Prześlij dalej:

Jarosław Kaczyński przeciął spekulacje i wyznaczył granice dla Polski nieprzekraczalne, nie będzie żadnych „polskich obozów”, choćby Izrael i USA słały monity. Niby niewiele, ale wystarczy przyjąć właściwą perspektywę i zobaczymy polityka, który jest absolutnym gigantem. W telewizji, prasie, radiu i w Internecie możemy sobie snuć dowolne plany, produkować setki pomysłów i ścigać się na strategie, jednak ta zabawa nie ma żadnego lub ma minimalne przełożenie na rzeczywistość. Analogicznie się dzieje przy kibicowaniu, wszyscy wiemy najlepiej komu podać, w który róg strzelić, a co gorliwsi nawet machają nogami na wersalce symulując dokładne centry na pole karne.

Życie brutalnie weryfikuje teoretyczne porządki i na końcu trzeba po prostu podjąć decyzję. Jeśli decyzja dotyczy sposobu wykonania rzutu wolnego, to jeszcze pół biedy, ale gdy trzeba zdecydować o losach 38 milionów ludzi, żarty się kończą i nogi trzęsą. Dowolną ilość razy możemy powtarzać, co należałoby zrobić, problem w tym, że nasze ambitne plany rozbijają się o żelbetonową ścianę geopolitycznych interesów. Bardzo bym chciał, żeby Izrael, USA, Niemcy, czy Rosja mogły sobie gadać i robić, co chcą, a my robimy swoje i nie bawimy się w żadne sojusze. Takich postulatów naczytałem się wiele. Ba! Sam podobne kierunki, w naiwności swojej, wyznaczałem. Z drugiej strony pamiętam swój tekst, po którym mnie wyśmiano, że musimy się pod kogoś dużego podpiąć, bo inaczej wszyscy nas zjedzą. Ostatnie dni pokazały, że jeden z naszych sojuszników, to tak naprawdę nasz wróg, który szczerze nienawidzi Polaków i nami pogardza.

Czy to jakaś niespodzianka? Żadna, dla mnie to jest od lat oczywiste, że Żydzi mają Polaków za gorszych od Niemców i w ogóle nie ma dla Żydów gojów bardziej odrażających niż Polacy. Na papierze teoretyk napisze, że szukanie przyjaźni z Izraelem było głupotą albo i zdradą stanu, ale praktyk wie, że w kontrze do Izraela nikt się nie dogada z USA, bez których Polska jest bezbronna ofiarą otoczoną przez Niemcy i Rosję. W ostatnich dniach widzimy jak nigdy, że nie liczą się żadne sojusze, liczą się wyłącznie interesy i to brutalne. Dla wszystkich wielkich graczy Polska to tylko i wyłącznie obszar eksploatacji, ewentualnie przydatna, przelotna znajomość, której można użyć w geopolitycznych rozgrywkach. Taką jest bezwzględną ocena sytuacji i najmocniej przepraszam Jarosława Kaczyńskiego, że dopiero po długim wstępie, przechodzę do sedna sprawy. O tym wszystkim Jarosław Kaczyński wiedział, gdy inni siedzieli na drzewach i w politycznych pampersach. Przez lata teoretyzował, jak cała reszta, ale od dwóch lat prowadzi realną politykę i robi to wybitnie.

Ktokolwiek po tym, co się stało zechce powtarzać brednie, że nie trzeba było dogadywać się z Izraelem i USA, ale iść na całość z gołymi pięściami, ten posyła 38 milionów Polaków w łapy Rosji i Niemiec, z którymi nie ugramy nic. Nie ma alternatywy dla wątłego sojuszu z USA, ponieważ to najmniej Polskę kosztuje. USA poza wciskaniem nam gazu, broni i wykorzystywania Polski do drażnienia Rosji nic więcej od nas nie chcą. Wszystkie wymienione biznesy USA szczęśliwie są dla Polski korzystne, a wręcz niezbędne. Potrzebujemy dywersyfikacji, żeby się bronić przed radziecko-niemiecką rurą i polityką. Potrzebujemy nowoczesnej broni, żeby mieć jakiekolwiek zdolności do obrony terytorium i w końcu stacjonowanie wojsk USA to przyjemność w porównaniu do stacjonowania Armii czerwonej. Roszczenie żydowskie to bezczelność liczona na poziomie około 200 miliardów złotych i ktoś powie, żebym sie puknął w głowę, skoro to ma być „najmniej kosztuje”. OK., ale przypominam, że tyle to w trzy lata koalicja niemiecko-radziecka wypompowała na VAT, o wyprzedaży majątku i zarzynaniu spółek skarbu państwa nie wspomnę.

