Zacznijcie się śmiać z „antysystemowego” Kukiza, bo za chwilę będziecie płakać!

Jak się narodził "antysystemowy" buntownik bez wyboru? 23 maja 2014 roku Zbigniew Moździerski, basista skonfliktowanego z Pawłem Kukizem zespołu „Piersi”, uzyskuje w Urzędzie Patentowym pod nr Z-411221 prawa do znaku towarowego "Piersi" . Tym samym były kolega z kapeli ostatecznie pozbawia złudzeń i pieniędzy przyszłego kandydata na Prezydenta Polski Pawła Kukiza. Trwający od 2013 roku konflikt, prowadzony na żenującym poziomie i z udziałem mediów, zostaje ostatecznie rozstrzygnięty na drodze prawnej. Kukiz nie ma prawa do używania nazwy „Piersi” i żeby było jasne, wcale nie uważam, że to sprawiedliwe rozwiązanie, niemniej to Kukiz zostawił zespół na lodzie, a ten walcząc o życie zadbał o swoje interesy. Lider „Piersi” był przekonany, że samotnie wyjdzie na muzycznym biznesie lepiej, zwłaszcza, że starym zwyczajem zaangażował do swoich projektów weteranów polskiej sceny muzycznej. Tymczasem wszystko się panu niedoszłemu prezydentowi sypie. „Piersi” nagrywają komercyjną „Bałkanica”, absolutny hit i top na wszystkich listach, zarabiają kupę kasy. Co ciekawe ta zabawowa piosenka niczym się nie różni stylistycznie od kiczu i cepelii typu „Hela”, ale Kukiz niegdyś śpiewający z Shazzą, rzuca w „Piersi” disco polo. W 2014 roku egzystencjalnie przyciśnięty artysta robi na dwóch frontach, angażuje się w przeróżne, całkowicie sprzeczne ideologicznie projekty polityczne, najpierw przykleja się do Piotra Dudy i Solidarności, potem flirtuje z Ruchem Narodowym i KNP, po drodze są jeszcze chłopi z Samoobrony i zmieleni.pl. Drugi front to działalność muzyczna, bezwzględnie podporządkowana polityce. Powstaje płyta „Zakazane piosenki”, a w niej komentarze do bieżącej sytuacji politycznej, krytyka Michnika, dialogi z restauracji „Sowa i Przyjaciele”. Żaden kawałek nie staje się przebojem, ale śpiewak nie jest sam, zyskuje sympatię radykalnego skrzydła prawicy i na tej nucie będą też grać podrzędni aktywiści Ruchu Kukiza.

Po konflikcie z Piotrem Dudą, Kukiz rzuca wszystkie majdany i wiece związkowe, by związać się z dolnośląskimi baronami samorządowymi, wiecznymi działaczami „bezpartyjnymi”, którzy od 15 lat zaliczają kolejne komitety. Od tego miejsca zaczyna się kariera jeszcze nie istniejącego Ruchu Kukiza i samego marionetkowego przywódcy starej kliki. Rzutem na taśmie pod koniec sierpnia 2014 roku, na dwa miesiące przed wyborami samorządowymi, powstaje KW Bezpartyjni Samorządowcy. Bezpartyjność i „ruchowość społeczna” to są znaki firmowe tego towarzystwa, które od zawsze posiadało legitymacje kilku partii, a spora część od lat 90-tych żyje z kasy podatnika. Bezpartyjni Samorządowcy wywodzą się z byłego Komitetu Rafała Dutkiewicza, który opuścili po tym jak Dutkiewicz postanowił pójść na wybory razem z PO. Członkowie założyciele KW Bezpartyjni Samorządowcy to: Robert Raczyński, prezydent Lubina, Piotr Roman, prezydent Bolesławca i Patryk Wild, dolnośląski radny wojewódzki. Paweł Kukiz, jak na lokalnego działacza JOW przystało, rezygnuje z zameldowania na Opolszczyźnie, gdzie mieszka od 52 lat i zostaje Wrocławianinem. Trafia na 14 miejsce listy KW Bezpartyjni Samorządowcy i zostaje radnym. Proszę zapamiętać ten model JOW w pigułce, bo to jest właśnie projekt macherów stojących za Kukizem. Za kasę lokalnych klik urządzonych w miejskich spółkach wystawia się artystę spadochroniarza, którego gawiedź zna z TV, potem melduje w wybranym mieście i tak się „walczy z systemem” przejmując okręg po okręgu. Z całego KW Bezpartyjni Samorządowcy do dolnośląskiego sejmiku wojewódzkiego trafia 4 radnych: Patryk Wild, Aldona Wiktorska-Święcka, Paweł Kukiz, Tymoteusz Myrda. Dodatkowo ponownie prezydentami zostają Robert Raczyński w Lubinie i Piotr Roman w Bolesławcu.

Czas przedstawić całe towarzystwo, które ponoć nie ma nic wspólnego z 25 latami przy korycie, te „nowe twarze”, tę młodość nie uwikłaną w partyjniactwo i przede wszystkim tych samodzielnych, co to ich wódz nie wybiera. Gdy nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że ktoś musiał za to zapłacić i na tym zarobić. Zacznijmy zatem od wybranych sponsorów KW Bezpartyjni Samorządowcy, którzy na początek zrobili z Kukiza radnego i proponuje zwrócić uwagę na bardzo charakterystyczne prawidłowości publiczno-rodzinno-biznesowe:

1. Tadeusz Kielan, Lubin – 25 000,00 zł – (Wójt Gminy Lubin, wcześniej Wiceprezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Lubinie)

