Prześlij dalej:

Podejrzewam, że tylko nieliczni odnotowali ten zabawny fakt, bo niegdysiejsza potęga polityczna zbudowana na okradaniu i poniewieraniu Polski, ma notorycznego pecha. W dniu, w którym się zebrali na kolejnym nic nieznaczącym spędzie, radziecki himalaista postanowił zostawić polskich kolegów i w ramach „polskiej narodowej wyprawy na K2”, poszedł sam zdobywać szczyt. Miałbym problem, które wydarzenie uznać za śmieszniejsze i bardziej absurdalne, ale media wybrały himalaistę i dla równowagi jestem zmuszony zająć się Radą Krajową PO.

Po co mi taki temat i kogo to w ogóle obchodzi? Zaraz się dowiemy jednego i drugiego. Proszę Państwa jakkolwiek nieprawdopodobnie to brzmi PO jest największą partią opozycyjną w Polsce, co oznacza, że w razie porażki PiS przejmie w Polsce władzę, taka jest kolej rzeczy w polityce. Dziś wydaje się, że podobna opcja jest czystą fantazją, niemniej w świecie polityki zdarzały się większe nonsensy. Nie możemy wykluczyć, że za dwa lata PO zacznie rządzić w Polsce i w związku z tym warto przeanalizować jakie ta partia ma dla Polski propozycje. Jest z tym prawdziwy ambaras, bo co Rada, co Konwencja, co Zjazd PO, to recepta zupełnie inna, poza jednym składnikiem – Kaczyński i PiS to zło. Jeszcze parę tygodni temu PO skompromitowała się po lewej stronie, gdy zawalili głosowanie nad lewackim projektem ustawy aborcyjnej. Wtedy nastąpiła gwałtowana radykalizacja lewicowych nastrojów w obozie PO, wszyscy nagle zaczęli być „czarnymi marszami”.

Wczoraj Grzegorz Schetyna wygłosił swoje mdłe, jak zawsze, wystąpienie o dramatycznym obrazie Polski „pisowskiej”, potem zwrócił się do konserwatywnych wyborców i oświadczył, że PO jest jedyną partią, która może ich godnie reprezentować. W tych słowach zwiera się odpowiedź na pytanie, po co pisać o PO. No jak można nie opisać tak smacznej komedii politycznej? Grzechem by było nie sięgnąć po najnowszą wersję „programu” PO, zwłaszcza, że to nie koniec. Masochiści, którzy z pasji lub zawodowych obowiązków śledzą losy i poczynania PO, wiedzą doskonale, że na takich spotkaniach zawsze pada sensacyjna deklaracja programowa. Było już kilka: likwidacja CBA i IPN, przyjmowanie sierotek z Aleppo, czy likwidacja programu 500+ zastąpiona 500+ dla każdego dziecka. Z powyższego zestawu widać wyraźnie, że coś te pomysły PO łączy – strzały kulą w płot. Wszystkie projekty PO maja tę cechę wspólną, że są kompletnie nieakceptowane społecznie.

Dokładnie taki projekt został przedstawiony na sobotniej Radzie Krajowej. Schetyna odgrzebał deklarację Tuska z bodaj 2008 roku, wygłoszoną w Krynicy, gdzie według zapewnień Tuska Polska w 2011 roku miała być w strefie euro. Mamy rok 2018 i Bogu dziękować nadal obowiązującą walutą jest złoty, co cieszy zdecydowaną większość Polaków. Schetyna zdaje się nie wiedzieć, jakie panują nastroje społeczne w tej sprawie i odgrzewa starego kotleta, na którego Polacy nie chcą patrzeć. Zatem tradycji stało się zadość, główna myśl i główny pomysł PO na wygranie wyborów, to wprowadzenie Polski do strefy euro, czego polscy wyborcy sobie nie życzą. Trudno się więc dziwić, że przemówienie Schetyny uśpiło połowę słuchaczy, druga połowa patrzyła znudzona po sali i ożywiała się tylko wtedy, gdy padały słowa: Kaczyński i PiS.

Drugą gwiazdą Rady Krajowej PO miał być Radek Sikorski, ale skończyło się na tym, że przeczytał swoje najgłupsze komentarze na temat Kaczyńskiego i partii rządzącej, po czym słuch o nim zaginął. W takiej kondycji intelektualnej, moralnej i programowej jest największa partia opozycyjna PO. Biegają z kąta w kąt za bieżącymi wydarzeniami i próbują zbić kapitał polityczny na krytyce swoich największych wrogów. Totalna niemoc, brak nawet nie wizji, ale jakiegokolwiek społecznie nośnego pomysłu. Z drugiej strony rozpaczliwe deklarowanie wszystkim przeciwnikom Polski, że PO w razie przejęcia władzy będzie grzecznie realizować rozkazy z: Moskwy, Brukseli, Berlina, Waszyngtonu i Jerozolimy. Czy z taką ofertą PO wygra wybory? Zostawię to pytanie bez odpowiedzi.

Źródło foto: 
6
14236 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

17 (liczba komentarzy)

  1. Gardzę tą partią, a rozwinięcie skrótu PO - "Partia Oszustów" jest jak najbardziej na miejscu. Tak, to oszuści. "Polityczne Obszczymury". Zdrajcy Polski i Polaków, szwabskie sługusy, zdrajcy Wyszehradu. Platformę należy zdelegalizować jako obcą agenturę

  2. Owszem, zauważyłam.

    Zasłynęła jeszcze Madame Taki Mamy Klimat Ale Jaja de Bieńkowska.