Jarosław Kaczyński poukładał polską politykę zagraniczną optymalnie i doskonale wiedział, bo 1000 razy to powtarzał, że poważne państwa dbają o siebie i reszta ich nie obchodzi. Izrael i USA w tej materii są wyjątkowo cyniczni i dbają wyłącznie o własne interesy. Dopóki racja stanu USA i Izraela są zbieżne z racją stanu partnerów, to partnerzy mają szczęście, jeśli się racje rozjeżdżają, to zaczyna się twarda gra. Panuje w tej chwili dość popularna opinia, że Polska testuje swoją suwerenność, czyli sprawdza, jakie decyzje może podejmować samodzielnie. Ustawa o IPN i ustawa reprywatyzacyjna to minimum polskiej racji stanu, którą wyznaczył Jarosław Kaczyński, ale to minimum było dla poprzedników nieosiągalnym szczytem. Prócz tego, że poprzednie rządy i politycy okradli i sprzedawali Polskę, jest jeszcze jedna charakterystyczna dla nich rzecz.

Wszyscy popuściliby w portki na samą myśl, że mają zrobić coś dla Polski, a wbrew światowym potęgom. Sama myśl i same decyzje podjęte w Polsce to próg nie do przekroczenia wśród wymienionych gówniarzy, o presji jaka w tej chwili powstała, nie ma nawet sensu wspominać. Wielkość Jarosława Kaczyńskiego na tle tych karłów robi na mnie tak duże wrażenie, że musiałem palnąć laudację. Kaczyński postawił sprawy jasno, poza podstawy naszej suwerenności się nie przesuniemy i musicie to nasi szanowni partnerzy z USA i Izraela zaakceptować, ponieważ nie oczekujemy od was cudów i pieniędzy, ale minimum szacunku. Więcej w poważnej polityce dla Polski zrobić się nie da, choćbyśmy nie wiem jak krzyczeli i produkowali wybitne strategie. Jarosław Kaczyński zrobił rzecz wybitną, w praktyce, nie w teorii, przywraca godność Polsce i prowadzi politykę dla Polski optymalną, co wymaga nie tylko wiedzy, patriotyzmu, ale wielkiej odwagi.

Źródło foto: 
6
23702 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

57 (liczba komentarzy)

  1. Niestety MSZ potwierdza "naciski" na bilion złotych. Wiadomo czemu Izrael chce zmieniać międzynarodowe prawo dotyczące dziedziczenia, niemniej trudno powiedzieć czemu cywilizowany świat się na to zgadza.

  2. Bo to nie "cywilizowany" świat ma płacić tylko Polska.

  3. Mi się wydaje że bez zgody Izraela taki projekt by nie został zatwierdzony.Poprostu Izrael po kilku dziesięciu latach przygotowań finalizuje swoją politykę wydojenia Polski: (ustawa 447 ), wzbudzenie w nas winy ,naciski itp.Izrael wywinął numer PIS najpierw się wstępnie zgodził i nagle protestuje .Wszystko było wcześniej przygotowane i zgrane .Teraz PIS jest przyparty do muru .Jak by mógł bez uszczerpku  w opini wyborców wycofał by się rakiem . Też nie jestem pewien czy prezydent nie uwali ustawy.Żaden geniusz poprostu PIS już nie jest potrzebny Izraelowi-murzyn zrobił swoje.Kaczyński jest przyparty do muru.

  4. Adrian ...Kaczyński odcina gałęzie ,które są zarażone jemiołą .Może będziemy okaleczeni ale przetrwamy .Żydzi przegięli , chcą mieć jabłko i zjeść jabłko .Zobaczymy czy to możliwe.

  5. avatar

    Toteż od dłuższego czasu tłumaczę:

    - JOW
    - SWOBODNY dostęp do broni
    - Zakaz cenzury w konstytucji zapisany

    Nie ma innego rozwiązania.