2. Jarosław Wantuła, Lubin – 25 000,00 zł, (obecny Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Lubinie)

3. Ryszard Zubko, Szprotawa – 25 000,00 zł (członek zarządu Powiatu Lubińskiego)

4. Edward Siwak, Lubin – 25 000,00 zł (Prezes zarządu MPO sp. z o.o.)

5. Artur Dubiński, Lubin – 25 000,00 zł (były prezes Lubińskiej Spółki Inwestycyjnej. Wiceprezes Lubina 2006)

6. Lech Dłubała, Lubin – 25 000,00 zł (Doradca Wójta Tadeusza Kielana i Sekretarz Miasta Lubina, członek rady nadzorczej Mundo)

7. Marek Dłubała, Szklary Górne – 25 000,00 zł (syn Lecha, wiceprezes Regionalnego Centrum Sportu, zarządzającego halą sportową),

8. Witold Kulesza, Lubin – 25 000,00 zł (Prezes MKS Zagłębie Lubin)

9. Andrzej Górzyński i Górzyńska Teresa, Lubin – 5 000,00 zł (Przewodniczący Rady Miasta Lubina)

10. Andrzej Pudełko, Legnica – 25 000,00 zł (Naczelnik wydziału kultury i oświaty w Urzędzie Miejskim)

11. Marek Zawadka i Jolanta Zawadka, Górzyn – 25 000,00 zł (dyrektor Ośrodka Kultury Wzgórze Zamkowe w Lubinie z żoną)

12. Aneta Lubaś, Lubin – 24 500,00 zł ( Kierownik Biura Kadr w Starostwie)

13. Piotr Midziak, Głogów – 25 000,00 zł (prezes Regionalnego Centrum Sportowego w Lubinie)

14. Tomasz Jeger, Lubin – 25 000,00 zł (RTBS Lubin)

15. Damian Stawikowski, Lubin – 25 000,00 zł (Wicestarosta Powiatu, Prezes RTBS, Towarzystwa budowlanego, z którego zniknęły miliony)

16. Elżbieta Niemiec, Lubin – 25 000,00 zł (żona Andrzeja Niemca, właściciela Pressmedial sp. z oo. -TV Regionalna, www.lubin.pl, wydawca „Wiadomości lubińskich”)

17. Ewa Legienc, Lubin – 11 600,00 zł (Kierownik Biura Zarządu w Starostwie)

18. Ewa Myrda, Lubin – 25 000,00 zł (PKS Lubin)

19. Tomasz Ochocki i Anna Ochocka, Lubin – 18 100,00 zł (były prezes TVL sp. z oo -starostwo powiatowe)

20. Tymoteusz Myrda, Lubin – 18 100,00 zł (przewodniczący Stowarzyszenia Lubin 2006, dyrektor ds. rozwoju w MPWiK, radny sejmiku).

Dłuższa lista tutaj

Perpetuum mobile, prawda? Za kasę uzyskaną dzięki stanowiskom w samorządach i spółkach miejskich ci sami wybrańcy lokalnego narodu ustawiają się na tych samych stołkach. Genialne w swojej prostocie i jeszcze do tego hala miejska dla Prezydenta Kukiza w pakiecie na potrzeby kampanii. Większość "działaczy" przez 13 lat poustawiał jeden "wódz" - Raczyński. Chyba nie będzie wielkim zaskoczeniem jeśli na liście sponsorów KW Prezydent Kukiz pojawią się podobne nazwiska i nowe gwiazdy z tej samej drużyny? Bardzo krótko i trójka z brzegu, bo sam Kukiz też się nie chce chwalić:

1. Ewa Myrda, Lubin – 10 500,00 zł (PKS Lubin )

2. Robert Raczyński i Elżbieta Andruszków-Raczyńska, Lubin – 10 000,00 zł (prezydent Lubina i Szanowna Rodzina)

3. Marek Jakubiak, Warszawa – 10 000,00 zł (znany „narodowiec” biznesmen, browarnik, który sponiewierał miłośnika stosunków homoseksualnych, boksera Michalczewskiego. Zarobił krocie na wylewaniu piwa)

KW Prezydent Kukiz miał na koncie prawie milion złotych, póki co udostępnił grosze, zebrane według modelu Palikota: babcie, ciotki, studenci, działacze, biznesmeni po 5, 10, 20 tysięcy złotych od głowy.

Ścisły komitet KW Prezydent Paweł Kukiz.

  1. Robert Raczyński – zawodowy polityk od 25 lat i wieczny działacz samorządowy. Od 13 lat niezatapialny prezydent Lubina. Drugi Jacek Karnowski z Sopotu albo Paweł Adamowicz z Gdańska. Mózg całej operacji pod kryptonimem "Prezydent Kukiz". Macher, który ustawił w miejskich spółkach i samorządach wszystkich głównych sponsorów swoich własnych komitetów wyborczych. Członek Partii Chrześcijańskich Demokratów, Akcji Wyborczej Solidarność, Polska XXI, były człowiek związanego z PO Rafała Dutkiewicza i współtwórca jego "bezpartyjnego" komitetu Obywatelski Dolny Śląsk.
     
  2. Patryk Hałaczkiewicz – z wykształcenia politolog, zawód wykonywany "działacz społeczny". Bez powodzenia walczył w ostatnich wyborach samorządowych o fotel burmistrza Bielawy, ale został radnym. Naturalnie startował jako obywatelski i bezpartyjny kandydat z KWW Patryka Hałaczkewicza. Człowiek Raczyńskiego, prezes FUNDACJI INSTYTUT STUDIÓW OBYWATELSKICH OBYWATELE24.PL, wiceprezes zarządu spółki SYNERIA POLAND. Oficjalnie szef komitetu Prezydenta Pawła Kukiza.
     
