Polską rządzą dwa ruskie cwele: Tusk i Komorowski!

Prześlij dalej:

W subkulturze kryminalnej na najniższych szczeblach drabinki klęczą pedofile i cwele, z tym, że ci pierwsi bardzo szybko stają się jednymi i drugimi. Gdybym chciał bez sensu obrażać, jak to wielu odczyta po łebkach i tytule, napisałbym, że Tusk i Komorowski są pedofilami, sodomitami lub gwałcicielami, ale ja obrażać nie chcę, jedyne co chcę, to napisać prawdę. Tusk i Komorowski są cwelami i w definicji cwela mieszczą się idealnie, a co gorsze dla nich, są cwelami z wyboru, czyli najgorszą kategorią cwela. W strukturze więziennej cwelem można zostać na klika sposobów, w tym zawiera się gwałt i wówczas cwel jest cwelem tylko dla zakapiorów, natomiast dla ludzi staje się ofiarą. Często działo się tak, że więźniów politycznych wsadzano do celi po to by ich przerobić na cweli i często bywało tak, że zgwałceni pozostawali niezłomni. Innym sposobem na status cwela są zaloty, korzyści materialne lub szukanie opiekuna, który za usługi homoseksualne zapewnia poczucie bezpieczeństwa. W tych kategoriach trzeba poszukiwać cwela Tuska i cwela Komorowskiego. Nie będę zgadywał jaką konkretną ścieżkę przecwelenia wybrał jeden i drugi, w najlepszym dla nich razie są to zaloty, po prostu mentalność cwela, w najgorszym szukanie opiekuna, bo płacić takim cwelom nikt nie będzie. Po 154 tekście, który ocenia to czy tamto, pora na jeden tekst, który podsumuje wszystko.

Wszelkie próby analizy, czy jeszcze bardziej naiwne próby wymuszania ludzkich zachowań na cwelach, pozbawione są sensu. Oczekiwać od cwela, że zachowa się jak człowiek, w dodatku godny, honorowy, odważny, jest przywoływaniem pingwina na pustyni. Tym bardziej pozbawione są nadziei podobne oczekiwania, że zarówno Tusk jak i Komorowski zostali przecweleni w warunkach stricte kryminalnych. Ich nie przecwelono symbolicznie, metaforycznie, czy tam w przenośni, oni zostali przecweleni klasycznie, przez git-ludzi z KGB, czyli po prostu bandytów. Zaznaczę w tym miejscu, że przecwelenie wcale nie musi się odbyć w warunkach gwałtu seksualnego. Wystarczy cwela potratować szczotką WC, szmatą do podłogi, wsadzić mu głowę do kibla i spuścić wodę. Tuska i Komorowskiego, bandyta Putin wielokrotnie przyczesał szczotką WC, zanurzył w kiblu i spuścił wodę, na końcu oddał szeregowym sołdatom. Cwel nie ma zupełnie nic do powiedzenia, jest od dawania dupy na każdy kaprys. Z cwelem można zrobić wszystko, wyładować napięcie seksualne i emocjonalne. Cwela żaden człowiek nie dotknie, nie będzie z nim jadł przy jednym stole, nie będzie z nim rozmawiał, za to będzie poniewierał na dowolne sposoby. Putin, który przecwelił Tuska i Komorowskiego, pokazuje czym jest cwel i robi to bez najmniejszych oporów, ponieważ tak się z cwelami postępuje, tak i tylko tak. Jeśli cwel o coś prosi, to nie ma żadnego argumentu, bo cwelowi zwyczajnie można wszytko odebrać i niczego nie dać. Jedyną formą ofiarowania cwelowi czegokolwiek, jest upokorzenie cwela, rzucenie kości jak kundlowi, którą wcześniej zlewa się moczem albo wyciąga z kibla. Takie są twarde realia w relacjach z bandytami, a bandytami z KGB szczególnie.

