, że PiS nie chce sie dzielić ani władzą ani wiedzą (póki co, najwięcej wiedzy zawdzięczamy p. dr Marii Kiszczak) - oni uważają, że wszystko przeprowadzą sami, najwyżej mamy przyjść na marsz, pomachać flagami - żeby móc pomachać KODowcom bronią przed nosem, o to już nie, nie - tylko 3 tys. obrony terytorialnej i tylko "we wojsku". Coś w "odzyskanych mediach" nikomu nie przejdzie hipoteza, że mógłbyć to zamach - jakie wymarzone miejsce, te przerwy w pierścieniu riobącym za "zapasową oponę" na umieszczenie czegoś, co rozerwie to to.
    Ciekawy wpis dr Pasierbiewicza - z gatunku tych, co "czucie i wiara ... niż szkiełko i oko" http://naszeblogi.pl/60798-obled - "udzie! Zróbcie coś na litość Boską! Zanim nas na amen załatwią zalewające polskie ulice post-esbeckie szumowiny!" - no cóż, nie tylko we mnie działania PiS czy ich raczej brak wywołuje poczucie całkowitej BEZSILNOŚCI i wrażenie, że dalej rządzą nami idioci, tyle, że mający szlachetne intencje.

    PS - "sojusznicy": http://www.tvp.info/24309810/wsj-usa-naciskaja-na-polske-w-kwestii-trybunalu-konstytucyjnego-polski-rzad-zirytowany

  21. avatar

    zwolennicy pis sami sobie podbijają ten bęben i część tego jojczenia nie jestem spowodowana rzeczywistm brakiem ruchów ze strony pisu tylko ich imaginacją ;) - jak czytam pierdolety typu - trzeba powołać specjednostkę do napierdalania opozycji - albo - niech grom ochrania jaro i antonio - albo te wszystkie 'wziąć za mordę twardą ręką' to mi ręcę opadają - to jest jakaś dziecinada oderwana od rzeczywistości - jasne, oczekiwania są wygórowane, bo po tylu latach brania w dupę mają prawo takie być - ale to też pokazuje strach, brak poczucia pewności i naiwne myślenie, że tak wielowarstwowe rzeczy da sie ogarnąć tylko radykalizmem i siłą

    dlatego uważam, że pis powinien kontrolować podtrzymywanie temperatury w swoim 'betonie' bo z tym można łatwo przegiąć i wiele stracić - w precyzyjnych operacjach na nic komu wkurwiony osiłek z przekrwionymi gałami napierdalający bezmyślnie na prawo i lewo - o wiele skuteczniejszy jest profesjonalista z zimną krwią i trzeźwą oceną

    dlatego polecam trochę otrzeźwienia i szklankę zimnej wody tym wszystkim 'odważnym' - rząd ma pół roku - do ogarnięcia jest tak naprawdę 25 lat patologii i ci którzy jej bronią - na dodatek państwo jest mega uzależnione 'międzynarodowo' - trochę kurwa cierpliwości i myślenia by sie przydało - poza tym dobrze by było w końcu zrozumieć najważniejszą rzecz - PIS JEST CZĘŚCIĄ TEGO SYSTEMU - to nie żadni ałtsajderzy w typie robin hooda, którzy są z zewnatrz i jak szewczyk dratewka oddziela na luzie mak od piasku i będzie cacy - nigdy nie zniszczą systemu bo musieliby zniszczyć sami siebie - mogą co najwyzej go poprawić (w tym momencie to mówimy najpierw o wyciagnieciu z ciemnej dupy) sprawić, że będzie trochę bardziej znośny i polozyc wiekszy nacisk na sprawy tradycji, historii itd., ale nigdy nie bedzie zadnej rewolucji ktora zrobi z nas bogate panstwo prawa bo do tego trzeba zniszczyć podstawy a tego wg mnie pis nie zrobi ;)

  22. avatar

    przede wszystkim bezpiecznikiem tego systemu. A wahadło nie dopuszcza innych opcji. 