  6. Sądzę, że większość ma jednak pogląd odmienny:

    - żadnych JOW-ów,
    - żadnego swobodnego dostępu do broni.

    A co do zakazu cenzury zapisanego w Konstytucji, to hmm... Taki zapis istnieje w polskiej Konstytucji od prawie 30 lat...

     

     

  7. Od JOWów lepsze byłyby DOWy, czyli dwumandatowe okręgi wyborcze. Jeśli o tym kto rozsądnie pomyśli- to zrozumie o czym piszę. 

  8. "Wszyscy popuściliby w portki na samą myśl, że mają zrobić coś dla Polski, a wbrew światowym potęgom."

    Nic dodać, nic ująć! Tusk liże stopy Merkel, lewica dygoce przed Moskwą, pseudoludowcy liżą tyłki komu się da, byle być u władzy, tylko PiS potrafił stanąć przeciwko najsilniejszym z silnych w obronie polskiej racji stanu (i naszych pieniędzy). Klasa!

     

     

  9. A w Nowoczesnej nie wiedzieliby o co chodzi w tym całym zamieszaniu i kogo ono dotyczy....

    Serdecznie pozdrawiam

  10. Jak to powiedział naczelny wieszcz Nowoczesnej, Rysio Petru: "zobaczycie nas po owocach". :)

     

     

  11. avatar

    @Bart – luty 03, 2018 19:47

    Pełna zgoda, szkoda, że nie dociera to do kawiarnianych polityków. A na JOW'y o wiele za wcześnie, przypomnijmy pożal się Boże senatora Stokłosę. 

  12. Podobno jego akolici organizowalo grilla. darmową kiełbachę i wódeczkę (skąd mieli pieniądze?), a ponadto ktoś - ciekawe kto - rozpuścił plotkę, że ten pan kandydat, jeśli przegra, to zamknie zakład produkcyjny, którego był właścicielem, w rejonie o strukturalnym bezrobociu. Na ludzi padł blady strach... No, a jeśli do tego jeszcze jest kiełbaska i wódeczka, to czemu nie...

  13. Prawda, ale zwykłe rozmowy przy piwie w klasycznej rodzinie to szczyty propolskości w porównaniu do nieśmiałej propagandy rządowej.

  14. Wydaje się że rząd izraelski będzie dążyć do wygaszenia konfliktu, który wymyka mu się spod kontroli. To co mogą zrobić, to eskalacja tego konfliktu lub jego wyciszenie. Polska ma więcej opcji. Jesteśmy członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ a niejedna sprawa dotycząca Izraela będzie tam głosowana. Ze względu na nasze położenie, kto ma wpływy w Polsce, to praktycznie panuje nad Europą, co powoduje że USA nie poprą rządu izraelskiego (który nie wiadomo, czy przetrwa przyszłoroczne wybory) przeciw naszemu krajowi, aby panowanie nad Europą nie oddać wrogim Niemcom lub Rosji. Nawet gdyby USA zrezygnowały z kontroli Europy to możemy nawiązać bardzo bliską współpracę z Chinami, które tego bardzo chcą ze względu na wspomniane kluczowe położenie geopolityczne Polski.

    Co do Kaczyńskiego, to dobrze się stało że on jest najważniejszym decydentem w tak ciekawych czasach. Wyobraźcie sobie, co by zrobił Tusk na jego miejscu...

  15. avatar

    " rząd izraelski będzie dążyć do wygaszenia konflikt" mam pewne wątpliwości, ich politycy zdają się osiągać transcendencję(?)  ...

  16. avatar

    Na razie jakiś Niemiec się przyznał: 

    "Nie ma najmniejszej wątpliwości, jeśli chodzi o to, kto był odpowiedzialny za obozy koncentracyjne. To zorganizowane masowe morderstwo zostało popełnione przez nasz naród i nikogo innego. Jeśli byli pojedynczy kolaboranci, to oni nic tu nie zmieniają" - Sigmar Gabriel, szef niemieckiej dyplomacji

    Nie, żebym przeceniała, ale jest śmiesznie

    https://wiadomo...