  3. Patryk Wild – niezwykle barwna postać od 13 lat niezmordowany działacz szczebla powiatowego i wojewódzkiego, potrafi łgać w żywe oczy, nawet gdy mu pod nos podsunąć dokumenty. Jako jeden z pierwszych histerycznie zareagował na odkrywanie wstępnych faktów dotyczących ludzi Kukiza. W latach 2006-2008 był Nowakiem Schetyny i pełnił wysoką funkcję w zarządzie wojewódzkim (Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego). Za wzmożony apetyt i kolaborację Schetyna "zniszczył" Patryka i od roku 2008 Patryk przykleił się do Rafała Dutkiewicza. Funkcje polityczne doskonale potrafił łączyć z biznesem publicznym: koordynator Wrocławskich Inwestycji, wiceprezes wrocławskiego MPK, gdzie ma fuchę dyrektorską do dziś. Po kolejnej wolcie przeszedł z obozu Dutkiewicza do obozu Raczyńskiego i teraz tam buduje "bezpartyjny blok wspierania reform".
     
  4. Damian Stanikowski – radny z wieloletnim stażem, wicestarosta lubiński, powiązany z PO i... jakżeby inaczej spółką utrzymywaną z kasy podatnika. Sławetna legnicka Agencja Rozwoju Regionalnego "Arleg", w której 90% udziałów ma lokalny działacz PO Jarosław Rabczanko, przytuliła Damiana Stanikowskiego i dała mu stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej, żeby nie biedował z pensji wicestarosty. Dodatkowo kolega Damian robi w nieruchomościach, dokładnie jako prezes RTBS w Lubinie. Za jego prezesury z RTBS wyprowadzono miliony, ale przed sądem stanęła delegacja w osobie księgowej.
     
  5. Tymoteusz Myrda – niezwykła hybryda, mentalność i kariera peeselowca, z wyznania liberał. Zasłynął jako doradca własnego ojca w starostwie lubińskim, jednocześnie dyrektor MPWIK Lubin, członek zarządu spółdzielni NOVA i radny sejmiku wojewódzkiego. Kim jest dla Tymoteusza Ewa Myrda, zatrudniona w PKS S.A Lubin? Jeszcze na 100% nie sprawdziłem, ale prawdopodobnie mama i żona taty starosty. Miał też Tymoteusz ochotę zostać prezydentem Legnicy, ale Legniczanie wybili mu to z głowy.

A teraz wybrani pomagierzy, partyjniacy i zadymiarze, którzy rwą się do organizowania lokalnych struktur, oczywiście sam Kukiz twierdzi, że nigdy z nimi niczego nie ustalał, ale oni twierdzą coś innego. Mało to jednak ważne, bo prezydent Paweł nie jest od ustalania, on jest tylko dekoracją. Posłów i działaczy wybierze Raczyński i spółka.

  1. Maciej Maciejowski – były działacz i radny PiS, wyrzucony z partii za kompromitujące wpisy na Twitterze, wyrzucony z TV Republika za podobne błazeństwa. Pracownik kancelarii premiera RP w latach 2006-2007, czyli za Kaczyńskiego. Do 2014 radny warszawski, paraduje w koszulce z orłem na piersi i robi za patriotę Kukiza, jednocześnie blisko współpracoweał z Piotrem Guziałem (dawniej SLD). Obok Patryka Wilda drugi nerwowy. Nie wytrzymał i zaczął "dowcipkować o spiskach", po pierwszych komentarzach dotyczących życiorysów "buntowników" i "nowej siły apolitycznej" skupionej wokół Obywatela Pawła Kukiza.
     
  2. Piotr Guział – znana postać z czasów referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz. Ten dzielny wojownik tuż po przegranym referendum usiłował w przedpokoju TVN całować rączki pani prezydent i został potratowany jak smarkaty. Były działacz SLD, potem popierany przez szczęściarza Pawła Piskorskiego, który wygrał milion w kasynie. Stracił urząd burmistrza Ursynowa, zachował stołek radnego. Bardzo dobry kumpel Macieja Maciejowskiego, pomimo zmiennych losów i wahań wzajemnej sympatii.
     
  3. Andrzej Jagiełło – Tak, ten sam! Aferzysta z SLD, skazany prawomocnie za udział w aferze starachowickiej. Członek PZPR od 1964 roku do samego końca. Modelowy "antysytemowiec" i aktywny uczestnik podkarpackiego spotkania zwolenników Obywatela Pawła Kukiza. Zadeklarował pot, krew i łzy, a towarzysze nie usunęli go z sali, tylko przyjęli z otwartymi rękami. Mało tego, sam Kukiz się ucieszył z zaangażowania Jagiełły, ale potem dyplomatycznie dodał: "Ja też mogę się angażować w różne rzeczy. Na razie czekam na wyniki wyborów prezydenckich, po nich będą dopiero wybory parlamentarne".
     
  4. bilde.jpgJanusz Lamer – niegdyś działacz Samoobrony, dziś poważny i największy przedsiębiorca wśród ślusarzy, a także prezes Stowarzyszenia Narodowo-Patriotycznego "Orzeł Polski". Stanowił poważną konkurencję dla Andrzeja Jagiełły i to pod każdym względem, chociaż obaj grają teraz w jednej drużynie. Prezes Janusz Lamer utrzymuje, że dostąpił zaszczytu i osobiście rozmawiał z Obywatelem Pawłem Kukizem, a ten wspaniałomyślnie zaakceptował jego przeszłość i przyszłość partyjną.

