Prześlij dalej:

Tak się gra, jak przeciwnik pozwala, a ponieważ Prezydent Andrzej Duda postanowił razem z Kukiz’15 i Gowinem grać przeciw PiS i Kaczyńskiemu, który uczynił go prezydentem, to czas najwyższy na kontrę. Projekty ustaw miały być opublikowane zaraz po konferencji, tej pierwszej, z godziny 12.00, ale jak wiadomo dotarły do sejmu dopiero dziś o 16.00. Powód takiego stanu rzeczy dość łatwo wytłumaczyć tragifarsą dnia wczorajszego oraz dzisiejszymi szczegółami, które dopełniają tragicznego obrazu. Ustawy były pisane chaotycznie, z poprawkami pod polityczną i medialną wrzawę i co gorsze wygląda na to, że pod ochronę „najwyższej kasty”.

Najpierw pojawia się kuriozalny pomysł zmiany konstytucji, którą Prezydent zamierzał znowelizować o 16.00, by o 16.45 wydać kolejne, równie kompromitujące. oświadczenie. Zamiast zmiany konstytucji pojawiła się propozycja głosowania nie tylko wbrew zdrowemu rozsądkowi, ale wbrew legislacyjnemu elementarzowi. Posłowie mieliby do dyspozycji tylko jeden głos dla jednego sędziego. Wierzyć się nie chce i ręce opadają do samej ziemi, zwłaszcza gdy wziąć pod uwagę, kto tę propozycję zgłosił: dr prawa i Prezydent. Już na pierwszy rzut oka można zauważyć, że takie głosowanie miałoby jakikolwiek sens przy blokowym głosowaniu 15 sędziów.

Powiedzmy, że jednorazowo jest to możliwe, tylko mam parę pytań technicznych. Kto zabroni 460 posłom głosować na jednego sędziego, jeśli ten jest genialnym kandydatem? I po zabawie! Co się stanie z wyborem członków KRS w przyszłości? Kto zagwarantuje, że nikt w trakcie kadencji nie umrze, nie ukradnie kiełbasy, nie złoży mandatu? Co wtedy? Jeśli w styczniu ktoś umrze i nowy kandydat uzyska 460 głosów, to jak głosować w marcu, gdy inny kandydat zrezygnuje z KRS? Głosy ze stycznia liczą się jako jeden głos, czy w marcu zaczynamy od nowa? Sceny żywcem wzięte z filmu „Rejs”, brakuje tylko kultowego: „Jaką metodą wybierzemy metodę głosowania?”.

Totalny legislacyjny gniot i co najważniejsze całkowicie sprzeczny z konstytucją, którą ostatnio prawie wszyscy politycy chętnie sobie wycierają buzię. Artykuły konstytucji jasno precyzują w jaki sposób mogą być głosowane ustawy i uchwały sejmowe. W art. 120 konstytucji, zawarta jest ogólna zasada mówiąca o tym, że sejm głosuje ustawy i uchwały zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów (230).

Większość uzyskuje się jednym głosem i to jedyna „zbieżność” z projektem prezydenckim. Oczywiście chodzi o to, że większość musi mieć o jeden głos więcej od pozostałych głosujących, nie o jeden głos na posła. Pozostałe zapisy konstytucyjne mówią o innych rodzajach większości, które są bardziej rygorystyczne niż większość zwykła. Co to oznacza? Dokładnie tyle, że każda przegłosowana uchwała lub ustawa inną liczbą głosów niż połowa obecnych na sali sejmowej posłów (min 230) będzie nieważna z mocy prawa!

Prezydencki potworek legislacyjny powstał na życzenie samego Prezydenta, który zgłosił swój pomysł 3/5 głosów koniecznych do wyboru członków KRS. Taki wymóg to niemal 100% paraliż sejmowy, co w końcu do Prezydenta dotarło i aby się ratować, najpierw wymyślił zmianę konstytucji, potem głosowanie jedną kulką. Nie wiem, co bardziej śmieszne, ale wiem, że fatalne ustawy Prezydenta da się uratować dwoma poprawkami i to takimi, których Andrzej Duda sam sobie życzył.