    Jak dla mnie, najbardziej wymowny komentarz do całego zdarzenia, to pojazdy uczesników, stojące pod budynkiem, w którym odbywała się Rada Krajowa. Straż miejska Pani Prezydentki HGW spisała się na medal.

    No to powodzenia w tych wyścigach!

     

  3. Same kombi. Czyżby coś chcieli wywozić ?

  4. Kombi-nują?

  5. Dobrze że w taki sposób konają, ale w polityce zdarza się że mogą jeszcze odżyć. Potencjalnym wyborcom trzeba przypominać czego chcieli dla kraju: całkowitego podporządkowania się Niemcom i funkcjonariuszom UE, kapitulacji przed roszczeniami Izraela, likwidacji 500+, wprowadzenia euro, wpuszczenie kilkudziesięciu tysięcy pseudouchodźców, rozbrojenia armii.... 

  6. avatar

    Sam  pomysł że PO może kiedykolwiek przejąć władzę jest tak absurdalny że aż śmieszny. Partia która zmierza w kierunku progu wyborczego marzy o przejęciu władzy ? W wyborach parlamentarnych ? Przy poparciu dla PiS przekraczającym 40 % WSZYSKICH deklarujących udział w wyborach ? Nawet koalicja PO z ewentualnie przeczołającymi się przez próg wyboczy .nowoczerską + PSL + SLD + Razem nie stanowi zagrożenia dla rządów PIS. Specjalnie napisałem PiS gdyż Gooowin w przypadku samodzielnego startu w wyborach nie ma szans na przekroczenie progu wyborczego. Inną sprawą jest fakt że jak tu już wielokrotnie pisałem od 15 do 20 % respondentów różnych sondażowni nie deklaruje poparcia dla ŻADNEJ  z podanych im w menu partii. Czy zagłosują na dzisiejszą opozycję ? Na pewno nie,

  7.  

    Łubianka w akcji:

    https://www.you...

     

     

  8. avatar

    Nie rozumiem jak to się ma do mojego komentarza ?

  9. Ważne, że inni rozumieją.

     

     

     

  10. avatar

    Z wyjątkiem gawnojedów ...

  11. avatar

    ... to jest oczywiście termin zaczerpnięty z filmiku.

  12. :)

  13. Oni po prostu nie chcą rządzić tylko ZARZĄDZAĆ .Ale żeby nawet zarządzać ,powinni wygrać wybory .To raczej nie konwencja tylko dupokrywka przed byłymi sponsorami i mocodawcami .Bo to jest nie możliwe, aby dalej w koło Macieju pierdolić to samo od przegranych wyborów .Przecież jak PO przerżnie wybory samorządowe -a przerżnie to w Polsce będzie wysyp zbiorowych samobójstw .Powód -jak żyć ?

  14. Wejść dziś do strefy Euro to tak samo, jak wyzbyć się własnego dachu nad głową i pójść na służbę do bogatego pana, w zamian za posłanie, wikt i opierunek. Bo często "brakuje do pierwszego", a u pana ten problem zniknie. Osobom o MENTALNOŚCI LOKAJÓW bądź NIEWOLNIKÓW taka zamiana pasuje, że hej! Ludzie wolni nie pójdą na coś takiego dobrowolnie nigdy!

  15. Fakt, że nie wiedziałem. Ale uwierzę, jak napiszą o tym w jakiejś jamajskiej gazecie.

  16. Ostatnio mam takie hobby, że czytamcoś takiego jak Jerusalem Post- chuj wie co to jest: czy portal jest podwórkowy, czy w miarę opiniotwórczy dla Judajczyków. Ubaw i tak po pachy. Oto bowiem czytam wpis,że Islandia ma zakazać obrzezania pod kara bodaj 6 lat pierdla. Niewtajemniczonym nadmienię, że barbarzyński ów rytuał kultywowany jest przez Azjatów z Bliskiego Wschodu, zarówno wyznawców Islamu, jak i  judaizmu. Oto Jeruzalem Post w obronie mniejszości zydowskiej w Islandii (coś 6-8osób) wzywa do całkowitego bojkotu tego państwa, w tym zaprzestania turystyki żydowskiej w tym kraju.

    Taka ciekawostka. 

  17. Zapowiedź wejścia do euro to bardzo czytelna oferta skierowana do Berlina, a nie do Polaków, którzy generalnie mają swój rozum i niezbyt się palą by ubierać takie betonowe buty.

    POlszewia dramatycznie usiłuje pokazać, że jeszcze może być dla zagranicy użyteczna i nie należy jej spisywać na straty - tylko tyle i aż tyle.

    To wszystko byłoby śmieszne gdyby nie fakt, że PiS nie ośmielił się nawet tknąć rynku medialnego w Polsce w związku z czym wszystkie możliwe antypolskie szuje mają całkowicie wolną rękę w ogłupianiu ludzi 24 godziny na dobę. Prawdę mówiąc to ja w swoim otoczeniu takich ogłupionych mam całą masę i nie wiem skąd się biorą te cudowne sondaże. Ostatnio się okazało, że sam Naczelnik też nie bardzo w nie wierzy i wprost ostrzegał rozgrzane pisowskie głowy łykające jak pelikany te podsuwane rewelacje przed naiwnym optymizmem.