Cały ten projekt cuchnie na hektary i kilometry prymitywnym biznesem politycznym firmowanym przez lokalne kliki i cwaniaków partyjnych praktykujących przez kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat. Całkowitą groteską jest formuła JOW w wykonaniu radnego Kukiza, spadochroniarz z Opola, bankrutująca gwiazdeczka rockowa, opłacona z publicznej kasy, którą taczkami wywożą nepotyczne koterie. Zbieranie podpisów potrzebnych kandydatowi na prezydenta to kolejna bezczelne łgarstwo. Przypomnę, że na tydzień przed terminem było 30 tysięcy i tylko głupi uwierzy w bajki o 200 tysiącach zebranych przez Internet. Podpisy po spółkach miejskich i administracji niczym Bronkowi Komorowskiemu zbierali wyżej wymienieni sponsorzy. Czemu to wszystko ma służyć? Główny macher Raczyński nawet nie ukrywa, że to jego trzecia, czy czwarta próba przejęcia biznesu w całej Polsce. Na nazwisku Dutkiewicz się przejechał, dlatego nazwiskiem Kukiz w wyborach prezydenckich przygotował sobie grunt pod:

Chcemy wejść do Sejmu jako ruch obywatelski. Przeprowadzić reformę ordynacji wyborczej i doprowadzić do rozwiązania parlamentu. Tak, by nowe wybory mogły odbyć się już według ordynacji większościowej, w jednomandatowych okręgach wyborczych

Raczyński przetrenował JOW-y na Dolnym Śląsku z oszałamiającym skutkiem i doskonale wie, co się sprawdza, a sprawdzają się stare jak świat metody opakowane w ładne „bezpartyjne i obywatelskie” hasełko. Dlaczego Kukiz jest narodowcem? Bo za to mu płaci Marek Jakubiak z Warszawy, browarnik narodowiec i ślusarz Janusz Lamer, prezes Stowarzyszenia Narodowo-Patriotycznego "Orzeł Polski“. Dlaczego Kukiz jest JOW-owcem, bo sponsoruje go dolnośląska klika z Raczyńskim i prezesem fundacji JOW Hałaczkiewiczem, którzy zobaczyli w tym błogosławionym systemie idealny model na wymianę kadrową w trybie nasze ciotki i szwagrowie za waszych wujków i siostrzeńców. Skąd to parcie „antysystemu” i partii władzy w jednym kierunku? To równie proste. PO ma opanowaną tą sama technikę dojenia kasy publicznej i z JOW doskonale da sobie radę. Czego potrzebuje nowa stara siła? Ano dwóch rzeczy: nowej ordynacji i zlikwidowania subwencji partyjnych. JOW pozwoli im kupić upadłe gwiazdeczki typu Kukiz, a dotacje nie są im potrzebne, ponieważ mają swoich ludzi w rozmaitych biznesach i publicznych spółkach - finansują się sami, za nasze pieniądze.

Ta "mapa drogowa" nie powstał w głowie gówniarza, czy jakiegoś grajka bez pojęcia i doświadczenia politycznego. Wątpię też, aby to było samodzielne działo Raczyńskiego, on może poustawiać sprawy lokalnie, ale wywiadów w TVN u Olejnik i Wojewódzkiego nie załatwi, podobnie jak pompowanych sondaży i ciszy medialnej wokół szemranego towarzystwa. Plan wielkiego i póki co nieznanego gracza, zmierza w jednym kierunku, usadzić na stołkach nowych tłustych misiów i młode wilczki z rodzinami, w miejsce zgranych starców z wierchuszki PO. Przy okazji zostaną odświeżone kadry PO i za jednym zamachem zostanie ukatrupiona wszelka opozycja, pozbawiona dostępu do kasy i mediów. Żeby to zrozumieć wystarczy chwilkę pomyśleć i poczytać historię polskiego 25-lecia. Akcja o kryptonimie „Palikot” to była nieszkodliwa ideologiczna maskarada, na jeden sezon. Teraz idą poważni ludzie po ciężki szmal i absolutną władzę. Mam nadzieję, że w końcu naiwni zwolennicy koalicji z Kukizem przestaną rozkosznie patrzeć na przebierańców w patriotycznych koszulkach i na chamsko przemalowane partyjne szyldy, które teraz robią za„obywatelskie” transparenty. Jesienią jeszcze nie, ale po kilku miesiącach rzeczywiście możemy się obudzić w innej Polsce. Kolejna Zielona Wyspa z takim porządkiem konstytucyjnym, który najgorsze partyjne złogi i młodych wygłodniałych Nowaków uczyni baronami, a rodziny i kochanki baronessami.

Czy Paweł Kukiz wie, czy nie wie jacy ludzie wynieśli go na polityczne szczyty? Jeśli nie wie, to jest kompletnym idiotą. Jeśli wie, to jest cynicznym karierowiczem. W obu przypadkach polityczna dyskwalifikacja i strach przed skutkami sprawowania władzy!

Kategoria publikacji: 
Ocena: 
5.762856
Average: 5.8 (21 votes)



Komentarze

Wiekszość tych dotacji to są pieniądze wyciągnięte ze spółek miejskich. Zarobki rzędu 200 -250 tyś złotych rocznie z pojedyńczych funkcji prezesowskich, dyrektorskich są na porządku dziennym.

Aspiracje rosną. W takiej gminie może się nudzić, stołków brakuje.

By h770FD
Obrazek użytkownika cichy1974

genialne...absolutnie GENIALNE...teraz juz wyraznie widac ze panowie ze "zdjuntek" sami tego nie wymyslili..

By cichy1974 --

cichy1974
ŻĄDAM PRZYWROCENIA W KPK KKW KARY "GŁÓWNEJ".

szacun Matko Kurko
ukłony...

By driver

fakt czyta Matkę Kurkę http://www.fakt...

By driver

artykuł, ale o PiS od czasów PC i wcześniejszych. Będzie równie wesoło....

By matka_polka

zabrakło jeszcze powtórki "a w mojej okolicy PiS zapity idzie na pogrzeby i chwieje się nad grobami" ...

By Fizia

.

By Fizia

Brawo!dziękuje,pozamiatane :)
Pozdro!
Ps.najbardziej niebezpieczny pomysł,który zaczyna być pompowany,brak budżetowego finansowania partii politycznych.Trzeba to niebezpieczeństwo naglasniac.

By Vlad --

Vlad

Czy Paweł Kukiz wie, czy nie wie jacy ludzie wynieśli go na polityczne szczyty?
Czy Paweł Kukiz JUŻ wie, czy nie wie  kogo ma umieścić na jedynkach?
Jeśli wie to dał twarz.
Jeśli nie wie, dał ciała.