  23. PiS nie wie co zrobić ze zdobytą władzą.

  24. W PiS nawet tego chyba nie rozumieją, że przy takiej okazji trzeba pokazać "całą potęgę państwa polskiego" - na tę autostradę powinien zostać natychiast przeprowadzony desant jednostek specjalnych z helikopterów - nie tylko, żeby zablokować ją w celu zebrania czy zabezpieczenia śladów, ale żeby pokazać, ze prezydent będzie broniony z całą mocą, wszystkimi siłami, że nie będzie pozostawiony sam sobie, ani ci, którzy go ochraniają, że dochodzenie nie zostanie pozostawione przypadkowemu miejscowemu prokuratorowi, a będzie do tego powołany specjalny zespół doświadczonych śledczych. To jest kwestia powagi państwa. A tak w de łolstrit dżurnalu - wsj.com - drą łacha ze stanu naszej demokracji w związku z TK, broniąc układu, a o wypadku chyba próżno szukać informacji w zagranicznych mediach.
    Jeżeli porównać obsługę kolizji w Warszawie, gdzie kilkunastu strażaków stawia Yarisa z boku na koła, a wyciąganie przez 2-3 osoby BMW prezydenta z rowu to mamy obraz sprawności państwa polskiego.

  25. avatar

    spektakl po takiej niecodziennej akcji powinien być na pełnej kurwie - włącznie za zamknięciem odcinka drogi i specami od wszystkiego

  26. Ludzie małego ducha! Jak z takimi budowac Polskę, kiedy wystarczy jedna dyplomatyczna wypowiedź prezydenta i już się od PiS-u i od niego odwracacie. Nawet tu na blogu. Jak chorągiewki. Zreszta i tak nie daliście rządowi nawet 100 dni, nie tylko opozycja
    I jak ten kraj ma być silny? Z takimi obywatelami?

    Edit: Podpięlo mi się pod Ciebie, ale mialo być do Frunda.

  27. Dziś w republikańskim radio wypowiadało się kilku żurnalistów amerykańskich plus jakiś były doradca Reagana i jednogłosnie stwierdzili, że to było ostrzeżenie. W dodatku stwierdzili, że Polska to jedyny kraj na świecie, ze kiedy dochodzi do przejecia władzy przez stricte prawicowe partie i kiedy zachodzą zmiany nie podobające się zachodniej Europie, to Prezydentom przydarzają się ''niefortunne'' wypadki.

  28. Co do cytuję:"to już kolejna akcja gdzie 'nie wiadomo, kto za co odpowiada' , 'kto ma co organizować i zabezpieczać' nie masz wrażenia że to jakby sztandarowe w PiS?.
    Jeśli zaś chodzi o podgrzewanie kociołka to czytam i nie wierzę - Oto zamiast być DUMNYM jak stado pawi że A.Duda nie tylko zachował się jak RASOWY DYPLOMATA ale PRAWDZIWY PREZYDENT POLSKI nie maluczki wódz zapyziałego kraiku,ma się do Niego pretensje!!!.SZOK.
    To jakie i przez kogo w tej sprawie zostaną podjęte działania to już nie powinno być sprawą publiczną.W Świat poszedł jasny komunikat - "Duda to Prezydent,nie pętak".
    Swoją drogą warto odświeżyć historię zamachów (kiedy na kogo w jakich okolicznościach m/narodowych).

  29. avatar

    te 'pretensje', że pad zamiast chlipać przed kamerami powiedział, że wszystko skończyło się ok - serio nie chwytam jak można mieć o to do niego pretensje :D

    zgadzam się też, że wyjaśnianie tej akcji powinno odbyć się w całkowitej ciszy medialnej, choć wydaje mi się, że ostateczny komunikat powinien być przekazany ludziom - chyba, że nie będzie żadnych ruchów w tym temacie - co też było by zastanawiające ;)

  30. Nie wiem, czego niektórzy tutaj oczekują, czy PAD miał gdzieś uciec, zaszyć się na kilka tygodni w jakowejś pustelniczej głuszy i milczeć wieloznacznie? Czy rozpłakać się przed kamerami á la Sawicka? Czy może, patrząc nieruchomo w obiektyw z natężeniem psychopaty, rzucić tekstem jak Liam Neeson w jakimś filmie „znajdę cię i zabiję“ pod adresem potencjalnego winnego? Co by usatysfakcjonowało tych, którym tutaj „ręce opadają“, no bo przecież jak mógł PAD od razu publicznie powiedzieć, że nic mu się nie stało i pochwalić reakcję kierowcy? Jak to się mówi w Bundeskalifacie Niemiecko-Arabskim: geht's noch?...

  31. avatar

    W bundeskalifacie mówi się za kanclerzycą: "Islam gehort zu Deutschland". Jeszcze kilka miesięcy i będziecie tam musieli przestrzegać prawa szariatu, a wtedy nie tylko ręce opadną ludności miejscowej tudzież białej napływowej.