     

  17. Zgoda, jest śmiesznie. Niemcy "polskimi obozami zagłady" opluli nas na cały świat, a przyznają się do tego, że to były niemieckie obozy zagłady tylko w Polsce. Nie wierzę Niemcom, nawet, gdy przynoszą dary.
    1. Czy w ich ustawodawstwie są gdzieś jakieś paragrafy karne za określenie "polskie obozy zagłady"? (na wzór zaprzeczeniu holokaustu).
    2. Bo pewnie na przestrzeni jednego roku wstecz dałoby się uzbierać po ichnich mediach kilka setek (a może i tysięcy) określeń "polskie obozy śmierci".
    3. Proszę Niemców, aby nawet nie próbowali mnie gilgotać, bo dostaję odruchów wymiotnych.

  18. @wrednick

    "Nie wierzę Niemcom, nawet, gdy przynoszą dary" - przerzucie Cię nie myli. 

    Wbrew pozorom niemiecki Minister Spraw Zagranicznych mówiąc o niemieckiej odpowiedzialności za holocaust wcale nie kierował się uczciwością, honorem ani humanitaryzmem. Jak to Niemiec, karnie zastosował się do zasad opisanych przez teorię zarządzania kryzysem - bo to się tak nazywa fachowo. On wykonał posunięcie podpowiedziane mu przez specjalistów od sytuacji kryzysowych, wykonał ruch wyprzedzający w celu oswojenia w oczach opinii publicznej tematu, który i tak musiał eksplodować w mediach. Niemiecki MSZ na zimno przekalkulował aktualną sytuację kryzysową, która przedstawia się następująco: 
    a) Polska weszła w ostry spór z Izraelem na temat sprawstwa holocaustu,

    b) Izrael oskarża Polskę o współudział i eskaluje napięcie licząc na to, że Polska ugnie się,
    c) Polska jednak nie ugięła się i odpowiedziała poprzez umiędzynarodowienie konfliktu i położenie akcentu na niemieckie sprawstwo holocaustu.

    Ta sytuacja dla Niemców oznacza coś groźnego. Mianowicie oznacza, że polska kontrofensywa informacyjna skierowana przeciwko fałszywej żydowskiej narracji, rykoszetem uderzy w niemiecką narrację budowaną przez Niemcy mozolnie przez dziesięciolecia. Niemcy przez lata próbowały sprytnie zdjąć z narodu niemieckiego odium zbrodniarzy, przekierowując myślenie o holocauście na anonimowych "faszystów" i "nazistów" i dalej na Polaków. Słowo "Niemcy" miało w tej narracji całkowicie zniknąć z dyskusji o holocauście. I nagle, niespodziewanie dla wszystkich, wybuchł konflikt pomiędzy Polską a Izraelem, w którym Polska przestała być grzeczna, i rozpoczęła kampanię skierowaną na cały świat, przypominającą o tym, że sprawcami holocaustu byli NIEMCY, a nie jacyś enigmatyczni faszyści czy naziści, a już na pewno nie Polacy.

    To oznacza katastrofę dla niemieckiej narracji historycznej - 30 lat benedyktyńskiej, niemieckiej pracy nad zastąpieniem terminu "Niemcy" przez termin "naziści" może pójść na marne. W oczach światowej opinii publicznej ta wojna propagandowa pomiędzy Polską i Izraelem może przywrócić do międzynarodowego obiegu termin "Niemcy" jako ohydnych zbrodniarzy, zamiast bezpaństwowych "nazistów". To zaszkodzi niemieckim interesom. Niemcy postanowili działać! Ale co zrobić, jeśli sprawy nie da się wyciszyć?

    Pan Dietmar wykonał ruch, który w teorii zarządzania kryzysem nazywam się "rozbrajaniem bomby".  Teoria ta mówi, że jeśli masz coś na sumieniu i to zaraz wyjdzie na jaw, i nie możesz w żaden sposób temu zapobiec, to ty sam bądź pierwszym, który o tym poinformuje opinię publiczną.