By Tata z Mamą
Obrazek użytkownika Mark28

i będzie krzyczał, że go gwałcą

By Mark28

Tu jest potrzebny większy rozgłos, to trzeba nagłaśniać. Nie wiem na co jeszcze czekają ci wszyscy "niepokorni", "niezależni" i TV Republika?

By g@llux --

g@llux

Ciebie, panie Piotrze, powinien zatrudnić w kancelarii prezydent elekt.
Nie smaruję, naprawdę jestem pełna podziwu.

By jerz

Jagiełło koalicjantem Kaczyńskiego. Sprytna bestia. I nie mówię o tym pierwszym.

By Knock.out.4 --

Jestem dumny z tego, że mieszkam w Polsce i jestem Polakiem.

Bez urazy, ale czy mógłbyś zmienić nick na poprawny ortograficznie (n.p. dodając "y", albo zamieniając "rz" na "ż".)?

By Karlik

Ciekawe kiedy i w jaki sposob odniesie sie do tych faktow sam zainteresowany, czyli Pablo? Na FB chyba jeszcze cichutko, choc Pablo zazwyczaj chetnie komentuje to i owo... Pozyjemy zobaczymy poczytamy :) A swoja droga Piotr znow daje do myslenia swoim swietnym tekstem. Szacun Piotrze 

By WstrentnyZielon... --

WstrentnyZielonyLudzik

Obrazek użytkownika Mark28

to prawdziwa bomba z opóźnionym zapłonem, teraz tylko czekać na reakcję :D, brawo p. Piotrze

By Mark28

Wojskową bezpieką i "Układem Wrocławskim".
Załatwianie występów w TVN, w sumie łagodne wywiady ze "Stokrotką" - nie ma innego wyjścia.
Ci tutaj pokazani przez Ciebie to tylko wykonawcy poleceń na szczeblu lokalnym. A rozkazy muszą pochodzić z wysoka i być niczym wyroki trybunałów rewolucyjnych, skoro towarzystwo tak karnie się podporządkowuje i wspiera takiego "antysystemowca".

Ja powiem więcej, według mnie i nie jestem odosobniony w tej opinii, system JOW może służyc docelowo rozparcelowaniu kraju.
Dlaczego?
Ano dlatego, że na przykład w Lubinie pod tymi chodnikami co je KGHM już wyeksploatował, konkretnie 300 metrów niżej są największe w Europie złoża złota.
Sekwencja będzie taka: JOW-y - decentralizacja - regionalizacja - autonomia - pokawałkowanie kraju.
Koniec, pozamiatane.

By Andrzej.A --

Andrzej.A

Drobna literówka - pierwsze zdanie, drugi akapit:

"Po konflikcie z Piotr Dudą, Kukiz rzuca wszystkie majdany i wiece związkowe".

Tytułem komentarza...

Powtórzę epizod z moim Ojcem, którego próbował zwerbować do II Solidarności taki zawodowy działacz niezatapialny:

"Spadaj s*synu, ja ciebie pamiętam jako komsomolca!!!"

Tyle można zrobić, żeby pomysł nie wypalił...

By Wanda Kapica --

Humor z nutką goryczy

http://fraszki-ulotki.info/

Jest po kwarantannie.
Już OK

Ja to samo pomyślałam już dużo wcześniej!!! :) 
Tym bardziej, że cecha pracowitości i bystrości umysłu w dobrej sprawie, jest/będzie teraz niesłychanie na miejscu! 

Cholerka, to miała być odpowiedź do postu "by jerz" :) 

By jagna --

jagna

Kukiz i jego ferajna to ledwie pionki przestawiane na szachownicy, ledwie pieski biegające pod pańskim stołem. Tak samo jak całe PO, swego czasu Palikot, wcześniej Samoobrona i LPR promowane by odebrać głosy PiS, wcześniej oczywiście SLD. Drobni macherzy rozgrywani przez wielkich macherów. Korumpowani dietą poselską, najwyżej kilkuset tysiącami złotych rocznie, podnietą drobnej władzy może nawet blisko rządu - wszystko prawie jak za darmo, bo za państwowe.  

Bo gra toczy się o to czy system ma trwać czy być dalej być kruszony przez jedyną antystystemową partię. Partię która powołała CBA, rozwaliła WSI, lustrowała ile mogła, szykowała się do rozprawy z polskimi Abramowiczami czyli dzierżawcami majątków rozdanych pod egidą służ, a należących realnie do osób zupełnie nieznanych i bajecznie bogatych, rezydujących gdzieś hen daleko w świecie. 

Choćby tylko podatki dla banków, ubezpieczalni czy od obrotu sieci handlowych, grzebanie w zaklepanych kontraktach zbrojeniowych to jest zamach.To jest zamach na anarchię, chaos, bezkrólewie, sobiepaństwo, zamach na łowienie grubych ryb w mętnej wodzie. Po pierwsze ci na samej górze, choć nigdy nie poznani z nazwiska - oni nie dadzą sobie odebrać ani banknotu. Po drugie drobni macherzy są unurzani w zbyt wiele przez ostatnie lata, by przy normalnym rządzie nie upomniał się o nich wymiar sprawiedliwości. Oni będą walczyć równie zaciekle. 

Jedyna tabletka to PiS. Reszta to trujące, halucynogenne wywary sączone z głośniczków, ekranów małych i dużych. Cóż niektórzy lubią być na ciągłym haju i potrzebują ciągle nowych dopalaczy, najnowszy nazywa się Kukiz. 