  32. Służby działają,nie opowiadają czy ględzą przed kamerami,To przesądza o ich jakości.Niech sobie prasowi pieczeniarze gdybają i narzekają o braku postępów czy co tam wymyślą.Ględzenie do kamer satysfakcjonuje jedynie łowców słabości,Taki przekaz idzie w Świat będąc nie tylko wodą na młyn opozycji (bo skoro już się tłumaczą to czemu nie mieliby tłumaczyć się z byle bzdury?)a to hamuje drogę do celu,ale też jest ogólniejszym przekazem wskazującym drogi dyscyplinowania na arenie m/narodowej.

  33. Proszę bardzo.
    W ciągu kilku ostatnich dekad na świecie tylko dwóch urzędujących prezydentów zginęło w katastrofach lotniczych, jeden w Rwandzie, drugi w Polsce. Samolot prezydenta Rwandy zestrzeliła przy lądowaniu rakieta. Samolot prezydenta Polski zestrzeliła przy lądowaniu brzoza.
    I tak dla informacji, żdana większa, średnia czy mniejsza demokracja na świecie nie drapie się po głowie od lat, kto zastrzelił jej szefa policji. Poza Polską, rzecz jasna.

  34. Mowilem i pisalem to do znudzenia , ale powtorze jeszcze raz .  Budowanie wspolnoty , o czym marzy PAD , to niewykonalne mrzonki ! Polsce potrzeba w tej chwili mocnej i twardej reki , a nie polityki milosci ! Jesli oboz rzadzacy tego nie zrozumie to nie przetrwa do nastepnych wyborow !!!

  35. avatar

    jeszcze wczoraj bym pewnie oponowała. Dzisiaj Cię popieram.

  36. Wypuszczono powietrze z kola i napompowano acetylenem lub wodorem. Maly zapalnik w feldze mogl byc.

  37. avatar

    ś.p Lech Kaczyński i dostaje podobne cięgi. Analogii jest cała masa. Czas skończyć z głaskaniem kobry na siłę, tego gada trzeba zamknąć w zoo albo unieszkodliwić. W obecnej sytuacji geopolitycznej partia Kaczyńskiego jest skazana na zagładę lub na kurs kolizyjny z kobrami, innej drogi nie ma. Próby zagłaskiwania, tak jak ostatnie promowanie Belki, nic nie dadzą to jest wojna na zasadach albo-albo.

  38. wykluczył żeby opona była nioryginalna....Masz więc odpowiedź na stwierdzenie z ostatniego akapitu felietonu..

  39. Rożsmieszasz mnie.A niby co miał powiedzieć?postaw się na jego miejscu i zapytaj sam siebie czy chcesz stracić robotęmieć na głowie cały bajzel śledczy i parę innych czy wolisz wybrać bezpieczną wersję i niech inni gonią swój ogon?

  40. avatar

    rękoma i nogami przed "oszołomstwem"; wmawiam sobie, że to rzecz materialna i moga być niespodzianki, ale ... czuję podskórny niepokój.

    Do tego to brnięcie w gnoju, czyli czytanie wpisów czubów. Kurna, dlaczego ta swołocz zamieszkuje moją Ojczyznę? Z Bronka były hihi i haha, ale bynajmniej ja nie życzyłam mu śmierci. Nawet było mi go żal, gdy został jajem od Ukraińca. Z tego powodu, nie mam ochoty szukać porozumienia "ponad podziałami" z tą mierzwą. Tu nie chodzi o to, czy A Duda jest z PiS czy nie. Tu chodzi o elementarne rzeczy, a te gnoje są tego pozbawieni. Trzyma jeden z drugim dziecko na ręku i smaruje, że 'szkoda, że się nie rozje...;. Ma tyle empatii, aby sobie wyobrazić, że to jego córka, żona, matka etc. ulega takiemu wypadkowi? Nie ma. Stąd mierzwa. I tak zostanie. Nie ma z tymi człekopodobnymi żadnego punktu wspólnego.

  41. Ja natomiast , na slowo "elity III RP" dostaje drgawek  i w moim przypadku jest to choroba nieuleczalna ! Obserwuje z daleka to co sie dzieje w Polsce  , a jak wiadomo - tak widac najlepiej .  Widok ten niestety , jest przerazajacy ! Nie chce tu wystepowac w roli Wernyhory , ale w tej chwili jest tylko jeden wybor dla Polski , albo my ich , albo oni nas . Na braterstwo niech nikt przy zdrowych zmyslach nie liczy , zawlaszcza PAD , ktory dalej zyje marzeniami niczym Martin Luther King !