    Korzyść z takiego posunięcia jest taka, że skoro i tak nie mogłeś zapobiec rozpowszechnieniu danej informacji, to przynajmniej miej wpływ na to, jak po raz pierwszy zostanie ona zaprezentowana publiczności. Jeżeli będziesz pierwszy, to możesz narzucić opinii publicznej sposób postrzegania danych zdarzeń, styl, ton, a przede wszystkim rozładujesz napięcie, bo jeśli coś już raz zostało powiedziane (przez ciebie), to już przestaje być newsem! Każda następna informacja na ten sam temat będzie zbywana przez publiczność: "aaa, to!, już o tym słyszeliśmy, dajcie coś nowego, to już nas nie grzeje". Coś o czym słyszysz po raz pierwszy jest wstrząsające, a coś o czym słyszysz po raz kolejny jest już nudne. Dlatego w teorii zarządzania kryzysem takie wyprzedzające ujawnianie informacji lub oznajmianie określonego stanowiska nazywa się "rozbrajaniem bomby". Takie posunięcie rozbraja zaangażowanie opinii publicznej w dane zagadnienie – i to jest korzyść propagandowa.

     

    Piszę o tym wszystkim dlatego, że przeczytałem na wielu portalach peany pochwalne skierowane do niemieckiego ministra MSZ, pana Dietmara - że niby taki człowiek honoru, szczery, powiedział prawdę, prawdziwy humanista, i inne bzdety... Ludzie nie rozumieją, że pan niemiecki minister ma honor oraz Polskę głęboko w dupie. On po prostu aktywnie reaguje na dynamiczne zmiany w sytuacji międzynarodowej, a gdy nie widzi innego wyjścia, to stosuje taktykę "rozbrajania bomby" - ale nie dlatego, że nas kocha, tylko dlatego, że chce osłonić Niemcy przed rykoszetami wymiany ognia pomiędzy Polską a Izraelem. Bo jeśli niemiecki minister jako pierwszy wystąpi publicznie i pokaja się - pomimo, że konflikt nie jest na linii Niemcy-Izrael, tylko dotyczy Polski - to od tej chwili każdy przytyk skierowany przez Polskę do Niemiec zostanie skwitowany następująco: "nie wiemy dlaczego Polska ciągle podnosi ten temat? Przecież nasz minister już oświadczył, że Niemcy ponoszą odpowiedzialność za holocaust, więc ciągłe przypominanie tego tematu przez Polskę powodowane jest antyniemiecką postawą Polski, i jest niegodne". To jest właśnie rozbrojenie bomby, która i tak musiała wybuchnąć. Chciałbym, aby wszyscy zrozumieli, że to jest taktyka minimalizowania strat niemieckich, a nie miłość do Polski. Dlatego @wrednick ma rację.

     

    Ale te wszystkie posunięcia dyplomatyczne mają dla nas jeszcze jeden sens, taki, o którym pisałem wcześniej: Izrael przegra tę wojnę propagandową, bo prawda jest po naszej stronie, i wystarczy tylko, że będziemy twardo, śmiało i z całą bezwględnością przedstawiać ją światu. Im bardziej twarda będzie nasza postawa w tej sprawie, tym więcej szemranych interesów, budowanych na piaskach kłamstwa, zawali się. Niemcy już to zauważyły i reagują taktyką obronną.

     

  19. niemcy nie kupili polskich mediow dla robienia kasy. chodzilo o inny biznes - narracji historycznej. polskojezyczna swolocz zurnalistow realizuja strategie starannie opracowana w gabinetach BND a "dobra zmiana" wciaz sie przyglada i zastanawia czy warto robic kolejna rozrube zeby przyjac rozwiazania w sprawie mediow podobne do graczy ktorzy wlasnie dzieki tym rozwiazaniom w swoich krajach moga robic suwerenna polityke informacyjna

  20. avatar

    Powtarzam się, wiem, ale: Bart, jesteś wybitny!

    A w poniedziałek zobaczymy, czy PAD jest Polakiem.

  21. avatar

    Oczywiście, że macie Państwo rację, ale chyba niepotrzebnie się tak zaperzacie. Teraz trzeba na cały świat chwalić i cytować, cytować, cytować przy każdej okazji

    Coś takiego, że sami Niemcy przyznają, że oskarżenia  izraela są nieuzasadnione. To nam akurat nie szkodzi

  22. avatar

    Może być jeszcze śmieszniej. :)

    Czy będzie, to zależy od IQ.

  23. o coś w tym stylu.... - nie da się ukryć jeszcze czegoś takiego ze strony Niemiec nie było ;->

  24. avatar

    Cycuś "Chuj z samochodami, ale dac sobie ukrasc obozy?!"