By wsi24

Zwracam uwagę że pośród nas są wyborcy którzy nie kryli że głosowali na Kukiza. Powiedzcie coś! Ja nie głosowałem na niego bo go po prostu nie znam, ale Wy Szanowni musieliście być jakoś umotywowani. Nie żeby powyższy spis tych co mieliby układać przyszłe "oddolne" listy do jowów podlegał jakiejś kontestacji. Zreszą, kontrowersyjnie biorąc, czemu nie? Ja natomiast nie przyjąłem do wiadomości tych 20% Kukiza w pierwszej turze. RKW na ten temat dyplomatycznie się nie wypowiedział, bo skoro wygrana A. Dudy jest ogłoszona, to lepiej nie jątrzyć, a z drugiej strony nie odkrywać kart przed nadchodzącymi kolejnymi wyborami. Ważne jest natomiast że RKW ma swoje wyniki nie mniej precyzyjne niż oficjalne exit-pool, pomimo że częściowe i oparte na zdjęciach najczęściej "zweryfikowanych" przez PKW protokołach obw. komisji wyborczych. RKW jest ruchem społecznym, ma zatem prawo przekazać swój "urobek" patriotycznej stronie naszej debaty narodowej, która nie ma swoich uczciwych sondażowni. Krew mnie zalewa, jak PiS komentuje kolejne sciemy ipsos czy t.p. jakby nie były permanentną manipulcją.

By Karlik
Obrazek użytkownika Cyceron

gratuluję porządkującej notki, jak zwykle między oczy , komentarz zbędny , pozdrawiam sedecznie.

By Cyceron --

Cyceron

O kurczę, ale robota! Nie chciałam mnożyć wpisów z pochwałami, ale nie mogłam się powstrzymać.

Piwo Jakubika też wtedy kupowalam, a jakże, chociaż troszeczkę podejrzewałam to, co napisaleś, bo przecież u nas nie mając mocnego zaplecza niełatwo uczciwemu biznesmenowi tak rozbudowywać interes, i do tego ostro odgryzać się celebrycie. Jestem na takich biznesmenów trochę uczulona.

Proste jak cepy hasła: JOW-y albo Koścół, szkoła, strzelnica z monarchią na dodatek - bez konkretnego rozwiniętego programu - takie projekty trzeba od razu gonić precz, bo brzydko pachną.

Co prawda obaj panowie od tych haseł trochę pomogli pogonić Komorowskiego. Ale już dziękujemy, wystarczy.

By takajedna --

takajedna

Ja się na polityce nie znam i MK wqur.iam, ale IMO przez projekt "Kukiz" najbardziej w d.pę dostali pozostali, nieporównywalnie lepsi kandydaci antysystemowi: Marian Kowalski i Grzegorz Braun - JKM też, ale na "ruskiego agenta" i tak bym nie głosował. Niski wynik M.K. i G.B. uważam za złą rzecz, bo podcina im to skrzydła - M.K. mówił coś o wycofaniu się z działalności publicznej, a ja, tak jak to ujął chlor, uważam, że tacy ludzie są potrzebni (+ RN zasługuje reprezentacje w parlamencie).
Widząc, co się święci, jak napompowali Kukiza, odpuściłem sobie głosowanie na G.Brauna w I turze, żeby, przez rozproszenie głosów, nie okazało się, że A.Duda nie wchodzi do II tury. Ciekawym jestem, ile osób podjęło podobną decyzję i czy przez to właśnie A.Duda wygrał I turę, co mogło być "gejmczendżerem" - w moim przypadku Kukiza napompowali zbyt mocno.
IMO zwolennicy JKM, M.Kowalski i G.Braun zrobili kawał dobrej roboty przeciwko Komorowskiemu. która zaprocentowała zwycięstwem A.Dudy.

PS Kościół szkoła, strzelnica i mennica ;)

By fr0nd --

po czubek głowy. Tylko tych dzieciaków szkoda, ale może taka nauczka przyda im się na całe życie.

By wrednick --

wrednick

Czy mgę twoją notkę wydrukować i rozpowszechniać?

By krestencja

Nigdy nie roszczę sobie żadnych praw autorskich do publikacji w internecie, po to piszę, żeby każdy mógł przeczytać.

By MatkaKurka

już trwa dyskusja.

By g@llux --

g@llux

Przecież do najbardziej godna poparcia ścieżka kariery politycznej. Od samorządowca do państwowca, a nie znajomi królika przynoszeni w teczkach i wstawiani na list wyborcze przez wodzów partyjnych. Samorząd lokalny kuźnią kadr dla państwa, czyż nie tak nauczali ojcowie założyciele polskiej demokracj, a lud im przytakiwał? Samorządowcy, których tu tak ładnie Matka Kurka wyspecyfikował, już nabyli doświadczenia politycznego na poziomie lokalnym. Cóż w tym dziwnego, że chcą się sprawdzić na niwie państwowej?

By AndrzejR2

AndrzejR2 ty tak poważnie,czy dla beki?

By Vlad --

Vlad

bo nie wiem kto czy co jest ta beka.

By AndrzejR2

Powtórzę się: potrzebna lista działaczy - na wzór bazy odcisków palców - coś jak IPN: Inwentarz Podejrzanych Nazwisk.

By Tata z Mamą
Obrazek użytkownika Janusz49

Tylko, że, w większości jak życie pokazało to żadni samorządowy.  Samorządowcy to winni być społecznicy -  ludzie co coś robią dla lokalnych społeczności, z których się wywodzą. To że ktoś był w samorządzie to jeszcze o jego przydatności do dalszej polityki niczego dobrego nie świadczy. W zdecydowanej większości raczej widziałem cwaniaczków do uastawiania siebie, swoich pociotek rewolucji i szwagrów.

Mój śp. Ojciec uczył mnie, że kuźnią kadr dla państwa jest wykształcenie i rozum, co nie oznacza - podkreślał - że z uczciwością i patriotyzmem idzie w parze.

Ponabierajmy sobie różnych cwaniaczków a będziemy mieć kolejną firmę "kogucik" co podpierdolił i uciekł!!! - Chyba nie o to nam wszystkim chodzi?