  42. avatar

    j.w.

  43. avatar

    "Ma tyle empatii, aby sobie wyobrazić, że to jego córka, żona, matka etc. ulega takiemu wypadkowi? Nie ma. Stąd mierzwa. I tak zostanie. Nie ma z tymi człekopodobnymi żadnego punktu wspólnego".

    Zwyrodnialcy mentalni nie odczuwają empatii. Pomimo wizualnego podobieństwa, my i oni to dwa różne gatunki. My ludzie, oni kodziarze.

  44. Jestem przekonana, ze tutaj chodzi o NATO, a nie o nasze wewnętrzne przepychanki. Komuś się to zbliżenie z NATO nie podoba, i tyle. Łatwo zgadnąć, komu. Sama opozycja jest na taki zamach za mała. Za mała decyzyjnie.

  45. zgłosiłem się na newslettera .N i co otrzymuje? 12 marca nawołanie do kolejnej demonstracji a potem zaproszenie do wsparcia finansowego partii. Czyzby fundusze na ich cyrki się kończyły?

  46. Czyzby fundusze na ich cyrki się kończyły?

    Niekoniecznie. Sztuką jest wywoływać ferment w innym państwie za pieniądze... jego mieszkańców. W ten sposób finansuje się (wynagradza) np. pożytecznych celebrytów:
    a) pieniędzmi naszymi, społecznymi (filmy itd., przy okazji filmy szkalujące Polaków),
    b) pieniędzmi zaprzyjaźnionych firm (udział w reklamach).
    Pewnie są jeszcze punkty c), d) i dalsze.
    Nazwiska przykładowych beneficjentów pomijam, ale każdy to widzi.

  47. avatar

    "Powiedzcie mi jaką oponę założono do BMW Prezydenta Andrzeja Dudy, a ja Wam powiem jak i kto chciał Prezydenta zabić"

     To zdanie mrozi. Czyli co? S.. idą na całość? W sumie... Nikt po 10.IV. 2010 nie poniósł odpowiedzialności, więc ?

  48. avatar

    wszystkie Państwa komentarze. Naszedł mnie cytat z Józefa Becka : "A więc wojna!".

    ps. Wybaczcie proszę patos i smieczność

  49. Według ekspertów z centrali BMW w Monachium opona montowana w tym modelu BMW nie powinna wybuchnąć. Nawet podczas jej przestrzelenia w trakcie jazdy z dużą prędkością.

    Do BMW serii 7 High Security homologowany jest tylko jeden typ opony. To Michelin PAX Pilot Primacy (letnia), Alpin (zimowa) o rozmiarze 255-720R490AC lub 245-710 R490. Tych samych używa również Mercedes w swoich opancerzonych modelach serii Guard. Nie jest to zwykły run flat, ale specjalnie przygotowana opona do poruszania się z dużymi prędkościami przy bardzo dużej masie auta. Pancerne BMW z uwagi na swoją moc silnika mogłoby rozwijać o wiele większą prędkość, ale to właśnie ze względu na wytrzymałość opon producent zdecydował się na ograniczenie prędkości do 210 km/h.

    Według ekspertów z centrali BMW w Monachium opona tego typu nie powinna wybuchnąć. Nawet podczas jej przestrzelenia w trakcie jazdy z dużą prędkością przed efektem wybuchu i destabilizacji jazdy ma chronić elastyczny pierścień zamontowany na feldze, który nie pozwala zsunąć się oponie z felgi. Z uszkodzoną oponą można podróżować do 80 km/h przez dystans około 80/100 km. Kierowca ostrzegany jest o utracie ciśnienia w oponie specjalną kontrolką na desce rozdzielczej. Co ważne - opony tego typu nie mogą być naprawiane. Nie zaleca się tego przy zwykłych run flatach używanych w normalnych samochodach.

    http://moto.pl

  50. MK! Dziekuje za artykul.

    My i nasi przywodcy mamy dwa wyjscia.
    Pierwsze, umiarkowane - isc ostro ze swoim planem przebudowy Polski! 
    Drugie, ekstrymalne i w/g mnie najlepsze
    - przywolac strategie Augusto Pinochet'a i pojsc jego droga!

    No mercy... dla zdrajcow Ojczyzny - targowicy!!!

  51. Strony