3/5 głosów przy KRS może zostać, jednak po 3 nieskutecznym głosowaniu, to senat wybiera sędziów według tych samych reguł, a gdyby i to nie pomogło, to następne głosowanie w sejmie zwykłą większością głosów. Dlaczego tak? Ano dlatego, że dziś mamy 2/3 w senacie dla jednej partii, ale za 4 lata możemy mieć takiego samego pata, jak w sejmie. Pomysł z 2/3 według prezydenta miał odpolitycznić wybór sędziów, jest to myślenie naiwne, ale nie czas na dyskusje z Prezydentem.

Przyjmijmy tę optykę i od razu wprowadźmy drugą poprawkę. Nie może być tak, że wybór członka KRS jest bardziej rygorystyczny niż objęcie stanowiska sędziego Sądu Najwyższego. Prezydent dał wyłącznie sobie prawo do przedłużenia kadencji sędziemu SN po osiągnięciu 65 roku życia! Jak to się ma do pomysłu 3/5 i ponadpartyjnych wyborów sędziów, że o lękach Zofii Romaszewskiej nie wspomnę? Trzeba być konsekwentnym, przedłużenie kadencji sędziom SN powinno się odbywać w tym samym trybie, co wybór członków KRS.

Prezydent ewentualnie i jedynie może wnioskować do sejmu w sprawie konkretnego sędziego, ale potem głosowanie nad wnioskiem. Sprawiedliwe, logiczne i całkowicie zgodnie z propozycjami oraz argumentacją Prezydenta Andrzeja Dudy. W praktyce te dwie poprawki oznaczają, że zgodnie z pomysłem Andrzeja Dudy, PiS decyduje o składzie KRS i SN. W takiej konfiguracji weta prezydenckie nadal są możliwe, ale to byłoby weta im. Ryszarda Petru. Genialne, bo proste!

6
15760 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

15 (liczba komentarzy)

  1. na razie ustawy napisane przez Prezydenta Dudę maja szansę na uzyskanie 3/5 nie w sejmie i to prawdziwy cud. Kaczyński Schetyna i Petru podnoszący ręce w tym samym momencie. tylko Kukiz sie wylamie i bedzie za.

    Prezes Gersdorf szykuje się że zostanie do kwietnia 2020, czyli prezydent Duda wybierze kolejnego Prezesa? Kinga Duda jako dziecko marzyła o tym żeby zostać Prezesem SN, czemu nie wykorzystać okazji?

  2. avatar

    Czyim kandydatem na prezydenta RP był Andrzej Duda ? Kto lub jakie gremium (z imienia i nazwiska) podjęło decyzję o jego kandydaturze ? Czyżby Beata Szydło nie miała pojęcia w czyją kampanię wyborczą tak bardzo się zaangażowała ?
    Polacy marzący o suwerenności Narodu Polskiego muszą zadawać sobie takie pytania aby choć raz byli mądrzy przed szkodą.
    W dalszym ciągu popieram działania rządu PiS który robi co może lub na co pozwalają mu korporacje aby podnieść poziom życia przeciętnego Polaka ale mam niedosyt prawdy o geopolitycznych kulisach. I czy one na pewno są dobre dla Narodu Polskiego.

  3. Dobre pytanie , czyim kandydatem był PAD? Myślę że niewielu zna odpowiedz. Ale ci co znają to sa ci najważniejsi, co rozdają karty. Prezes pewnie wie  ale nie powie. PAD był dobry na gajowego ale tu się skończył. Bardzo mi przykro ale muszę stwierdzić, że facet nie ma jaj na taką pozycję. Jednak cały czas mam nadzieję, że tu ktoś madrzejszy rozdaje karty. Jeżeli  jest inaczej, to mamy następną wtopę.

  4. No masakra, nikt za bardzo nie wie co się dzieje, my wieszczymy zdradę, gorszy sort podejrzewa układ PADa z Prezesem. Mi jedna rzecz przyszła do głowy, cały czas mówiono o stworzeniu partii koalicyjnej dla PIS w następnych wyborach. Może to jest taka próba (wiem naciągana teza)

  5. PAD widoczne za bardzo słuchał Agaty ale zapomniał, że to o daje twarz. Ostatecznie okazał się cienkim Bolkiem, ktory do pięt nie dorósł Jarkowi. Lepiej byc Adrianem niz zrobić z siebie pośmiewisko. Teraz miotając się w swych namietnościach jeździ po poligonach za Macierewiczem z braku laku i innych pomysłów. 