W związku z tymi bezlitosnymi okolicznościami, musimy sobie zdać sprawę, my, czyli Polacy rządzeni przez cweli, że metodą na spełnienie naszych aspiracji nie jest wymuszanie na cwelach zachowań ludzkich, ale pozbycie się cweli. Cwel nawet gdyby chciał, gdyby przeszedł człowieczy kurs, niczego od bandziora nie uzyska, z tego prostego powodu, że bandzior, który zadaje się z cwelem natychmiast sam cwelem zostaje. Nie ma czegoś takiego jak powrót cwela do git-ludzi, taka procedura po prostu nie istnieje. Cwelem zostaje się raz i na całe życie i z cwelem nikt się nie będzie zadawał, chyba, że sam cwelem chce zostać. Jest niezwykle przykre, że 40-to milionowym krajem rządzą dwa ruskie cwele, obsługujące przy okazji Niemcy i Europę, absolutnie zależni od ruskich bandytów, niemieckich bauerów i europejskich demiurgów, ten stan rzeczy tłumaczy wszystkie polskie dramaty, upokorzenia i gwałty. Cwel nie jest w stanie wybudować stadionu, drogi, przeprowadzić śledztwa w dowolnej sprawie, ugrać coś dla Polski w kraju i za granicą. Cwel niczego nie potrafi, cwel wszystkie sprawy załatwia nieustannym dawaniem dupy.

Jedyny ratunek dla Polski i Polaków, to nie dotykać ruskich cweli, nie prowadzić z nimi żadnych rozmów, nie wygłaszać żadnych apeli. Co więcej Polska i Polacy w ogóle powinny wyjść z tej bandyckiej subkultury, bo sposobem na ruskich cweli nie są git-ludzie, których sobie wyznaczymy i oddelegujemy do bandyckiej hierarchii. Sposobem na ruskich cweli i powstanie z kolan Polski, jest wyjście z ruskich łagrów i niemieckich stalagów, wyjście z więzienia, budowanie kraju wolnych ludzi. Wolny człowiek nie daje dupy wachmanowi, ani sołdatowi, za michę zupy z brukwi i komiśniak krojony po europejsku. Jeśli nie zrezygnujemy z delegowania cweli na najwyższe polskie urzędy, jeśli nie wyjdziemy z łagrów i stalagów, będziemy skazani na dawanie dupy, wszyscy zostaniemy przecweleni. Zatem bardzo proszę mi nie zawracać głowy pierdołami w stylu „alternatywa”, wszystko i każdy jest alternatywą dla cwela. Nie wiem jak pozostali, ale ja żadnej estetyki, żadnego świętego spokoju i mniejszego zła w cwelach nie widzę i nie zamierzam cweli dotykać, tylko traktować jak cweli, ponieważ cenię sobie własną wolność i status człowieka.

6
56561 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

17 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    nie wytknie ci języka i "zaniżania jakości debaty" lecz zastanowi się nad tekstem :)
    Problem w tym, że w polskiej "polityce" raczej nie widać osób stanowczych tylko siedzą sami lokaje i paroby.

    Tutaj tkwi problem - od pokoleń każdy ma zaginany kark i plenioną dumę narodową. Ciężko to będzie odrobić, chociaż LK próbował coś kombinować z polityką historyczną oraz rozgrywaniem międzynarodowym.

    Do tego bez lustracji cwelonych jest multum bo na każdego są kwity, więc lokaje robią co się im każe.

  2. że biedny student antykomor zachwieje autorytetem Prezydenta Komorowskiego. Być może wystarczy 30 studentów, żeby PRL II była skończona...

    Dla mnie największą zbrodnią na demokracji w Polsce KRRiT, organ z natury totalitarny, trzymający kaganiec na mediach.

  3. avatar

    - zabił klina klawisz dziarganym grypserom.
    Najśmieszniejsze w tym dramacie, i najdurniejsze zarazem, jest niby-historyczne wykształcenie obydwu użytecznych idiotów, których życie ,,zapotrąciło" o komunę i bolszewię. Więc jakby z autopsji, a nie teoretycznych dywagacji, znali wynik fraternizacji z pułkownikiem KGB. Drugie, jeszcze ważniejsze, jest doświadczenie większości dorosłych Polaków - daremne - jak się okazało. Że bolszewik tylko jeden argument przyjmuje i akceptuje. Argument siły, ale niekoniecznie fizycznej. Jakiejkolwiek. Chwilowej choćby przewagi.
    Bo cała reszta, to jak zaproszenie na rozmowy do Pruszkowa, wystosowane przez generała Iwanowa vel Sierowa, zakończone jak wiadomo z historii, procesem szesnastu w Moskwie.

  4. Putin podtapia Tuska żeby zgarnąć większą wygraną albo
    rękoma Polaków szykuje miejsce dla etatowego pracownika.

  5. To Putin spuści na kraj UE i NATO bombę atomową? A może rozpocznie wojnę? Nieee na pewno nie.

    http://foxmulde...