    Podłożyć języki: amerykański, angielski, hebrajski, francuski, rosyjski, niemiecki albo chociaż teksty do i w sieć. Niewielkie koszty, kłopot w tym że PiS to skrót od pis** a ostatnie wydarzenie

    "Wypowiedź na temat „polskich obozów śmierci” znalazła się w anglojęzycznej translacji wystąpienia premiera RP.  Serwis YouTube przeprosił za błędy, które diametralnie zmieniły sens wypowiedzi szefa rządu."

    wskazuje, że Pan Premier MM 'wpisa' się do partii idealnie wprost.

  25. avatar

    Hotel Zacisze, druga połowa lat 70. odcinek "Niemcy"

    Dialog 0:34

    Germain – Will you stop talking about the war?

    Basil – Me? Yoy started it!

    Germain – We did not start it

    Basil – Yes yoy did, you invaded Poland

    i niemiecki krok defiladowy 1:19

  26. avatar

    Gdyby ktoś nie lubił to można zacząc od ~25 minuty :)

     

  27. O losach Polski zdecyduje geopolityka, a precyzując to interes USA. Na porozumienie z Żydami nie ma co liczyć, oni od dziecka są uczeni nienawiści do Polaków. Pomóc może nam wyłącznie ekspansja informacyjna prowadzona w każdym zakątku świata. Informacja ma siłę rażenia wielu bomb atomowych. Z informacją zwróćmy się do społeczeństw... polityków możemy mieć w dupie. Morawiecki spotykając się z dziennikarzami zrobił pierwszy krok, a teraz konieczne są kolejne, przechodzące w intensywny marsz. Bądźmy wszędzie i rozmawiajmy z każdym.

  28. Co do spotkania z dziennikarzami to jestem sceptyczny. Nasz adwersarz zapewne spotyka się z właścicielami tych mediów. Powinniśmy postawić na guerilla marketing. Internet to potęga.

    Serdeczne pozdrowienia !

  29. Brakuje mi wprost słów, by wystarczająco obelżywie określić to co robi Izrael i Żydzi.

    Bez starszyzny żydowskiej w gettach wszystkich polskich miast, bez policji żydowskiej, którzy zapewniali kontyngenty swoich braci, sióstr, matek i ojców do komór gazowych w obozach śmierci, nie byłby możliwy holokaust na taką skalę, jaki miał miejsce. 

    Niemcy doskonale zdawali sobie sprawę z tego i dlatego pozwolili Żydom na to, a także dlatego, aby ich dodatkowo kompromitować i oczerniać.

    Ci żydowscy szmalcownicy, wywodzący się z inteligencji żydowskiej, w gettach zgotowali swoim piekło na ziemi. Niektóre żydowskie formacje porządkowe miały broń palną i możliwość wychodzenia poza mury gett, aby łapać Żydów, ukrywających się i doprowadzać ich okupantowi. Ci Żydzi kolaboranci w ilości wielu, wielu tysięcy na terenach okupowanej Polski, jawnie i ochoczo kolaborowali z niemieckim okupantem. Szabrowali i okradali swoich, dając im złudną nadzieję na uniknięcie obozu zagłady.

    Zresztą, w momencie likwidacji gett i oni zostali zamordowani przez Niemców, albo wywiezieni na zagładę.

    Po wojnie, we wszystkich resortach stalinowskiego państwa w Polsce, 90% najważniejszych stanowisk mieli Żydzi, a w resortach siłowych tylko oni.

    Ile Polaków Żydzi po wojnie wymordowali ? Dziesiątki tysięcy.

    Wiem, że to prawie wszyscy wiedzą, ale wiem też, że tu, w Polsce, za niedługo Żydzi będą znienawidzeni tak samo, jak w krajach arabskich.

    "Naród wybrany"... Do nienawiści. 

  30. avatar

    Odnoszę takie wrażenie, że całość rekonstrukcji rządu przeprowadzona została pod ten numer z IPNem.

  31. Panie Piotrze

    W nawiązaniu do wczorajszego wpisu polecam"Wielki strach" Juliana Stryjkowskiego.