  6. Czy wszyscy świadomie ignorują fakt, że jak w przyszłości upojona pięknymi sondażami dobra zmiana przerżnie z kretesem, to może się zdarzyć, że nowe ugrupowanie zyska większość konstytucyjną?

    I co wtedy?

    Śledzę to pobieżnie, ale budowa partii prezydenckiej jako partii środka, w porozumieniu z obozem PiS ma sens, bo jest w stanie zawalczyć o umiarkowany elektorat.

    Wyborcy nie są wprawdzie przesadnie pamiętliwi, ale mimo wszsytko dla wielu pan Antoni nie jest akceptowalny niezależnie od swoich dokonań. To i inne takie, będą przypominane do bólu.

    We wrzasku totalnej opozycji też jest metoda - PiS chyba sam z siebie zaczyna wierzyć, że nie ma z kim przegrać. Tymczasem wystarczy wsypać więcej kasy w coś w rodzaju nowej Nowoczesnej, zadbać o inteligenty przekaz i tłuczenie cepami w TVP na nic się zda.

  7.    Zalozmy przez chwile, ze jakas inna niz PiS partia zdobywa wiekszosc konstytucyjna... jakie znaczenie w takim wariancie ma ta motanina PAD, w ktorej, zdaje sie, sam sie juz pogubil?

    Wydaje mi sie poza tym, ze z kazdym dniem wyrazniej widac, ze bez wzgledu na to co i z kim PAD chce tworzyc, na pewno nie zamierza tego robic w porozumieniu z PiSem, bo gdyby tak bylo, rumakowanie mogl zaczac po reformie sadownictwa, czyli jakis miesiac temu, gdyby nie to zasrane weto.  Mogl sobie przez reszte kadencji "odjezdzac" przy okazji roznych duperszmitow, ale zamiast tego wsadzil kij w szprychy i razem z dobra zmiana polecial przez kierownice twarza na asfalt...

       Wyglada to bardziej tak, jakby przyszedl czas zaplaty za jakis cyrograf z 2015.

       Pieniadze na "cos w rodzaju nowej Nowoczesnej" byly, sa i beda, tylko kto ma zadbac o ten inteligentny przekaz? Gdyby byl ktos w zanadrzu juz dawno spuscili by Rysia w kiblu razem z reszta nieudacznikow. Wszyscy albo sa juz w grze, albo sa na nich jakies kwity, ewentualnie maja polityke gleboko w d...

       Osobiscie mam przeczucie, ze takim nowym, lepszym Rysiem bedzie wlasnie PAD, a ta "nowa" .N bedzie Kuk15 i reszta endeckich lamusow z posilkami z CAS jako panelem ekspertow. I to bylby dramat, bo jest multum ludzi, na ktorych pierdolety RAZa, markiza i innych _Wolnosciowcow robia jeszcze wrazenie i  taki drenaz prawicowego elektoratu doprowadzilby polska polityke do bezwladu na nastepnych kilka lat, a z kazdym dniem narasta we mnie przeczucie, ze czas sie konczy i jestesmy w przededniu najwiekszego przesilenia jakie mialo miejsce w geopolityce od 1945.

    Bilans sil zaczyna wygladac coraz gorzej dla USA, jedynego powaznego gracza, ktory jest zainteresowany istnieniem w Europie przeciwwagi dla hegemonii Niemiec, ktore, tak jak Rosja i Chiny, zaintersowane sa nowym rozdaniem i choc kazde z tych panstw na pewno ma wlasne wyobrazenie nowego porzadku, to dla nich wszystkim wspolnym warunkiem "sine qua non" jest neutralizacja Stanow Zjednoczonych.

       Czy PAD jest czescia tej geoplitycznej ukladanki nie wiem, mozliwe, ze o wszystkim zadecydowaly czynniki mniejszego kalibru, ale jedyne co w tej chwili wydaje sie byc pewne, to ze czasy, kiedy gral w druzynie PiSu dobiegly konca.