By Janusz49 --

Janusz49

Na moim terenie też działają takie koguciki i tylko zmieniają nazwy na bardziej samorządowe i prospołeczne a mniej zorientowani wyborcy na nich się nabierają co cztery lata, dlatego ( chociaż nie jest to rozwiązanie idealne, bo zawsze będą luki do kombinacji ) jestem gorącą zwolenniczką kadencyjności w samorządach a także w tych spóleczkach komunalnych.

By wilczyca szara

doskonale - brawo mk...
jak z epoki ganiania ju-urka
cymes

By adamo21

Matka Kurka to wielki talent! Podkreślam podziwu godną umiejętność dogłębnej analizy "fenomenu" Kukiza i ustalenie istoty jego wyborczego sukcesu.

Dla mnie najważniejszym jest spostrzeżenie MK, że za Kukizem stoją "dolnośląscy baronowie samorządowi, wieczni działacze "bezpartyjni", którzy od 15 lat zaliczają kolejne komitety".
Pozwolę sobie dokonać ekstrapolacji tego spostrzeżenia na całą Polskę, gdyż nie tylko ja obserwuję tendencję budowy struktur samorzadowych wszystkich szczebli w całym kraju właśnie w oparciu o wiecznych i "bezpartyjnych" działaczy samorzadowych, i o dziwo, zawsze sprzyjajacych PO.
Dla mnie się teraz stało oczywiste, że ci działacze i ich sponsorzy są już gotowi do stworzenia regionalnych i krajowych struktur tzw. Ruchu Kukiza.

JOW-y to pretekst i wydmuszka na użytek jesiennych wyborów parlamentarnych w celu uzyskania "legalnego" finansowania m. in. kampanni kukizowych struktur z budżetu państwa w wysokości ok. 100 mln zł, gdyż tyle ma kosztować zapowiadane, a moim zdaniem, bezsensowne przedsięwziecie referendalne w/s JOW, które ma się odbyć przed dniem wyborów, czyli w czasie kampanii wyborczej(!). Moim zdaniem zanosi sie na wielki przekręt zwłaszcza, że w państwowej kasie rzekomo brakuje pieniędzy.

By tasm28

Szacunek za katorżniczą pracę, Matko Kurko, Chwała Bogu zespołową, bo samemu  babrać  się w takim goownie to dopust boży.
Zestaw okołokukizowych nazwisk i postaci zatrważa i doskonale koresponduje z mym określeniem "prowincjonalny kurwa i złodziej", które to indywidua powinno na zawsze przegonić się od jakiejkolwiek polityki, nawet w skali sołectwa.

By thor

I sie rozlalo :)
Na S24 linki i nawet tekst w calosci juz kraza... 
Bedzie sie dzialo.... Sobota, niedziela...

By Wolverine --

Wolverine

Jak się narodził "antysytemowy" 

  Popraw, proszę.  Niby nic wielkiego, ale jak się linkuje i cytuje, to muszę poprawiać, a nie każdemu się chce.  Mnie się chce, bo to ważne zdanie.   Bez obrazy.  Pozdrawiam Serdecznie!
By marias --

marias

Bardzo potrzebna porcja realnego obrazu bohatera ostatnich dni p.Kukiza,
którego nigdy nie uważałem za kogoś poważnego,ale ta publikacja
całkowicie pozbawiła mnie złudzeń w sposób "doszczętny".
Jestem za to b.wdzięczny p.Piotrowi,czemu dałem wyraz wspierając blog drobną darowizną,
do czego innych także będę namawiał.Tak trzymać.

By młody duchem

za Kukizem to w detalach to wszystko robi znacznie większe wrażenie. Czy Kukiz może być aż takim idiotą, żeby tego nie wiedzieć? Chyba nie, a jeśli jest to tym bardziej go to dyskwalifikuje, bo chyba będzie tym bardziej łatwą do kontrolowania marionetką. Zdecydowanie trudno jest mi na dzień dzisiejszy wierzyć w jakiekolwiek intencje poza dopchaniem się do koryta. Wali w PO, bo to go moze tu i teraz wynieść do parlamentu, ale najwyraźnej nie wynika to z jego przekonań (o ile w ogóle takowe ma) tylko z aktualnej koniunktury. Walenie w PO stało się modne, świetna metoda, aby przykryć rzeczywiste intencje. To co robi aktuanie Kukiz to ewidentnie dzialanie w interesach wszystkich swoich sponsorów.

Niemniej jednak jako niepoprawny optymista dostrzegam pewną możliwość, że sprawa im się rypnie. Trzeba będzie ułozyć listy wyborcze i idę o zakład, że ci wielcy zwolennicy JOWów pięknie skoczą sobie do oczu, żeby dostać "jedynki". Sprytnie poukrywani dotąd cwaniacy będą musieli wyjść z cienia. Czar Kukiza może prysnąć równie łatwo jak się pojawił no i oby prysł...

By barth --

Obrazek użytkownika paul-oakenfold

1. Już zaczynają się obrońcy Kukiza wydurniać, że system chce go zniszczyć itp. (pewnie będzie na  PIS ;))

2. Podane przez Ciebie nazwiska nie są powszechnie znane dlatego te informację mogą być najwyżej ostrzeżeniem dla PIS, zwykłych ludzi od Kukiza może być  trudno odciągnąć w ten sposób  (patrz wyżej)

3. Wierzę, że to dopiero początek i prędzej czy później uda się tę wiedzę skrystalizować  na tyle, że przemówi do tych do których powinna.

By paul-oakenfold
Obrazek użytkownika cmss

to JOW & Kukiz zdają się mieć solidne szanse spuszczenia klasy tfu do kibla, + Kret oczywiście.
Znaczy, PoPis zdaje się mieć jedną odpowiedź, zakładając swobodę wyboru oczywiście.

By cmss --

Platonicznie...