    A propos. Czy ma Pan temat następnej książki

  32. Czyli co? Mamy odżałować te parę miliardów haraczu w zamian za wątpliwe poczucie bezpieczeństwa? Bo nie rozumiem.  Sojusz z USA jest być może najlepszą opcją tylko, że ...... Ano woybraźmy sobie, że ruscy nas atakują. Właśnie się okazało, że przyprawienie Polsce "gęby" w USA i przed całym światem to jest pięć minut roboty. Oczywiście nie dla każdego ale akurat nasz "strategiczny partner" to jak widać potrafi. I teraz Amerykanie mają podjąć decyzję - pomożemy tym Polaczkom, tym antysemitom i mordercom czy jednak nie? I tak się zastanawiają, zastanawiają a ruskie czołgi już pod Złotoryją. A jak zapłacimy Żydom to będą już dobrzy i pozwolą nas bronić? Od kiedy to zapłacenie szantażyście robi z niego przyjaciela? I to jest ten geniusz? No sorry. Może i nie mamy lepszego wyjścia ale miejmy przynajmniej poczucie rzeczywistości. 

  33. Skuteczne odszkodowania wojenne od Niemiec.

    To jest klucz.

    Widać, że szwaby już próbują politycznie coś ugrać, bo niby biorą cały holokaust na swoją klatę.

    Skoro tak, to niech Niemcy Żydkom wypłacą te 60 parę mld za działki, bo kamienice sami Niemcy zburzyli, ale resztę, 3  bln PLN, a jest to kwota śmiesznie zaniżona, Polsce.

    Pasi ?

  34. nie!

  35. nie ma co wierzyć Niemcom

    przecież dopiero co wydymali 38 mln Polaków metodą  "na wnuczka z Wehrmachtu"  wybierając wbrew naszej woli ryżego na drugą kadencję

  36. avatar

    Wierzyć można w Kredo Nicejsko-Konstantynopolitańskie, dla przykładu.

  37. Wielki mały człowiek...

  38. avatar

    Dla relaksu trochę o literaturze. . .

    a) "Vaterland" - Robert Harris. Niemcy wygrywają IIww, polscy chłopi sprzedają na targu brukiew, Kennedy zapowiada swoją wizytę w IIIRzeszy  a inspektor policji odkrywa, że istnieli jacyś Żydzi i usiłuje zrozumieć ...
    b) ”Człowiek z Wysokiego Zamku” -  Philip K. Dick. Niemcy i Japonia zwyciężyli. Baardzo przyzwoite dzieło autora "Ubika",  serial TV nawet nakręcili.

    Ciekawe pytanie się pojawia. 

    Niemcy przegrywają - przebieg bitew w zasadzie podobny - ale co by było gdyby nie było Holokaustu tzn. Żydzi intensywnie w gettach pracując dożyli końca wojny.

    Czas Start.

  39. Weeeeź.

    Oskarżyli by Polaków, że musieli pracować, a to nie przystoi "narodowi wybranemu", ale wyłącznie gojom.

    65 miliardów baksów od polaczków. Wszystko inne jest antysemityzmem.

  40. avatar

    Nie chce Ci się myśleć, rozumiem instynkt samozachowawczy się włączył: "Izraelski rząd uruchomił program tropiący „antysemitów” w sieci na całym świecie"

  41. avatar

    Wgląda na to że po ponad siedemdziesięciu latach "politycznej poprawności" puściła tama skrywanej, ale jakże uzasadnionej niechęci Polaków do nadstawiania drugiego policzka.

  42. Jakie czasy, taka tama. Kilkanaście tysięcy Wyklętych (Niezłomnych) zostało zamordowanych przez Sowietów po wojnie, czyli w czasie pokoju. Kilkadziesiąt tysięcy było przez Sowietow więzionych po fikcjodemokratycznych procesach. Od lat siedemdziesiątych (może i deko wcześniej) kawały o partyjniakach fruwały od Odry do Bugu, od Bałtyku do Tatr. Sowieci to oczywiście Rosjanie (narodowości pomijam), partyjniacy to ich pachołki (obecnie KOD-eraści).