  6. avatar

    Mam nieodparte wrażenie że nawet towarzysze Miller i Stolzman nie dawali by się aż tak mocno cwelić Putinowi.

  7. avatar

    - Radka, którego Bronisław przerobił na ,,Szpaka", oraz Palikota - który, w kobiecym przebraniu, oferuje swoje ,,wdzięki", mówiąc Rosjanom : to druga rocznica wstydu.
    Zaś Radka ze ,,strefy zdekomunizowanej" nikt nie przebije w zabiegach o utworzenie specjalnych praw dla nowych ruskich z Kaliningradu, albo o powrót Prusaków Wschodnich.

  8. fundamentach ideowych Michnika, pomijając czy to określenie ma sens.

    Dwa lata po katastrofie, gazeta publikuje sondaż, w którym wierni moga się opowiedzieć czy bardziej odpowiada im wersja o samobójstwie, czy zabójstwie.

    Śledztwo państwowe prowadzone przez prokuraturę i rząd, z braku dowodów które i tak są nikomu do niczego niepotrzebne, kręci się najbliżej wersji że w Polsce jest taki burdel.

    W przypadku katastrof lotniczych śrubki na miejscu katastrofy są zbierane przez prokuraturę do 1 metra wgłąb, nasza prokuratura w ogóle nie potrzebuje samolotu żeby poznać przyczyny katastrofy.

  9. W zamian za wjazd Kaliningradczyków, Ławrow szykuje Iskandery wzdłuż granicy.

  10. avatar

    kasy w Tarczę Polski z Bumaru, do tego rozlokować sprytnie Loary to na Obamę i jego stare Patrioty z doniczkami zamiast głowic bojowych można położyć lagę.

  11. avatar

    Święta prawda.
    Amen.
    Ale i mamy następnego kandydata na samobójcę.

  12. matko kurko - jesteś wielki!!!! jeśli jesteś z Krakowa to pewnie razem rzucaliśmy kamieniami w zomo

  13. avatar

    Powiadają ludzie, że pewne słowa stają się nieśmiertelne. Nie wiem, czy to szczęście, czy talent dany od Boga albo kaprys losu, w każdym razie do słów napisanych wiele miesięcy temu, nie mam nic do dodania, słowa żyją!

  14. avatar

    albo - tylko post scriptum:

    Do Smoleńska wraz z prokuratorami pojechali biegli pirotechnicy z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego oraz Centralnego Biura Śledczego, z nowoczesnym sprzętem. Już pierwsze próbki, zarówno z wnętrza samolotu, jak i poszycia skrzydła maszyny, dały wynik pozytywny. Urządzenia wykazały m.in., że aż na 30 fotelach lotniczych znajdują się ślady trotylu oraz nitrogliceryny. Substancje te znaleziono również na śródpłaciu samolotu, w miejscu łączenia kadłuba ze skrzydłem. Było ich tyle, że jedno z urządzeń wyczerpało skalę. Podobne wyniki dało badanie miejsca katastrofy, gdzie odkryto wielkogabarytowe szczątki rozbitego samolotu.

    Ślady materiałów wybuchowych nosiły również nowo znalezione elementy samolotu, ujawnione podczas tej właśnie wyprawy do Smoleńska.

  15. to sa ruskie cwele - sprzedaja oni ten kraj za psi grosz, ale przyjdzie kiedys kryska na matyska

  16. mozna sobie ulżyc pisząc takie teksty ale niczego to nie zmienia... od gadania nic sie jeszcze w swiecie nie zmieniło. Jesli nie zbierze sie kilkanascie osob gotowych zrobic porzadek, rozpoczac proces rewolucji to nie ma w ogole o czym gadać... ty se mów a ja zdrów

  17. Ale to sie zmienia. Szybciej niz myslimy. Spojrzmy na wyniki wyborow a dokladnie na kogo glosowala mlodziez urodzona po 89 roku w "wolnym" juz kraju.

    Jest olbrzymi obszar wolnosci, ktorego nie udalo sie zamienic w oboz ani bolszewikowi ani szwabowi: internet.

    Musi nastapic wymiana pokolen (co i tak sied dzieje droga naturalna) ale nie z NKWD-owskiego na UB-eckie a nastepnie na WSI-owe a nastepnie na resortowe wnuki. Tych ludzi trzeba odsunac od polityki a polityka dzisiaj jest wszystko.

    My tu gadu gadu a niszczarki scigaja sie z kserokopiarkami.

    Co do samego tekstu MK - SROGO (jak mawiaja mlodzi).