Znaczy że twoim zdaniem Kukiz przy wsparciu Jagiełły, Guziała i paru innych szemranych typów, którzy wczesniej udzielali się w PO i czasem w PIS ma solidne szanse na zmianę systemu...  Które używki działają tak dobrze? Może sam bym spróbował ;-)

By barth --

Obrazek użytkownika cmss

Czesiu, cipeczko słodka, samo chciejstwo to za mało, wróć do pani Frau.

By cmss --

Platonicznie...

1. Może tak być, że lokalni baronowie tak obrośli w piórka, że już w całej Polsce przygotowani są do JOWów (finansowo i kadrowo) i to faktycznie może zupełnie zmienić scenę polityczną w naszym kraju. Jeżeli tak to jest  ... to pomysł z JOWami jest genialny, że klękajcie narody.
  2. To co Kurka opisał  wyglada bardzo żle, zakładając, że miejscowi, skłóceni z lokalnymi działaczami PO, chcą sięgnąć po władzę przez JOWy, to uważam, że ludzie powinni o tym wiedzieć, Kukiz powinien być o to pytany.  Ale, zanim zacznie się zadyma, a zacznie, rozważmy na zimno. Ważne są intencje, może kurcze ci ludzie dobrze chcąc dla siebie, może też przy okazji chcą dobrze dla kraju? Nie żartuję, bo tak sobie myślę, że skoro tam, u siebie, tak sprawnie działają, to może to się przełoży na dobro globalne. Ale to powinno być transparentne, wyborcy powinni wiedzieć, kto stoi za obywatelską, niesystemową  listą Kukiza, za każdą. 
  3. A jeżeli to rzeczywiście największy przekręt III RP, to jak przekonać o tym te 20% kukisoidów.  To prawdopodobnie elektorat ideowców, a tacy jak raz połkną haczyk, to w życiu nie przyznają się do błędu. Vide Lemingioza. Starym, zatwardziałym lemingom można zabrać ostatni grosz, a oni i tak nie opuszczą partii matki. Podobnie może być w tym przypadku.
By Jerzyk

Kukiz i owszem będzie oburzony ale jak już go wydymają bez mydła i wyplują w kąt ciemny bez widoku na światło! Figurant z POdpowiadaczami i funflem Schetynesku.Zastanawiam się czy Bredzisław Marycha tak szypko zrobił się JOWialny z troski o utratę wyborców czy to już było uzgodnione z tymi łajdakami?! No bo przecie referendum szypko usmarzyli.

By emilian58 --

Dolek

BM czy jak kto woli PBK dostał zapewne polecenie od oficera (zapewne generała) prowadzącego - Kukiz, wraz ze swoimi dojarkami samorządowi, czyli wieloletnimi specjalistami od dojenia polskiego bydła (przepraszam za to określenie - nie jest to opinia o podmiocie, ale składnik opinii o sytuacji) po linii samorządowej to może być, i wielce prawdopodobnie jest, plan B, czyli "ANTYSYSTEMOWE" działanie SYSTEMU po by zmienić wszystko tak, by nie zmieniać niczego. Nie zmieniać niczego w zakresie oczywiście spraw elementarnych, a te wiążą się z tym, że polski naród nie jest w rzeczywistości suwerenem w swoim kraju, co umożliwia jego bezwzględne wykorzystywanie przez różnego sortu kolesi, znajomych królika i najwyższego sortu rzeczywistych władców tego naszego nieszczęsnego miejsca pod słońcem. Tusk w sumie miał rację, że Polska to nienormalność, lecz mając świadomość patologii zareagował pełnym serwilizmem wobec niej (o ile od początku nie był jej immanentną częścią), natomiast Kaczyński zareagował walką ze złem, i ciągle z nim walczy - niech mu Bóg błogosławi, a my mu pomagajmy.

By merkuriusz ordy... --

merkuriusz ordynaryjny

W zasadzie zgadzam sie z zamyslem artykulu –by pokazac ,ze nazywanie Kukiza i jego nowopowstajacego tworu - „antysystemowymi“ jest delikatnie mowiac …naduzyciem ;-)
Natomiast martwi mnie nasuwajace sie pytanie:
Jak mocni sa jego patroni (albo inaczej jak malo efektywni/nieudolni okazali sie mecenasi/protektorzy jego konkurentow…)-skoro jakas mala grupa samorzadowcow i sponsorow byla w stanie napompowac az do takiego stopnia jego wynik ..(i dodatkowo na tyle nastraszyc obserwatorow by uznaly Kukiza za jednego z glownych graczy jesiennego rozdania kart…)
  a propos efektywnosci samorzadowcow :-czy istnieje jakies zestawienie/porownanie ,z ktorego moznaby dowiedziec sie jaki samorzad (opcja polityczna) najlepiej zarzadza regionalnymi funduszami?(albo jeszcze szerzej :jakie miasta i gminy najlepiej radza sobie ze swoim budzetem)

By ccar
Obrazek użytkownika solano

Dużo ludzi dawało mu kredyt zaufania.  A skąd ono było???

W moim nie tyle odczuciu, ale przekonaniu, to był menel, jest menel, i menelem zostanie.

Szantaż i przekupstwo to są najbardziej skuteczne metody działania. Forsa potrzebna, to się sprzedał, może go czymś za krocze trzymają - ale czym można szantażować menela? Taki ktoś nie ma nic do stracenia, a myśli, że ma coś do zyskania. Geniuszem nie jest, acz idiotą też nie, badzo dobrze wiedział, co robi i komu służy.

Miał szansę nie być "Bolkiem", ale tak naprawdę nigdy nie miał tej szansy.
Ani Kukiz ani Lech nie mieli tej szansy. Żaden elektryk, żaden śpiewak, żaden aktor, żaden inny pionek nie ma tak znikąd i znienacka takiej szansy.

By solano --

To po ile dziś powietrze?

Strony