  43. avatar

    Jestem zdania że należy podkreślać narodowość tych "sowietów" . Bez nich nie byłoby wojny rosyjsko-polskiej w 1920 roku, poligonów niemieckich w Rosji, dostaw do Niemiec strategicznych surowców, traktatu Ribbentrop-Mołotow, ataku ZSRR na Polskę 17 IX 1039 roku, zsyłki ponad 2 milionów Polaków na Syberię i do Kazachstanu, zamordowania setek tysięcy Polaków na terenach okupowanych przez ZSRR, Katynia , no i nie udałoby się wprowadzić socjalizmu w Polsce. Ten socjalizm mógł być wprowadzony tylko w brutalny i zbrodniczy sposób gdyż tylko "polacy" z nizin społecznych mogli być wykonawcami poleceń tej nacji. Stalin doskonale wiedział że ta nacja tak bardzo nienawidzi Polaków że tylko ona może dokonać kolonizacji, że wsparciem swoich pobratymców z USA.
     
    Pierwsze getto, w Warszawie założone zostało w październiku 1940 roku, a ludobójstwo na Żydach rozpoczęło się dopiero po zaatakowaniu ZSRR przez Niemcy. Hitler obciążał żydów winą za powstanie komunizmu, co jest zgodne z prawdą historyczną.

  44. Wyglada na to że nastąpiło odwrócenie sojuszy i rosyjska diaspora w Izraelu skierowała się do Putina. Tyle tylko że Rosjanie uważają żydów za sprawców nieszczęść i krwawej łaźnie jakie spadły na ich naród po 1917 roku. Dlatego też porzucą ich w chwili próby z poczuciem zemsty za doznane krzywdy jakie zgotował im bolszewizm, którego rozsadnkiem byli bezbożni żydzi rosyjscy. Oj będzie się działo. Polska teraz musi mądrze przetrwać ten trudny okres

  45. zapewne kreml ma wiecej agentury a izraelu niz berlin w trojmiescie. dlatego sprawa moze sie rozwinac inaczej niz to sie wydaje huraoptymistom

  46. Tutaj Bartosz przeczyta wam słynną książkę Normana Finkelsteina „Przesiębiorstwo Holocaust”, przyzwoitego Żyda, rozprawiającego się w historyczny i naukowy sposób ze szmalcownictwem syjonistów. Warto posłuchać, szczególnie tym którzy nie czytali: https://m.youtube.com/watch?t=2614s&v=ZZ5kTFbc-V4

     

     

  47. ...a największym problemem żydów jest to, że przejście od soft propagandy do krzykliwego ataku, spowoduje to, że już zaden Polak, może poza jandą i żakowskim, nie pokaja się za jedwabne. Tą hucpą (hebr. hucpah), gudłaje raz na zawsze zamknęli możliwość przyjęcia przez nas choćby promila współpoczucia winy

    P.S. Przy okazji świąt zasiadamy z rodziną licznie przy stole. Niemal wszyscy mamy jasne włosy i błękitne oczęta. Myślę że żydów to też wkurwia u Polaków. Sami optycznie nieweile różnią się od swych braci arabów.

  48. avatar

    Chazarscy Żydzi nieco się różnią.

  49. avatar

    A ja mam taką wielką prośbę, której nie mogę w żadnym innym miejscu wyrazić, no to wyrażam ją tutaj, bo "to tutaj" jest czytane. Wpisy na Twitter Pani Krystyny Pawłowicz roją się od błędów interpunkcyjnych. W mojej skromnej opinii wpisy tak zacnych Polaków, i działających w tak zacnych sprawach, powinny być nieskazitelnie polskie co do języka. Kropki, przecinki i spacje powinny być tam, gdzie być powinny, tego przecież wymagamy od maturzystów, a co dopiero od profesorów.

    Pan Patryk Jaki ma żelazne nerwy i jedzie walcem. To jest człowiek bardzo inspirujący, niech mu Bóg sprzyja i partia go nie zawiedzie! Nie rozumiem, dlaczego przy wyjaśnianiu noweli ustawy o IPN powiedział w pewnym momencie, że ustawa może i ma błędy, ale... Panie Jaki, polityk nie mówi, że to coś ma błędy, choćby wiedział, że ma! Panie Patryku kochany, ja nie umiałabym zrobić tego, co Pan robi, ale wiem na pewno, że nigdy, przenigdy w polityce nie mówi się o wątpliwościach na własny temat! Na własny temat, na temat tego, co się robi, nigdy nie ma żadnych wątpliwości!!

  50. Strony