  8. budowanie "partii prezydenckiej" bedzie mialo jeden zasadniczy cel: odeslanie Kaczynskiego na emeryture, odsuniecie go od wplywu na wladze w Polsce czyli demontaz PIS, a co reprezentuje soba Duda to tak naprawde jest tajemnica chodz nieco mniejsza po vetach i sposobie w jaki walczy z Macierewiczem i jego reforma w wojsku. Nigdy tez Duda nie wyczyscil swojego otoczenia z ludzi Komorowskiego a kto tam pracuje widac chyba na przykladzie plk. Juzwika, 

    partia prezydencka to marzenia na wodzie malowane..

  9. W 1989 r uwierzyłem w Solidarność w Lecha Wałęsę -znamy finał .W 2015 uwierzyłem w PIS i Andrzeja Dudę .Kur..a mać ,nie może być powtórki ,chyba ,że mnóstwo Polaków w tym samym czasie zostało Jonaszami.

  10. avatar

    W 1980 roku uwierzyłem Solidarność ale nie w Wałęsę, w 1989 roku nie wierzyłem już nikomu, w 2015 nie miałem innego wyboru i głosowałem na Dudę (przeciwko Komorowskiemu) i na PiS aby dalej nie było tak jak było. I w dalszym ciągu nie mam innego wyboru. Dlaczego nie mam ?

  11. Czy to prawda, że PIS "uzdrowił" Trybunał Konstytucyjny i przywrócił go suwerenowi?

    Jeśli tak, to teraz należy wystawić prezydeckie ustawy pod ocenę Trybunału... Niechże on pokaże, co tam jest, a co nie jest konstytucyjne... Następnie, mając w ręku orzeczenie o nie konstytucyjności dowolneogo artykułu, można projekty PAD-a od razu wyrzucić do kosza i przystąpić do ponownego uchwalania jeszcze lepszych projektów, w pełnym zakresie głębokich zmian. Nie wiem, czy po kolejnej kompromitacji PAD zdecyduje się na kolejne veto... Wówczas bowiem 80% społeczeństwa oczekującego na zmiany w sądownictwie zrozumie, że prezydent pluje im w twarz pokazując środkowy palec. On nie ma takiej odwagi, by ostentacyjnie powiedzieć narodowi: - NIE JESTEM Z NAMI.

    pozdrawiam, szperacz

  12. avatar

    Brakuje mi tu wnikliwych uwag Dziadka Borowika. On zawsze wie co jest grane. Panie Dziadku, gdzie Pan jest?

  13. avatar

    HarcyDupek zalicza polityczny upadek za upadkiem. Już wiem dlaczego Pierwsza Dama przestała sie z nim pokazywać :-)

  14. Piotrze Wielgucki, bardzo cenie pana analizy. Uwazam, ze temat prezydenta Dudy to panski NR 2 w calej  historii blogowania, zaraz po Owsiaku , jest pan obszernie cytowany bo zamieszcza dobre teksty.

    Duda to pana rowiesnik, nawet urodzony w podobnym okresie, w maju?, pan jest w stanie wniknac w mentalnosc takiej osoby bo zna siebie, prosze rozszyfrowac polityke Dudy w kontekscie veta i reformy sadow jak rozlozyl pan Kukiza na czesci proste piszac jaki jest naprawde. Po prostu Polacy, zwlaszcza elektorat PIS: traca sily gubiac sie w domyslach co Duda mysli naprawde i do czego zmierza bo potrafi swienie ukrywac prawdziwe intencje To znacznie pomoze Polakom w przewidywaniu najblizszej przyszlosci, zwlaszcza tym zatroskanym o los reformy sadow!.

    Duda wciaz dla wielu jest zagadka i widze, ze zaczynaja sie mnozyc podzialy na obroncow i przeciwnikow w obrebie elektotaru, mnoza sie podzialy a to juz jest niedobrze, podejrzewam, ze pan go juz rozszyfrowal. Prosze wiec o kolejne teksty i swietne analizy  . 

     

    pozdrowiam

  15. Proponuję przeanalizować na chłodno opinię Ściosa https://bezdekr...

    oraz ostatni wywiad Zaręby z PAD-em http://prawo.ga...

    pozdrawiam, szperacz